Gość: adndrusolub
IP: *.toya.net.pl
02.03.05, 10:30
Nie ma najmniejszego sensu komentowanie tego artykulu. Kto chce niech
przyjdzie dzisiej na spotkanie z Arturem Andrusem na Krzemieniecka albo do
Przechowalni. Artura trzeba ogladac i sluchac "na zywo"...