Gość: Mlody
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
04.07.02, 10:02
Oglaszam wszem i wobec, ze wiecej alkoholu nie wezme do ust. Byc moze to
typowy moralniak, syndrom the day after, ale co tam......
Glowa mnie boli, pic mi sie chce, spac nie moge, a krople spadajace z nieba,
ktore uderzaja o parapet bola w sposob straszny i nie do opisania bolesny....
Wiecej nie pije! Alkohol twoj wrog! Tylko, ze wyjezdzam teraz na dzialeczke i
nie wiem czy obietnicy dotrzymam.
Pozdrowienia dla teoretycznych abstynentow Mlody.
P.S.
Prosze o wsparcie, tzn, powiedzcie mi, ze kac to tylko chwila i odejdzie w
sina dal........juz niedlugo.