Dodaj do ulubionych

Po wyburzeniu fabryki

IP: *.lodz.mm.pl 24.04.05, 21:37
ciekawe co powstanie na miejscu wyburzonej fabryki? moze trzeba zrobic bojkot
tego miejsca. pewno ten "inwestor" przyjechal z jakiejs wsi...i nam burzy
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtek wyburzanie fabryk to wyburzanie lodzi IP: *.toya.net.pl 24.04.05, 22:35
      ktos zawinil, i nalezy mu sie kara, to nie pierwszy przypadek, to skandal
      dlaczego tylko rejest zabytkow ma chronic fajne budynki, niech urzednicy
      uzywaja tez glowy, a nie tylko tabelek w komputerach. dlaczego wyburza sie
      fabryke pod hotel Qubus? dlaczego wyburzono fabryke na rogu kilinskiego/
      dabrowskiego i postawili blaszanego lidla? dlaczego w dalszym ciagu w tym
      miejscu trwaja prace rozbiurkowe, przeciez zabytkowy komin mial zostac, jak
      zreszta pisala o tym wyborcza- tak mowil architekt miasta! dlaczego nikt nie
      dba o dobro lodzi, urzednicy sie nie spisuja, lekcewaza wszystko- niszcza
      wizerunek lodzi- wizualne piekno jak i historie. zydowska fabryka na dabrowi na
      ktorej miejscu postawili lidla za 10 lat, jak by sie zmienily te glupie czasy,
      (i ludzie w urzedach) rewitalizacja byla by modna, ta fabryka stala by sie
      perla, ale jak ma sie stac skoro jej juz nie ma? potrzebny jest ktos
      intyligentny, bo przez takich inwestorow i niekompetentnych urzednikow pozbawia
      sie miasto zycia, bo co tworzy lodz, co jest wizytowka lodzi?- czerwono ceglane
      fabryki.
      pan vice nazywa zburzenie takiej fabryki przy politechnice wpadka? ja bym
      nazwal to porazka, i wogole incydentem do ktorego nigdy nie powinno dojsc, jest
      to bardzo powazny blad, a jak ktos mowi , ze to wpadka...to trudno jest mi
      sobie wyobrazic, ze to ktos z wladz miasta...a no tak, przeciaz to lodz gdzie
      wyburzaja zabytki! zal
    • evonka Re: Po wyburzeniu fabryki 24.04.05, 23:04
      to jest żenujaca niekompetencja, a nie wpadka....
      ciekawa jestem jak się podpisuje decyzje o pozwoleniu na wyburzenia.... patrzy
      się w komputerek, sprawdza listę i już! stempelek jest??? a może warto
      poświęcić godzinkę i pojechać pod rzeczony adres i sprawdzić co ma być
      wyburzone???? i jak się ma jakieś wątpliwości, a każdy przeciętnej inteligencji
      Łodzianin takowe by miał, wstrzymać się z podpisem?????
      • Gość: literka m Re: Po wyburzeniu fabryki IP: 217.6.80.* 25.04.05, 08:20
        > ciekawa jestem jak się podpisuje decyzje o pozwoleniu na wyburzenia


        ale Wy naiwni jestescie. Decyzje o wyburzeniu to sa rozpatrywane, jak Kowalski
        chce garaz wyburzyc. Przy takich sprawach, gdzie inwestor ryzykuje
        niepowodzenie ewentualnej inwestycji, decyzje podejmuja osoby bardzo
        kompetentne, tzn takie, ktore gwarantuja uzyskanie szybkiej decyzji bez
        rozglosu, zanim pismaki sie dowiedza. Ww sprawa, dowodzi, ze zajeto sie nia
        fachowo, budynek zniknal i to zgodnie z prawem, zanim ktokolwiek pisnal slowo.
    • Gość: xxx Re: Po wyburzeniu fabryki IP: *.toya.net.pl 25.04.05, 09:43
      Urzędnicy naszego miasta wydali decyzję o wyburzeniu budynku nie wiedząc nawet
      o jaki budynek chodzi - pogratulować, jakie miasto, takie władze, głupota i
      niekomptencja. Ale urzędnicy są zadowoleni, pensje biorą
    • jasam Re: Po wyburzeniu fabryki 25.04.05, 10:13
      > "Czyja to wina?
      > - Ewidencja jest rozszerzana i uzupełniana na bieżąco, ale niewątpliwie w
      > wypadku al. Politechniki 10 mamy do czynienia z wpadką. Z dziurawą ewidencją
      > zabytków. "

      Ewidencja to nie tylko tabelki, ale również dzięki Miejskiemu Konserwatorowi -
      wersja graficzna. I można było znaleźć, że ten obiekt to w dawnym podziale
      własnościowym należał do kompleksu wpisanego do Ewidencji od ul. Wólczańskiej.
      Jasam widziałem.

      Natomiast problem jest w przepływie informacji - i tu należy jak najszybciej
      dokonać reorientacji na elektroniczny przepływ dokumentacji w całym Urzedzie.
      Kiedyś wzdłuz Politechniki był mur, kończący kompleks fabryczny ewidencjonowany
      od ul. Wólczańskiej.
      Nowy właściciel dokonał podziału działki wyburzając częściowo mur, a częściowo
      robiąc tam front lokali handlowych - zrobiła sie posesja przy al Politechniki.
      I nie wszędzie te zmiany zostały naniesione. Jak widać brakło tych informacji w
      Ewidencji Zabytków.

      >"Tylko że w Krakowie niewielu ludziom wpadnie do głowy, by wyburzać zabytki, a
      > w Łodzi wiele osób, a zwłaszcza inwestorzy, uważają, że stare fabryki to
      > ruiny, których nie należy ratować. Niektórzy mówią, że jeśli Łódź chce mieć
      > zabytki, to niech miasto samo je odnawia."

      Zapraszamy władze tego miasta aby podjęły poważne działania aby tę świadomość
      zmieniać. Czy jest jakaś koncepcja które zabytki chcemy zachować i czemu ma to
      służyć. Taka walka o kazdy ładny budynek - jest działaniem bez szans na
      powodzenie. Więc nie tylko idee w expose pana Prezydenta, nie tylko realizacja
      okazjonalnych pomysłów (nawet bardzo udanych)- ale potrzebne są przemyślane
      działania prowadzące do wypracowania strategii wobec łódzkich zabytków.
      Wpis do ewidencji - to tylko system alarmowy - uwaga, inwestor chce coś robic
      przy ciekawym, wartościowym obiekcie.
      Ale należy walczyć, aby coraz większa rzesza inwestorów chciała (!!!) sama z
      siebie zachować takie obiekty, więc mniej będzie poglądów, że to miasto powinno
      je remontować. Jest już wiele pozytywnych przykładów w mieście. Ale to jak
      widać nadal kropla w morzu świadomości.

      pozdr.
    • Gość: mer Centrum handlowe tam bedzie IP: *.toya.net.pl 25.04.05, 20:08
      .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka