Dodaj do ulubionych

Gawrony, wrony, sroczki i inne ptactwo :)

27.01.05, 22:24
Szedłem sobie dziś ulicą Drewnowską. Było miłe, choć mroźne popołudnie. W
pewnym momencie przykuł mój wzrok widok dość dziwnie wyglądającego drzewa,
które zdawało się dźwigać na swoich gałęziach pokaźne, nadnaturalnie wielkie,
czarne owoce. Gdy spojrzałem z bliska, złudzenie znikło, a zagadka się
wyjaśniła - na drzewie przysiadło stadko gawronów, które siedziały całkiem
nieruchomo, jak przyszpilone do gałęzi. W tym samym czasie po przeciwnej
stronie Drewnowskiej całkiem wrzaskliwy sejmik zawiązały sroki, ganiające się
między krzewami. Ot, taki banalny obrazek, a sprawił mi radość.
Lubię tę ulicę.
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • niebieski.kot a ja pamietam 27.01.05, 22:28
      jak kiedys pewnien nauczyciel historii straszyl mnie, ze jak sie bede na krzesle
      bujac, to mnie na drewnowska zabiora...

      ;-)
    • dova Re: ale czegos takiego to jeszcze nie widzales ! 27.01.05, 22:47
      a mianowicie, spacerujac poznym wieczorem w przeklimatycznym miejscu o nazwie
      Męćmierz (NB Olbrychski ma tam swoj domek - szczesciarz ;)), k.Kazimierza
      Dolnego, dojrzalam cos, od czego nie mogłam oderwać wzroku! Poczatkowo
      zastanawialam sie co to za nadzwyczajnie wielkie ptaki usadowily sie na gołym
      drzewie do snu (na gołym, bo była juz pozna jesień ). Pozniej jednak w miare
      zblizania sie do tego surrealnego drzewa moje oczy robily sie coraz wieksze...
      Jednak nie moglam uwierzyc moim niesmialym podejrzeniom, dopoki uprzejmy
      dziadulek, wlasciciel drzewa, zapewne widzac moje zdumienie, sam mi nie
      oznajmił: "tak panienko, to sa kury!! juz spia, bo pozno" czy jakos tak
      powiadzial....


      zapraszam na magiczny spacer do zapomnianej wioski rybackiej, Męćmierza :)
      • neochuan Re: ale czegos takiego to jeszcze nie widzales ! 27.01.05, 22:49
        wiem! tam wiatrak!
        • dova Re: ale czegos takiego to jeszcze nie widzales ! 27.01.05, 23:54
          tak Chuanku! tam wiatrak! sprywatyzowany , odrestaurowany i ogolnie gitara,
          choc juz nie taka dzika ;)
          • neochuan Re: ale czegos takiego to jeszcze nie widzales ! 27.01.05, 23:55
            hehe, bywam, bom korzeniami lubelsko-kazimierski między innemi hułan ;)
      • zamek nie widziałem, przyznaję 27.01.05, 22:56
        ale3 widziałem obrazek z życia pliszek. Działo się to zeszłego lata w wiosce
        Mierkinie, het, pod litewską granicą.
        Było sobie dwóch panów pliszków i jedna liszka. Gdzie jedna liszka - tam dwóch
        panów pliszków się bije, gania, świergoli na siebie nawzajem. Aż wreszcie jeden
        pan pliszek drugiego przegonił i liszka była jego. Wtedy to dopiero przyfrunęła
        Ona. Pani pliszka. Pan pliszek, zauważywszy panią, dalejże w konkury... z liszką
        podbiega, podlatuje, u stópek kładzie. Pani pliszka liszkę owszem, w dzióbek
        wzięła, ale zaraz odrzuciła. Pan nie próżnuje, liszkę jeszce raz w dziobie
        taszczy i u pazurków kornie kładzie. Tym razem pani pliszka łaskawszą była -
        liszkę z ziemi podniosła, w dzióbku potrzymała i... raz, dwa odleciała w te pędy
        w nieznane. A pan pliszek został lekko zdezorientowany, bo ani faworyty, ani
        obiadu, ani nawet przeciwnika...
        Ech, te kobiety!
        • dova :)))) pliszeczka kokieteczka ;) 28.01.05, 00:57
          jakie radosne cudenka na tym swiatku sie dzieja :-) , szkoda, ze tracimy czas
          na mniej ciekawe rzeczy do ogladania

          a pliszka siwa czy zolta była? pamietasz?
          • zamek O ile mnie pamięć nie myli.... 28.01.05, 09:46
            ...była to pliszka żółta.
    • evonka a propos ptaszków 28.01.05, 13:18
      to ponoc teraz bardzo trendi jest jeżdzenie na oglądanie ptaków -
      "birdwatching". ale nie jakichś tam gawronów w mieście, ale wypaśnych czapli
      nad jeziorem.... chyba nie jestem trendi, bo patrzę na wróble na parapecie
      wyjadajace okruszki....
      • neochuan Re: a propos ptaszków 28.01.05, 13:27
        ja zawieszam słoninę, potem są ładnie sikorki wypasione :)
        • evonka wypasione sikory 28.01.05, 13:29
          pasiesz sikory? ale to nei jest tuczne zwierzę hodowlane, mięska tyle co kot
          napłakał.... ale za to jak miło popatrzeć na takie grubaski. moje wróble też
          niczego sobie. na chlebku co prawda, ale też ładnie rosną w bok. ;-)
          • neochuan Re: wypasione sikory 28.01.05, 13:34
            skonstruowałem specjalną, z niebieskiego drucika szubieniczkę na sikorki.
            zwłaszcza te bogatki. tzn. na słoninkę, a bogatki przychodzą najczęściej tzn.
            nie niebieski, ale w niebieskiej izolacji, żeby sobie nóżek nie poodmrażały
            biedaczki, tzn. bogatki :)
            • evonka dawaj namiary na szubienicę! 28.01.05, 13:37
              zmyślnie to zrobiłeś... gdzie szukać szubienicy?
              • neochuan jak to gdzie? 28.01.05, 13:40
                przecież pisałem: na starych bałutach!
                • evonka Re: jak to gdzie? 28.01.05, 14:09
                  he he..... no to "szukaj wiatru w polu"! no nic, rozglądac się będę za
                  wypasionymi sikorami...
              • Gość: cieśla Re: dawaj namiary na szubienicę! IP: *.lublin.mm.pl 29.01.05, 01:23
                do usług.
      • Gość: wróbelek oj,oj,bo ci się DUDEK przyśni IP: *.lublin.mm.pl 29.01.05, 00:58
    • Gość: m.j.o. Re: Gawrony, wrony, sroczki i inne ptactwo :) IP: *.lublin.mm.pl 28.01.05, 16:14
      A ja widziałam różowe żmijowisko. Niektóre okazy wyróżniały się nie tylko
      oglądane z zewnątrz, ale nawet z perspektywy wnętrza ekosystemu. Były bardziej
      niż inne oślizgłe, spasione, a przy tym - i to różniło je najbardziej -
      przyozdobione ptasimi piórkami.
      To awangarda i elita tej ferajny. Żywią się skrzydlatą drobnicą, bo taka jest
      ich natura, lecz po co upinają na sobie pstre piórka swoich ofiar, jeśli
      wiedzą, że i tak zawsze pełzać będą brzuchem po ziemi ? Czy nie widzą, że stają
      się groteskowe? Czy nie zdają sobie sprawy, że tak przyozdobione budzą - wbrew
      intencjom - jeszcze większy wstręt i odrazę ? Czemu w różowym żmijowisku te
      piórka pogardzanych ofiar gadziej żarłoczności uznawane są za nobilitujące ?
      Gdzie szukać odpowiedzi na pytania, do których postawienia zmusza zawartość
      haseł encyklopedii łodzian GW, by nie dopuścić się
      obrazoburczej "dezinterpretacji" i nie łamać dogmatów tolerastów ?
    • Gość: dudek Re: Gawrony, wrony, sroczki i inne ptactwo :) IP: *.lublin.mm.pl 29.01.05, 01:12
      proszę ,a ja ? Nie spodobałem się ?
    • Gość: west Re: Gawrony, wrony, sroczki i inne ptactwo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 10:15
      Ptaszki to radość. Idę po POW, śnieg skrzypi pod nogami, a na chodniku coś
      jakby szary dywanik. Żywy, ruchliwy. Gołębie! Jeden nie ucieka, podchodzi do
      mnie, oczka pomarańczowe, łapki czerwone. Głodny pewnie. Patrzy z nadzieją.
      Metr, pół metra. Ptaszek nic. Wyczekuje. Popatruje. A ja - jak mu znienacka
      kopa nie zasadzę!!!!
      • Gość: gołąbek Re: Gawrony, wrony, sroczki i inne ptactwo :) IP: *.lublin.mm.pl 29.01.05, 11:28
        metr, pół metra - a i zagrycha.Dobry z ciebie człowiek i w Łodzi mieście
        lubieją ptastwo.Jak tam słowik ?
      • Gość: cycasty.15 Re: Srające maszynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 15:19
        A no właśnie. Siedzi to na drzewie i tylko wypatruje. A jak ktoś przechodzi to
        SRUUUUUUU na łeb taką biało-żółtą kupą. Cholera jasna, ludzie mowią, żę biedne
        ptaszki,a sami nie mają co jeść. Wnerwia mnie to a zwłaszcza tacy co zrzucają
        chlebek z balkonów dla biedniutkich srających maszynek. Brrrrrrrrrrr niech
        wracają skąd przyleciały. To było o gołębiach, a do gawronów to ja nic nie mam,
        bo boją się i dobrze. A nie to co te głupie gołębie, plącze się pod nogami i
        sra na głowy. BLEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE EEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
        • Gość: bicepsiasty Re: Srające maszynki IP: *.lublin.mm.pl 29.01.05, 15:23
          ale słowików też tak nie lubisz,w Łooodzi ? Nie wierzę !
          • Gość: Wojciech K. Re: Srające maszynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 20:05
            Ależ wręcz przeciwnie. UWIELBIAM ;)

            SŁOWIKI POLSKIE!!!
    • Gość: marucha Re: słowników nie lubię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 19:34
      ciężkie są.
      • Gość: SŁOWIK Re: słowników nie lubię... IP: *.lublin.mm.pl 29.01.05, 20:04
        ale ja letki jestem
        • Gość: west Re: słowników nie lubię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:59
          Kto ogrzeje i nakrami mojego ptaszka?
          • Gość: rzyczliwy Re: słowników nie lubię... IP: *.lublin.mm.pl 30.01.05, 16:19
            nie wiem, co z ciebie za ptaszę, ale tu ktoś powyżej napisał, że możesz dostać
            kopa !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka