Gość: łażej
IP: *.retsat1.com.pl
23.03.05, 08:32
"Przystanki tramwajowe nie będą szersze
Środa, 23 marca 2005r.
Pasażerowie MPK powinni się odchudzać, bo przystanki tramwajowe szersze nie
będą. Powody są dwa. Po pierwsze - żeby poszerzyć przystanki, trzeba byłoby
zmniejszyć szerokość jezdni. Po drugie - modernizacja przystanków kosztuje.
Wysepki przystankowe są tak wąskie, że trudno na nich wyminąć się z innymi
pasażerami
Pasażerowie tramwajów doskonale znają przystanki, na których z jednej strony
ocierają się o przejeżdżające tramwaje, z drugiej - o pędzące samochody.
Wysepki przystankowe są tak wąskie, że trudno na nich zmieścić się z bagażem,
a wyminięcie się z innymi pieszymi jest niemożliwe.
Nasza Czytelniczka Kazimiera Nowicka boi się niektórych przystanków. Mówi, że
woli jechać przystanek dalej, niż wysiadać na takiej niby-wysepce. Według
niej, najgorsze są te na Kilińskiego przy Poznańskiej i na Dąbrowskiego przy
Rydza-Śmigłego.
- Jest tak wąsko, że nogi ledwo się mieszczą na chodniku - mówi pani Kazimiera.
Podobne przystanki są w całej Łodzi: na Kilińskiego przy Jaracza, na
Dąbrowskiego przy Kilińskiego, na Pabianickiej przy Bednarskiej i przy
Chocianowickiej, na Zgierskiej koło krańcówki na Helenówku, na Warszawskiej,
Zachodniej i na Narutowicza przy pl. Dąbrowskiego.
- Takich przystanków mamy ponad trzydzieści, które chcielibyśmy ogrodzić, ale
nie da się, bo przepisy nakazują, by płotki stały co najmniej 50 cm od
krawężnika. A często wysepki mają niewiele większą szerokość - mówi Marcin
Małek z MPK. - Można wysepki poszerzyć, ale kosztem jezdni.
- Żeby postawić barierki, wysepka musi mieć co najmniej dwa metry szerokości.
Takie są przepisy - mówi Aleksandra Mioduszewska, rzeczniczka ZDiT. -
Najczęściej tego miejsca brakuje.
Coś jednak świta. Opracowano plan przebudowy ul. Kilińskiego. W czasie
przebudowy przystanek przy Jaracza zostanie... zlikwidowany."
Może i w niektórych rejonach jest zbyt mało miejsca by poszerzyć wysepkę
tramwjową (chociaż kwestia braku miejsca to tylko przyjęcie priorytetu dla
komunikacji zbiorowej lub dla samochodów), ale przy takim np. Placu
Dąbrowskiego miejsca na poszerzenie wysepki tramwajowej byłoby dosyć - ciekawe
wobec tego, czy pomysł poszerzania wysepek tramwajowych ogólnie wrzuca się do
kosza pod hasłem "niedasie", czy też jest jakakolwiek szansa by w
jednostkowych przypadkach poszerzyć wysepki jednak się dało.
Dosyć niepokojąca jest też informacja zawarta w ostatnim akapicie artykułu o
likwidacji przystanku na Kilińskiego przy Jaracza (chyba, że chodzi tylko o
likwidację wysepki). Jakiś czas temu prasa pisała o remoncie torowiska na
Kilińskiego i rozważaniom, że najprawdopodobniej ulica ta zostanie wyłączona z
ruchu kołowego. Gdyby rzeczywiście miało tak być, to likwidacja przystanku
tramwajowego nie miałaby większego sensu. Natomiast obawiam się, że w
przypadku chęci zachowania ruchu kołowego, można potraktować usunięcie
przystanku jako zwiększenia przepustowości ulicy (szczególnie w kierunku
południowym).
Natomiast nawet jeśli chodziłoby tylko o likwidację wysepki (uznając, że po
zamknięciu Kilińskiego dla ruchu kołowego, wysepka nie byłaby niezbędna) też
fajnie by było, gdyby przy Jaracza dosunięto po prostu chodnik do torowiska
podwyższając go jednocześnie na przetrzeni przystanku.