big_news 11.05.08, 13:48 wiadomosci.onet.pl/1746567,11,item.html Ale żeby taki od razu phremierhem został?! Jak dla mnie, to przeginka;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
longeta Re: Cool kolo 11.05.08, 14:29 Wcale bym się nie zdziwił gdy okazało się że był też pedałem;-) Poza tym jest cudownie,ale zbiera się na burzę? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 11.05.08, 14:38 Burza będzie. Prędzej lub później. Ale to nie lemingi ją wywołają;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balalajka Re: Cool kolo IP: 195.69.82.* 12.05.08, 00:58 > Wcale bym się nie zdziwił gdy okazało się że był też pedałem O to zupelnie tak jak z toba, fiutku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gajowy Marucha Re: Cool kolo IP: *.toya.net.pl 11.05.08, 14:40 Wieś tańczy, wieś śpiewa, hipokryzja uszami się wylewa. Adoruj swoich "maluśniskich". Może gdyby palili czasem byliby mniej nadęci ? Dystans gościu, bo ojciec dyrektor wyciągnie ci kiedyś, że uprawiałeś samogwałt przed ślubem. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 11.05.08, 14:45 Komplesiki wyłażą z leśników aż miło! A może by tak przedstawiciel dziczy i ostępów odniósł się do postępków phremhriera, a nie szukał punktów odniesienia? Poza tym uprzejmie informuję szanownego gajowego, że ojciec R. żadnym sposobem do mnie nie dociera. Co do samogwałtu zaś, to spoko główeńka. Bo wiesz, każdy sądzi wedle siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 14:56 Sloneczko przygrzalo w glowe? Big ty masz z 60 lat chyba i towarzystow przyjaciol z oazy i pielgrzymek na Jasna Gore? Sam jestes nalogowym palaczem, a czepiasz sie, ze ktos 30 lat temu ziola sprobowal? Litosci, jezeli mi powiesz, ze nigdy sie nie upiles, ze wodki nie miales w ustach, to jeszcze zrozumiem oburzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 15:13 Nie przygrzało, nic a nic. Widzisz, Słoneczko. Od początku niemal tak strzelasz i strzelasz z tym moim wiekiem i... trafić nie możesz. Nic to, próbuj dalej. A nuż Ci się w końcu uda. Na pielgrzymki nie chadzam (tak jak i moi kumple), z oazy by mnie raczej pogonili (podobnie jak i moich kolegów). Kolejne pudło. Jeżeli się czegoś czepiam to tego, że w/g mnie ktoś z taką (byle jaką - w porównaniu z innymi, którzy za młodu nie marnotrawili czasu na bełty i zioła oraz dużo gorsze rzeczy, które w swoim czasie i tak wyjdą na światło dzienne, bądź pewna) przeszłością, nie powinien nawet marzyć o pchaniu się na najwyższe stanowiska państwowe, a co dopiero je obejmować. Co do mnie i moich młodzieńczych doświadczeń, to przecież już wyznałem na tym forum, że nie byłem od nich wolny. Nawet mnie za to Augustyn nieźle zjechał i wyraźnie zasugerował, że to pewnie stąd takie a nie inne moje wybory, bo przecież w tej sytuacji musiałem stracić to i owo w swoim przecież i tak nie najwybitniejszym mózgu. Swoją droga ciekawe, czy Augustyn pojawi się w tym wątku i to samo powie o szefie PO. Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 15:39 Super mieć ćpuna za premiera......dla Niemców zawsze to lepiej:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... IP: *.toya.net.pl 11.05.08, 15:46 Czepiasz sie... Nie wiem co gorsze palenie fajek wciaz i wciaz, czy zapalnie ziola w mlodosci... Dobra znam i po 30 dziwnych ludzi, co nigdy nie palili tej uzywki i nie odrozniaja eksperymentu od nalogu. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 16:12 Czepiam się. Taaa... Się zastanów, co mówisz. Przecież ten kolo jest żałosny. Teraz rżnie Miłosiernego Cudotwórcę, a za nim wlecze się, że ho ho ho! Spójrz chłodno i obiektywnie na tego kola. Co się ludziom wmawia, a jaki faktycznie jest. Wspomnij jego osobiste (nienawistne) wyznania na temat Polski z lat osiemdziesiątych, skonfrontuj z dzisiejszym info, prześledź jego karierę, nie zapomnij o ślubie kościelnym branym "okolicznościowo", dojrzyj jego miałkość, brak charakteru, koniunkturalizm. Przecież to jest osobnik, który nigdzie indziej na świecie, nie miałby najmniejszych szans wdrapać się tak wysoko. To jest zwykła kukła, którą porusza się zza kulis. Spoko. Za chwilę stanie się zbędna, to i dowiesz się duuużo więcej i nie będzie już brylował na alonie. Spoko, jeszcze chwila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... IP: *.toya.net.pl 11.05.08, 16:41 Ciekawe co wyciagneloby sie z "piwnic austriackich" twoich idoli? Jak sie zacznie grzebac, to wszystko mozna znalezc nie tylko pod dywanem, ale i w piwnicy. No oczywiscie sa tacy niektorzy pomnikowi, ze za zycia "SRAJA MARMUREM". Ja tam nie widze nic, czym mozna sie podniecac: ooo zapalil ziooolo, ooo ale sie nie zaciagal. Wez ty zacznij zyc we wspolczesnosci! Odpowiedz Link Zgłoś
longeta może też jak Donek 11.05.08, 16:51 zażywa i nett,dlatego mnie nie dziwi poparcie w pewnych kręgach pod sklepem z tanim winem w bramie z trawką o raz w więzieniu za przekręty.........wyczuli swego:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 17:30 Moim "idolom" wyciągali niezawiązane sznurowadła oraz kiepski słuch muzyczny. I jeszcze coś tam chcieli, ale słabo im to szło. Nic nie słyszałem o dość poruszającej młodości moich "idoli". A tu, u Cudotwórcy, proszę: nienawiść do ojca, bo ten był surowy, gnębienie kolegi, bo miał "niemieckie" nazwisko, nieporozumienia z żoną, ledwo uratowany związek (chodzą słuchy, że Donek lubił "skarcić" małżonkę, taki bokser specyficzny z niego był), widać osobowość niedojrzała, lubił dać w szyję, lubił sobie wciągnąć, w przez siebie napisanej książce, wydanej pod koniec lat 80-tych, wyraźnie napisał, że Polska to najgorszy z możliwych krajów, a wszystko co nią związane, w tym tradycja, historia itp., to bzdety niewarte uwagi i kultywowania ich, wprost wstydził się w niej za kraj pochodzenia, "Nocna zmiana", ślub kościelny wzięty po wielu latach związku, jedynie z powodu dużych szans na przeprowadzkę do Dużego Pałacu, kłopoty z pamięcią o dziejach własnego dziadka (nie od rzeczy będzie w tym miejscu przypomnieć, że Phremiehr Tysiąclecia z wykształcenia jest... historykiem, a przeszłość rodziny, to jego konik), dziesiątki przedwyborczych obietnic, z których metodycznie wycofuje się rakiem, a w ich miejsc funduje kolejne puste obietnice (Pinokio przy nim to wzór prawdomówności). Ja żyję współczesnością. Dlatego dziwię się, że nic, dosłownie nic nie jest w stanie przemówić do rozsądku ludzi. Czego jeszcze musiałabyś się dowiedzieć, żeby otworzyć w końcu oczy? Ot, zapalił zioło... Taaa... Cool kolo. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 17:41 Bigi, a Bill Clinton był świętszy? A jak wysoko zaszedł! Obawiam się, że przed Donkiem otwierają się szerokie perspektywy... Pewien mąż stanu też twierdził, że demokracja to najgorszy z możliwych ustrój. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 17:44 To jako premier lepszy jest taki bolo, który wychowywał się w cieplarnianym ogródku, a 13 grudnia nie był zorientowany, co się dzieje? Bohater narodowy! Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 17:52 Ach, ci Murzyni! Ale nic to. Uzmysłów sobie, że Phremiehr Dowald też nie był specjalnie zorientowany w tym, co się dookoła dzieje, owego 13 grudnia roku pamiętnego. To było w czasach, kiedy eksperymentował (dość ostro) z różnymi używkami. No i... też nie był internowany. Choroba, a w tym wypadku nikomu to jakoś nie przeszkadza... Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 18:26 Jak widzisz nikt prawie watku ci nie pompuje oprocz dwoch wiernych dyskutantek i przytakiwacza. Chcesz rob czarny PR. Na kim to robi wrazenie? Na obywatelu-debilu, co sie az zapluwa z radochy. Ja jestem liberalna wobec eksperymentow, mniej wobec nalogow. Papierosy sa bardziej szkodliwe niz uzywanie sporadyczne gandzi. Picie wódy tym bardziej Co do twoich idoli byly pytania, jakim cudem dzieci zolnierza AK mialy ojca, mieszkaly w cieplarnianych warunkach, wystapily w filmie, trafili na dobre studia... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 19:09 Nic, tylko moi idole dostali się do filmu po protekcji (jak wiadomo w latach pięćdziesiątych było w W-wie bliźniaków na pęczki, a może na kopy albo i od groma i ciut ciut), na dodatek mają ciężki grzech na sumieniu, bo ich stary AK-owiec nie dał się zastrzelić Szwabom, a co gorsza wymknął się też Ruskim i, co już jest niewybaczalne całkiem, zamieszkali z rodzicami w centrum stolicy. A powinni, no bo ja wiem, w ziemiance w pobliżu Radzymina? Fajki, co wiadomo nawet przedszkolakom, są używką ogólnie dostępną. Ne zabronioną. Wóda zresztą też. Zioło jakby nie, a twardszych narkotyków nie uświadczysz w wolnym handlu nawet w Holandii. Są tacy (np. Holoubek), którzy kopcą fajory do późnej starości i żyją. Co zrobić? Co do pijaru... Hm. Jeżeli nie odpowiada komuś mój czarny, niech samemu stosuje jedynie pozytywny. Tylko co zrobić z tymi, co to mnie zarzucają negatywną pisaninę, a sami gdy tylko z czymś takim wyjadę, dzielnie opluwają moich "idoli"? Relatywizm. Jak ta lala, psze pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... IP: *.toya.net.pl 11.05.08, 19:40 > bo ich stary > AK-owiec nie dał się zastrzelić Szwabom, a co gorsza wymknął się też Ruskim i, > co już jest niewybaczalne całkiem, zamieszkali z rodzicami w centrum stolicy. Ogolnie wiadomo, ze akowcy w czasach stalinizmu siedzieli w wiezieniu, a jesli przezyli, to nie mieli dostepu do dobrych stanowisk, dzieci ich nie dostawaly sie na studia... Robie to samo co ty-wyolbrzmiam, insynuuje. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 19:44 A w którym to niby miejscu coś wyolbrzymiłem?! Przypadkiem nie przytoczyłem tylko znanych już faktów? A co Ty masz na poparcie swoich insynuacji? Aby nie chęć "oddania pięknym za nadobne"? Jak dla mnie, to ciut za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... IP: *.toya.net.pl 11.05.08, 21:05 Prosze nie robic z kogos, kto sprobowal palic blanty narkomana, to jest wyolbrzymienie straszliwe. Powoduje toba nienawisc, tos i slepy. Wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 21:59 Jasne. Mną powoduje nienawiść, a Ty wprost tryskasz Miłością. Gadaj zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 20:08 To Holoubek jeszcze pali i żyje? A rodzinka Twoich sklonowanych idolów potrafiła zawsze dobrze się ustawić za komuny. A oni sami musieli dać twarz bardzo kiepskiemu socjalistycznemu gniotowi, od którego biednym polskim dzieciom tylko poczucie dobrego smaku mogło się wypaczyć. Już od dziecka chcieli naród polski wypaczać. Ale tak, jak wtedy nie byli do przyjęcia, tak i teraz nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 20:37 Nie. Holoubek nie żyje. Jest już u Bozi. Ale ćmochał do samego końca niemal. Chyba wiesz, ilu lat dożył? A teraz coś o rodzince "sklonowanych idoli (boskie, a jakie grzeczne! no, jak na wykształciucha przystało, duże brawko!). Tzn. masz jakieś kompromitujące rodzinkę informacje? Coś wiesz o tym, że tata był w Wermachcie albo np. był ubeckim katem, czy coś? Masz, to dawaj. Nie krępuj się. I jeszcze słówko o socjalistycznym gniocie, który wyszedł spod ręki Makuszyńskiego jeszcze... przed II W. Ś. Udało Ci się. Jak bony dyny! Kaczory już za młodu, mając po jakieś 11 latek, wzięli i wypaczyli naród polski! Wiesz co? Coś w tym musi być. Jak tak czytam niektóre posty, to... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 20:49 Bigi, proszę Cię, skup się, bo jesteś zdekoncentrowany. Miałam na myśli socjalistyczny (a nie przedwojenny) gniot, który niewinnym polskim dziecinkom mógł umysły wypaczać. Książkę Makuszyńskiego o wiele lepiej sie odbiera. A ten film to szczyt bezguścia. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 21:06 Nooo, w życiu bym nie wpadł na to, że przedwojenne dzieło Makuszyńskiego zaadaptowali mali Kaczyńscy, że to oni napisali scenariusz, a nie J. Brzechwa (tak, ten sam!) do spółki z J. Batorym (mówi Ci coś to nazwisko?), który to Batory wziął i wyreżyserował też ów film, ale to tylko pic z tą reżyserką, bo pewnikiem Jacek i Placek, tfu!, Lesio i Jaruś kręcili kamerą i ekipą. W ogóle pełno tam się kręciło nieudaczników, na szefostwie produkcji poczynając, a na aktorach kończąc. Sami ogoniarze i halabardnicy tam grali, kierownictwo zaś, to patałach za patałachem i patałachem poganiając. Że też te Kaczory mieli takie wpływy! Gratuluję też rozległej wiedzy filmowej i luzackiego podejścia do tego obrazu. No. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 21:50 Te dwie sklonowane kaczuszki poszły na współpracę z reżyserem J.Batorym dla pieniędzy oraz chwały i sławy, i ten kiczowaty twór przypieczętowały swoimi pięknymi buziami i płowymi gęstymi czuprynkami. Rozumiem, że gdyby miały możliwość zagrania u Felliniego (u Bergmana nie miałyby szans), to byłabym dla nich pełna podziwu. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 21:54 No dobra. Kierujesz się w stronę absurdu. Lubię ten gatunek. Jednak w tym wątku miało być na poważnie, bo sprawki Dowalda to nie nonsens ani brednie, tylko całkiem serio fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:17 Ja cały czas poważnie i na serio. Dla mnie Donek nie odbiega od normy. Życiorys ma przeciętny, jak wielu z nas. Wie po prostu, jak wygląda życie. Rozumie, co to znaczy być politykiem, w jaki sposób prowadzić politykę zagraniczną, jak tworzyć dobry wizerunek Polski w świecie. Chwalę mu to, że rozumie, na czym polega małżeństwo i potrafi być wciąż z matką swoich dzieci. Wartością nadrzędną dla niego jest więc dobro rodziny. Jest więc prorodzinny. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:24 Widzę, że podryfowałaś jeszcze dalej. To już nie jest absurd. To są (sorry, ale chcę być szczery) zwyczajne zwidy. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:26 Jeśli fakty chcesz zwidami nazywać, to już nie moja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:37 Fakty są takie, że Dowald to wydmuszka. Na dodatek z mało świetlaną przeszłością. Jeśli dalej uważasz, że to ktoś wart zaufania, to już nie moja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:43 No dobrze, Bigusiu. A znasz może kogoś o nicku: felix? Bo być może mam jakieś zwidy... Żeby wszystkim felixom żyło się lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:51 Nie znam nikogo takiego. Zielonego pojęcia nie mam kto zacz. A co to ma wspólnego z Dowaldem i trawką? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 23:00 To ma związek z kim innym. Tyle mogę powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 23:11 Aha. Rozumiem. Znaczy nic nie rozumiem, ale to bez znaczenia. Skoro to ma związek z kimś innym i postanowiłaś o tym tutaj napomknąć, ale to nieistotne, to ok. Co mnie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 23:19 W takim razie mańana. Nie wiem, jak to tutaj pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 17:48 Bill, no tak. Wzór prawdomówności... Dobre. Co do demokracji, to jeden ZNANY Noblista powiedział kiedyś, że miała być demokracja, a tu każdy gada co chce [żeby nie napisać, że każdy... wuj (cenzura) na swój strój]. Hm. Jak widzisz, różne jest pojmowanie tejże demokracji. Nawet u, zdawałoby się, tych, co to o nią walczyli, a wręcz (jak twierdzą) w pojedynkę ją wywalczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 18:31 Bush jest zaleczonym alkoholikiem, nie oceniaj tak ludzi, bo okaze sie ze kazdy musi byc gentycznym BigNewsem, czlowiekiem bez skazy, z zyciorysem, co to w ramki i nad lozko. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 18:49 To tylko Big pozostaje wzorem cnót wszelakich? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 19:17 Jak się nie ma argumentów, to się jedzie ad personam, na dodatek szyderczo. Normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 19:16 Nie w tym rzecz, że ktoś jest taki, śmaki czy owaki. Problem w tym jak się publice sprzedaje, jaki wizerunek własnej osoby wciska na siłę. Świętych na Ziemi nie ma. Ale, gdybym miał wybierać między zakłamanym eksperymentatorem, a nudnawym molem książkowym, to... nie miałbym wyboru. Ty za to możesz przyklaskiwać temu, co to "błądził", był "młody i głupi". Twoja sprawa. Ja bym powierzył najważniejsze sprawy państwa w ręce kogoś odpowiedzialnego. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota [rzep] 13.05.08, 14:28 Nie ma kogoś takiego jak "zaleczony alkoholik". To choroba, z której się nie wychodzi do końca życia. Co najwyżej można powiedzieć, że jest - trzeźwiejącym alkoholikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: [rzep] IP: *.toya.net.pl 13.05.08, 15:04 Jak zwal, tak zwal, wiadomo o co chodzi. Chodzilo mi o skrot myslowy, cos w rodzaju: Alkoholik nie siegajacy po "procenty". Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 18:47 To Ty, Bigi, mało pamiętasz z przeszłości Billa. Używał nie tylko używek. Na koniec i tak musiał się do wszystkiego przyznać. I nie przeszkodziło mu to zajść wysoko i nie upaść tak nisko jak Nixon. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 19:00 E no cos ty, pewni mu tych cygar do dzis zazdrosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 19:19 Widzisz. Gdyby Amerykanie wiedzieli przed wyborami to, co wyszło już dużo później, to wcale nie jest powiedziane, że Bill byłby gospodarzem Białego Domu. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 19:32 Bigi, ale grzechy dzieciństwa i młodości wywleczono i Billowi, i obecnemu Bushowi w kampanii przedwyborczej? A po prezydenturze wywlekać to już jest musztarda po obiedzie. Gdyby Bill był skompromitowany, to Hilary nie miałaby żadnych szans startować. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 19:42 Czyli to ona ćpała i to jej ktoś strzelał minetę, a także ona chlała bez umiaru? Poza tym, czy o tamtych sprawkach obu panów elektorat wiedział przed wyborami, czy może został oświecony dopiero wtedy, kiedy obaj panowie grzali już swoimi dupskami fotel w Owalnym Gabinecie? To samo z Dowaldem. Ludzie dowiadują się poniewczasie o jego "zasługach". Nic to. Może choć u nas za dwa i pół roku nie pójdą w niepamięć grzeszki Cudotwórcy. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 20:10 Jako żona skompromitowanego prezydenta nie miałaby szans. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 20:30 A nie jest żoną tego kola? Rozeszli się, nie wiem o czymś? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 20:55 Och, Bigi. Nikt się nie rozwodził. Ale ten Jarosław Gawin ma prezencję jeszcze lepszą od Donka. Gdzie Gosiewskiemu do nich. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 21:10 Taaa. Okropny ten Gosiewski. No. Jak nie ma jak kogoś walnąć, to luuu! kijem go i wytykając palcem zakrzyknąć: brzydal, kurdupel!! No i co to kogo obchodzi, że gościu za młodu przeszedł jakąś chorobę? A kij z nim! Ważne, że z PiS-u jest. A tolerancja, dobre wychowanie? Było, ale się zmyło. Nie te czasy, a i jeszcze te potrzeby... Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent no właśnie 11.05.08, 21:20 tolerancja i dobre wychowanie... i kto to mówi??? w głowie się nie mieści, po prostu jaja Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 21:53 A dlaczego mam mieć tolerancję do nieudolnych budowniczych jakiejś odrealnionej IV RzePy? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 21:59 Nie musisz. Tylko, że wtedy nie ubieraj się w piórka empatycznej, wyrozumiałej osóbki. Brak tolerancji ponoć przystoi tylko typkom takim jak ja, nowocześni, europejscy miłośnicy Partii Otwartej (nie wspomnę tu na co), winni cechować się przynajmniej bardziej powściągliwym językiem. No chyba, że się nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:18 A gdzie ja nie powściągnęłam języka? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:25 Tu i ówdzie. Wybacz, ale sama możesz obie luknąć we własne posty. Ja już nie będę Cię do nich prowadził jak po lince. Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:28 www.tuskwatch.pl/ a tutaj coś dla miłośników bełkotu ale z polotem przynajmniej nie to co nasi forumowi dyżurni krytycy Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:28 Jeśli stawiasz mi zarzut, to powinieneś poprzeć go dowodem. Powinieneś otworzyć mi oczy na ten dowód, bo może czegoś nie dostrzegam. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:39 Powtarzam zatem: luknij we własne posty. Starczy, że przeczytasz niektóre zawarte w tym wątku. Są i takie, które wprost ociekają miłością. Taką specjalnie rozumianą, ale zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:46 Chcesz mi sugerować, że ociekam miłością inaczej... Nie mam pojęcia, co chcesz konkretnie mi zarzucić. Użyłam jakichś niepowściągliwych słów? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 22:53 Dajmy temu spokój. Nie możesz sobie przypomnieć, nie chcesz rzucić okiem na własne posty, a ja się nie będę w tym grzebał. Poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 23:02 Czyli zostaję uniewinniona i oczyszczona z jakiegokolwiek zarzutu? Jednym słowem - jestem bez zarzutu. To nawet mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 23:09 Nie, nie jesteś. Skoro jednak masz się poczuć lepiej, bo tak to odebrałaś, to na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 18:46 wlecze się za nim nie wiadomo co... hehe, kiedyś na to mówili robić z igły widły Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 18:59 W dzisiejszych czasach, to musialby wiezic syna w piwnicy i okazac sie gejem, zeby zrobic wrazenie na lemingach, pewnie zaraz odpisze nasz ZGORSZONY. Jednak sadze, ze przez ta gandzie, Tusk marne ma szanse na prezydenture. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Piszesz jak dziadek ze ZBOWiDU... 11.05.08, 19:27 Słuchaj. Gdyby to chodziło o szarego Kowalskiego, to miałbym całą sprawę w dupie, nie czułbym się ani zgorszony, ani zdziwiony. Nie są mi bowiem nie znane wszelakie różności z tego łez padołu, sam też nie jestem żadnym święto..ym bubkiem. Ale zarówno ja, jak i ten przeciętny Kowalski nie aspirujemy do bycia Prezydentem czy Premierem dużego państwa. Jeżeli tak trudno zrozumieć, że od człowieka piastującego najwyższy urząd wymaga się szczególnych predyspozycji oraz nienagannych zasad i takiej samej przeszłości, to nie znajdziemy porozumienia. Wyżej napisałem: można sobie relatywizować, brać różne miary do różnych osób. Baw się tak dalej. Nie o mnie to akurat świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent i znowu głupotka 14.05.08, 18:18 właśnie że świadczy, jak najbardziej, ale trzeba wiedzieć co sie mówi a nie mówić co się wie, tobie to nie grozi Odpowiedz Link Zgłoś
longeta ćpun,POdobno pijak 11.05.08, 15:50 i za młodu obijany przez starego(co w cale mnie nie dziwi)......później premier.......aż strach POmyśleć co on POdpisuje na głodzie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maurycy Re: ćpun,POdobno pijak IP: *.widzew.net 12.05.08, 16:36 Może byś tak Longi POpatrzał jak PISzesz i zobaczył te swoje błędy to mając za idola tego nieudzcznika POwinieneś się zawstydzić. I to są prawdziwi Polacy, a że PISzą z błędami.... . Odpowiedz Link Zgłoś
barracuda7110 Podnieciłeś się? 11.05.08, 20:26 Ja tam wolę o tym poczytać: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5156509.html Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Podnieciłeś się? 11.05.08, 20:39 Sądź po sobie. I używaj do tego jakichkolwiek artykułów. Mogą być o katastrofach. Żeby tylko było Ci dobrze, a ludziom żyło się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: wzruszająca troska 12.05.08, 08:00 Premiera obrażacie, brzydko, oj brzydko. Za oknami miła i radosna wiosna. Dlaczego podejmujecie takie działania? Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent ale skąd 12.05.08, 17:46 ja donalda... nigdy. właśnie się oburzam że mu się mordę dokleja, zresztą ten co zawsze dokleja, a mnie osobiście bardziej się podobało jak gosiewski zagalopował się w wywiadzie i wyszło że czodził z jareczkiem kaczyńskim na piwko i dziewczynki.... i teraz horror... zdjeli ten wywiad z glównego wydania wiadomości, bali się fali samobójstw telewidzów którzy wyobraziliby sobie piwko z gosiem i jareczkiem, a później te dziewczynki co by na nich poleciały, jeśli tak było gosiu z jarkiem na pewno użyli pigułki gwałtu bo inaczej by do niczego nie doszło. ten wywiad z donaldem to robota piarowców, pewnie w badaniach ankiwtowych opinii wyszło że takie odpowiedzi najbardziej się wyborcom spodobają i podwyższą notowania, i tylko biedny bigi jak zwykle dał się nabrać... ale jak ktoś śpi z bazooką pod poduszką i tylko czeka na okazję to łapie co się trafi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 On wciaz pali IP: *.toya.net.pl 13.05.08, 14:29 On wciaz pali sie ze wstydu, ze mamy takiego premiera. Pali sie za mnie, za ciebie, za sasiadke, za TWA, za wszystkie lemingi RP. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: On wciaz pali 13.05.08, 20:46 Spoko spoko. Palę za siebie. No i wstydzę się (o ile mam za co) też tylko za siebie. Od brania na klatę cudzych problemów są tu inni... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: A Big nie przypalał? hehe 13.05.08, 20:45 No. Też miałem nierówno pod sufitem. Hehe. Tyle, że ja nie startowałem na trzeci (że już o pierwszym nie wspomnę) urząd w państwie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Tusk wtedy też nie startował. IP: *.umcs.lublin.pl 14.05.08, 07:59 Teraz pono już nie pali. A jaki jest drugi urząd? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 08:31 Pono. Ale ja tam jakoś mu nie wierzę. Zresztą trudno mu ufać. Jak się pamięta jego słowa oraz widzi jak jest konsekwentny w dotrzymywaniu zapowiedzi, to trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby łykać te gadki. Drugi urząd - ten, co to go aktualnie Bronek Jamajka piastuje. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 10:05 Drogi Bigi, witam Cię! Z jakim nastawieniem wstałeś z rana? Wiesz, ale ten poprzedni rząd był cool! Nie był wcale korupcjogenny. Można było zawsze liczyć na płatną pozytywną weryfikację lub lustrację. Super! Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 10:20 Wstałem świetnie usposobiony. I wciąż humor mnie nie opuszcza. Wypiłem kawkę, zapoznałem się z aktualiami, przeczytałem kolejny odcinek powieści Bronka Wildsteina, słowem miodzio. Poprzedni rząd, jak już chcesz o tym gadać, jako pierwszy bez obcyndalania się, rugował najgorsze z możliwych zjawiska w Polsce, w tym także we własnych szeregach. Jeżeli tego nie widziałaś, a co gorsza nie zrozumiałaś, to co ja na to poradzę? Grunt, że teraz jest Cudownie i światowo. I główeńki nie ma potrzeby sobie czymkolwiek kłopotać. No chyba, że się kto uprze i nie spuści oczu na to co się za Rządów Miłości wyprawia. Wyobrażasz sobie co by się działo rok temu w mediach, gdyby ówczesne ABW kazało rozebrać się do golasa dziennikarzom i wyrwało im z rąk reporterski sprzęt? No. A teraz poza publicznymi nadawcami niemal cisza. Cuda, Cuda, Cuda! I git. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 10:32 Cieszę się, że humor masz jak miodzio. Nie wiedziałam, że Bronek wziął się za powieści. Bigi, to Ty nie znasz jeszcze wszystkich aktualiów. Nie słyszałeś o płatnych weryfikacjach? To ja prędzej jestem na bakier z aktualiami, bo często czasu mi na wszystko brakuje, by być zawsze na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 10:35 Widzisz, piłeczka ciągle w grze, zawsze można ją odbić. Kij też ma dwa końce. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 10:41 Płatne weryfikacje? A co to za kuriozum? Chodzi Ci o prowokatora z esbeckimi korzeniami Lichockiego? Tego, co to "oferował" Raport Antka M. "pewnym dziennikarzom z pewnej gazetki"? Powieść Bronka W., która dostępna będzie w księgarniach dopiero pod koniec maja, możesz już teraz sobie poczytać za friko na S24. Od pięciu dni Bronek wrzuca na tamtą stronkę kolejny odcinek. Fajnie jest sobie podstawiać realne nazwiska, pod osoby występujące w "Dolinie nicości". No i, nie odniosłaś się do wczorajszych hopek ABW. Rozumiem, że aprobujesz takie działania... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 11:01 Co Ty, Bigi, czytasz, że nie wiesz o so chozi? Zarzuty są. No pewnie, najwygodniej wyprzeć się teraz znajomości z Lichockim! To skandal! A te interesy przyjaciół z "kancelarii prezydenckiej" na długach szpitali? Media pełne doniesień. Ja zacznę pisać "Dolinę Miłości. Powróciło z wiatrem historii", tom pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 11:09 Zarzuty są. hehehehehe Się wpierw robi sztucznie szum w mediach (wiadomych), się wypuszcza balonik próbny, się wystawia esbeka z "rewelacjami", a następnie formułuje się "zarzuty". Znamy znamy. Od lat. No i, oczywiście, gdzieżby inaczej, czytam nie to co należy. A powinienem, ależ jak najbardziej!, łykać wszelkie "wiarygodne" (jak zawsze, a jak) doniesienia merdiów. Wybacz, ale te sensacyjne treści podzielę sobie na dwadzieścia. Albo i trzydzieści trzy. A co. Natomiast powieść możesz jakąś trzepnąć. Z kluczem lub bez. I wrzuć ją na stronkę koniecznie. Chętnie się z nią zapoznam. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 11:25 Miło mi, że mam już pierwszego czytelnika w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 11:34 Nim zaczniesz pisać powieść, przeczytaj sobie jeszcze to: www.niezalezna.pl/index.php/blog/show/id/70 Ten tekst daje b. wiele do myślenia, choć nie jest nadto długi. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 12:00 Dobrze, choć teraz muszę się odnieść do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 12:11 Miłej pracy, w takim razie. A później sobie luknij na ten tekst. Jego przeczytanie zajmie Ci raptem kilka minut. Nie ma się czym przerażać. Odpowiedz Link Zgłoś
vladip hmm tak się wtrącę... 14.05.08, 18:15 cytuję Zarzuty są. hehehehehe Się wpierw robi sztucznie szum w mediach (wiadomych), się wypuszcza balonik próbny, się wystawia esbeka z "rewelacjami", a następnie formułuje się "zarzuty". Znamy znamy. Od lat. chodzi ci o coś w stylu"ten człowiek już nikogo nie pozbawi życia" ? czy bardziej coś w stylu czerwona kropka spotyka się z zielonym krzyżykiem Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 14.05.08, 18:36 Jak się nie ma argumentów, to się szuka Murzyna. Nic to. Miało nie być prywatyzacji szpitali, będzie... komercjalizacja. Miała być szeroko rozumiana lustracja (nawet sprawy intymne PO chciała wywlekać), jest.. szeroko zakrojona obrona TW i agentów. Przez dwa poprzednie lata był wrzask o najmniejszym nawet działaniu ABW czy CBA, teraz tłumaczy się rzeczywisty skandal "podejrzeniami, przypuszczeniami i domniemaniami". O precedensowym rozebraniu do niemal golasa dziennikarzy i wyrwaniu im sprzętu nie wspomnę. A żyj sobie wciąż i nieustannie przeszłością (swoją droga to ciekawe, wszak nowocześni "europejczycy" ponoć zamknęli już oczy na zaszłości), śledź dzieje zamordowanych komputerów, bij w czambuł Ziobrę i broń doktorka G. do krwi ostatniej (ciekawe jak się wykręci od 46 innych zarzutów, a i ten, który "niezależna" prokuratura umorzyła jeszcze może na wokandę wrócić, bo 2 z 3 ekspertów wcale nie było tak jednoznacznych co do niewinności doktorka), osładzaj sobie dzień dzisiejszy (hehehe) wspominkami o zaszłych, faszystowskich (nooo, ba!) rządach. By żyło się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vladip Re: hmm tak się wtrącę... IP: *.gprs.plus.pl 15.05.08, 15:27 bigi nie udawaj, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem innym zarzucasz, że nie widzą niewygodnych przykładów a co z Tobą? co do zatrzymania dziennikarzy i odebranie im sprzętu poczytałem sobie relację na s24 i uwagę moją zwróciła drobna rzecz.. przeszukanie dziennikarzy nastąpiło po tym jak przedstawiony im został nakaz prokuratorski. w tej sytuacji, skandalem jest to że przeszukanie było na tyle mało profesjonalne, że nie znaleziono wszystkich kaset. skandalem jest również to, że po pierwsze dziennikarze swobodnie weszli do budynku, po drugie to że funkcjonariusze nie wywalili ich z budynku, oczywiście najpierw się legitymując i podając odpowiednie przepisy podsumowując dziennikarze zachowali się jak to dziennikarze - oni w końcu są od łowienia sensacji i włażenia tam gdzie ich nie chcą, choćby przez komin, a ABW dało ciała wolę jak polskie służby specjalne działają w ciszy i spokoju, ale po to u cholery są specjalne, żeby były w stanie wykorzystywać cały dostępny aparat prawny i organizacyjny żeby sobie takie działanie zgodnie z prawem zapewnić pzdr vladip PS o komercjalizacji i prywatyzacji innym razem.. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 15.05.08, 18:56 Bigi, co z Tobą? Czy już Ci lepiej? I co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 09:55 Niczego nie udaję. Wskazuję jedynie, że sympatycy PO, kiedy tylko pokaże im się niecne działania ich ulubieńców, natychmiast przykrywają mało budujące wiadomości "zbrodniami" Kaczora i reszty. Gdy idzie o akcję ABW (na zamówienie, na zamówienie! wczorajsze postanowienie sądu, zarekwirowanie dokumentów dotyczących ks. J. Popiełuszki oraz innych, relacje dziennikarzy itp), to nie da się tego inaczej nazwać, jak skandalem. Miło mi, że podzielasz ten pogląd i proponuję jednocześnie, byś dalej śledził to, co się na ten temat pisze min. na S24. A propos całej sprawy: oglądałeś wczorajsze "Warto rozmawiać" Pospieszalskiego? To, co pokazali sobą A. Czuma i niejaki Karpiniuk, powinno przejść do annałów. Ta nienawiść z nich tryskająca, to szyderstwo jakim się posługiwali, te kalumnie jakie rzucali, to była prawdziwa twarz peowiaków. Żeby było śmieszniej, obaj zasiadają w Komisji do Spraw Nacisków, a Czuma dodatkowo jest jej przewodniczącym. Obiektywizm jak cholera, Miłość jak się patrzy. Spadają maski, dłużej nie da się tego skrywać. Ja nie miałem wątpliwości z kim mamy do czynienia. Zaślepieni mają okazję wychwycić to aktualnie. O ile potrafią zrzucić bielmo z oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 10:28 Bigusiu, jak to miło, że jesteś. Ja wczoraj nie miałam okazji śledzić żadnych relacji. Może dziś mi się uda. Pozdrawiam Cię. Chyba nie obraziłeś się na mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 10:35 Nie mam zwyczaju obrażania się. Mogę się co najwyżej na kogoś wk.ur.wić, ale tylko w odniesieniu do faceta, a nie płci pięknej. Janka Pospieszalskiego, a zwłaszcza jego gości możesz obejrzeć o 16,05 na TVP Polonia. Naprawdę warto! Tu masz link do programu: ww2.tvp.pl/4528,20061211432282.strona Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 10:39 Dzięki. Na razie. Na 16.oo mało kiedy udaje mi się wracać do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 10:54 Pewnie będzie można też obejrzeć ten program na itvp.pl. Tylko, że tam chyba z jakimś opóźnieniem wrzucają różne audycje. Na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 23:23 Bigi, na itvp.pl wiele programów można oglądać za darmochę, ale za niektóre (najbardziej chodliwe) odpłatnie. Obejrzałam ten wczorajszy program. Pierwsze wrażenia? Program nie powinien nazywać się "Warto rozmawiac" a raczej "Szkoda gadać", "Szkoda oglądać". Żenada do potęgi entej!!! Program kojarzy mi się z najgorszymi czasami. Ten Pośpieszalski pochodzi w końcu z takiej skądinąd porządnej rodziny. I po co tak się ośmiesza. Bigi, co to znowu za jakieś banialuki pokazują dla naiwnych dzieci? Bajeczki dla naiwnych. Ci skrzywdzeni dziennikarze to jacyś ostatni mazgaje, których upokarza, gdy kobieta ich maca. Gorzej sie ośmieszyc nie można. Ale o tym to tylko tak na marginesie. Dlaczego autorzy programu uciekają się do metod montowania cytatów wyrwanych z kontekstu? Przykład: "Niech pan opuści?", "Co mam opuścić?". Wycinka. Itd. Żenująca była pomyłka ucięmiężonego Sumlińskiego z Lichockim. Bigi, Ciebie nic ani nic nie razi fakt, iż z tajnych dokumentów korzysta kto tylko chce i gdzie tylko chce, a nie w jednym ściśle określonym miejscu jak np z prawdziwego zdarzenia kancelarii tajnej? Te dokumenty mogą być na wynos bez jakichkolwiek procedur ich zabezpieczających? Równie dobrze mogłyby znależć się na śmietniku. Żenadą był wtręt prowadzącego sterujący dyskusją: "Błagam, tylko nie mówmy o panu Wąsaczu". Zbyteczne było rozwlekanie programu wyrokami Macierewicza. Mało komu da się oczy zamydlić. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 23:50 Jedno jest pewne (bez obrazy), Tobie oczy udało się im zamydlić. I to całkiem skutecznie. Daruj, ale nie widzę żadnego powodu, dla którego miałbym z Tobą ciągnąć tę dyskusję. Przecież Ty nic, ale to literalnie nic z tego wszystkiego nie zrozumiałaś. Dla Ciebie wciąż najbardziej liczy się forma nie treść, Ty absolutnie nie przyjmujesz do wiadomości rzeczy elementarnych. Jeżeli nie dostrzegłaś w tym programie jego clou, jeśli nie dotknęła Cię postawa i słowa wypowiadane przez Czumę i tego rodem z ORMO "pistolecika" pełowiatego oraz "umknęło" Ci to, co w całej sprawie jest najważniejsze, czyli perfidnej prowokacji umoczonej w tym prokuratury i nędzy ABW, porwanie dokumentów dotyczących zupełnie innych spraw itd., to brak mi słów. W tym miejscu kończę z Tobą dysputę na ten temat, bowiem mija się ona z celem. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 23:58 Oj, Bigi, Bigi. Chcesz to wierz w te wszystkie bzdury! Dla mnie to była żenada. Jak mozna było dopuścić w tym programie do kryptoreklamy: Pozdrawiam tu z tego miejsca mojego nieocenionego mecenasa Romana Giertycha! Żałosne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 00:19 Wiesz co? Przeczytaj sobie to: kataryna.salon24.pl/74826,index.html i to: kataryna.salon24.pl/74855,index.html i jeszcze to: freeyourmind.salon24.pl/74669,index.html Postudiuj też sobie wpisy innych blogowiczów pod tymi tekstami, zwróć uwagę na to kto pisze merytorycznie i z sensem, a kto na siłę lży ludzi i mąci. Miłej lektury oraz wielu odkryć. Może dotrze wreszcie do Ciebie, że świat nie jest tak jednoznaczny jak go odbierasz. Tym razem to już faktycznie chyba wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 00:37 Bigi, dobrze, rzucę w dzień okiem na to, ale zrozum mnie, że ja do wielu rzeczy podchodzę krytycznie i to komuna oduczyła mnie łatwowierności i naiwności. Bigi, jesteś ateistą, więc tym bardziej nie powinieneś tak łatwo wierzyć nawet w gusła. Mam nadzieję, że nie pogniewasz się na mnie za moje stwierdzenia i poglądy na różne sprawy. A teraz czas na wypoczynek. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 10:49 Bigi, a czy Ryszard Riedel mógł być wzorem dla młodzieży? A nie zakazano mu występów i nawet film mu poświęcono. Tak bardzo był zasłużony. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 10:58 Rysiek był... Rysiek. I już. Pewnie, że za komuny (a i później też) młodzi mogli widzieć w nim wzorzec. Jego swoboda, utęsknienie (szeroko rozumianej) wolności, stanowiły magnes i chęć naśladowania. To co i jak śpiewał, trafiało zresztą nie tylko do młodych. Jednak jego, jakże krótki, żywot, jego cierpienie, w gruncie rzeczy niemal zupełnie nieudane życie, powinny być raczej przestrogą, a nie wyznacznikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:14 Bigusiu, obejrzałam film "Skazany na bluesa" w tv. I widzisz, Rysiek dawał sobie w żyłę. Wciągnął go w to najlepszy przyjaciel od dzieciństwa. Zaczął brać, bo inni brali. Ale sił i woli nie wystarczyło, by wyjść z tego. U dorastającej córki mojej sąsiadki też zbiera się młode towarzycho. Nie tylko sobie popijają. Jak to smarkateria. Doszło do tego raz, że koleżanka przedawkowała i w nocy musiała trafić do szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:25 Też widziałem ten film. Zaraz po jego premierze. Jedno jest pewne: ucieczka w jakikolwiek narkotyk jest złem. Dzisiaj już nie słychać pochwał pod adresem jednego Peruwiańskiego Słoneczka, nawet Ono samo rakiem się z tych "szczerych" wyznań wycofuje. Głupota jest głupotą i nic tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:32 Sam film właściwie mnie rozczarował, więc nie żałuję, że nie oglądałam go w kinie. Bigusiu, ale trzeba chyba koniecznie pójść na film o Rolling Stonesach. Dla nich narkotyki to... Ale widzisz, Rychowi i innym coolom colo twórcy filmy poświęcają. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:41 Wiesz... jakoś nie żałuję, że żaden twórca nie przeniesie na ekran fragmentów mojego życiorysu. Zwłaszcza, gdyby miał to zrobić z racji wyniszczającego trybu życia i przedwczesnego zejścia z tego świata. Na Stonsów nie pójdę do kina. Z ich muzyki trawię wszystkiego parę kawałków. Nie moje klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:53 Widzisz, takie miernoty jak my nie zasługują na wiekopomne uwiecznienie. Ciekawe, czy o Donku powstanie film. O tym, jak narkoman Donek kończy. Bigi, ale w filmie o Stonesach nie chodzi wcale o ich muzykę, a raczej ich fenomen. Stonki jako zjawisko kulturowe. Film jest także o tym, że Mick Jagger jak wino, im starszy i bardziej pomarszczony, to wciąż na topie. Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent bo po co 17.05.08, 12:33 przenosić na ekran typówkę i przeciętniactwo?? takich filmów to chyba się wogóle nie robi Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:33 Gratuluję Ci, Bigusiu, że wątek tak Ci się rozrósł. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:42 Masz w tym spoooooory udział;) Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:55 Ech, gdybyż za te udziały jak za akcje na giełdzie jeszcze płacono... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 12:09 No i Legutko nie zdał matury. Jest cool. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 10:52 Bigi, ja budzę się do życia jak nasz prezydent Lechu. Ten Paweł Reszka to widać od razu, że to dziennikarz z krwi i kości, facet myślący. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:06 Prowokujesz? Jeżeli rzeczywiście tak sądzisz o zwykłym konfabulancie i kłamcy, obrazoburcy i chamie nieomal, to ja dziękuję. A to co Ci proponowałem przeczytałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:18 Bigi, przecież ja dopiero budzę się do życia jak prezydent. I zaraz będę stąd się zmywać. Przeczytam w wolnej chwili. Dziś w Łodzi tyle się dzieje, że nie wiem, jak wyrobić się z czasem. A do tego gorąco jest i burza może być. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:27 Miłego dnia zatem. Szkoda tylko, że marnujesz poranek na wypociny jakiś Reszków, a nie znajdujesz czasu na coś rzeczywiście wartościowego. Cóż, nie moja broszka. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:04 Bigi, zastanawiałam się dzisiaj rano, że Ty nie do końca jesteś takim niedowiarkiem. W Tobie tkwi zbyt wielka potrzeba wiary w coś, w jakąś idee fix. Ja nie mam takiej potrzeby. Ja mogę wierzyć tylko np. w przemijanie życia biologicznego, bo to dla mnie jest pewnikiem. Cała reszta może być względna. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:09 Tu nie o żadną wiarę chodzi, tylko o prawdę. Chcesz, odpowiada Ci to, to sobie żyj w kłamstwie i malignie. Ja wiem, że prawda bywa trudna, ciężko jest się z nią zmierzyć, bo bywa, że gdy ją poznamy wali nam się dotychczasowy świat. Mimo to wolę ją od ułudy, jaką karmią społeczeństwo "elity". Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:27 Tak, prawda może nawet i boleć. Ale prawda jest rzeczą najbardziej względną. Ja twierdzę, że u Ciebie chodzi o potrzebę wiary. Ty potrzebujesz wierzyć w coś ślepo. Jesteś zaślepiony potrzebą tej wiary, nie dostrzegasz wszystkiego wokół. Uwolnij się od takiej zbytecznej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:38 Uciekasz w psychologię, ale moim skromnym zdaniem, kiepsko Ci to wychodzi. Nie jestem ślepy, nie ufam w ciemno nikomu, nawet żebyś nie wiem jak mocno chciała mi to wmówić. I to ja mam bardziej trzeźwy ogląd sytuacji. Wiesz czemu? Bo nie uciekam od spraw trudnych, bo nie bronię się rękami i nogami przed wiedzą z różnych stron. To Ty twardo obstajesz przy jednej, wygodnej dla Ciebie wersji wydarzeń. Jesteś jak zaimpregnowana. Sorry, ale tak to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 11:43 Bigi, niczego się nie boję. Nie należę do tchórzliwych. Masz prawo sądzić o mnie tak, jak to widzisz i odbierasz. I nie obrażam się o to. W takim razie jesteśmy pod pewnymi względami podobni do siebie. Tyle tylko, że stoimy po dwóch stronach tej samej rzeki. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 12:43 Skoro piszesz o dwóch stronach rzeki... Otóż naście lat temu, prawie wszyscy stali w jednym miejscu. Tak się wtedy zdawało. Zdecydowana, przytłaczająca większość była razem, na przeciw nas byli tylko komuniści. Wśród nas były "elity", które nas reprezentowały i miały w naszym imieniu poprowadzić wspólną sprawę. Jak to było z tymi rozmowami, Okrągłym Stołem, gdzie kto rzeczywiście stał, komu z kim było po drodze, gdzie kto lokował własne interesy, dzisiaj widać po stokroć lepiej niż te naście lat temu. Teraz już nie ma wątpliwości, że te "nasze" "elity", to w gruncie rzeczy kolesie komuchów. Obecnie bez skrępowania i żenady występują razem, wyszły na światło dzienne ich wspólne sprawki, lud "odkrył" kto z kim chla wódę i kto występuje wspólnie przeciw nieposzlakowanym patriotom. Nawet metody mają wciąż komunistyczne, popularne robienie z tata wariata ma się doskonale. Jak nie ma na kogoś "haka", jak nie można z niego zrobić kryminalisty, to trzeba wszem i wobec oznajmić, że to psychol, nienawistnik, osobnik chory i zepsuty. Ty też nieco wyżej posłużyłaś się (oczywiście odpowiednio proporcjonalnie) podobną metodą, kojarząc mnie nader tożsamo z nawiedzonym ślepo gościem. Nic to. Pretensji nie mam, bo lata urabiania ludzi przez michnikoidów, musiało przynieść skutki. Żebyś mogła sobie uzmysłowić to, do czego zdolni są agorowcy oraz przez nich uświęcone "autorytety", koniecznie przeczytaj sobie ten wpis: perlyprzedwieprze.salon24.pl/74950,index.html Może na jego podstawie (zwróć uwagę, że nie ma w nim trybów przypuszczających lub domysłów, są tylko fakty i akapity) zrozumiesz wreszcie to co ma obecnie miejsce, czemu w taki, a nie inny sposób postponuje się ludzi, skonstatujesz, iż to nie Macierewicz i jemu podobni są sfiksowani we własnej idee fixe, a ci z drugiej strony rzeki to zwyczajne kanalie i sprzedawczyki. Jak to sobie uzmysłowisz, może w końcu staniesz po tej stronie, gdzie stoją przyzwoici ludzie. Czego Ci z całego serca życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 12:52 fakty, akapity, manipulacje, przeinaczenia oraz dowody kompletnego niezrozumienia tematu jak zresztą w tym poście również, to wspólna choroba a nie poglądy jeśli chodzi o salon 24. salon odrzuconych z powodów zaburzeń poznawczych? Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 22:32 a ja jak zwykle patrzę na to z nieco innej strony przecież całej gry aneksem by nie było gdyby prezydent spełnił swój ustawowy obowiązek i ogłosił aneks do raportu o likwidacji WSI jaka zatem jest rola prezydenta w tej całej sprawie? przecież gdyby aneks był ujawniony, nikt nie mógłby go sprzedawać, kupować, tudzież posługiwać się nim jako pretekstem do przeszukania kogokolwiek. w salonie pojawiają się głosy że wiarygodność raportu zostaje podważona przez działania dziennikarzy i znowu, jeżeli raport (aneks) byłby jawny niezwłocznie po napisaniu to ten argument też by odpadł. czy pełna jawność w dodatku zgodnie z prawem ucięła by przynajmniej część widocznych dziś gier raportem? bigi co ty na to? nie uważasz, że mam rację? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 22:42 Fajnie, że wpadłeś. No i kto tu jest prowokatorem politycznym jak nie prezydent, który musi najpierw stworzyć fakt, z którym będzie musiał walczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 22:43 Prezydent lubi, gdy piłka jest w grze, bo mozna wtedy rozgrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 23:08 hehehehe Prezydent prowokatorem w tej sprawie! Dawno się tak nie uśmiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 23:42 A myśl sobie, Bigi, co chcesz. Tylko, że wiesz, tyle sie chrzani o konieczności lustracji, weryfikacji itp. i nic się do przodu nie posuwa tych spraw. Srali muchy, będzie wiosna. Przecież to trzeba mieć świętą cierpliwość. Więc kiedy prezydent ujawni Aneks? Kogo chce uchraniać i jak długo jeszcze? Przecież to on ochrania kogoś. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 23:48 A co ma do tego lustracja? Zresztą ta sama, którą PO postanowiła oficjalnie, ustami Chlebowskiego, udupić? A co ma do tego weryfikacja wsioków, która ma potrwać do końca czerwca, chociaż powinna dłużej, ale Słoneczko Peru postanowiło ją także udupić? Daj sobie spokój ze zwalaniem wszystkiego na nielubianego przez Ciebie Prezydenta, bo to zwyczajnie śmieszne jest. Takie bajki możesz powciskać młodym i wykształconym, ja się na to nie łapię. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 23:46 Chcę Ci, Bigi, przypomnieć, że prezydent z Donkiem też sobie w Juracie chlali. Póżniej padł na nich cień potwora. A dlaczego nie podoba Ci Paweł Reszka. Czy dlatego, że dobrze wyraża się i pisze o prezydencie? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 23:51 Byłaś tam z nimi i pociągałaś, że wiesz? Co do Reszki, to... spuszczam na typa zasłonę milczenia. Albo nie znasz jego różniastych zadaniowych "dzieł", albo udajesz słodką i naiwną. To pierwsze mógłbym zrozumieć, chociaż dzisiaj błysnęłaś tym, że czytałaś jego ostatni ohydny paszkwil. Więc...? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: hmm tak się wtrącę... 18.05.08, 00:07 Przy Okrągłym Stole lub w Magdalence też z nikim nie pociągałam. A jesteś pewien, że nie pili? Ostatniego ohydnego paszkwilu nie czytałam, ale widziałam i słyszałam, jak bardzo pozytywnie wypowiadał się o samym prezydencie. Złego słowa o nim nie powiedział i dawał jak najlepsze świadectwo o nim. Że jako szef jest b.dobry dla swoich podwładnych,że jest z natury (w przeciwieństwie do nie-brata J. - to już ode mnie) dobrym człowiekiem, bo wybacza ludziom potknięcia (to skąd się wzięło: spieprzaj, dziadu...? - to ode mnie), że z Marią stanowią ciepłe małżeństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 18.05.08, 00:27 Z OS i Magdalenką prosta sprawa. Internet aż ocieka od fotek z kielichami w łapskach. Zobaczyć można zwłaszcza Adasia we wszelkich konfiguracjach, roześmianego Bolka bez liku, i kupę innych. A z Juraty masz coś, widziałaś, czy opierasz się tylko na "wiarygodnych" relacjach pracowników merdiów, z których żaden nie był wewnątrz? Chociaż coś może być na rzeczy, bo widziałem strasznie króciuteńką relację w którejś z tv, kiedy to wchodzące do jakiegoś pomieszczenia (już nie w Juracie, ale tego wieczora) Peruwiańskie Słoneczko ledwie coś tam zabełkotało i zniknęło za drzwiami. Co do Reszki - to powtarzam. Jest to zwykły konfabulant, kłamca, prowokator i oszczerca. Przeczytaj wreszcie ten artykuł i wyrób sobie sama zdanie, bez podpierania się cudzymi relacjami. Jako rozmówcy Reszki i tego drugiego przyjemniaczka, wystąpili: "były pracownik pałacu", "wysoki polityk PiS", czy "anonimowy urzędnik pałacowy". Czujesz czaczę? Przecież w ten sposób można sobie pisać w cały świat! Zresztą gość dał się już poznać wcześniej ze swej niezwykłej "rzetelności" dziennikarskiej. To nikt inny jak właśnie Reszka pierwszy napisał, że Aneks do Raportu Macierewicza można bez trudu kupić na bazarze. I tak bez problemów sobie ten Aneks "Dziennik" kupował, że do dziś go nie mają . To jest zwykła menda i tyle. Otwórz oczy wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 17.05.08, 23:06 Ha! Gdybym ja wiedział co w tym Aneksie jest! Ty wiesz? Podejrzewam, że też nie. Zatem możemy sobie tylko spekulować, czemu to Prezydent dotąd go nie upublicznił. Na mojego niucha, tam aż roi się od nazwisk z pierwszych stron gazet. I w tym nie byłoby jeszcze nic zdrożnego, ale pewnie te nazwiska padają w mało chlubnym kontekście. Nie na darmo wciąż i nieustannie próbuje się ten Aneks skompromitować, a w najlepszym przypadku pomniejszyć jego rolę. O ustawicznym sekowaniu, obrażaniu, wręcz chamskim atakowaniu Macierewicza, nawet nie ma co wspominać. Stare służby wciąż niestety mają się dobrze, a co gorsza mają mnóstwo popleczników. Swoim spojrzeniem na tę sprawę, wpisujesz się w sytuację, z jaką mamy do czynienia ze strony rządzących oraz większości mediów. Nikt z nich nie wie jak Aneks wygląda, ale winien jest... Kaczyński. Nikt pojęcia nie ma z jakich względów Kaczor wstrzymuje publikację Aneksu, ale pewnikiem ma coś na sumieniu. O "przestępstwach" Macierewicz, nawet nie ma co wobec tego wspominać. Powtarzam: nie mam bladego pojęcia co tam jest, dlatego nie będę się na forum publicznym domyślał. Owszem, w zaciszu domowym mogę sobie coś tam powyobrażać. Ale to tylko tyle. Poczekajmy cierpliwie, czas pokaże co tam jest. Jedno można założyć z góry: gdyby na (przysłowiowych) złodziejach czapka nie gorała, to nie byłoby całego tego szumu, prowokacji byłych esbeków, wueswueków i wsioków, również niektóre, jako żywo zainteresowane, media, nie wypuszczałyby swoich piesków z ich chamskimi zagrywkami. Spoko, dowiemy się co tam jest, oj dowiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: hmm tak się wtrącę... 18.05.08, 09:16 bigi, nie wiem czy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ma coś na sumieniu czy nie ale zgodnie z prawem to on i tylko on ma obowiązek (nie prawo, ale właśnie obowiązek) opublikować go w urzędowym dzienniku, to że tego nie robi jest grą polityczną Prezydenta z nami jako wyborcami i ze służbami, nie rozumiem tej gry, ale moim zdaniem tylko opublikowanie aneksu może te gry zakończyć Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 18.05.08, 10:41 Toteż mając ów obowiązek, z całą pewnością go dotrzyma. Rzecz w tym, że nigdzie nie jest napisane, kiedy ten Raport musi zostać w całości opublikowany. Niewątpliwie jest też tak, że wielu osobom zależy na umniejszeniu wagi Raportu. Równocześnie dla mnie nie ulega kwestii, że Kaczyński jest na wskroś uczciwy, a więc i poza wszelkim podejrzeniem. Jeżeli zatem zwleka z umieszczeniem Aneksu w Monitorze Polskim, to robi to chyba tylko z myślą o przykrych konsekwencjach tej powinności i to wcale nie dla środowiska, z którego się wywodzi. Kaczyński jest z natury człowiekiem łagodnym, bardzo dalekim od chęci jakiejś zemsty czy odwetu. Mnie się po prostu zdaje, że został zwyczajnie "porażony" tym czego się dowiedział i po ludzku odsuwa w czasie trudną powinność. Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: hmm tak się wtrącę... 18.05.08, 11:13 to że nigdzie nie jest napisane jak dużo ma czasu powoduje tylko to że widzimy przedłużające się gry raportem. jak sam twierdzisz wiele środowisk stara się umniejszyć jego rangę, a przecież mogą to robić tylko wtedy kiedy raport nie jest jeszcze opublikowany, również przeszukanie od którego tu zaczęliśmy było na skutek doniesienia o nielegalnym posiadaniu raportu. nie podejrzewasz chyba, że raport (będę umownie pisał raport a nie aneks ) powstał z chęci zemsty czy odwetu???? przecież on ma ujawniać nieprawidłowości i patologie w rozwiązanych służbach specjalnych. opublikowanie czegoś takiego powinno kończyć się procesami sądowymi i skazaniami winnych, w przypadku gdyby raport zawierał pomyłki powinno również skutkować przeprosinami i odszkodowaniami dla niewinnie poszkodowanych. mówimy tu o sprawnie działającym państwie i jawności pozwalającej nam samodzielnie oceniać pewne fakty i postawy. ukrywanie tego przed opinią publiczną świadczy albo o chęci rozgrywania tego w celu osiągnięcia korzyści politycznych lub o słabości, i szczerze mówiąc nie wiem która perspektywa jest gorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Samolot 18.05.08, 12:29 Należy nam się nie fura, a samolot właśnie. Byleby nie rządowy TU-coś tam. A to z tego powodu winno się nam przydzielić stalowego ptaka, bo tradycja, jaka stała się udziałem naszych dyskusji, a która oznacza ni mniej ni więcej, że raczej zawsze będziemy mieli odmienne zdanie w tej samej sprawie, jest już tradycją ekstra, inaczej mówiąc - ekstradycją. Dlatego powinni nam dać samolot. Choćby jeden na dwóch;) Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: Samolot 18.05.08, 14:07 :) właściwie nie mam nic naprzeciwko, a dyskusja jak dyskusja , fajna jest i tyle można by ją tylko kiedyś przenieść w tzw real przy jakimś piwku, no co bigi? pójdziesz na coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Samolot 18.05.08, 14:51 Przepraszam, i nie bierz tego szczególnie osobiście, ale z powodu przyjętej zasady, iż nie przenoszę netowych znajomości na real, nie mogę przyjąć tej miłej propozycji. Niech zostanie jak jest dotąd. Jeszcze raz dzięki i sorry:) Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: Samolot 18.05.08, 15:30 nie biorę do siebie choć tradycyjnie jesteśmy po różnych stronach.. ja nawet żonę mam z netu..;P Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Samolot 18.05.08, 16:35 Hm. Wiesz, ja w żaden sposób nie przypominam wybujałej blondynki, nie można mnie pomylić z postawną brunetką, nawet przy dużej dozie wyobraźni, nikt nie weźmie mnie też za uroczego rudzielca. Można więc spokojnie przyjąć, że żałować nie masz czego. Tym bardziej, że już znalazłeś swoją połówkę, czego Ci serdecznie gratuluję:) A pogadać wciąż możemy sobie tutaj, nawet i z piwkiem pod ręką;) Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Samolot 18.05.08, 17:20 Bigi, tylko (bo ja wiem) Qusimodo mógłby takiego zaproszenia nie przyjąć, ale nawet i on nie powinien odmawiać, bo i po co. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Samolot 18.05.08, 17:40 Niech się nazywa, że... ponieważ nie przyjąłem podobnych zaproszeń już wiele razy i twardo się przyjętej zasady trzymałem, nie będę teraz robił wyłomu. Na prawdę doceniam wagę takiej propozycji, ale (póki co?) nie ulegnę. Rozwiewam też Twoje wątpliwości: nie mam garba, nie jestem osobnikiem nikczemnego wzrostu, nie mam problemów z artykulacją, nie mam skrzętnie skrywanych kompleksów, ani odnoszących się do mojego wyglądu, ani wykształcenia, ani obycia towarzyskiego, nie muszę się w nikim kochać platonicznie, wreszcie nie robi w żadnej katedrze, a tym bardziej pod wezwaniem Marii Panny w Paryżu. Jak powyżej widzisz, powód mam tylko jeden i wciąż niezmienny. Tuszę, że te wyjaśnienia w pełni Cię usatysfakcjonują. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Samolot 18.05.08, 18:19 Tuszyć sobie możesz, ale satysfakcji nie dajesz. Napisałam, że nawet Qusimodo nie powinien mieć powodów do odmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Samolot 18.05.08, 19:04 Z tą satysfakcją masz rację, ale i jej... nie masz jednocześnie. Bo faktycznie, możesz uważać, iż moja odpowiedź nie spełnia warunków ukontentowania, ale gdyby trzymać się pierwotnej definicji tego słowa, to właściwie tyczyła się ona zaspokojenia żądań wyzywającego na pojedynek. Ponieważ (jak sądzę) my się nie fechtujemy, a tylko wymieniamy wyrazy (a nie - razy) składające się na zdania-uwagi-opinie, i to ja wyskoczyłem z tą satysfakcją, więc teraz _komunikuję_ i liczę na Twoją wyrozumiałość, że nie mam żadnych innych powodów dla odmowy spotkania, prócz narzuconych samemu sobie zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 12:11 bigi, ale ja odnosiłem się bezpośrednio do twojej wypowiedzi że znasz to od lat.. zawsze ciekawi mnie czy to "od lat" obejmuje również okres rządów PiS czy jest z niego wyłączony. co zresztą cytowałem, swoją drogą miło by było, gdybyś od czasu do czasu przestawał uogólniać w stylu "wszyscy wyborcy PO to lemingi itp.. bo, jak to się już kiedyś spieraliśmy jest mało precyzyjne, mało grzeczne i prowokuje do posługiwania się podobnymi sloganami. co do tv to od jakichś 6 miesięcy nie posiadam telewizora i naprawdę polecam wszystkim taki stan s24 daje będę od czasu do czasu śledził bo faktyczne daje ciekawe spojrzenie, zdecydowanie inne od mojego ale ciekawe a wracając do tv jak oceniasz, jako wyborca PiS wybranie gadzinowskiego do rady programowej i dzisiejszy konflikt w sprawie przerwania transmisji obrad komisji śledczej? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: hmm tak się wtrącę... 16.05.08, 13:50 vladip napisał: > bigi, ale ja odnosiłem się bezpośrednio do twojej wypowiedzi że znasz to od > lat.. zawsze ciekawi mnie czy to "od lat" obejmuje również okres rządów PiS czy > jest z niego wyłączony. co zresztą cytowałem, Okres rządów PiS był... wyjątkowy. Krótki, nafaszerowany ciągłymi wściekłymi atakami na ten rząd, burzliwy ze względu na konieczną (choć niechcianą) koalicję oraz niepozbawiony błędów. Jednak to nie ja jestem od walenia w czambuł w Kaczora i resztę, w związku z tym nie oczekuj ode mnie jazdy po PiS-ie. "Doskonale" robią to inni. > swoją drogą miło by było, gdybyś od czasu do czasu przestawał uogólniać w stylu > "wszyscy wyborcy PO to lemingi itp.. bo, jak to się już kiedyś spieraliśmy jest > mało precyzyjne, mało grzeczne i prowokuje do posługiwania się podobnymi slogan > ami. Mam dwa "powody", dla których nieco uogólniam. Raz, że wielokrotnie, można rzec, że niemal nieustannie, szanowni peowiacy częstowali mnie tak miłymi określeniami jak np. pisuar czy pisdzielec. Więc odpowiadam pięknym za nadobne, choć chyba przyznasz, że miano "leming" w porównaniu z tamtymi, to wręcz poetycka identyfikacja. Dwa, że sympatycy PO, a właściwie ich zdecydowana większość, jak najbardziej zasługują na owo miano. Przecież tylko zaślepieni nie widzą miernoty PO, tylko zaczadzeni nie dostrzegają czym w istocie jest ta formacja i co ją głównie zajmuje. > co do tv to od jakichś 6 miesięcy nie posiadam telewizora i naprawdę polecam > wszystkim taki stan Można tv nie oglądać, a i tak polityka każdego "dopadnie". Jednak by mieć szerszy ogląd sytuacji, czasami warto luknąć w ekran. > s24 daje będę od czasu do czasu śledził bo faktyczne daje ciekawe spojrzenie, > zdecydowanie inne od mojego ale ciekawe Niewątpliwie ciekawe. Interesujące także o tyle, że z wpisów tamtejszych autorów, a i z adresów przez nich podawanych, można dowiedzieć się rzeczy, o których portale takie jak gazeta.pl, onet czy wp oraz różne stacje rtv i praca niemal w całości, nawet się nie zająkną. Stąd skrzywiony obraz rzeczywistości, stąd kiepściutki ogląd ogólnej sytuacji przez obywateli. Niestety, póki co, takie okienka jak S24, to właściwie miejsca elitarne. > a wracając do tv jak oceniasz, jako wyborca PiS wybranie gadzinowskiego do rady > programowej i dzisiejszy konflikt w sprawie przerwania transmisji obrad komisji > śledczej? Oglądałem późnym wieczorem retransmisję KŚ do sprawy B. Blidy. Pełna kompromitacja Kalisza oraz dwójki z PO. Teza, jaką sobie założyli jeszcze przed powołaniem tej komisji, w obliczu zeznań prokuratorów, legła w gruzach. Można spokojnie odnieść wrażenie, że im do głów nie przychodzi, iż ktoś mógł NIE STEROWAĆ prokuraturą. Zaś oburzenie niektórych polityków na TVP3, że ta nie nadaje ciurkiem na żywo transmisji z obrad tej KŚ, może budzić skojarzenie z gwałtownymi protestami karpia, iż nie jest on usypiany w wannie już 20 grudnia i, że nie widzą jego męczarni wszyscy i to obowiązkowo. Co do Gadzinowskiego, to jest to postać wstrętna i obmierzła. Zaakceptowanie tej persony w RP TVP przychodzi mi tak samo lekko, jak w swoim czasie Leppera czy Giertycha. Jednak, tak samo jak i poprzednio, to PO zagrywając się bez pamięci, praktycznie sama usadowiła koleżkę Urbana na stołku. Jak do tego dodać przemożną chęć PO rozwalenia mediów publicznych (bo te "bezczelnie" nie dmą w jedną trąbę tak jak wejchertowski TVN czy zegarkowski Polsat), to nic dziwnego, że PiS łyknął tę gorzką pigułkę. Ufam, że ten nakaz chwili zaowocuje takim samym skutkiem, jak w przypadku Samoobrony i LPR. I tyle. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 15:31 Bigi, odśwież sobie pamięć. Za poprzedniego nierządu-rządu panowała powszechna i wzajemna miłość między ABW a TVP publiczną. ABW musiała działać w pełnym blasku jupiterów. Dziś TVP publiczną (delikatnie mówiąc) mało kto darzy miłością. A niech się do woli Ziobro koci z pacią. W końcu pacia z ziobra powstała. Ja tę TVP publiczną (delikatnie mówiąc) też bym rozpędziła na cztery wiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 15:48 Czytałem dzisiaj wpis na S24 pani A. Guzy-Romaszewskiej. Opisywała tam, jak to będąc ze swoją ekipą na Białorusi, została wraz z operatorem zaatakowana przez tamtejszą milicję i zażądano od nich min. kasety z filmem jaki nakręcili. Schowała prędką ową kasetę pod bluzkę i nawet tamtejsza milicja nie odważyła się jej tknąć i odebrać tego przedmiotu. Jak się więc mają w tej sytuacji wczorajsze poczynania ABW w stosunku do dziennikarzy, do czego je odnieść, skoro wręcz rozebrali tych ludzi do majtek, a następnie dokonali obmacującego "przeszukania"?! Przecież to gorzej niż na osławionej Białorusi! To tak działa rządowa agenda w Czasach Miłości? Kpiny sobie robisz porównując poprzednie "układy" z tym co się teraz wprawia? Możesz sobie TVP nie kochać, obowiązku nie ma, chociaż... ponoć teraz miłować wypada. Ciekaw jestem tylko, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że wczorajszy wybryk to nic innego, jak zamach na IV władzę w niby demokratycznym kraju. Wiesz co to oznacza? Jeszcze raz Ci radzę, byś przeczytała linkowany tekst. Może wtedy coś zrozumiesz. Wskocz też na S24, na którym znajdziesz sporo opinii na ten temat. Warto coś więcej, niż tylko z gazety.pl i Onetu czy TVN, wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Tusk wtedy też nie startował. 14.05.08, 15:58 Bigi, w tej chwili tylko tyle powiem, że tę publiczną TVP to ja bym w samych skarpetkach puściła. Dobrze zrobili im. Teraz muszę juz uciekać. Będę odnosić się póżniej. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani łobóz jeden! 13.05.08, 15:01 pewnie jeszcze pił haszysz!!! nie to co miłośnik zamawiania piwa głośnym heil hitler - Romek G i jego wesoła gromadka. PS. że o tej niedołędze - kurduplu nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: łobóz jeden! 13.05.08, 20:43 Sie ma! Nie ma to jak sobie przyjarać gandzię! Co nie? Te wyżej przywołane przez Ciebie głuptaki pojęcia nie mają o Cudownych przeżyciach. Tylko... Tylko co by tu teraz powiedzieć o tych Cudownych odkryciach, skoro Przenajlepszy Donek sam siebie karci za te młodzieńcze doświadczenia? Jakoś tak głupio chyba co poniektórzy z tą jego usilną obroną wypadają... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: łobóz jeden! 13.05.08, 21:26 no ja akurat osobiści nic do gandzi nie mam choc od bardzo dawnego czasu nie miałem kontaktu. Domyslam sie za to ze kolega, wzorem wspomnianych przeze mnie idoli z LPR i MW jest zwolennikiem amfetaminy i oszczędnych fryzur. Co do Donka - to jak pewnie wiesz (mam nadzieje, że znając przenikliwość kolegi OCZYWIŚCIE zapoznał się kolega z pełnym artykułem a nie tylko z zajawką z internetu) i wie kolega że jest to wywiad rzeka, gdzieTusk sam wymienił grzechy swojej mlodości - między innymi skłonność do alkoholu, problemy rodzinne, eksperymentowanie z narkotykami. Ja akurat - w odróżnieniu do szanownego Kolegi - nie jestem hipokrytą i śmieję nie wówczas kiedy ktoś wymienia swoje rzechy - szczególnie jesli dorosłym zyciem dowiódł czegoś więcej - a nie gdy Front Obrony Wartości i Ch.. Wie Czego staje w oburzeniu - jak to??? To on sra?? to straszne!!! Ja w każdym razie cieszę się ze utrzymuje kolega moją opinię o Nim jako o chorągwi powiewającej w Jedynym Slusznym Kierunku - jak kilka milionów należących do PAZP w swoim czasie. PS. a gdzie kolega zamieścił by watek gdyby nie daj Boże Tusk się przyznał że w mlodości przydarzyło mu sie onanizować? PS2 - A wie Kolega że burmistrzem czy kim tam Berlina jest pedał!!! Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent Re: łobóz jeden! 13.05.08, 21:39 no skoro sie donalda uważa za wydmuszkę, cokolwiek by ta nazwa znaczyła, to wiesz.... to się nazywa szacunek dla innych ludzi, zresztą może to taki syndrom odrzucenia u ciemnogrodu Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: łobóz jeden! 13.05.08, 21:43 Tak. Jestem wygolony na zero, nad łóżkiem mam portret jednego gościa z charakterystycznym wąsikiem, po nocach mażę na ścianach jednoznaczne hasełka o pewnym narodzie, co dnia ćpam, chlam, jaram i wykrzykuję perfidne klątwy pod dresem Cudotwórcy, jego kumpli oraz popierającej go społeczności, systematycznie poluję na pedalstwo, mam także na okrągło na full włączone radio, ustawione, jakby inaczej, na stację RM. Zadowolony? No nic. Trwaj sobie lemingu wciąż i niezmiennie we własnym słusznym przekonaniu, nie dopuszczaj do siebie myśli, że ktoś tam może niezupełnie być takim, za jakiego go bierzesz. Mnie to zwisa. Powaga. Tak jak i powiewa mi to, ile razy jeszcze wspomnisz o bardzo Cię frapującym onanizowaniu. Nie mój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent Re: łobóz jeden! 13.05.08, 21:47 tak wygląda na to że przynajmniej połowa to prawda, ale czym się tu chwalić, lemingi, dobre sobie, przyklejacz łatek Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: łobóz jeden! 14.05.08, 13:42 Dobrze pracujecie, tylko na drogę samogwałtu nie wstępujcie, mało medialne. Piękna pogoda, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent Re: Cool kolo 13.05.08, 21:01 tak donald wie jak wzbudzić zinteresowanie, jeśli w następnym wywiadzie przyzna że puszcza bąki ta sama grupa docelowa te bąki podchwyci... łapacze bąków łączcie się... i jak najwięcej wątków o bąkach, choć tego już nic chyba nie przebije Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a W ogóle to zioło powinno być legalne. IP: *.umcs.lublin.pl 14.05.08, 08:27 Skoro wóda jest legalna, to można dostrzec tu pewien brak logiki w prawodawstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: W ogóle to zioło powinno być legalne. 14.05.08, 11:36 Haloooo, pobudka, popatrz w jakim kraju zyjesz. Ziolo to w sumie nie narkotyk, ale raczej halucynogen. A zreszta-> w nadmiarze wszystko szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: W ogóle to zioło powinno być legalne. 14.05.08, 12:09 Hallo, baczność! Popatrz ile jeszcze nam podobnych krajów na świecie! Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: W ogóle to zioło powinno być legalne. 14.05.08, 12:08 Podobnym brakiem logiki charakteryzuje się z 99% państw na świecie. Widać, niemal sami głupole paradują po tym padole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Lemingi wola gorsze uzywki... IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 12:21 Mowiac twoim jezykiem, panstwo chce czerpac jak najwiecej z akcyzy na legalne uzywki, o ile mniej ludzi paliloby fajki albo pilo alkohol, jakby mieli cos po czym nie ma kaca, po czym milo sie muzyki slucha? Cos, co mozna we wlasnym ogrodku wychodowac. Mowie o lajtowej marysce, a nie o wynatrzonych, pojonych chemia roslinach, ktore do stanow psychotycznych doprowadzaja... Troche probowalam absurdem pojechac, ale wciaz ucze sie od mistrza:) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 12:30 WSZYSTKIE państwa (z wyjątkiem może ze dwóch) chcą trzymać łapę na pulsie. I nie jest to w żadnym razie niedorzeczność, a bardzo przemyślane działanie. Poza tym zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że... od rzemyczka do koniczka. Spokojnie można przyjąć, że spora część ludzi jest podatna na uzależnienia. A o negatywnym wpływie palenia trawki i w konsekwencji przechodzenia na twardsze specyfiki, trąbią od lat nie tylko zadeklarowani przeciwnicy narkobiznesu, ale i wielu znanych i szeroko akceptowanych znawców przedmiotu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Lemingi wola gorsze uzywki... IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 12:46 Po wodce wiele osob siega tez po koke i co? Wciaz jest legalna.Sama nieraz widzialam, jak sobie na stole panowie doprawiali sie po alkoholu koksem, w srodku Lodzi, w nocy na stole ciagneli kreski... A jeszcze za komuny panstow scigalo pedzacych samodzielnie ksiezycowke, bo nie ma to jak monopol... Hipokryzja i tyle. Big wiekszosc znajomych probowala i po opiaty nie siegnela. Nikt z moich znajomych nie musial na jakies detoksy chodzic, studia pokonczyli, zyja i wychowuja dzieci. Jakis procent siegajacych zostaje alkoholikami, narkomanami, do tego potrzebna jest porabana psychika i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Ciekawe nett.........jak twoje dziecko 14.05.08, 12:52 zacznie brać,czy tez będziesz taka wyrozumiała jak dla premiera nie wszystkich polaków z kaszub i niemiec:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:07 Wychodzi na to, że detoksów nie ma, a przynajmniej być nie musi, że nie ma zrozpaczonych rodziców, że nie ma chorych związków, wreszcie, że co dnia nikt się nie przekręca z powodu przedawkowania, że nikt ciężko nie choruje, nikt nie fiksuje na dobre, a tak w ogóle, to co to szkodzi sobie pyknąć takie czy inne zioło. Co do tej psychiki (porąbanej - bo podatnej), to tak się składa, że... ona potrafi tąpnąć dopiero wtedy, jak jeden z drugą wezmą macha. Później wciągną kreskę, a w finale strzelą sobie złoty strzał. Obyś nie musiała przechodzić gehenny z własnym dzieckiem. Obyś nie skosztowała tych delicji, które są upiorną codziennością wielu ludzi. Oby Twój syn nie doszedł kiedyś do wniosku, że skoro Wysoki Urzędnik w państwie mógł sobie pofolgować, to co szkodzi jemu? Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:12 big_news napisał:że skoro Wysoki Urzędnik w państwie mógł sobie > pofolgować, to co szkodzi jemu? W tym sęk że wyznawcy POkory przełkną wszystko........dla herr Dona,mimo że są śmieszni w swoim oddani bez wzajemności:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:19 Tak to już z lemingami jest. Jednak wciąż i niezmiennie liczę na zdrowy rozsądek Polaków. W ogólnym rozrachunku. Bo zdarza się nam tracić głowę, postępować nierozsądnie, wręcz autodestrukcyjnie. Ale przychodzi moment, że ludzie trzeźwieją, budzą się z letargu i posyłają krzywe kądziołki tam gdzie ich miejsce. Liczę na to, że i tym razem tak będzie. Nie może być inaczej!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Lemingi wola gorsze uzywki... IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 13:19 Za duzo filmow o zlej mlodziezy ogladasz. Wciaz nie czaisz, ze mozna uzywac, ale nie kazdy sie uzalezni? Pijesz czasem alkohol? Jestes zaraz alkoholikiem? Najlepiej siedziec w domu, nigdzie nie chodzic, nie pic, nie palic, nie uzywac seksu, bo sie mozna uzaleznic? Ludzie potrafia sie uzaleznic od najdziwniejszych rzeczy! Uzalezniaja sie jednostki najslabsze nie wszyscy! Wg ciebie wkolo mnie sa sami narkomani, laczenie ze mna? Longeta przytaknie pewnie, ale ja ci pisze, ze lacznie z moim mlodszym rodzenstwem wszyscy mamy jakies epizody, ale nikt sie nie uzaleznil, ale ty wiesz swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:27 Ty nie siedzisz w domu tylko na forum........jesteś bezpieczna hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:31 No już dobrze. Masz rację. Znaczy miej sobie takie przekonanie i wręcz nawołuj do legalizowania wszystkiego jak leci. Możesz nawet do tego użyć hasła JKM, któren w swoim czasie powiedział (w przybliżeniu), że ludziom trzeba dać wszystko bez ograniczeń, wtedy słabi odpadną, zostaną tylko mocni. Mimo to wciąż Ci życzę, by Twoje dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:38 Uwazasz, ze najlepiej strzec ludzi przed samymi soba? O moje dziecko sie nie martw, dostaje duzo milosci i uwagi, nie ma na razie nawet fazy zeby sie od kompa uzalezniac, jak inne dzieci w tym wieku. Ma w domu komputer, laptopy, gry i nic, woli autka i klocki. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:41 nett1980 napisała:Ma w > domu komputer, laptopy, gry i nic, woli autka i klocki. Zawsze to lepsze niż mama na forum......nie dziwię się(rotfl) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:47 Te życzenia ślę w dobrej wierze. I niech się bawi jak najdłużej. Co do niektórych ludzi, to niestety inni muszą za nich myśleć. Niestety. Tak to już jest, czy to Ci się podoba, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:52 A to nie jest totalitarne myslenie? Tak troszke? :) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:59 Nie sądzę. Doskonale wiesz, że jedni mają trochę oleju w głowie, inni coś na kształt sieczki, zatem ci pierwsi muszą myśleć za tych drugich. Zresztą (trzymając się tego kursu), czy demokracja nie jest swoiście totalitarna? Przecież w niej także (umownie, ale jednak) większa (większościowa) łepetyna trzęsie mniejszą (mniejszościową) główeńką;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Polece Bismarckiem. IP: *.toya.net.pl 15.05.08, 08:31 "Już stary Bismarck mówił, że z Polakami nie trzeba walczyc, a jedynie pozwolić im się samym rządzić - sami się zagryzą ~!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 09:33 I dlatego też poczciwy Otto oraz cała masa jego ziomków już przed nim, a także po nim, bardzo ochoczo chciała nas w zarządzaniu naszym krajem wyręczyć. Podobnie jak nasi prześwietni sąsiedzi ze wschodu przyłazili do nas proszeni (przez zdrajców wszelkiej maści), jak i nie zapraszani. Najczęściej te wizyty odbijały się nam czkawką przez długie lata. W związku z tym wolę byśmy gryźli się we własnym sosie, bez "pomocy" życzliwych. Świetnie by też było, gdyby wszelkie nasze rządy obywały się bez podszeptów z zewnątrz. Nigdy bowiem one nie wychodziły nam na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 10:33 Bigi, a ja powiedzenie Bismarcka zrozumiałam inaczej. On uważał moim zdaniem, że do Polaków nie ma potrzeby się wtrącać, bo sami się pozagryzają. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 10:46 No i popatrz. Minęło ponad tysiąc lat naszej państwowości, dumnej, chmurnej i pogodnej, z mądrymi władcami na tronie, a także z satrapami, królami elekcyjnymi i zdrajcami, ludźmi światłymi oraz kukłami, osobami wrażliwymi, a bywało nieledwie tyranami, a wiąż trwamy, jesteśmy, stoimy ością w gardle, a niekiedy wzbudzamy podziw. Jeden z drugim von przez wieki całe miał na nasze ziemie chrapkę, już to w tym celu judził, podburzał, najeżdżał, palił, gwałcił, mordował, a my jak na złość podnosiliśmy się, odbudowywaliśmy i użyźnialiśmy glebę. Niech się ci dobrodzieje martwią o siebie i to co się u nich dzieje. My sobie damy radę bez nich i ich mniej czy bardziej trafnych obserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 10:57 Tak damy radę skoczyć sobie zawsze do gardeł,my - zagryziakowie. To cud, że przetrwaliśmy jeszcze. Należy mieć na uwadze i nasze wady narodowe. Uderzmy się w piersi... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 11:19 Jasne jasne. Bijmy się w piersi, nadstawiajmy drugi policzek, przepraszajmy, że żyjemy. Właśnie o to chodzi tym i owym. Wady nigdy nie są narodowe, to sprawa indywidualna. Zresztą nikt nie jest od nich wolny. Ja tego rodzaju kompleksów nie mam. Jak kto chce, niech kłania się w pas na okrągło, niech mu się oczy na widok innych świecą. Wiem jedno: gdyby nie ci "kulturalni, wykształceni, oświeceni, czyści i światowi" sąsiedzi, to Polska gospodarczo i rozwojowo stałaby dzisiaj co najmniej obok nich. Załatwili nas, tylko w ubiegłym wieku, wraz ze swoimi fumflami od Rury, dwa razy na cacy. Gdyby nie to, mieszkalibyśmy dziś w krainie mlekiem i miodem płynącej i to my, a nie oni, brylowalibyśmy na europejskich salonach. Miej na względzie te "drobiazgi" i dopiero wtedy oceniaj poszczególne nacje. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 12:01 Bigi, od wczoraj z Tobą coś niedobrego się dzieje. Piszesz bez przystanku na zastanowienia się, pomyślenie. Z Twojej pisaniny wychodzi jakieś nędzne polactwo. Raptem Polacy bez wad! Nie ma czegoś takiego jak wady narodowe! Nawet nasi bohaterowie narodowi nie byli bez wad. A Ty jesteś bez skazy, tylko pierwszy do bitki. Wystarczy tylko Cię sprowokować rzucając hasło: "A kto Polak, za Kmicicem! Na Wołontomicze!!". Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 12:12 Pozwolisz, że się z Tobą nie zgodzę? Otóż (trzymając się Twojej nomenklatury) ze mną dzieję się źle nie od wczoraj, a... od zawsze, w takim razie. Wyraźnie napisałem, że nikt nie jest wolny od wad. Co nie oznacza, że jakieś poszczególne przywary można przypisać całym narodom. Nam jakoś szczególnie chętnie przyprawia się gębę, przypisuje fanfaronadę czy wręcz zapiekłość. Owszem, nie brakuje wśród Polaków ludzi "z fantazją". Tylko co z tego? Zdaje Ci się, że Niemcy nie mieli swoich Kmiciców, a Francuzi tamtejszych Zagłobów?! Ty mnie nie musisz prowokować żadnych osobliwym hasłem. Wystarczy, że zechcesz w moim imieniu korzyć się lub przepraszać za to, iż z Rodu Piastów się wywodzę. Nie życzę sobie i już. W niczym nie jestem gorszy od przeciętnego Europejczyka, gdyż sam nim jestem. Ty za to rób maślane oczka do kogo Ci się żywnie podoba. Nie moje ustrojstwo. Zaś co do pisaniny... Hm. Nigdzie nie napisałem, że aspiruję do literackiego Nobla. Jak bony dyny. Jak Ci moje wypociny nie pasują, to... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 13:33 Bigusiu, my dzisiaj w ogóle się nie rozumiemy. Co się z Tobą dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 14:05 Bigi, Polacy nigdy się przed nikim nie płaszczyli i nie muszą się płaszczyć. Mają swoje zalety, ale i wady. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Słońce Peru,Depresja Polski 15.05.08, 14:10 Mu tu gadu,gadu.......a tu towaru nie ma w mieście;-) to poleciał DLA TYCH CO GO WYBRALI:-) pl.youtube.com/watch?v=msHSrJegNYo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpileczka Re: Polece Bismarckiem. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.05.08, 12:20 Agata , się wypyszczasz. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Polece Bismarckiem. 15.05.08, 12:14 > I dlatego też poczciwy Otto oraz cała masa jego ziomków już przed nim, a także > po nim, bardzo ochoczo chciała nas w zarządzaniu naszym krajem wyręczyć. > Podobnie jak nasi prześwietni sąsiedzi ze wschodu przyłazili do nas proszeni > (przez zdrajców wszelkiej maści), jak i nie zapraszani. Najczęściej te wizyty > odbijały się nam czkawką przez długie lata. W związku z tym wolę byśmy gryźli > się we własnym sosie, bez "pomocy" życzliwych. Świetnie by też było, gdyby > wszelkie nasze rządy obywały się bez podszeptów z zewnątrz. Nigdy bowiem one ni > e > wychodziły nam na dobre. Moze wychodzili z zalozenia, ze pewne narody sa za glupie, zeby sobie stanowic? :> Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:44 Powiem ci tylko, tyle ze wieksza moc ma aura owocu zakazanego i cuda wianki jak to moze byc fajne, niz sam akt...To ja juz wole zostac przy swoich 3 malych piwach na wyjsciowych imprezach. Czy na paru kieliszkach wina na uroczystosciach. Zreszta po dobrym, wytrawnym winku nigdy nie mialam kaca. Wodki nigdy nie pilam i nie zamierzam tego zmieniac. Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:48 Oj, to nie może być prawdą. Jak to tak, spirytus jest lekarstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:53 Owszem, ale w dawkach niskoprocentowych:) No nie dam rady tego pic, nawet na moim weselu bylo wino dla gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 13:56 To długiego szczęścia w małżeństwie nie zaznasz. Tradycje upadną, nie mówiąc już o gorzelniach. Oj, poważna sprawa, wyłamujesz się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Lemingi wola gorsze uzywki... IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:01 Ty nie bedzi taki prorok. O slubach bezalkoholowych slyszales? Co bys powiedzial takim. Na naszym oczywiscie tesc z ojcem "normalnie" swietowali :) Ja tam wesel nie znosze, nie chodze, chyba ze na rodzenstwa. Na studniowke nawet nie poszlam, bo nie lubie detych imprezek. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 14:04 A może nie chodzisz, bo Cię... nie zapraszają? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Lemingi wola gorsze uzywki... IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:14 Niestety, musze wymyslac rozne dziwne "okolicznosc przyrody" zeby sie wykrecic, bo duzo mam kuzynow. Juz teraz przezywam katusze, bo mam dwie chrzestnice, a juz za momencik, juz za chwileczke... Siostry tez podobnie maja. Bylam na takich imprezach, ze te studniowki czy wesela, niech sie kryja. Wodka nie byla tam obowiazkowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 14:20 Nett, to Ty szczera nie jesteś? Za ich zdrowotność nawet nie wypijesz? Eee, do kitu taka postawa. Raz, że nie obywatelska, drugi nie towarzyska, a jeszcze dołująca budżet państwa. Jeśli trafi się człowiek, który zatarasuje drogę nowożeńcom, to co wtedy. Bez gorzałki nie pogadasz, no nie da rady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Lemingi wola gorsze uzywki... IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:30 Ok, ok. A ja probowalam z toba na powaznie rozmawiac:> Wypic za zdrowotnosc to moge Vitabuerlecithin. Ale pewnie i tak to za malo procentow zawiera, jak na picie za zdrowotnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 14:38 Poważnie rozmawiam. Sam kiedyś popełniłem błąd, nie wypiłem. Wiem, o czym mówimy. Serio. Nie wiem tylko dlaczego tak jest, może to podświadomość. I tak za Twoję zdrowie wypiję. Spirytusik dobrze mieć w domu, wskazany na każdą okoliczność. Zaufaj, w końcu zaufaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Lemingi wola gorsze uzywki... IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:42 Jakis salicylowy mam, chyba, ciekawe czy moze jeszcze cos odkazic po tylu latach? Powiem ci rzecz straszniejsza, moj slubny tez nie pije ani wodki, ani spirtytusu. Oczywiscie takie rzeczy jak nalewka na malinach czy wisniach robie, ale skonczyly sie w marcu. Tyle ze zalewam wodka nie spirytusem i pije zima naparstek do herbaty. Jesli potrzebujesz takiej okazji, to pij chlopie za moje zdrowie, nie mam nic "naprzeciwko". Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 14:48 Co Ty wyrabiasz. Nie dolewaj wódki do nalewek. Koniecznie używaj spirytusu, zdrowszy jest. W końcu od częstego picia nalewek w nałóg się popada. Pij dla zdrowotności, a i dobry smak poczujesz. Zrób sobie nalewkę na pędach sosny, teraz odpowiedni czas na cięcie odrostów. Pychota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Lemingi wola gorsze uzywki... IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 15:03 A na co to dziala? Sadze, ze na gorne drogi oddechowe? Nie uszkodzi sie sosny przypadkiem? Ale ja robie po jednej butelce tych nalewek, a nie cala szafe. Pisza, ze mozna i na czystej wodce robic, nie musi byc spirit? Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 15.05.08, 09:08 Spokojnie, sosen nie uszkodzisz. Upiększysz je. Nie chodzi tutaj o złośliwe niszczenie, o nie. www.przyjacielebonsai.pl/przycinanie.htm www.krzewy.pl/Sosna_formowana/Sosna.htm lub www.wino.org.pl/forum/viewthread.php?tid=6789 Śmiało i do boju. Daj spokój z wódą, zastosuj spirytus! Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 14:07 Zaraz prorok. Żyj nam jak najdłużej w szczęściu i zdrowiu ale za wspomniane należy kielonka wypić, to tradycja. Indianin by nie darował... Jesteś religijnie uzależniona, czy bywasz zmęczona smętnym towarzystwem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Lemingi wola gorsze uzywki... IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:16 Nie lubie wodki, co w tym dziwnego? Nie lubie wesel, chrzcin, posiadowek u rodziny i gledzenia o niczym, banalow, narzekania. Czy to takie dziwne? Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Lemingi wola gorsze uzywki... 14.05.08, 14:24 Strasznie dziwne, wręcz kosmicznie dziwne. Pierwszy raz spotykam się z takim przypadkiem. Wieczorem wypiję kielicha za Twoje zdrowie, może się polepszy. Wypiję jednego, nie myśl że pijakiem jestem. Bywa, że i ja na pewnych uroczystościach alkoholu nie toleruję. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Ja tam wierzę nett 14.05.08, 13:55 że nie pije i nie ćpa,a nawet nie używa.......bo i kiedy? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Ja tam wierzę nett IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 13:58 Pilnuj siebie i swoich dzieci. Robotniku... robiacy normy na FŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Ja tam wierzę nett 14.05.08, 14:02 hehehe Robotniku... Aleś dowaliłaaaaaaaaaaaa! Już widzę zdruzgotanie Longety. Oraz wszystkich robotników do kupy wziętych. hehehe Jakby co, chłopaki, to jestem z Wami! Jedni są jednodniowymi gejami, to ja mogę być dozgonnym robotnikiem:D Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Ja tam wierzę nett 14.05.08, 14:09 big_news napisał: > hehehe > Robotniku... > Aleś dowaliłaaaaaaaaaaaa! > Już widzę zdruzgotanie Longety. Jestem POkiereszowany.......znów mi wypomniała że jako robol haruję na becikowe dla innych;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Ja tam wierzę nett IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:18 Moj brat, ktoremu nie chcialo sie robic matury pracuje na budowie, w ciagu dnia nie siedzi przy biureczku i nie tworzy "rozkosznych pierdulek", wiec smieszy mnie jak longeta pod etos robotniczy sie podszywa. Noo chyba, ze pracuje nocami w piekarni, a w dzien ma czas na FŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Ja tam wierzę nett 14.05.08, 14:22 A może robi na trzy zmiany na tkalni? Zresztą. Jakie to w ogóle ma znaczenie? Znam paru roboli, którzy w kozi róg zapędziliby niejednego profesorka. I nie tylko o (np.) układanie glazury chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Ja tam wierzę nett IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:35 To mowisz, ze sa tkalnie w Brzezinach? > Znam paru roboli, którzy w kozi róg zapędziliby niejednego profesorka. I nie > tylko o (np.) układanie glazury chodzi... A niech zapedzaja, jeden z moich ulubionych mozgowcow, tez nie jest po studiach, a per profesor do niego mowia, heheeh chodzi mi o Prokopika, zeby bylo jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Ja tam wierzę nett IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:43 Literowka, Prokopiuk... Mam tyle rzeczy do zrobienia jeszcze i znow FŁ staje na przeszkodzie. Bede sie zegnac... Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Ja tam wierzę nett 14.05.08, 14:49 Co to za jeden? Bywaj, a za zdrowie wypiję, nie martw się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Ja tam wierzę nett IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 15:04 A taki dziwny gosc, ktory musi wiedziec, a nie wierzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Ja tam wierzę nett 14.05.08, 14:41 Gość portalu: nett napisał(a): > To mowisz, ze sa tkalnie w Brzezinach? PO ostatnich reformach Balcerowicza zostało parę,a było w okolicy(gminie) i w Brzezinach ponad tysiąc zakładów głównie krawieckich Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Ja tam wierzę nett 14.05.08, 14:43 Nie wiem czy są tkalnie, pewnie są owe piekarnie czy inne badylarnie. To nie ma najmniejszego znaczenia. Każdego tu egzaminujesz, trzeba mieć świadectwo, by zabierać głos? Zresztą, jak się popatrzy na niektórych dzisiejszych posiadaczy dyplomów wyższych uczelni, to..., no musiałbym puścić wiąchę. Dam se spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Ja tam wierzę nett IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:48 A czy to ja pierwsza sie dziwie, ze kluje w oczy jaki to robotnik, a potem widzi sie, ze FŁ zajmuje mu tyyyyyle dnia. Piekarz piekny zawod. Chociaz czasem ludzie w chlebie myszy znajduja... A co do mojego brata, to jeszcze mlody jest, ale tyle filmow co on obejrzal to szok. Nie mowie tu o vandamach itp. bijatyach. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Ja tam wierzę nett 14.05.08, 14:28 Gość portalu: nett napisał(a): > Moj brat, ktoremu nie chcialo sie robic matury pracuje na budowie, w > ciagu dnia nie siedzi przy biureczku i nie tworzy "rozkosznych > pierdulek", wiec smieszy mnie jak longeta pod etos robotniczy sie > podszywa. Noo chyba, ze pracuje nocami w piekarni, a w dzien ma czas > na FŁ. Ooo... wypraszam sobie.......mam szkołę jak każdy robol,dziwię się że twój brat nie ma,może to rodzinne? poza tym pracowałem tez na niejednej budowie:-) Mam zamiar skończyć też religioznawstwo.......ale to w wolnej chwili i dla przyjemności:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Ja tam wierzę nett IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:33 Bosh komu dawali kiedys mature? No nie mow, ze Eliadego czytasz... >8-0 Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Ja tam wierzę nett 14.05.08, 14:39 Gość portalu: nett napisał(a): > Bosh komu dawali kiedys mature? > No nie mow, ze Eliadego czytasz... Dawno temu owszem jeżeli to ten:? gl.wikipedia.org/wiki/Mircea_Eliade ;-) J abym się zastanowił komu dają magistra........to jest dopiero qu.. załamka:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Ja tam wierzę nett IP: *.toya.net.pl 14.05.08, 14:45 Taaaak, bo bylo ich trzech i w kazdym z nich inna krew... O jakim innym moge mowic? Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent Re: Ja tam wierzę nett 14.05.08, 22:43 faktycznie załamka skoro nawet tobie się to może przytrafić, ale w sumie czy religioznawstwo to studia po których powinno się mieć mgr??? i to jest q... załamka na max Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent Re: W ogóle to zioło powinno być legalne. 14.05.08, 22:37 może lemingi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Kaczy Kolo Kól Tó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 09:09 tiny.pl/n41m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Kaczy Kolo Kól Tó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 09:24 Wszyscy którzy widzieli w Kaczyńskim schizoida, węszącego wszędzie układ, powinni wejść pod stół i odszczekać. Nasza Wieża z Kości Słoniowej zaprawdę wiedział, co mówi. Oj, doskonale wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent zadziwjające 17.05.08, 12:30 jakie wzięcie ma ten kretyński wątek o niczym, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 18.05.08, 18:56 Bigi, nie przegap recitalu kolejnego po 14 latach Boba Dylana w klubie Stodoła, już 6 czerwca. Bilet w cenie 260 zł tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 18.05.08, 19:52 6 czerwca, 6 czerwca... Tak sprawdzam kalendarz i nie mam zanotowanego w nim, prócz imienin siostrzenicy, nic ważnego wtedy. Może uda się wykroić trochę czasu na wyskok do W-wy. Dzięki!:) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 18.05.08, 20:50 Niestety. Sprawdziłem dokładnie - Bob gra nie 6, a 7 czerwca. Odpadam:( Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 18.05.08, 20:58 Właśnie na nowo odpalałam, żeby pomyłkę sprostować, bo jescze raz sprawdzałam. Wiesz, to jest tak, gdy z pamięci się pisze. Przepraszam. No, Bigi, to Ty w sobotę nie możesz? Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Cool kolo 18.05.08, 21:12 przyslowie napisała: > No, Bigi, to Ty w sobotę nie możesz? Skoro Bigi nie może i ma do was realny wstręt;-).......co mnie nie dziwi:-) Poszukaj kogoś w zastępstwie.......chłopa tu szlaja się pełno po forum;-) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 18.05.08, 21:16 Eee, to nie było zbytnio grzeczne. Przecież Przysłowie nie proponowała mi wspólnego wypadu, tylko z dobrego serca i pamiętając o moich muzycznych fascynacjach, dała cynk o koncercie, za co ja jestem Jej b. wdzięczny. Nieładny ten post popełniłeś... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 18.05.08, 21:13 Ależ! Nie masz za co przepraszać. Gdyby nie Ty, to pewnie by mi ta wieść całkiem umknęła, chociaż w marcu o przyjeździe B. D. czytałem. Cóż, skleroza;) Niestety, akurat w sobotę 7 czerwca nie mogę bryknąć do Warszawki. Przynajmniej dzisiaj mam takie przekonanie. Ale może jeszcze uda się coś skręcić, choć szanse na to są raczej niewielkie:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaneta Re: Cool kolo IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.08, 14:51 pewnie 7 prosiaki sprzedajesz Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 19.05.08, 14:54 Prawie prawie. Prawie trafiłeś. Gdybyś mi wpadł w ręce, to może bym cię opchnął, prosiaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Cool kolo IP: 195.69.82.* 18.05.08, 19:04 kurwa, ten watek juz ma tyle postow? po co? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 18.05.08, 19:37 nikt Cię tu nie zapraszał. Znajdż sobie wątek, który mógłby cię zainteresować, a do tego wątku nie musisz się wtrącać, colo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Cool kolo IP: 195.69.82.* 18.05.08, 22:35 ten watek nie jest prywatny i nie potrzebuje twojego zakompleksionego zaproszenia aby w nim uczestniczyc. mowiac dobitnie: mozesz mi skoczyc, histeryczko Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 18.05.08, 22:47 Fakt, prywatny nie jest. Ale z tego powodu, że jest publiczny, wcale nie musisz go od razu zaśmiecać. Jeżeli masz coś ciekawego do powiedzenia, to ludzie chętnie przeczytają. Jeżeli chcesz się jedynie wyżyć i tylko nabazgrolić, to zrób to we własnym zeszycie w trzy linie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan bignewsa Re: Cool kolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 09:44 > Ale z tego powodu, że jest publiczny, wcale nie musisz go od razu zaśmiecać. To ma rowniez ujecie szersze: Z tego powodu, ze to forum jest publiczne, wcale nie musisz go od razu zasmiecac swoimi watkami > Jeżeli > chcesz się jedynie wyżyć i tylko nabazgrolić, to zrób to we własnym zeszycie w > trzy linie. I vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 19.05.08, 09:54 Ty to jakiś szczególnie marny fan jesteś. Wymachujesz szalikiem Widzewa, ale pod kurtką masz koszulkę ŁKS-u ze "stosownym" napisem. Tak więc z odwrotem z kołowrotem, koleś. Szerzej to ujmując... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 19.05.08, 10:47 spadaj mi koleś z tego wątku, pókim dobra, bo ci skoczę... czepiaj się gdzie indziej, rzepie jeden!!! Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 19.05.08, 10:56 hehehehe Rozumiem, że to nie do mnie, mimo tego, że właśnie pode mnie podczepiłaś to niedwuznaczne polecenie?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaneta Re: Cool kolo IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.08, 14:00 A taki gosc ze zgierza, to musi widziec we wszystkim podczepianie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Prawdziwy Re: Cool kolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 14:29 przyslowie napisała: > spadaj mi koleś z tego wątku, pókim dobra, bo ci skoczę... > czepiaj się gdzie indziej, rzepie jeden!!! dobrze powiedzialas temu idiocie big_newsowi :) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 19.05.08, 14:44 Będziesz się "fanie" w co drugim wpisie podpisywał inaczej i sam sobie przyklaskiwał? Na to zdrowie, śmieszny pajacyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Cool kolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 15:17 > Będziesz się "fanie" w co drugim wpisie podpisywał inaczej Calkiem mozliwe. "A teraz plyń" Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 19.05.08, 15:22 Chłoptasiu wieloimienny. Wiesz co ty mi możesz zrobić? No. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Cool kolo IP: *.tpnet.pl 20.05.08, 10:24 > Wiesz co ty mi możesz zrobić? Nie interesuje mnie to za bardzo dupku :) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 20.05.08, 11:19 Gościu, nudzisz i jesteś drętwy. Wymyśl coś ciekawszego, bo tym nieuprzejmym marudzeniem narażasz mnie tylko na połknięcie jakiejś muchy. Tak ziewam. Dasz wiarę? Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Słońce Peru........ 20.05.08, 11:31 wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=18011&wid=9970899&ticaid=15ebb ........już go strzelił;-) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Słońce Peru........ 20.05.08, 11:42 hehehehe - Muszę odpocząć - mówi nasze Peruwiańskie Słoneczko. Forsowne te urlopy bywają. Bidulka:D Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: pajacyku????? 20.05.08, 19:42 Bigusiu, jeśli jesteśmy nawet błazenkami, to i tak z klasą. Jeśli się jest obdarzonym wszechstronnymi talentami, to tak się ma. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: pajacyku????? 20.05.08, 21:42 Kto by tam się przejmował efemerydami. Niech sobie POpląsają. Tak krótki ich żywot... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: pajacyku????? 20.05.08, 22:19 A ja powiedziałabym nawet: Niech się bzykają te natrętne muchy. I tak krótki im żywot pisany. Ja przed chwilą odkrywałam ukryte możliwości mp3. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan bignewsa Re: Cool kolo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 14:28 przestan zasmiecac watek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaneta Re: Cool kolo IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.05.08, 14:48 platforma pozwala temu gosciowi na smrodzenie Odpowiedz Link Zgłoś
vladip Re: Cool kolo 18.05.08, 23:18 no cóż drogi gościu, w pierwszym swoim wpisie pokazałeś klasę, w drugim ją potwierdziłeś, tuszę że w sytuacjach kiedy jesteś nieco mniej anonimowym przypadkiem trzymasz ją również Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 08:39 Bigi, z jakim nastawieniem wstałeś rano, bo mnie przyszło do głowy (nie bez przyczyny), że Lech nie ma szans na reelekcję. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 21.05.08, 09:31 Nastawienia Ci u mnie pod dostatkiem. Pozytywnego. Lechu może faktycznie nie mieć szans. Jak nie zacznie nosić gustownych czapeczek z włóczki, pstrykać się na tle wysokich gór ze wzrokiem wpatrzonym w dal oraz przestawiać zwrotnic kolejowych, to jak nic może pogrzebać swoje szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Cool kolo 21.05.08, 09:44 Przysłowie, otrzymujesz wielką szansę od losu. Czas pracuje dla Ciebie. Lubisz dalekie wypady, hę. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 11:26 O so chozi? Nie lubię żadnych szans. I nikomu takich nie daję. A wypady? Dalekie? To zależy z kim mi po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Cool kolo 21.05.08, 12:40 Przysłowie, droczysz się z nami. Jednemu dajesz wiele szans, innym żadnej. Jeśli aktywista partyjny uprawia krytykę chlebodawców z opcji niby przeciwnej [opłacającej go sowicie], a Ty pieścisz się z nim słownie. Warto zastanowić się nad wspólnym letnim wypadem do Chorwacji lub Tunezji? Daleko to, czy blisko? Wypada milczeć? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 14:42 Bigi, pokonaliśmy już pieska, który hasa bez smyczy i kagańca! Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Cool kolo 21.05.08, 14:58 Przysłowie, to jest bardzo okrutne. Człowiek za pieniądze zrobi wszystko? Szczekanie uwzględniając... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 15:12 Gdybyż to chociaż za pieniądze, to nie byłoby człowiekowi tak żal... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 21.05.08, 15:02 Sądzisz, że podkulił ogon i czmychnął jak niepyszny? A ja mam przeczucie, że będzie się jeszcze odszczekiwał;) Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 15:10 Bigi, to nie o tego psa chozi. Gdy się trochę rozejrzysz, to zrozumiesz. Chyba nas nie prześcignie. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 21.05.08, 15:22 Ha! Tak mi się zdaje, że rozumiem bez specjalnego rozglądania się. Jeżeli zaś nie, to napisz wprost o kogo chodzi, nie bądź tak enigmatyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 15:29 To nie chodzi o osobę, a o pieska bez smyczy i kagańca, który chce nas dogonić. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 15:52 My sie ścigamy. Wyścigi trwają. Nie powinniśmy dać się prześcignąć. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 15:58 Nie zapomnę dziś puścić totolotka, choć ostatnio nawet dwójki nie mogę trafić. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 21.05.08, 16:51 A jaki jest związek puszczania lotka z pykaniem trawki np.? Bo nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 20:02 Związek każdy zawsze można znależć. Otóż, totolotek daje równie łatwy pieniądz co sprzedaż lub hodowla trawki. To tylko kwestia wybotu. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 21.05.08, 20:06 Jest pewien niuans: lotek jest legalny, a trawka... nie. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 20:12 Ale Tobie chodziło o związek, a w związkach (i nie tylko) mogą zdarzać się niuanse. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 20:15 Jezu, porobilo się trochę pod moją nieobecnoćś. Jakieś Paki i w ogóle. A ja przy okazji chciałam przypomnieć o wysłaniu totka. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Cool kolo 21.05.08, 20:36 Też dzisiaj wysłałem. Mam sprawdzone numery. Kiedyś w końcu nimi trafię;) Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Cool kolo 21.05.08, 20:44 A mecz kto dzisiaj wygra? Jak obstawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
de_ent Re: Cool kolo 21.05.08, 20:14 wałęsa, tusk, wysoko ten bigi mierzy że takich smaga, ciekawe kto będzie następny do smagania??? bigi dawaj może ich sie sprowadzi do parteru, próbować można, ale czy trzeba Odpowiedz Link Zgłoś