Dodaj do ulubionych

Informatyka i ekonometria

25.06.06, 23:10
interesuje mnie jak jest na IE, ile jest ekonomii, ile informatyki, ile matmy
a ile socjologii (w koncu to ek-soc ;)). Czy jest bardzo ciężko? Slyszałam ze
to kierunek dla mózgów, ale nie wiem czy to prawda..
pomozcie ;)
Obserwuj wątek
    • aaa202 Studia generalnie są dla "mózgów" nie dla dup 25.06.06, 23:16
      ups, nie na temat;-)
      • amrita yyyy 25.06.06, 23:41
        chyba generalnie przydają sie te 2 częsci ;>
        • aaa202 W życiu owszem, może nawet dupa ważniejsza 26.06.06, 00:02
          ale studia warto wybierać wg aspiracji i predyspozycji.
          Ale ja jestem stara i nie mam racji. Ja na przykład uważam, że obecny odsetek
          osób z tytułem mgr nie ma przełożenia na zdolności intelektualne społeczeństwa.
          No, ale dziś każdy coś studiuje. Inaczej kiep.
          Nasi dziadowie (lub pradziadowie) z "małą maturą" zagięliby współczesnych
          magistrów w KAŻDEJ dziedzinie.
          (Kiedyś szło się na "włókno", żeby uniknąć powołania. Dziś każdy jest
          ekonomistą. Mózg czy dupa, nieważne.)
          • longeta Re: W życiu owszem, może nawet dupa ważniejsza 26.06.06, 00:12
            chemik powiedział;zrobiłem doktorat,za dużo magistów się porobiło;
            • aaa202 Popieram chemika 26.06.06, 00:13
              • longeta Re: Popieram chemika 26.06.06, 00:20
                dlatego powieka m nie drgnie jak widzę magistra,ale jak widzę niezłą;dupę; to owszem
                • aaa202 Drżenie powiek na widok dupy 26.06.06, 00:26
                  Dojrzałam do pytania: jesteś policjantem czy strażnikiem miejskim?
                  • brite Re: Drżenie powiek na widok dupy 26.06.06, 00:27
                    A czy zdarza się drżenie warg na widok magistra?
                    • aaa202 Re: Drżenie powiek na widok dupy 26.06.06, 00:30
                      stopa na widok Panoramy Racławickiej drży
                      • brite Re: Drżenie powiek na widok dupy 26.06.06, 00:35
                        stopa wody pod killem jaki Bartosz Głowacki zadał wrażej obsłudze armaty.
                        • brite Re: Drżenie powiek na widok dupy 26.06.06, 00:39
                          Zabiłem tę rozmowę. Pewnie dlatego, że zbyt często używam słówka 'wraży'.
                          Muszę poszukać nowego w słowniku.
                          • longeta Re: Drżenie powiek na widok dupy 26.06.06, 00:43
                            faktycznie to zrobiłeś,aż muszę flaki pozbierać z podłogi.
                            • agtsmith Re: Drżenie powiek na widok dupy 27.06.06, 03:12
                              longeta napisał:

                              > faktycznie to zrobiłeś,aż muszę flaki pozbierać z podłogi.

                              Zeby to chociaz smieszne bylo, ale po co, grunt, zeby nasmarowac 100 takich
                              postow dziennie i mozna isc spac spokojnie
                          • aaa202 Nie martw się, Kapitan Planeta nadlatuje 26.06.06, 00:44
                            wrogi, niezyczliwy, nieprzychylny, nieprzyjazny, niechętny, nienawistny,
                            przeciwny, antagonistyczny, wilczy.

                            Ja wybieram "wilczy"
                            • longeta Re: Nie martw się, Kapitan Planeta nadlatuje 26.06.06, 01:07
                              wrogi, niezyczliwy, nieprzychylny, nieprzyjazny, niechętny, nienawistny,
                    • longeta Re: Drżenie powiek na widok dupy 26.06.06, 00:32
                      pudło a.....
                      • aaa202 czyli strażnik miejski... 26.06.06, 00:33
                        • aaa202 Co wynika z nicku longety? 26.06.06, 00:48
                          Jak dla mnie nic. Może jest kierowcą tira? A może ma po prostu długiego wacka?
                          A może chciałby mieć?
                          • longeta Re: Co wynika z nicku longety? 26.06.06, 00:54
                            A może ma po prostu długiego wacka?> A może chciałby mieć?

                            Nie polecam takowego,mozna zemdleć przy robieniu loda.
                            • aaa202 Zemdlałam od samego wyobrażenia giganta 26.06.06, 00:57
                              • aaa202 Gigant mnie podrywa;) 26.06.06, 00:59
                • brite Re: Popieram chemika 26.06.06, 00:26
                  W życiu nie chciałbym być magistrem.
                • agtsmith Re: Popieram chemika 27.06.06, 03:10
                  A ty jestes magistrem? Jesli tak, to wrecz modelowym przykladem, o ktorym pisze
                  aaa202
          • amrita Re: W życiu owszem, może nawet dupa ważniejsza 26.06.06, 19:55
            sugerujesz ze nie mam predyspozycji do studiów, a IiE to kierunek wybrany tak
            sobie, żeby ukończyć beleco szybko, latwo i przyjemnie? w takim razie muszę Cię
            rozczarować.
    • amrita Re: Informatyka i ekonometria 26.06.06, 19:30
      szkoda tylko ze nie ma zadnej odpoweidzi na temat ;/
      • longeta Re: Informatyka i ekonometria 26.06.06, 19:40
        nie dziw się,też sie pytałem o parę rzeczy-bez echa
      • ixtlilto Re: Informatyka i ekonometria 26.06.06, 20:11
        Następnym razem skorzystaj z podforum
        • amrita Re: Informatyka i ekonometria 26.06.06, 20:14
          a może lepiej byłoby zamiast mnie pouczać, ukrócić te wszystkie pogaduszki? bo
          25 postów nie na temat, to jednak przesada.

          Niestety, następny raz chyba sobie podaruję.
          • longeta Re: Informatyka i ekonometria 26.06.06, 20:16
            tutaj wszyscy gadają nie na temat,do czego zmierzasz 2 posty na dzień ale
            tematyczne?
            • amrita Re: Informatyka i ekonometria 26.06.06, 20:43
              jeśli temat tego wymaga, to tak, nawet 1 post na dzień, ale tematycznie. a
              posty nie na tewmt mogą być przecież w pogaduszkach o pogodzie albo innych
              pierdołach, bo tam to nikomu przeszkadzać nie będzie.
          • ixtlilto Re: Informatyka i ekonometria 26.06.06, 20:19
            Nie mam prawnej możliwości usunięcia postów nie na temat.

            A na przyszłość na serio radzę skorzystać z podforum, tam jest większe
            prawdopodobieństwo otrzymania odpowiedzi na temat... Niestety na forum ogólnym
            coraz rzadziej się to zdarza :/
            • longeta Re: Informatyka i ekonometria 26.06.06, 20:24
              brawo ixtlilto,wreszcie coś na temat
      • agtsmith Re: Informatyka i ekonometria 26.06.06, 21:09
        Norma. A teraz to juz w ogole, bo teraz wreszcie SZANOWNI LOGOWANI maja cale
        forum dla siebie.
    • agtsmith Na temat 26.06.06, 20:45
      Owszem, kierunek jest dosc ciezki - "elitarny" jak mawiaja pracownicy Ek-Socu.
      Moze o tym swiadczyc chociazby to, ze stypendia za rok studiow 1, 2, 3
      przyznawane sa z reguly juz od 4.0, bo tak niewiele jest osob, ktore ten prog
      przekraczaja. Mnie udalo sie przebrnac przez 5 lat bez poprawek.
      Jesli chodzi o przedmioty to wspolne dla pierwszych trzech lat sa takie jak
      wymieniam nizej. Na koniec drugiego roku wybiera sie specjalnosc (Informatyka,
      Ekonometria, Statystyka albo KMBO) i tam to z przedmiotami jest juz roznie.

      Teraz sie troche pozmienialo, ale jak ja zaczynalem to bylo tak:

      Jesli chodzi o te bardziej matematyczne:

      Algebra liniowa - 1 semestr (na tym zawsze sporo ludzi odlatuje)
      Analiza matematyczna - 2 semestry
      Rachunek prawdopodobienstwa - 1 semestr
      Statystyka opisowa - 1 semestr
      Statystyka matematyczna - 1 semestr
      Ekonomia matematyczna - 1 semestr
      Teoria ekonometrii - 1 semestr
      Progonozowanie i symulacja - 1 semestr
      Finanse przedsiebiorstw - 1 semestr
      Metody numeryczne - 1 semestr
      Badania operacyjne - 2 semestry

      Bardziej ekonomiczno-teoretyczne:

      Mikroekonomia - 1.5 semestru
      Makroekonomia - 1.5 semestru
      Bankowosc - 1 semestr
      Rachunkowosc - 1 semestr
      Rachunkowosc zarzadcza - 1 semestr
      Finanse publiczne - 1 semestr
      Polityka ekonomiczna - 1 semestr
      Ekonometria stosowana - 1 semestr

      Informatyczne:

      Wstep do informatyki - 1 semestr
      Algorytmy i struktury danych - 1 semestr
      Banki danych - 3 semestry
      Programowanie komputerow - 2 semestry
      Metody numeryczne - 1 semestr

      Pozostale:

      Socjologia - 1 semestr
      Gospodarka a srodowisko - 1 semestr
      Ekonometria po angielsku - 2 semestry
      • agtsmith Oraz 26.06.06, 20:48
        Jest jeszcze co:

        Jezyk obcy - 4 semestry
        Elementy prawa - 2 semestry
        Marketing - 1 semestr
        Projektowanie systemow informatycznych - 1 semestr
        Ekonomika i organizacja przedsiebiorstw - 1 semestr
        Historia mysli ekonomicznej - 1 semestr - jeden z ukochanych przedmiotow, ja na
        szczescie sie wykpilem z niego ITS-em :>

        Jak juz mowilem - teraz nieco sie pozmienialo.
      • amrita Re: Na temat 26.06.06, 20:50
        no nareszcie na temat ;) dzięki wielkie

        a jak jest z pracą po IiE?
        • agtsmith Re: Na temat 26.06.06, 21:06
          amrita napisała:

          > a jak jest z pracą po IiE?

          Z tego co wiem to jest niezle, chyba, ze ktos jest wybitnie tepy (znam takich
          na tym kierunku, do dzis nie moge sie nadziwic jakim cudem dobrneli do 10
          semestru). Mam kilku znajomych, ktorzy juz bedac na studiach zostali
          analitykami finansowymi (a dla przykladu jedna z nich po niecalym pol roku
          awansowala i teraz dostaje ok. 3500 netto). Jak jest z informatykami to nie
          bardzo wiem (chociaz to moja specjalnosc, ale nie utrzymuje z nimi jakichs
          wiekszych kontaktow). Generalnie ludzie nie narzekaja, z tego co wiem.
          • brandywine Re: Na temat 28.06.06, 15:09
            Ja znam taką jedną, co narzeka - po ekonometrii. Twierdzi, że tego, czego się nauczyła, nie wykorzysta w praktyce i szykuje się na sekretarkę. Faktem jest również, że tak w ogóle to nie bardzo jej się chce pracować...
            • agtsmith Re: Na temat 28.06.06, 20:52
              brandywine napisała:

              > Ja znam taką jedną, co narzeka - po ekonometrii. Twierdzi, że tego, czego się
              n
              > auczyła, nie wykorzysta w praktyce i szykuje się na sekretarkę.

              Takie tez znam, dlatego tez uzylem slowa "generalnie". Pozwole sobie uzyc
              jeszcze raz - generalnie zeby nauka na studiach procentowala, trzeba sie
              interesowac/pasjonowac tym, co sie studiuje. Ktos kto poszedl na ekonomie albo
              informe "bo to przyszlosciowe/modne" konczy wlasnie jak wyzej wymieniona.
    • eufrosyne Re: Informatyka i ekonometria 27.06.06, 18:42
      znam kilka osób, które nie mogą być posądzane o zbytnią inteligencję, a jakoś
      sobie na informatyce i ekonometrii radzą. po prostu jest troszkę trudniej niż
      na innych kierunkach, ale nie przesadzajmy. z pewnością da się przeżyć bez
      większych problemów.
      • agtsmith Re: Informatyka i ekonometria 27.06.06, 20:45
        Znam tez sporo takich - jesli czyims szczytem ambicji jest srednia w okolicach
        3 i poprawki co semestr, to oczywiscie - droga wolna, przeciez teraz "magister"
        juz wlasciwie nic nie znaczy.
        • grzyb222 Re: Informatyka i ekonometria 27.06.06, 22:28
          no wiesz poprawek z mikro NIE da sie uniknac majac zajecia z Koziolkiem :D
          Poza tym na poprawkach u niego wychodzisz lepiej niz reszta bo calosc materialu
          zostaje na dluuuuuuugo ;p znam takich u nas co maja 5 z examow a jak poprosisz
          zeby ci rozwiazli np calke (z ktorej kolo bylo 2 tyg wczesniej) to nie umieja
          jej ruszyc.Wiec nie mow ze srednia mowi o ludziach na tym kierunku bo tak
          zwyczajnie nie jest.Owszem sa ludzie super zdolni z 5 i talentem ale to sa 2
          osoby na roku.
          • agtsmith Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 13:46
            > no wiesz poprawek z mikro NIE da sie uniknac majac zajecia z Koziolkiem

            Nie wiem zas kto to, za moich czasow byl Neneman+Jozefiak.

            > Owszem sa ludzie super zdolni z 5 i talentem ale to sa 2
            > osoby na roku.

            U mnie bylo wiecej.

            > Wiec nie mow ze srednia mowi o ludziach na tym kierunku bo tak
            > zwyczajnie nie jest.

            Nie popadajmy w skrajnosci - srednia jest pewnego rodzaju wyznacznikiem i na
            pewno nikogo nie przekonasz, ze ludzie ktorych srednia oscyluje wokol 3.0 to
            jakas inteligencja, ktora nie wiedziec czemu ma strasznego pecha na egzaminach.
            • grzyb222 Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 14:18
              no u nas jest duet dr Kozlowski (cwiczenia) dr.Alberciak mikro z nimi = za piata
              poprawka zaliczasz :// oczywiscie sa tacy co zaliczaja za pierwszym podejsciem
              ale to juz naprawde variana na pamiec trzeba znac (lub miec talent ;p) a to
              chyba nie o to chodzi ...

              agtsmith napisał:
              > U mnie bylo wiecej.
              a u mnie sa 2 plus banda kujonkow z amnezja wsteczna :D i to nie jest przesadyzm
              to jest prawda ...

              > Nie popadajmy w skrajnosci - srednia jest pewnego rodzaju wyznacznikiem i na
              > pewno nikogo nie przekonasz, ze ludzie ktorych srednia oscyluje wokol 3.0 to
              > jakas inteligencja, ktora nie wiedziec czemu ma strasznego pecha na egzaminach.

              a jak ich nazwiesz ?? debile ? ja bym ich tak nie nazwal z 3 powodow :
              - sa na tych cholernych studiach z wlasnej nieprzymuszonej woli
              -badz co badz zdaja te examiny co z tego ze za 2 lub 3 razem ?? i tak musza sie
              nauczyc tyle co wszyscy.Wymagania sie nie zmieniaja.
              -Nie wierze ze sa ludzie ktorym zaden przedmiot nie podpasowal i chcac zostac
              np. informatykiem maja 3 z laborek z programowania .


              • agtsmith Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 19:10
                > a jak ich nazwiesz ?? debile ?

                Jesli to ci cos ulatwi

                > ja bym ich tak nie nazwal z 3 powodow :
                > - sa na tych cholernych

                Szybko sie zdemaskowales ze swoim stosunkiem do studiow

                > studiach z wlasnej nieprzymuszonej woli

                Tak, w teorii. W praktyce nie kazdy ma odwage, zeby ze studiow odejsc - presja
                rodziny, znajomych, "skoro juz jestem, to bede", etc.

                > -badz co badz zdaja te examiny co z tego ze za 2 lub 3 razem ?? i tak musza
                sie nauczyc tyle co wszyscy

                Co z tego, ze musza? Ocena "2" czy "3" oznacza, ze ktos sie nauczyl
                niewystarczajaco

                > -Nie wierze ze sa ludzie ktorym zaden przedmiot nie podpasowal i chcac zostac
                > np. informatykiem maja 3 z laborek z programowania .

                To nie jest kwestia wiary, znam takich ludzi. Nazwiska moze ci podac?
                • grzyb222 Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 22:24
                  agtsmith napisał:
                  > > ja bym ich tak nie nazwal z 3 powodow :
                  > > - sa na tych cholernych
                  > Szybko sie zdemaskowales ze swoim stosunkiem do studiow

                  nie lap mnie prosze za slowka slowo cholerne mialo sie odnosic do "ich" stosunku
                  do studiow nie mojego.

                  >Tak, w teorii. W praktyce nie kazdy ma odwage, zeby ze studiow odejsc - presja
                  > rodziny, znajomych, "skoro juz jestem, to bede", etc.
                  jezeli ktos studiuje to przez mus to zauwaz jego (dosyc chora :D) determinacje
                  tak czy siak nie rozumiem sensu studiowania czegos co cie nie jara ://

                  aha a jak nazwiesz ludzi ktorzy studiuja ten kierunek bo np chca zostac
                  informatykami ale nie maja zdolnosci matematycznych ... wiec wkladaja w te
                  studia sporo wysilku (mimo ze im nie wychodzi :P) ale daza uparcie do celu ?? to
                  tez debile ??
                  • agtsmith Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 23:20
                    > jak nazwiesz ludzi ktorzy studiuja ten kierunek bo np chca zostac
                    > informatykami ale nie maja zdolnosci matematycznych

                    To jakis dowcip chyba - jedno bez drugiego nie istnieje, chyba, ze masz na
                    mysli "informatyka", ktory nie jest programista/analitykiem, a ktory naprawia
                    sprzet komputerowy, jest "administratorem", albo "zajmuje sie" komputerami w
                    jakiejs placowce (czyt. instaluje Windows i Office). Ale
                    takiemu "informatykowi" studia informatyczne nie sa potrzebne, bo tam takich
                    rzeczy nie ucza.
                    • methylchloroisothiazolinone Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 08:55
                      to znaczy, ze jak ma sie 3, to nalezy zrezygnowac ze studiow? a ile osob ma 4
                      albo 5 z algebry, analizy matematycznej, rachunku prawdopodobienstwa..? nie
                      wiem, jak bylo z Twoim rocznikiem, ale u mnie naprawde sa to pojedyncze
                      przypadki, i uwaza sie nawet, ze dopuszczenie do sesji to juz w pewien sposob
                      nobilitacja (np. algebre pisalo 40% roku).
                      • agtsmith Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 10:12
                        > to znaczy, ze jak ma sie 3, to nalezy zrezygnowac ze studiow?

                        To nie ja sugerowalem, ze "nikt ich na tych cholernych studiach nie trzyma".
                        Stwierdzam natomiast, ze gdyby kazda kolejna sesja sugerowala mi, ze to nie
                        studia dla mnie, to moze i bym w koncu zrezygnowal.

                        > (np. algebre pisalo 40% roku).

                        Fatalnie. Ale coz, algebra to jeszcze pierwszy rok, a wiec to naturalne, ze
                        odbywa sie weryfikacja, kto co wyniosl z liceum i co ma w glowie. U mnie na
                        algebrze odstrzelono przynajmniej 30 osob, ale te 40% to juz przesada
                        • methylchloroisothiazolinone Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 14:58
                          z tymi 40%...
                          choidzlo, ile osob bylo dopuszczonych w sesji podstawowej do algebry
                          • agtsmith Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 15:02
                            Tak, zrozumialem. I w dalszym ciagu uwazam, ze to przesada ;]
                    • grzyb222 Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 09:18
                      widac ze slabo uwazales/as na wykladzie u Czeslawa bo inaczej wiedzialbys/abys ze
                      "Matematyki mozna sie nauczyc.To kwestia determinacji i odrobiny zamozaparcia"
                      tudziez "Jesli ktos mowi ze nie umie matematyki to zwyczajnie nie chce sie jej
                      nauczyc ...".No cóż Prof.domanski ruleez :D
                      • methylchloroisothiazolinone Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 09:28
                        niestey, ostatnio rozwaza, czy bog gra z nami w kosci:P
                      • methylchloroisothiazolinone Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 09:31
                        a wogole, to za poltorej godziny mam teorie z analizy u pruskiej ;(
                        ciezko bedzie
                      • agtsmith Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 10:05
                        Sam sobie przeczysz - najpierw pytasz o ludzi bez "zdolnosci matematycznych" a
                        teraz kontrargumentujesz to powyzszymi cytatami
                        • grzyb222 Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 10:32
                          jest roznica pomiedzy brakiem zdolnosci matematycznych ,a determinacja do
                          nauczenia sie matematyki.to nie jest przeczenie samemu sobie.
                      • grzyb222 Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 10:08
                        to bylo do agtsmith
          • methylchloroisothiazolinone Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 14:28
            grzyb222 napisał:

            > no wiesz poprawek z mikro NIE da sie uniknac majac zajecia z Koziolkiem :D
            oj koziol koziol...co ja z nim w tym roku przeszlam....

            > Poza tym na poprawkach u niego wychodzisz lepiej niz reszta bo calosc
            materialu
            > zostaje na dluuuuuuugo ;p
            nieprawda, chodzilam, chodzilam a i tak moja wiedza jest zerowa...egzamin z
            mikro to byla porazka


            > znam takich u nas co maja 5 z examow a jak poprosisz
            > zeby ci rozwiazli np calke (z ktorej kolo bylo 2 tyg wczesniej) to nie umieja
            > jej ruszyc.Wiec nie mow ze srednia mowi o ludziach na tym kierunku bo tak
            > zwyczajnie nie jest.Owszem sa ludzie super zdolni z 5 i talentem ale to sa 2
            > osoby na roku.
            u mnie w grupie (najlepszej na roku) jest naprawde kilka osob naprawde
            zdolnych, ale jest tez dziewczyna, ktora chyba jest jakims androidem, ma
            wszystkie skrypty poprzepisywane, wszelkie zadania z ksiazek proponowych przez
            wykladowcow rozwiazuje...
            owszem sa tez opierdzelacze, ktorych nie dopuszczono do zadnych egzaminow.
            ale sa tez ludzie, ktorym po prostu brakuje szczescia, a nie maja tez tupetu,
            by caly czas jechac na sciagach, czy przepisywac od kogos prace.


            owszem srednia jest wynacznikiem. ja sama nie mam jakis rewelacyjnych ocen,
            poprawek mam dosyc duzo, ale czasem jak widze, jak niektorzy kombinuja i sie
            mniej mecza niz ja, to mnie krew zalewa. wiem, ja tez tak moglabym, ale po co

            • grzyb222 Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 14:34
              methylchloroisothiazolinone napisała:
              > nieprawda, chodzilam, chodzilam a i tak moja wiedza jest zerowa...egzamin z
              > mikro to byla porazka

              no ja 1 semestr pamietam do dzis ;p aha zeby nie bylo pisze prace legalnie i nie
              sciagam :D moje ciezko zapracowane 3.5 jest w 100% moje i tylko moje :D

              >ale czasem jak widze, jak niektorzy kombinuja i sie
              > mniej mecza niz ja, to mnie krew zalewa. wiem, ja tez tak moglabym, ale po co

              rozmumiem ze kombinowanie to wedlug ciebie sciaganie :D a nie przedluzki sesji ;p
              • methylchloroisothiazolinone Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 14:38

                > rozmumiem ze kombinowanie to wedlug ciebie sciaganie :D a nie przedluzki
                sesji
                > ;p

                taaa...sciaganie. dobra, zdarza mi sie sciagac, ale zdarza mi sie tez uczyc, a
                przynajmniej zawsze miec jakies tam pojecie. a sa takie osoby, ktore chyba w
                ciagu tego roku nie napisaly zadnej pracy samodzielnie
                • grzyb222 Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 14:45
                  a to sie tak da ??
                  • methylchloroisothiazolinone Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 14:50
                    grzyb222 napisał:

                    > a to sie tak da ??

                    oj da sie...da...no chyba, ze guraj stanie nad toba:P
                  • methylchloroisothiazolinone Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 14:50
                    siedze na forum, a jutro mam teorie z analizy :/
              • agtsmith Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 19:58
                > rozmumiem ze kombinowanie to wedlug ciebie sciaganie :D a nie przedluzki
                sesji

                Przedluzki sesji maja minimalny wplyw na srednia
    • methylchloroisothiazolinone Re: Informatyka i ekonometria 28.06.06, 14:29
      jakbys chciala cos wiecej wiedziec, to mozesz pisac na mojego mejla gazetowego
    • nacelowniku Re: Informatyka i ekonometria 29.06.06, 16:13
      Rok temu skonczylam ten kierunek

      ogolnie fajnie bylo, ciekawe przedmioty, nie za duzo kucia, wiecej rzeczy na
      myslenie
      niestety pod koniec studiow pojawiaja sie przedmioty, ktore nalezy tylko olac,
      bo sie do niczego nie nadaja, takie zapchajdziury: historia mysli ekonomicznej,
      prawo, ochrona srodowiska, ekonomika obrony (chyba juz nie ma na szczescie)
      jak dla mnie bylo za malo finsow, ekonomii wystarczajaco
      niestety wiekszosci przedmiotow tez nie mozna wykorzystac w praktyce, bo sa one
      totalnie abstrakcyjne i zajmuja sie nimi ludzie naukowo lub w instytucjach,
      ktore maja kase na badania naukowe...
      sama ekonometria, no coz, mialam wiele praktyk w roznych firmach, ale nikt nie
      wykorzystuje estymatorow, a szkoda, bo to fajna zabawa...
      ludzie nie narzekaja na znalezienie pracy, ale trafiaja w tak rozne zakamarki
      rynku pracy, od firm logitycznych, wprowadzajcych SAP-a, przez banki, urzedy,
      firmy informatyczne i firmy audytorskie...
      latwo na pewno zostac wszelkiego rodzaju analitykiem (tylko troche za malo
      fianansow), kontrolerem finansowym, niektorzy probuja zostac aktuariuszami, a
      jak wiemy to juz fajna kaska... z calej reszty wydzialu ek-soc przynajmniej w
      zalozeniu, umiemy lepiej excela, accessa, sql-a, visuala, a to jest na serio
      przydatne, warto sie przylozyc na studiach, zeby potem nie nadrabiac
      ogolnie dla przyszlego pracodawcy zazwyczaj ekonometria brzmi fajnie, tak
      tajemniczo, obiecujaco :)
      na studiach bylo super pod wzgledem towarzyskim, swietni ludzie, imprezy non
      stop, piwko prawie po kazdych zajeciach, oczywiscie zdarzaly sie przychlasty,
      ale sporadycznie
      dla dziewczyn to w ogole raj, bo nie ma babinca, a kolesie sa zazwyczaj
      ciekawi... przynajmniej byli
      a czy jest ciezko??? nie sadze, nie ma co liczyc na wysoka srednia bez ciezkiej
      pracy, a czasami i to nie pomaga, bo niektorzy dla zasady wyzej 4 nie stawiaja,
      ale spokojnie mozna dotrwac 5 roku :)

      • zalogowana5 poczytaj tam: 30.06.06, 10:55
        www.iiegr2.nazwa.pl/forum/viewtopic.php?p=399&sid=c0c0bbdc65536bd22d2a52c0419d3a37#399

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka