Dodaj do ulubionych

Waldemar Borczyk(Samoobrona)-jazda na gazie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 15:06
Zaś poseł Samoobrony Waldemar Borczyk,
prowadził po pijanemu samochód w środę wieczorem w okolicach Pruszkowa. Gdy
jadące zygzakiem auto zatrzymali policjanci, parlamentarzysta, zasłaniając
się immunitetem, odmówił poddania się testowi alkomatem.
Borczyk nie trafił do izby wytrzeźwień, jak ma to miejsce w przypadku innych
pijanych kierowców.
Dlaczego nie wylądował w izbie? - Musimy mieć niezbity dowód, że ktoś jest
nietrzeźwy, a poseł, zasłaniając się immunitetem, nie chciał poddać się
badaniu - tłumaczy Mariusz Sokołowski, rzecznik stołecznej policji. Patrol
wezwał panią prokurator. Negocjacje z nietrzeźwym parlamentarzystą toczyły
się blisko trzy godziny. W końcu Borczyk dał się przewieźć radiowozem do
hotelu w Nadrzynie, gdzie spędził noc, jego samochód odholowano na policyjny
parking. "Fakty" TVN pokazały, jak Borczyk ucieka przed reporterką TVN24,
która próbowała zadać mu pytanie
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka