brokatowy
09.05.05, 07:46
Świetnie!, że w końcu rusza obwodnica i zniknie tranzyt przez miasto, ale...
wszyscy sie cieszą, tylko co z nami mieszkancami, którzy bedą mieszkać przy,
czy też maja zostać wysiedleni? Sam osobiscie mieszkam centralnie pośrodku
planowanej drogi, wiem to z map wystawionmych w do obejrzenia w gminie
aleksandrów. Jednak nikt do tej pory nie przyszedł do nas , nie wysłano
oficjalnego pisma z informacją o planowanym wysiedleniu. A od iluś lat nic
nie możemy wybudować, nie możemy się rozwijać, bo jest to teren przeznaczony
pod droge. Dlaczego nikt o nas nie myśli. Z racji na rodzaj prowadzonej
działalności nie możemy wynieść się, ani przenieść w ciągu poł roku czy tez
roku. ale to nikogo nie obchodzi. Wiem, że droga jest potrzebna, nie
protestuje, takie jest zycie i za kazdym razem trzeba będzie kogoś wysiedlić,
ale dlaczego nikt nas o tym wczesniej nie jest w stanie poinformowac? nikt
nic nie wie. A wszystko o obwodnicy s-14 dowiaduje sie z gazet. A plan
wystawiony w urzędzie gminy byl jedynie ogolnym planem zagodpodarowania. To
chyba jest jednak cos nie tak. Ale kogo to obchodzi? w koncu to nie żadnego
z urzędników wysiedlają.. a my zwykli szarzy ludzie, co my mamy do
powiedzenia, kogo obchodzimy..?