Dodaj do ulubionych

Autobusowe czytelnictwo

IP: *.devs.futuro.pl 22.03.05, 19:19
Dziś widziałem w autobusie typowego czytelnika Gazety Wyborczej.
Położył teczkę na siedzeniu, rozłożył organ prasowy, beknął, odkaszlnął i
zabrał się do lektury.
Mógłby chociaż przeprosić... za to, co czyta.
Obserwuj wątek
    • Gość: barracuda7110 Re: Autobusowe czytelnictwo IP: *.dsl.telepac.pt 22.03.05, 19:45
      Lepiej byłoby gdyby czytał Nasz Dziennik?
      • geograf Re: Autobusowe czytelnictwo 22.03.05, 22:06
        chyba Najwyższy Czas....
        zdaje się,że toto jest organem prasowym UPRu;-)
        • Gość: barracuda7110 Re: Autobusowe czytelnictwo IP: *.dsl.telepac.pt 22.03.05, 22:31
          To już wolę muzykę z discmana... Uszkodzę sobie słuch ale nie myślenie.
          • Gość: Koliber Mostly Autumn IP: *.devs.futuro.pl 23.03.05, 09:20
            Ale przecież to się świetnie uzupełnia. Aż smutno nie słuchać muzyki w naszych
            wspaniałych środkach transportu, a przy tym, żeby nic nie widzieć, trzeba coś
            czytać.
            Powiem Wam jeszcze w sekrecie, że wczoraj, gdy ten jegomość czytał swój organ
            padły mi akumulatory w discmenie. Nie wiem czy to ma jakiś związek, ale na
            wszelki wypadek ostrzegam.
        • ukalo [OT] 22.03.05, 23:13
          > chyba Najwyższy Czas....

          Tak mogłaby się nazywać gazetka szkolna z czasów mojego liceum...

          Przez 4 lata nie zdążyliśmy wydać żadnego numeru (poza "zerowym").

          :-)))
          • Gość: Michał M. Re: [OT] IP: 80.51.227.* 22.03.05, 23:14
            Najwyższy Czas.... zacząć się uczyć do matury ? :)
      • Gość: Koliber Mackiewicza Józefa "Droga donikąd" IP: *.devs.futuro.pl 23.03.05, 09:10
        Nie, no ja tam preferuję książki. Ortega y Gasset sformuował taką teorię, że
        wraz z upowszechnianiem się kolejnych mediów ich poziom stale się obniża.
        Najpierw była masowa literatura (powieści grozy, które nawet dziś są w miarę
        znośne), potem prasa - tragedia na całego, kino, radio i w końcu najgorsza ze
        wszystkiego telewizja. Optymalne zestawienie to książki i internet. Rozwijasz
        intelekt kontaktem ze słowem pisanym a następnie budujesz własną argumentację w
        dyskusji.

        Jedyne czasopismo, które czytam z zainteresowaniem to Pro Fide, Lege et Rege.
    • Gość: Michał M. Re: Autobusowe czytelnictwo IP: 80.51.227.* 22.03.05, 23:14
      Faktycznie, obrzydliwe. Ale niech się wstydzi ten kto widzi :) Ja ostatnio
      czytałem sobie w tramwaju darmowy "Głos Samoobrony". Ale szybko się znudziłem i
      wyjąłem "Postępy Astronomii" :)
      • Gość: Jagaciarz Re: Autobusowe czytelnictwo IP: 81.219.126.* 23.03.05, 09:09
        Jesli juz o to chodzi,to najczesciej Przeglad albo Pilka Nozna:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka