Gość: łodzianin IP: 195.69.80.* 11.02.05, 20:15 a co za debil zostawia takie rzeczy w takim miejscu... bez dozoru alarmów itp...w jakim wy świecie żyjecie?nie strzeżone to ukradli proste! niech płacą ci co tego powinni pilnować! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: oczajdusza Re: Kradzież w muzeum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 02:01 I tak "sztuka" trafiła pod strzechy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miska Re: Kradzież w muzeum IP: *.fbx.proxad.net 12.02.05, 10:14 Czy to tylko bezmyslnosc ,czy skrajna glupota organizatorow biennale? A moze dla nich te dziela nie mialy zadnej wartosci artystycznej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Kradzież to wina Muzeum? IP: 63.146.250.* 12.02.05, 23:18 Czemus wsze przymulaste dyskutanty uwziely sie na okradzionego - ze niby winien. A ukradli przecie zlodzieje, znaczy lodzkie menele, proletariusze i jak tam jeszcze nazwac odpadki z lewicowego smietnika. To takich przestepcow powinno sie zawsze i wszedzie obwiniac za kradziez, lapac na goracym uczynku i strzelac jak.. no wlasnie, jak najszybciej i tanim srutem. Po ubiciu pierwszych stu, reszta ze strachu pojdzie do roboty. Bedzie mozna w Lodzi zostawic samochod na ulicy, rower w piwnicy i dziecko w piaskownicy. Problem pokomunistycznej przestepczosci jest do przezwyciezenia. Trzeba tylko dobrej woli i taniej broni w rekach klasy pracujacej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhino Re: Kradzież to wina Muzeum? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:45 witam Wojtek napisał: > A ukradli przecie zlodzieje, znaczy lodzkie menele, proletariusze i jak tam > jeszcze nazwac odpadki z lewicowego smietnika. To takich przestepcow powinno > sie zawsze i wszedzie obwiniac za kradziez, lapac na goracym uczynku i strzelac Tylko dlaczego autorka artykułu złodziejami nazywa klientów ścianki wspinaczkowej ??!!! Czy ktoś z klientów został złapany z "dziełem sztuki" w plecaku i czy ktoś kto nosi plecak jest potencjalnym złodziejem ??? Może niech policja aresztuje wszystkich którzy mają plecaki, "ochrona" "Uniontexu" siedzi sobie w ciepłej kanciapie i ładuje hantlami, może czasami jakiś patrol by poskutkował. Pani Izabello to wielka przesada publicznie oskarżać ludzi którzy w pożyteczny sposób chcą spędzić wieczór, może lepiej żeby bez plecaków stali w łódzkich podwórkach i pili wino; czy wtedy będą lepszymi obywatelami ?? Powinna się Pani wstydzić tak tendencyjnej opini, ja naprawde czuje się dotknięty; wspinam się na ściance "Stratosfera" od roku, nosze codziennie plecak i ZŁODZIEJEM NIE JESTEM !!! Tomek Antecki Odpowiedz Link Zgłoś
el-042 Nie wiedzieli co kradną... 13.02.05, 15:04 "Po dwóch tygodniach dzieło odnaleziono w punkcie skupu. Prokuratura uniewinniła złodziei argumentując, że nie byli świadomi, że kradną coś o wartości artystycznej" Śmieszne i żałosne zarazem. Uniewinniono złodziei złomu, bo nie wiedzieli co kradną? W takim razie wynika z tego, że wszystko, co nie przedstawia wartości artystycznej można bezkarnie kraść. Moim zdaniem złodzieje i tak powinni dostać surową karę, a surowszą tym bardziej, że niszczą dorobek kulturalny ludzkości. Sądy i egzekwowanie prawa w Polsce są śmieszne. Podobnie jest z zabytkowymi fabrykami. Nie dość, że kradnie się z nich stalowe elemementy, to jeszcze przy okazji dewastuje się zabytki, zatem kara powinna być przynajmniej dwukrotnie wyższa. Złodzei złomu trzeba tępić. Ba, całe złodziejstwo wyplenić... -- Odpłyń Łodzią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk Re: Nie wiedzieli co kradną... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 15:42 Śmieszne i to bardzo nie tylko te pilnujące Panie ale i Dyrektorzy, którzy nie potrafią zabezpieczyc dzieł. W związku z tym nasuwa sie pytanie czy Dyrekcja powinna pracować :-))))., w innym kraju a mam tu na myśli USA i Europę Zachodnia juz by ich nie było to daje dużo do myślenia a może dalej tkwimy w głębokim PRL??????? Odpowiedz Link Zgłoś