Dodaj do ulubionych

A u nas zwijają

IP: *.sttb.pl 02.05.05, 09:25


Będą budowane linie tramwajowe do podwarszawskich gmin

Dotarliśmy do planów rewolucyjnych zmian w stołecznej komunikacji
tramwajowej. Powstaną linie, którymi dojedziemy do Legionowa, Konstancina,
Starych Babic i Łomianek.

Do tej pory dyrekcja Tramwajów Warszawskich trzymała koncepcję rozwoju do
roku 2020 w ścisłej tajemnicy. Nam udało się jednak poznać te plany.
Najważniejsze z nich to puszczenie linii do podwarszawskich miejscowości:
Legionowa, Konstancina, Starych Babic i Łomianek. – To prawda. Chcemy, by
tramwaje wyjechały za miasto – potwierdza Robert Grzywacz, z-ca kierownika
ds. torów w Zakładzie Energetyki Trakcyjnej i Torów TW.

Skąd pieniądze?

Część pieniędzy na budowę tych linii powinniśmy dostać z Unii Europejskiej,
która wspiera inwestycje służące środowisku naturalnemu. A wydatki będą
spore. Na same tory potrzeba co najmniej dwa miliardy złotych. Projektowana
linia z Banacha do Wilanowa ma kosztować 213,2 mln zł.
Wiadomo już, że pierwsze z tych linii powstaną nie wcześniej niż w 2010
roku. – Najpierw chcemy dobudować 17 km tras w Warszawie – wyjaśnia Grzywacz.

Wagony pojechałyby więc z Huty na Tarchomin. Powstać ma też linia z
istniejącej pętli przy FSO ul. Modlińską i Światowida do Winnicy. Uzupełni
się też tory na Powstańców Śląskich między Górczewską a Radiową oraz na
Kasprzaka tak, by był możliwy dojazd do Wolskiej.

Teraz za miasto

Potem TW wezmą się za linie podmiejskie. Zostaną one poprowadzone z pętli na
Górczewskiej do Starych Babic i Leszna, z Wilanowa do Konstancina, z
Wyścigów, Puławską do Piaseczna, z Huty do Łomianek, z Łomianek do lotniska w
Modlinie, z Tarchomina do Marek i z Tarchomina do Legionowa. Dyrekcja
Tramwajów Warszawskich na razie nie chce zdradzać dokładnych tras.
Świetny pomysł

Władze miasteczek, do których mają dotrzeć linie, są zachwycone tym
pomysłem. – Szkoda tylko, że dopiero po roku 2010 – wzdycha Jan Grodzki,
wiceburmistrz Łomianek. – Dla nas najistotniejszą kwestią jest szybki dojazd
do metra. Autobusy stoją w kilometrowych korkach. – Jesteśmy całym sercem za –
dodaje Jolanta Stępniak, wicewójt Starych Babic. Największym problemem, jaki
pojawia się przy tego typu inwestycjach jest wykup gruntów. – W naszej gminie
wszystkie tereny są prywatne i trzeba je będzie wykupić. Nie wiem, jak to
pójdzie – martwi się Jolanta Stępniak.

Data: 2005-05-02

www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=62276
Obserwuj wątek
    • geograf Re: A u nas zwijają 02.05.05, 10:28
      Najlepsze jest to, że lwia część tych gmin sprzeciwia się kolejnym podwyżkom opłaty za wozokilometry, co roku są problemy z przedłużeniem umowy na kursowanie do nich autobusów-bo są za drogie.
      Zatem na autobusy ich nie stać, a na tramwaje będzie stać?:)
      Poczekamy-zobaczymy.
      • Gość: Lukasz Re: A u nas zwijają IP: *.toya.net.pl 02.05.05, 10:37
        Może za tramwaj będzie płacić większość gmina warszawa.
        • geograf Re: A u nas zwijają 02.05.05, 10:48
          gmina Warszawa miałaby płacić za wozokilometry nie na swoim terenie?
          Niedawno Warszawa wygrała w sądzie z Jabłonną (miasto przed Legionowem, taki nasz Ksawerów) o zaległe opłaty. Jak widać- Warszawa nie ma zamiaru płacić za kogokolwiek, nawet jeśli zarabia na kimś większym.

          Poza tym- czy TW ze swoich pieniędzy miałoby kłaść wszystkie tory? Wątpię.
          Na pewno z dotacji UE. A te dotacje wymagają wkładu własnego kazdego z uczestników...

          Podsumowując- plany są piękne...
      • Gość: STUDI Re: A u nas zwijają IP: *.net4u.pl 06.05.05, 18:14
        Ale może to tak wyglądac że płącą za stojące w korkach a nie jeżdżące autobusy.
        I tu może być problem bo placić za coś co nie potrafi sprawnie przewieźć ludzi
        jest wyrzucaniem pieniedzy w błoto.
        A tramwaj mimo pwszystko będzie jechał. A autobus będzie stął w korku.
        Biednego nie stać na tani bubel (autobus).
    • Gość: J.S. Re: A u nas zwijają IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 02.05.05, 10:40
      No jak to zwijaja... Przeciez mamy projekt LTR, na ktory nie dostaniemy kasy,
      bo metro wazniejsze
      • Gość: Lukasz Re: A u nas zwijają IP: *.toya.net.pl 02.05.05, 10:58
        Może niech zrobią napowietrzne metro z tych planów co sa w innym wątku. To i
        wtedy my byśmy dostali kase:)
      • Gość: SzK Re: A u nas zwijają IP: *.pabianice.pl / *.pabianice.pl 03.05.05, 10:33
        A czy naprawdę brak pieniędzy na ŁTR jest
        spowodowany tylko tym że Warszawa je zabiera ?
        Obawiam się, że nie.
        • Gość: J.S. Re: A u nas zwijają IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.05.05, 10:35
          A czym niby?
          • Gość: SzK Re: A u nas zwijają IP: *.pabianice.pl / *.pabianice.pl 03.05.05, 10:43
            Czy wszystko pod względem organizacyjnym (tj wszelka dokumentacja, sprawy
            formalne) było przygotowane w 100% ?
            Wiem, że w tym trochę siedzisz, więc się bardziej orientujesz - ja tylko
            zgłaszam wątpliwości.
            • Gość: J.S. Re: A u nas zwijają IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 03.05.05, 11:45
              > Czy wszystko pod względem organizacyjnym (tj wszelka dokumentacja, sprawy
              > formalne) było przygotowane w 100% ?

              Takie sprawy to ocenia juz Warszawa. Dziwnym trafem ZTCW na ta chwile tylko do
              warszawskiego projektu nie ma zastrzezen...
              • geograf Re: A u nas zwijają 03.05.05, 13:03
                Gdyby łódzki wniosek był gotowy w pierwszym terminie, nie byłoby,że Wawa nie chce dać.
                A może o brak pieniędzy na ŁTR oskarżmy tych, którym przyznano doatacje w pierwszej turze? Oni też przecież zabrali pieniądze, które mógł dostać ŁTR.
                Nie przesadzajmy, w przypadku "zwycięstwa" Warszawy nie tylko Łódź nie dostanie pieniędzy.
            • Gość: Aleksej Re: A u nas zwijają IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.05.05, 13:39
              Wszystko bylo i jest przygotowane w 100%, byla prozba o uzupelnienie kilku
              dokumentow, ale to byly rzeczy czysto formalne. I wszystkie projekty (lacznie z
              Warszawskimi) byly odeslane do uzupelnien.

              Po drugie w przypadku funduszy strukturalnych przewidziana jest dosyc dluga i
              szczegolowa procedura, pierwsza czesc, ktora przechodzi teraz LTR to
              weryfikacja formalna, przez komitet monitorujacy, skladajacy sie z
              przedstawicieli ministerstwa gospodarki, urzednikow polskich oraz
              przedstawicieli wyzszych uczelni i organizacji pozarzadowych. Potem przechodzi
              weryfikacje merytoryczna (czy projekt przyniesie realne korzysci) przez
              urzednikow UE, i tutaj metro moze odpasc. No i na koniec jesli chodzi o projekt
              LTRu i metra w Wa-wie musi byc zgoda Kominsji Europejskiej (dla projektow
              powyzej 50 mln euro), a dla innych polskiego rzadu.

              Wiec nie obawialbym sie ze Warszawka wywalczy sobie kase na metro, bo jak
              narazie komitety monitorujace to nie sa upolitycznione ciala, tylko
              merytoryczne i UE nie pozwoli na ich upolitycznienie.

              Z powodu tego ze jest tak duzo projektow i ich wartosc znaczaco przekracza
              kwote dostepna w programie ZPORR 1.6 procedura znaczaco sie wydluzyla, jest
              wykonywana dodatkowa weryfikacja (aby wybrac naprawde najlepsze projekty) oraz
              jest mozliwosc ze czesc pieniedzy z innych mniej 'popularnych' dzialan
              przeniesc do 1.6 (jest to mozliwe, ale nie wiadomo czy juz teraz czy odbedzie
              sie 3 tura). Wiec wystarczy troszenke cierpliwosci i wszystko sie wyjasni.

              Polecam ta stronke:

              www.funduszestrukturalne.gov.pl/

              Pozdrawiam,
              Aleksej
    • Gość: SzK Re: A u nas zwijają IP: *.pabianice.pl / *.pabianice.pl 03.05.05, 10:30
      >Część pieniędzy na budowę tych linii powinniśmy dostać z Unii Europejskiej,
      >która wspiera inwestycje służące środowisku naturalnemu. A wydatki będą
      >spore. Na same tory potrzeba co najmniej dwa miliardy złotych. Projektowana
      >linia z Banacha do Wilanowa ma kosztować 213,2 mln zł.
      >Wiadomo już, że pierwsze z tych linii powstaną nie wcześniej niż w 2010
      >roku. – Najpierw chcemy dobudować 17 km tras w Warszawie – wyjaśnia Grzywacz.

      W ramach ciekawostki piszę, że linia do Wilanowa była już dwukrotnie
      likwidowana, pierwszy raz w 1952 roku, drugi raz w 1973.
      Wtedy też zlikwidowano linię do Młocin, która mogła być zaczątkiem linii do
      Łomianiek.
      Piękne plany, bardzo. Najpierw niech jednak wybudują linię na Tarchomin,
      która wg planów z 1997 roku powinna już istnieć .
    • Gość: Ja Re: A u nas zwijają IP: 81.168.184.* 04.05.05, 19:16
      ŁTR, ŁTRem, ale przypomnijmy o innych liniach, nad którymi wisi topór: Koziny,
      Północna, Warszawska, Ozorków, Lutomiersk oraz tych pospiesznie zlikwidowanych
      (Rzgów, Ruda, Aleksandrów, Złotno vel. Cyganka)
    • Gość: STUDI Re: A u nas zwijają IP: *.net4u.pl 06.05.05, 18:16
      Warszawa gdzie właśnie autobus jest głównym środkiem komunikacji miejskiej
      stawai na tramwaje.
      A Łódź i okolice stawiają na dziadowskie mikrobusy.
      Będziemy bliżej zacofanych wsi na wschodzie Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka