Forumowicz sympatyczny i popularny

01.04.05, 09:32
Jak podaje PBNSSFŁPb_n*, po podsumowaniu I kwartału roku bieżącego, w rankingu
na postać cieszącą się renomą, uznaniem i sympatią, zaszły w stosunku do
poprzednich notowań spore przetasowania. Zajmujący niekwestionowane 1 miejsce
lubiany zamek, aktualnie spadł w wirtualny niebyt. Również błyskotliwy p8 nie
cieszy się już taką popularnością jak uprzednio. A oto aktualny ranking:
1) hubar - 34%, wzrost notowań o 8%
2) gray - 28%, stała, wysoka, niezachwiana pozycja
3) marianczyk - 18%, gwałtowne wtargnięcie na szczyty
4) keridwen - 8%, wyraźna tendencja do dołowania
5) teufel - 6%, stały, niski, acz jednak dający się zauważyć poziom
Na granicy popularności balansuje kilka osób, jednak nie przewiduje się tak
spektakularnego wskoczenia do czołówki, jakiego dokonał w tym roku marianczyk.
Na przeciwnym biegunie nie zauważono wahań i wśród denerwujących typków wciąż
wiodą rej boards, lennon, szprota, aard, huan, yarro, evonka, dova,
paweł-strzałka, lesław_m i paru innych. Ubolewać należy, że sporo z
wymienionych rzadziej niż kiedyś wkurza swoją pisaniną. Rysuje się dość
kuriozalna przyszłość forum, w której koalicja: hubar, gray, marianczyk
niepodzielnie będzie zbierać zasłużone hołdy.
Badania dokonano na losowej próbie jednego forumowicza.
Łódź, 1 kwietnia 2005 r.
*Pracownia Badań Na Swój Sposób Forum Łódź Przez big_newsa
    • Gość: a ja? lavinka niedoceniona ;(((( nt IP: *.arch.pw.edu.pl 01.04.05, 13:20
      • majeczka84 :/ 01.04.05, 13:23
        No przepraszam wać pana bardzo serdecznie A CO ZE MNĄ...??
        • keridwen Re: :/ 01.04.05, 13:26
          huhu haha,
          tys nieoceniona nam.
        • Gość: marianczyk Re: :/ IP: *.toya.net.pl 02.04.05, 21:13
          co z toba? a kto ty jestes w ogole dziewucho pazerna
    • huann Re: Forumowicz sympatyczny i popularny 01.04.05, 13:22
      big_news napisał:

      > Na przeciwnym biegunie nie zauważono wahań i wśród denerwujących typków wciąż
      > wiodą rej boards, lennon, szprota, aard, huan, yarro, evonka, dova,
      > paweł-strzałka, lesław_m i paru innych.

      to ja się wpiszę: prima aprilis.
      • Gość: rozbrykany Re: Forumowicz sympatyczny i popularny IP: 212.191.130.* 01.04.05, 14:17
        badania są przekupione!!!!
        jak zwykle.
        • majeczka84 To mistyfikacja !!!! Rzad powinien sie tym zajac!! 01.04.05, 14:25
          a kysz z takimi notowaniami w ktorych ja zem nie docieniona
          • blend_a_med_mild_mint_complete Re: To mistyfikacja !!!! Rzad powinien sie tym za 06.04.05, 00:33
            A chciałabyś być docieniona?
            Stań pod drzewem.
        • big_news To zwykłe pomówienie!!! 01.04.05, 14:31
          Badania są jak najbardziej wiarygodne, rzetelne, prowadzone zgodnie ze sztuką
          statystyczną oraz sztuką mięsa. Chyba byłbym głupi, gdybym przekupywał sam
          siebie. Siebie to ja mogę oszukiwać, ale nie korumpować! Przy okazji dodam, iż
          lamenty lavinki czy majeczki84 są nie na miejscu, bowiem zaznaczyłem wyraźnie,
          że są denerwujący typkowie, których nie wymieniam z nickich powodów. Aha,
          jeszcze jedno! Nie zamieściłem w ankiecie pytania o asenizację, gdyż nie
          chciałem jej (tj. ankiety) zbrukać nie stosownym pytaniem. Asenizacja jako
          Osobistość wyłamuje się ze wszelkich stereotypów, tym samym wiadomo ogólnie, że
          ma conajmniej 150% wsparcie swoich sympatyków. Pozdrawiam.
    • pawel-strzalka toż to bardzo big news 01.04.05, 15:16
      a ja lubie byc na przeciwnym biegunie, zwłaszcza w takim towarzystwie :P
      • pankz Re: toż to bardzo big news 01.04.05, 15:35
        ma to swoje plusy nigdy nie podadzą Cię w procentach...
        no raczej w promilach :)
    • p8 ... 01.04.05, 19:20
      pulaj się siesiu.
      • big_news Re: ... 01.04.05, 21:33
        Widzę, że wracasz do formy. Serdeczne gratulacje, nasza wspaniała krynico
        mądrości i kawalerze nieskazitelnych zasad. Odwiedzaj forum jak najczęściej, tak
        tu brakuje arbitrów elegancji.
        • leslaw_m Re: ... 01.04.05, 23:16
          co się stało z zamkiem?
          dlaczego na forum łódz zaniemówił?
          dopiero co do byłego apelował o pozostanie,
          a sam popadł w niebyt?
          zamku widziałem na innym forum,ze zyjesz!
          wracaj,bo nudno bez ciebie jak i bez big newsa
          no moze troszkę mniej,ale to tylko moje zdanie,
          a zapewne u innych forumowiczów proporcje będą lepsze:)

          big nesw!!!
          juz myslałem ,ze nie zyjesz,a tu jakis wątek o forum polityka
          myslę sobie to jakis spadkobierca dostał hasło do konta,
          bo wątek bez polotu,no nie big na pewno,
          az do dziś kiedy oczy moje ujrzały zupełnie nowy wątek,
          wart mistrza .
          (ty chyba na odwyku jakimś byłeś,
          jak mogłes milczec,bez słowa zegnam:))

          • big_news Re: ... 01.04.05, 23:53
            Jeszcze żyję, na przekór paru osobom:)
            Jeśli zaś chodzi o wątek na polityce, to wiesz, z formą bywa różnie, ale akurat
            w tamtym wypadku nie wiele mam sobie do zarzucenia. To była jedynie (może i nie
            najlepsza) drobna prowokacja, skierowanu ku uciesze "wielbicielom" talentu
            prezydenta miasta. Nie od rzeczy będzie wspomnieć o dacie nadania postu i o tym,
            że pierwotnie był on umieszczony na FŁ, ale tutejszy do bólu poprawny cenzor
            wywalił go tam, gdzie jego zdaniem jest miejsce tego wątku. No i kawał się nie
            udał. Co tam, trzeba robić następne i tyle:)
            Pozdrawiam, w ten w gruncie rzeczy smutny dzień. Chyba już nigdy 1 kwietnia nie
            będzie mi się kojarzył z dobrą zabawą:(
        • p8 [...] 02.04.05, 15:09
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: marianczyk [...] IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.04.05, 19:26
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ixtlilto Re 02.04.05, 19:29
              Panowie, możecie nie wdawać się w tego typu przepychanki słowne?
              • Gość: marianczyk Re: Re IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.04.05, 19:31
                nie mozemy
              • Gość: marianczyk Re: Re IP: *.krakow.sint.pl 02.04.05, 21:23
                ty to w ogole sie nie odzywaj juz bo masz tu najmniej do powiedzenia
          • p8 iście zajebiście 02.04.05, 22:53
            nie można błaznowi rzec że błazen...
    • bladedancer Re: Forumowicz sympatyczny i popularny 01.04.05, 23:26
      chyba ankietowali hubara ;)
    • gray ziew 02.04.05, 08:59

      niby nie musisz ale mógłbyś zapytać kogo to interesuje.
      • big_news Re: ziew 02.04.05, 09:38
        Z dużą pewnością można powiedzieć, że interesuje to mało kogo. Po co w takim
        razie pytać? Tym bardziej cieszy, że TAKA persona raczyła rzucić na to okiem i w
        dodatku odnieś się do tego. A że się nie podoba? Przecież nie każdy musi mieć
        talent, no nie?;)
        • gray zieeew 02.04.05, 09:47
          big_news napisał:

          > Z dużą pewnością można powiedzieć, że interesuje to mało kogo. Po co w takim
          > razie pytać?

          jeżeli nie wiesz to już twoja sprawa. i nie chodzi mi nawet o to, że są to
          rzeczy 'mało ważne' bo wiele osób tu o nich pisze - po prostu żenujące jest, że
          jedyny humor na jaki jesteś w stanie się wysilić to taki, w którym musisz kogoś
          opisać, ośmieszyć, skrytykować itp. ciekawe czy to zwyczajna złośliwość czy
          jednak coś odreagowujesz...

          > Przecież nie każdy musi mieć talent, no nie?;)

          ostatnio nawet na tym udaje się robić karierę. jak widać.
          • big_news Re: zieeew 02.04.05, 10:01
            Kariera - piękne słowo. Jeżeli myślisz, że pisanie na forum tak można odbierać,
            to "gratuluję". Co do krytykowania i ośmieszania innych, to nie ja jeden w tym
            celuję. Są tacy, którzy karmią się pełnymi inwektyw wątkami na okrągło. Czyżby
            jednak coś Cię gryzło? Odreagować to ja lubię w inny, znacznie przyjemniejszy
            sposób. Złośliwość jest w tym wypadku znacznie bardziej trafna;) I na koniec
            drobiazg: wczoraj był 1 kwietnia. W tym dniu robi się różne psikusy. To tak dla
            przypomnienia, gdybyś o tym zapomniał.
            • gray Re: zieeew 02.04.05, 10:18
              big_news napisał:

              > Co do krytykowania i ośmieszania innych, to nie ja jeden w tym celuję.

              ja nie twierdzę, że tylko ty krytykujesz. ja zauważam, że twoje poczucie humoru
              opiera się na tym żeby komuś dopieprzyć. znam, niestety, takich gości co to
              cieszą się jak spiorą komuś gębę a dla ciebie dobrym żartem jest opublikowanie
              listy chamów, spreparowanie opowiastki, w której jest tyle zdań ile wątków a
              wątków tyle ile osób załapało się do skomentowania (ciekawe co to za gatunek
              literacki? moim zdaniem książka telefoniczna) i... i to właściwie wszystko -
              zmieniają (lub nie) się tylko nicki i scenografia.

              > Odreagować to ja lubię w inny, znacznie przyjemniejszy sposób. Złośliwość jest
              > w tym wypadku znacznie bardziej trafna;)

              j/w.

              > I na koniec drobiazg: wczoraj był 1 kwietnia. W tym dniu robi się różne
              > psikusy. To tak dla przypomnienia, gdybyś o tym zapomniał.

              i dlatego zdobyłeś się na psikus polegający na odgrzebaniu swojej listy chamów i
              przewróceniu jej do góry nogami - błysk geniuszu, majstersztyk.
              • big_news Re: zieeew 02.04.05, 10:44
                gray napisał:
                > ja nie twierdzę, że tylko ty krytykujesz. ja zauważam, że twoje poczucie humoru
                > opiera się na tym żeby komuś dopieprzyć. znam, niestety, takich gości co to
                > cieszą się jak spiorą komuś gębę a dla ciebie dobrym żartem jest opublikowanie
                > listy chamów, spreparowanie opowiastki, w której jest tyle zdań ile wątków a
                > wątków tyle ile osób załapało się do skomentowania (ciekawe co to za gatunek
                > literacki? moim zdaniem książka telefoniczna) i... i to właściwie wszystko -
                > zmieniają (lub nie) się tylko nicki i scenografia.

                Twoja powyższa ocena przypomina mi postękiwania marnego krytyka, który cierpi z
                takiego powodu, że ocenia czyjś kiepski produkt, ale jednocześnie w pełni zdaje
                sobie sprawę z tego, że sam nie jest w stanie stworzyć nic, co choć odrobinę
                zajęłoby uwagę innych. Dodatkowo wyjaśnię Ci, że od czasu do czasu umieszczam tu
                podobne teksty, bo zaglądają na forum wciąż nowi ludzie i warto, aby zawczasu
                ktoś ostrzegł ich przed pewnymi, "przyjaznymi" innym, stałymi bywalcami. To, że
                Ty już znudziłeś się moimi wątkami, wcale nie musi oznaczać, iż jest tak w
                każdym wypadku.


                > i dlatego zdobyłeś się na psikus polegający na odgrzebaniu swojej listy chamów
                > i
                > przewróceniu jej do góry nogami - błysk geniuszu, majstersztyk.

                j.w.

                I taka uwaga jeszcze:
                Gdybyś miał lepszą pamięć, to wiedziałbyś, że Tobie zdarza się powtarzać równie
                często lub jeszcze częściej niż mnie. Różnica jest taka, że ja chociaż stwarzam
                pozory dobrego wychowania, a Ty walisz swoich oponentów chamsko po oczach,
                czasami bez opamiętania. To już wolę mieć niespecjalne poczucie humoru niż
                celować w obrzucaniu innych błotem. A już w odwracaniu kota ogonem to jesteś
                niedościgniony;) Mimo wszystko pozdrawiam.
                • gray Re: zieeew 02.04.05, 13:58
                  big_news napisał:

                  > Twoja powyższa ocena przypomina mi postękiwania marnego krytyka, który cierpi
                  > z takiego powodu, że ocenia czyjś kiepski produkt, ale jednocześnie w pełni
                  > zdaje sobie sprawę z tego, że sam nie jest w stanie stworzyć nic, co choć
                  > odrobinę zajęłoby uwagę innych.

                  a twoja powyższa ocena przypomina mi postękiwania marnego autora, którego
                  jedynym i koronnym argumentem w dyskusji o jego twórczości ;-) jest 'a ty nie
                  robisz nic'. moja dewiza w tych sprawach brzmi 'jak nie umiesz to się nie
                  bierz', twoja - jak widać - inaczej.

                  > Dodatkowo wyjaśnię Ci, że od czasu do czasu umieszczam tu podobne teksty, bo
                  > zaglądają na forum wciąż nowi ludzie i warto, aby zawczasu ktoś ostrzegł ich
                  > przed pewnymi, "przyjaznymi" innym, stałymi bywalcami.

                  aaa, społecznik :D i ty śmiesz zarzucać mi odwracanie kota ogonem :DDD
                  akurat ten wątek wprowadziłby 'świeżaka' zupełny, wg. twoich kryteriów, błąd
                  więc, za przeproszeniem, nie pieprz.

                  > To, że Ty już znudziłeś się moimi wątkami, wcale nie musi oznaczać, iż jest
                  > tak w każdym wypadku.

                  znudzić to ja się mogłem dobranocami albo wicami codziennymi (jakie szczęście,
                  że się skończyły) a teraz napisałem co myślę o twoim specyficznym poczuciu
                  humoru. z resztą może już dowiedziałeś się o tym od kogoś innego.

                  > Różnica jest taka, że ja chociaż stwarzam pozory dobrego wychowania,

                  teraz, kiedy już to powiedziałeś, to ciekawe na czyją korzyść ta różnica
                  naprawdę działa...

                  > a Ty walisz swoich oponentów chamsko po oczach, czasami bez opamiętania.

                  generalnie nie lubię owijać w bawełnę, strzępić języka i marnować czasu - efekt
                  jest taki jaki opisujesz. to, że 'po oczach' odbieram jako komplement bo
                  oznacza, że 'walę' celnie.

                  > To już wolę mieć niespecjalne poczucie humoru niż celować w obrzucaniu innych
                  > błotem.

                  wiem dlaczego nie zauważasz, że robisz to samo ale w białych rękawiczkach,
                  marynareczce i dla żartu a na koniec mówisz, że nie wiesz o co chodzi a ten co
                  ma pretensję nie zna się na żartach - typ gościa, który w podstawówce przyklejał
                  kolegom kartki 'kopnij mnie w dupę' i z tego nie wyrósł.

                  > Mimo wszystko pozdrawiam.

                  a czemu nie, ja też mogę - co mi tam.
              • dova Gray, uprzedzę Twój komentarz do mojego wpisu 02.04.05, 11:39
                i sama napiszę, że tylko na tyle mnie stać!

                Proszę, wyluzuj! Wolę czytac posty BN , dla niektorych pseudośmieszne, niż
                Twoje pojękiwania, że nikogo to nie interesuje. Tak na dobrą sprawę nie
                interesuje mnie to, co Ty o niektórych postach myślisz i co WG CIEBIE autor
                miał na myśli tworząc takowe!

                pozdrova
                • gray przykro mi... 02.04.05, 14:24
                  dova napisała:

                  > i sama napiszę, że tylko na tyle mnie stać!

                  że tylko na tyle cię stać jeżeli chodzi o uprzedzanie moich komentarzy do twoich
                  wpisów, bo wcale bym tak nie napisał.

                  > Proszę, wyluzuj! Wolę czytac posty BN , dla niektorych pseudośmieszne, niż
                  > Twoje pojękiwania, że nikogo to nie interesuje. Tak na dobrą sprawę nie
                  > interesuje mnie to, co Ty o niektórych postach myślisz

                  a co cię interesuje? kogo nie lubi BN tak bardzo, że okresowo ogłasza to w
                  internecie i co jeszcze?
                  specjalnie nie pytam dlaczego czytasz i odpowiadasz na posty, które cię nie
                  interesują, bo odpowiedź zazwyczaj sprawia duże trudności.

                  > i co WG CIEBIE autor miał na myśli tworząc takowe!

                  punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - tobie nie wsiadł na plecy sędzia z
                  megafonem.

                  > pozdrova

                  gracje, gracje, i vice versa.
                  • Gość: don_pedro Re: przykro mi... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.04.05, 17:59
                    > tobie nie wsiadł na plecy sędzia z megafonem.

                    a liczyles na to, ze mozesz bezkarnie ochlapywac ludzi blotem?
          • Gość: don_pedro zastanow sie co robisz IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.04.05, 17:58
            > jeżeli nie wiesz to już twoja sprawa. i nie chodzi mi nawet o to, że są to
            > rzeczy 'mało ważne' bo wiele osób tu o nich pisze - po prostu żenujące jest,
            że
            > jedyny humor na jaki jesteś w stanie się wysilić to taki, w którym musisz
            kogoś
            > opisać, ośmieszyć, skrytykować


            ty robisz to na powaznie (osmieszasz, opisujesz, krytykujesz). nie dosc, ze
            jestes zenujacy, to jeszcze chamski. co gorsze? wpisy big_newsa z przymruzeniem
            oka, czy twoje?
    • Gość: marianczyk ty pazerny administratorze IP: *.toya.net.pl 02.04.05, 21:11
      nie moje posty kasuj tylko tego falszywego marianczyka z icm.edu.pl, kmisz?
      • Gość: marianczyk-samozw. Re: ty pazerny administratorze IP: *.toya.net.pl 02.04.05, 21:13
        Tylko ja jestem prawdziwy!
        • Gość: marianczyk przestancie :( IP: *.krakow.sint.pl 02.04.05, 21:21
      • Gość: marianczyk KTO TU SIE PODSZYWA PODE MNIE IP: *.krakow.sint.pl 02.04.05, 21:20
        marianczyk to ja a nie jakies pajace z icm i toya!
        • Gość: maryanczyk Re: KTO TU SIE PODSZYWA PODE MNIE IP: *.toya.net.pl 02.04.05, 21:22
          toya yestem maryanczyk!
      • pawel-strzalka Re: ty pazerny administratorze 02.04.05, 21:22
        zastanawia mnie tak nagłe wykasowanie conajmniej dwóch postów z tego wątku,
        które w żaden sposób nie złamały regulaminu i wpływ zdania: "Panowie, możecie
        nie wdawać się w tego typu przepychanki słowne?" na owe wykasowanie :>
        • Gość: lavinka Pewnie admin zasnął nad klawiaturą i... IP: *.arch.pw.edu.pl 07.04.05, 11:53
          mu białe myszki narobiły bałaganu ;-)

          l
Inne wątki na temat:
Pełna wersja