Gość: wieloryb
IP: *.toya.net.pl
01.06.05, 01:15
Z rowerami podmiejską koleją aż nad morze i na Mazury
Karol Kobos, śmik 31-05-2005 , ostatnia aktualizacja 31-05-2005 23:32
Od środy w pociągach Kolei Mazowieckich bilety sprawdzają kontrolerzy w
nowych zielonych mundurach z logo firmy. - To dopiero początek zmian, które
zauważą pasażerowie - zapewniają przedstawiciele firmy. - Od czerwca pojawią
się nowe pociągi i wakacyjne promocje
Mundury w butelkowym odcieniu zieleni mają się stać znakiem rozpoznawczym
Kolei Mazowieckich. To spółka utworzona w zeszłym roku przez PKP Przewozy
Regionalne i samorząd Mazowsza. - Zmieni się też wystrój naszych kas. Ich
pracownicy również dostaną zielone mundury - zapowiada Halina Sekita, prezes
spółki.
Jeszcze w czerwcu wyruszą pierwsze pociągi wyremontowane przez Koleje
Mazowieckie. Z zewnątrz pomalowane są na biało, zielono i żółto (pojedyncze
składy w takich barwach możemy już oglądać na torach). Bezpieczeństwa
pasażerów będzie w nich strzec osiem kamer w każdym wagonie. Zamiast
twardych, plastikowych siedzeń podróżni zastaną miękkie z zagłówkami. W
przedziałach bagażowych (na początku i końcu wagonów) znajdą się specjalne
stojaki na rowery.
Przydadzą się, bo od 1 czerwca do końca września rowery będzie można wozić za
darmo. Spółka chce w ten sposób zachęcić cyklistów, żeby częściej podróżowali
pociągami. Najbardziej ucieszą się ci, którzy uwielbiają weekendowe wycieczki
na rowerze z dala od miasta. Taniej dojadą np. do Pomiechówka nad Wkrą czy do
Zalesia Górnego pod Piasecznem. Od 25 czerwca mogą się wybrać dalej - nowym
pociągiem z Dworca Zachodniego do Iławy (teraz nasze podmiejskie docierają
tylko do Działdowa). Tu od razu przesiądą się do Olsztyna, Torunia albo
Gdyni. Dzięki współpracy Kolei Mazowieckich z Szybką Koleją Miejską z
Trójmiasta wspólny bilet z Warszawy ma kosztować tylko 22 zł i 50 gr (nie
licząc zniżek). Ponieważ pociągi zatrzymają się tylko na niektórych stacjach
(m.in. w Nasielsku, Ciechanowie i Mławie), podróż zajmie pięć godzin. To
niewiele dłużej niż trwa jazda pociągiem pospiesznym, w którym bilet do Gdyni
kosztuje dwukrotnie więcej - 45 zł.