Dodaj do ulubionych

Bomba w centrum Łodzi

IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 04.06.05, 17:56
dlaczego takie ważne info nie są przekazywane 'na żywo', na gorąco. Co mi po
tym, że napiszecie o wszystkim po fakcie. A redakcja GW na przeciwko prawie,
więc chyba z dostępem do newsów nie było problemów. No ale tacy są włąśnie
dziennikarze łódzkiej GW. Miałam tam praktyki i staż, więc wiem, co mówię.
Pamietam hasło: piszemy tylko o pozytywnych sprawach, ludzie mają dość
kłopotów i zmartwień i nikt nas nie kupi, jeśli będziemy smęcić. Teraz
śmietanka wyborczej wyjechała do Wa-wy i zostały same nieopierzone młodziki.
Nikomu się nie chce pracować w sobotę, bo to jedyny wolny dzień, nie? Ale
jakieś dyżury tam przecież macie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Bomba w centrum Łodzi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.05, 18:24
      I tak reakcja i opis są dość szybko. W innych gazetach będzie dopiero w
      poniedziałek. Ale w sumie trochę racji w tym jest - internet stwarza duże
      możliwości co do szybkości informacji.
      • anpio Re: Bomba w centrum Łodzi 04.06.05, 19:01
        Przecież informacja o tym pojawiła się naprawdę szybko.
        Tylko, że od razu trafiła na stronę główną portalu gazeta.pl
        jako news krajowy czy jakkolwiek się taki zwie.
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2748230.html
        A na podstronach łódzkich pojawia się już całkiem inny i pełniejszy tekst:
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2748276.html
    • Gość: Manfredd CZŁOWIEKU! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 04.06.05, 19:12
      Przecież cała redakcja też była ewakuowana!!!! Jeżeli Wyprowadzono ludzi z Galerii Łódzkiej, zamknięto SilverScreen, to co - mieli zostawić Wyborczą???? Pomyśl zanim coś napiszesz..
      • Gość: vg Re: CZŁOWIEKU! IP: *.toya.net.pl 04.06.05, 19:16
        padłem ze śmiechu. ;)))
      • gray Re: CZŁOWIEKU! 04.06.05, 20:28

        no co ty - powinni tylko pozakładać kamizelki przeciwodłamkowe i relacjonować na
        żywo bo pewna lasencja jest rozdrażniona. lol :D
        • Gość: Pola Re: CZŁOWIEKU! IP: *.toya.net.pl 04.06.05, 20:54
          Nie o to chodzi. Ale przecież jakieś informacje powinny być. A w łodzkiej tv
          praktycznie cisza, że jest bomba i koniec. A ja mieszkam w okolicy i się
          wystraszyłam. Ty byż się nie przejął?
    • Gość: Lili Re: Bomba w centrum Łodzi IP: *.toya.net.pl 04.06.05, 20:24
      Masz rację. Ja mieszkam ok kilometra od tego miejsca. Wystraszyłam się a żadnych
      konkretnych informacji nie było, tylko że siła rażenia 800 metrów. Słyszałam i
      trochę widziałam przez okno i sama się domyśliłam żę wywożą tę bombę. Każdą
      sensacyjkę relacjonuję a taką ważną nia.
    • Gość: Tom Dlaczego kłamiecie !!!??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 20:39
      Dlaczego kłamiecie. Przecież to zdarzenie miało miejsce w PIĄTEK !!! a nie w sobote. Ludzie co wy za głupoty piszecie. Opanujcie się i bądźcie bardziej na bieżąco.
      • Gość: Max Re: Dlaczego kłamiecie !!!??? IP: *.toya.net.pl 04.06.05, 20:51
        Nie czytasz dokładnie informacji. Wczoraj też coś znaleźli. A dzisiaj to
        zupełnie inna sprawa. Zamiast się tak oburzać prześledź wiadomości. Dziwny zbieg
        okoliczności ale czasem tak bywa.
        • Gość: axx Re: Trzy bomby IP: *.155.popsite.net 04.06.05, 21:03
          Podobno byly trzy bomby. Jedna w paczce druga lotnicza no i ta trzecia
          seksbomba z duzym obfitym biustem co pracuje w sklepie. Pracuje dalej i jest
          nierozbrojona.
    • Gość: vg ewa,ewa,ewawu,ewakułolowali Manhattan? IP: *.toya.net.pl 04.06.05, 21:31
      sie tak zapytam?
    • pawel-strzalka Re: Bomba w centrum Łodzi 04.06.05, 21:33
      Może ja sie słabo znam na historii, ale słyszałem że Łódź ominęły działania
      wojenne w czasie II WŚ, tzn. nie było bombardowań, nalotów itp. Skąd więc
      bomba, w dodatku lotnicza, z tego okresu w mieście?
      • Gość: Lukasz Re: Bomba w centrum Łodzi IP: *.toya.net.pl 04.06.05, 21:44
        Ukryli ją żeby była bezpieczna :D
      • cobolt jak widac jestes historycznym ignoratem 04.06.05, 23:02
        Jak kazde miasto Lodz rowniez byla babardowana, mieszkam w kamienicy ktora miala tyle szczescia ze sie w czasie nalotow nie zawalila ale do tej pory jest peknieta sciana nosna, na szczescie jest zaplabowana wiec nie grozi jej katastrofa budowlana
        • pawel-strzalka Re: jak widac jestes historycznym ignoratem 04.06.05, 23:06
          nie uważam sie za ignoranta, po prostu pytam skoro nie wiem
        • gray Re: jak widac jestes historycznym ignoratem 05.06.05, 14:44

          a ja szukam i szukam i nie mogę znaleźć słowa o bombardowaniach, może podeślesz
          jakieś źródła?
          • Gość: Bart Re: jak widac jestes historycznym ignoratem IP: 193.151.115.* 06.06.05, 16:55
            Z pamięci mogę napisać, że zbombardowano w Łodzi pałacyk w parku Julianowskim
            (zburzony), kamienice przy Bandurskiego 6 i 8 (dzisiejsza Mickiewicza, chodzi o
            te przy Piotrkowskiej), trochę też w rejonie ulic Kopernika i Karolweskiej,
            stację Łódź Kaliska i zabudowania fabryczne Widzewskiej Manufaktury. I to
            wszystko. Większość niegroźna.
    • Gość: lechu Re: Bomba w centrum radia Łódź IP: *.pai.net.pl 04.06.05, 21:46
      Skandalem można nazwać profesjonalizm radia łódź, które w czasie kiedy tysiące
      ludzi ugrzęzło w korkach, zablokowało się w stojących samochodach i z
      utęsknieniem czekało na jakąkolwiek informację, nadawało na żywo relacje z
      pikniku w Brzezinach!
      Na miejscu naczelnego tej upadającej stacyjki już jutro wypieprzyłbym całą
      redakcję informacji!!
      Po co nam takie radio, które olewa tych, którym naprawdę może być potrzebne!
      • Gość: nie-malkontent Media nawaliły! IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.06.05, 00:30
        zgadzam się.MEdia zawiodły. Z pierwszym wpisem, choć rozdrażnionym, też się
        zgadzam. Przecież relacjonować na żywo nie trzeba z redakcji Gazety Wyborczej.
        Niektórzy relacje pisali z telefonu komórkowego (vide: pielgrzymki na pogrzeb
        papieża). Mieszkam na Wigury i akurat nie mogłam wyjść bo mam małe dziecko. A
        tu pierwsza ingormacja jaką usłyszałam była w 'Trójce'. I to taka zdawkowa. A
        cały czas słyszałam jak samochody na sygnale jeżdżą. I przyznam, że stracha
        trochę miałam. Nie wiedziałam, czy ta ewakuacja mnie też będzie dotyczyła. I
        czy to pradziwa bomba... No, była zdezorientowana. I zaglądam na stronę Gazety,
        a tu cisza. Pierwszy Onet się zlitował i podał informację. I coś mi się
        wydaje, że te napastliwe odpowiedzi na uwagi Rozdrażnionej sami dziennikarze
        napisali... Nawaliły wszystkie łódzkie media, tak wczoraj (z tym fałszywym
        alarmem) jak i dziś!!!
        • Gość: mediolog Re: Media nawaliły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:53
          Tak, ponieważ "pismaków" zatkało. Oni są świetni w tropieniu afer i wyciąganiu
          brudów, a jak przychodzi ważny moment to chowają głowę w piasek, a tak żeby
          poinformować o niebezpieczeństwie to już nie ich sprawa.

          • Gość: Hiki Niestety logiczne myślenie u was zupełnie działa! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.06.05, 11:32
            Muszę to 'łopatologicznie' wytłumaczyć, bo najwyraźniej z logicznym myśleniem to Wam nic nie wychodzi. Nazwijmy, że takie 'nadawanie' z miejsca akcji, na żywo można nazwać KORESPONDENCJĄ. Nawet nie tyle co można, a trzeba, bo to się tak nazywa. O korespondencji uczą już w przedszkolu (listy, pan listonosz itp), więc zakładam, że każdy, nawet przeciętny tłumok wie, że korespondencja jest OD KOGOŚ (tu dziennikarza) DO ADRESATA (tu też powinien być dziennikarz). Zazwyczaj korespondencję wysyła się 'z terenu' DO R E D A K C J I !!! A co jeśli redakcja jest ewakuowana? Oczywiście pomijam fakt, że to sobota i że zazwyczaj nikogo w redakcji nie ma, bo wszyscy później pracują w niedzielę (żeby przygotować gazetę na poniedziałek, a tak poza tym wątpię żeby komukolwiek z forum chciało się pracować 7 dni w tygodniu, bez przerwy). Redaktor prowadzący zawsze jest wyznaczany na dany dzień i w tym przypadku też był. ALE CO Z TEGO?? JAK NIE MIAŁ DOSTĘPU DO STRON GAZETY W INTERNECIE? Nie ma zdalnego dostępu - można je uaktualniać tylko z redakcji. Co miał przeskoczyć przez kordon policji, włamać się do zamkniętej redakcji, uruchomić komputery i pisać tekst? Tylko dlatego że żadnemu z Was nie chciało się ruszyć 4liter i sprawdzić samemu co się dzieje? Przecież tak dobrze znacie się na pracy dziennikarza i tak wspaniale ich krytykujecie na forum? Sami przecież lepiej byście to zrobili. Ech...
    • Gość: mediolog Re: Bomba w centrum Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 01:04
      Redakcja bez Michnika widać traci głowę. Ci z gazety to umieją tropić afery i
      wyciągać brudy, a jak trzeba pomóc to chowają głowy w piasek. I co że musieli
      zamknąć redakcję - dzisiaj mamy taką technikę, że można z "Wólki Nazdroje"
      ostrzegać o grożącym niebezpieczeństwie.

      Dziennikarskie żółwie - wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd.

      Ps. Szybko to potraficie uciekać z miejsca zdarzenia.
      • Gość: lechu Re: Bomba w centrum Łodzi IP: *.pai.net.pl 05.06.05, 08:00
        A reakcja łódzkiej policji, też była rewelacyjna! Przez przypadek znalazłem się
        na Orlej w aucie w korku jadąc do Kilińskiego. Na rogu Orla - Kilińskiego nikomu
        nie przyszło do głowy żeby postawić policjanta kierującego ruchem!
        Wielkie TIR-y próbowały skręcić w lewo. i spotykały stojące tramwaje!!
        Głębiej widać było stojące radiowozy i opartych o nie funkcjonariuszy w białych
        koszulach. Ruch uliczny nie intaresował ich zupełnie!
        I jeszcze sprawa radia!
        Czy Sztab Kryzysowy nie ma w obowiązku wykorzystywania państwowych instytucji, a
        taką jest póki co Radio Łódź, w naprawdę poważnych sytuacjach? Burdel, jaki
        stworzył się dzięki wspólnej głupocie wyspecjalizowanych służb osiągnął szczyt!
        A przecież dzień wcześniej był przedsmak tego, co jeden incydent może w Łodi
        spowodować! Zero profesjonalizmu,zero informacji, DNO!!
        • Gość: krzysiek s. Re: Bomba w centrum Łodzi IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 05.06.05, 11:20
          niestety! przyłączam się do krytyki. Państwo Dziennikarstwo za co wy tę kasę
          bierzecie? Za cichutkie klepanie idiotycznych kawałków powinna być co najwyżej
          wierszówka!!!
          • Gość: Hiki Pozwól, że się powtórzę IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.06.05, 11:35
            Muszę to 'łopatologicznie' wytłumaczyć, bo najwyraźniej z logicznym myśleniem to Wam nic nie wychodzi. Nazwijmy, że takie 'nadawanie' z miejsca akcji, na żywo można nazwać KORESPONDENCJĄ. Nawet nie tyle co można, a trzeba, bo to się tak nazywa. O korespondencji uczą już w przedszkolu (listy, pan listonosz itp), więc zakładam, że każdy, nawet przeciętny tłumok wie, że korespondencja jest OD KOGOŚ (tu dziennikarza) DO ADRESATA (tu też powinien być dziennikarz). Zazwyczaj korespondencję wysyła się 'z terenu' DO R E D A K C J I !!! A co jeśli redakcja jest ewakuowana? Oczywiście pomijam fakt, że to sobota i że zazwyczaj nikogo w redakcji nie ma, bo wszyscy później pracują w niedzielę (żeby przygotować gazetę na poniedziałek, a tak poza tym wątpię żeby komukolwiek z forum chciało się pracować 7 dni w tygodniu, bez przerwy). Redaktor prowadzący zawsze jest wyznaczany na dany dzień i w tym przypadku też był. ALE CO Z TEGO?? JAK NIE MIAŁ DOSTĘPU DO STRON GAZETY W INTERNECIE? Nie ma zdalnego dostępu - można je uaktualniać tylko z redakcji. Co miał przeskoczyć przez kordon policji, włamać się do zamkniętej redakcji, uruchomić komputery i pisać tekst? Tylko dlatego że żadnemu z Was nie chciało się ruszyć 4liter i sprawdzić samemu co się dzieje? Przecież tak dobrze znacie się na pracy dziennikarza i tak wspaniale ich krytykujecie na forum? Sami przecież lepiej byście to zrobili. Ech...
            A co do wierszówki - to spróbuj popracować w Gazecie. Przez 3-4 lata będziesz na 'okresie próbnym', pracował tak jak pełnoetatowy pracowonik + codziennie nadgodziny (praktycznie 7 dni w tygodniu, 12-14 godz dziennie), za max 800-1000zł miesięcznie. Po 3 latach usłyszysz, że MOŻE za rok będziesz miał SZANSĘ na pół etatu.... I to wszystko niezależnie czy dostałeś Pulitzera czy nie...
            • Gość: caroll Re: Pozwól, że się powtórzę IP: *.toya.net.pl 05.06.05, 11:55
              Mały włos, a bym się spóźnił na mecz siatkarzy w Hali Sportowej. Żadnej
              informacji, mogliby przecież podać stosowny komunikat w radio, bo w samochodzie
              trudno raczej o Internet. Stojąc w korku zastanawiałem się, czy aby z tym
              przejazdem Belki przez miasto nie ma odrobiny przesady.On też jechał na mecz.
            • Gość: lechu Re: Pozwól, że się powtórzę IP: *.pai.net.pl 05.06.05, 12:01
              Drogi Hiki!
              Otarłeś się widzę o gazetową pewnie redakcję, ale do tego parę uwag!
              Główne pretensje są jednak do mediów elektronicznych typu radio i TV, komunikaty
              internetowe mają niestety mniejszy zasięg, niż radio, i mogą być ważne dla
              mieszkańców Retkini chociażby, a nie dla osób bezpośrednio dotkniętych sytuacją!
              Korespondencję z miejsca akcji POWINNO robić radio, a nie robiło!
              Nie będę kolegów z mediów uczył jak się telefonuje do Micora czy Zdanowskiej, bo
              oni potrafią dostarczyć dużo ciekawszych informacji niż ilość skradzionych
              rowerów w rozbiciu na miesiące!
              Jeżeli natomiast narzekasz na siedmiodniowy tydzień pracy za tysiąc złotych, to
              załap się w redakcji sportowej, gdzie liga jest na ogół sobota niedziela, a
              przez cały tydzień leżenie bykiem, ale za to możesz , tak jak twoi starsi
              koledzy, każdemu dopieprzyć, bez żadnych konsekwencji, satysfakcja bycia
              bezkarnym jest warta każde pieniądze!
              A pozatym jak pojedziesz na ciekawy temat to i skrzynkę jabłek za friko
              przywieziesz, samochód z dużym upustem kupisz, a i w sklepie panie redaktorze
              mówić do ciebie będą, przechodziłeś już to?
              A ile byś zarabiał wykonując swój wyuczony zawód filologa, kulturoznawcy czy
              historyka?
              Pomyślałeś?
              Przepraszam, jesteś dziennikarzem, więc nie myślisz!!
              • Gość: Hiki Re: Pozwól, że się powtórzę IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.06.05, 12:47
                Wyuczony zawód? Oczywiście, można siedzieć w biurze, nauczać w szkole itp. I dostać tyle samo. Tylko że tam pewne normy obowiązują! Tam są wolne weekendy (oczywiście można też dorobić udzielając np korepetycji, to już weekend nie jest wolny). Problem w tym, że w redakcji Wyborczej są nagminnie łamane prawa pracownicze. Oczywiście na zewnątrz o tym nikomu nie wiadomo, bo słyszą co najwyżej takie historyjki - jak Ty opowiadasz o dziale sportowym (no, po części się z Tobą zgodzę - dziennikarz sportowy, to 'specyficzna' sprawa, a pisanie o wynikach meczów nie wymaga zbytnich umiejętności :) Z resztą nie tylko do dziennikarzy sportowych ludzie mówią 'panie redaktorze' i nie tylko oni dostają 'souveniry'. Mnie najbardziej mierzi, kiedy ktoś pisze, organizuje akcje itp o łamaniu praw, a jednocześnie sam je łamie! Ja już byłem w wielu redakcjach (ale nie jestem pismakiem, do relacjonowania wydarzeń używam innego sprzętu niż ołówek i kartka:) i za każdym razem było tak samo. "Dajemy 'na sobotę' wkładkę o prawach pracownika, ale ty popracuj jeszcze za trzech, bez etatu, bez umowu, bez ZUSu 12-14 godzin dziennie..." Oczywiście redaktor naczelna łódzkiej Wyborczej może sobie tak pracować, bo ma grubo powyżej 8 tyś miesięcznie + pełen pakiet akcji (czyli dziesiątki tysięcy w ręku).. Za takie pieniądze można spokojnie rozwalić sobie życie rodzinne, odpuścić sobie przyjaciół i żyć w redakcji.
                A co do reszty mediów, to podzielam Twoją opinię i sądzę, że ten problem warto by omówić z władzami miasta. W dobie zagrożenia terrorystycznego, kiedy to praktycznie WSZYTKO może się wydarzyć (przecież nikt się nie spodziewał WTC), ludzie nie wiedząc co się dzieje - a wyglądało to nieciekawie, mogą wpaść w panikę. Mogą być zawały serca, szok, wypadki. Miasto powinno mieć usprawniony system informowania o takich sprawach.
                A mój komentarz był taki ostry, bo mnie ostatnio często wkurza, kiedy to ludzie spędzający życie za biurkiem, nie znający się na pracy dziennikarza, dają komentarze w stylu "gazeta się nie popisała". A sami myśleć nie potrafią i pewnie czytać ze zrozumieniem też.
                • brokatowy Re: Pozwól, że się powtórzę 06.06.05, 09:43
                  decydujac sie na konkretny zawód znasz przeciez plusy i minusy tego zajecia.
                  Chciałes byc dziennikarzem, to masz to co chciałeś. skoro nie tak sobie
                  wyobrazałeś swoja prace, noto cóż.. soryy, ale mozesz sie przekwalifikowac:-)
                  mozesz np zostac robotnikiem na budowie. robota od poranka do zmroku. słonce,
                  deszcz, brak jakiegokolwiek bhp. mozesz zostac kierowca mpk, ktory bedzie
                  równiez niecnie wykorzystywany. mozesz zostac rikszarzem, i miec nienormowany
                  czas pracy, mozesz w koncu nic nie robic. Rob co chcesz. Ale jest demokracja i
                  nikt nie kaze Ci byc dziennikarzem:-)
            • Gość: czerwony Re: Pozwól, że się powtórzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 12:32
              Drogi Hiki!
              Z logicznym myśleniem u Ciebie to jest jednak bardzo źle. Gdyby doszło do
              wielkiego wybuchu to pewnie przytaczał byś szereg argumentów w obronie gazety. Z
              twojej wypowiedzi okazuje się, że zawód dziennkikarza to nie służba lecz kara.
              Wychodzi na to, iż dziennikarze pracują za karę. Dobrze...Hmm... W takim razie
              jak wytłumaczyć ich ryzyko w akcjach "szpiegowskich": Sprawy Rywina, Łowców
              skór, czy ostatnieko niewypału? Tam gdzie liczy się wielki zysk, możliwość
              zniszczenia konkurencji, czy dokopania wrogom, tam na straży zawsze pojawia się
              dzielny dziennikarz GW. Ale kiedy przychodzi moment kluczowy, gdzie zagrożone
              jest życie tysięcy ludzi tam dzielny dziennikarz GW tłumaczy się, że miał
              problemy, nie chciał ryzykować bo on też ma rodzinę i kto zresztą o wielkiej
              tragedii ( gdyby doszło do wybuchu) zameldowałby w poniedziałek spragnionym
              sensacji czytelnikom!!!!!
              Wstyd! Wstyd! Wstyd!
              Dziennikarskie tchórze, jeszcze raz wstyd!
              • Gość: Hiki Re: Pozwól, że się powtórzę IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.06.05, 12:58
                Kolejny inteligentny komentarz. Zapewne też zostałbyś w swoim miejscu pracy, gdyby przyszła policja i kategorycznie nakazała ewakuację. To samo powinni zrobić mieszkańcy ewakuowanych kamienic i Galerii Łódzkiej. Na pewno byłbyś tak samo odważny, jakby Cię aresztowali za odmowę wykonania polecenia służb porządkowych lub przebywanie w strefie zamkniętej. A może dzielnie kontynuował byś zakupy, z dumnie podniesioną głową, że Ty się policji nie posłuchasz...
                Jaasne. Ja pracowałem już w warunkach prawdziwego zagrożenia i to jest to, co mnie w pracy fotoreportera (bo jestem fotoreporterem - czyli dziennikarzem fotografującym) najbardziej pociąga! Manifestacje, mecze piłkarskie - gdy w naszym kierunku lecą płyty chodnikowe, pożary itp. Kilka razy chcieli mnie już zlinczować, odebrać sprzęt, pobić. I to zarówno ci dobrzy (policja, ochrona) jak i ci źli. Gdyby nie fakt, że mogę uczestniczyć w wielkich zdarzeniach, sytuacjach ekstremalnych, to bym już dawno ten zawód rzucił, bo finansowo to ruina. Zakładając, że nie pracujesz jako policjant/strażak, to ile razy Ty byłeś - w środku szalejącego pożaru, manifestacji - w miejscu między policją a protestującymi - z jednej strony kule, z drugiej kamienie, przy ofiarach zawalonego budynku, przy umierającej kobiecie której tramwaj odciął połowę ciała, ile razy słyszałeś od strażaka "spie...lamy, bo zaraz wybuchnie!", ile razy policja chciała Cię aresztować, bo zrobiłeś im niewygodne zdjęcie? Jak byś się w takiej sytuacji zachował?
                • Gość: Hiki aha, jeszcze jedno IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.06.05, 13:03
                  a ile razy słyszałeś, stojąc na Rynku Bałuckim, mając na sobie prywatny sprzęt za 6-15 tyś złotych, słowa "wpier..y mu i zakopmy gdzieś"? Będąc otoczony przez grupkę gitów, tylko dlatego, że zrobiłeś jakiejś babie sprzedającej dresy zdjęcie? A nie szukałeś taniej sensacji - robiłeś fotoreportaż o życiu ludzi...
                  • Gość: lechu Re: aha, jeszcze jedno IP: *.pai.net.pl 05.06.05, 13:27
                    Byłem, widziałem i słyszałem.
                    Tylko do sprzętu dodaj jeszcze dwa zera.
                    • Gość: Hiki Re: aha, jeszcze jedno IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.06.05, 13:42
                      Hehehehe, to napisz proszę co to za sprzęt był i gdzie go kupiłeś :) Na serio piszę.
                      • Gość: lechu Re: aha, jeszcze jedno IP: *.tvp.pl 05.06.05, 16:24
                        Zadzwoń do Małgosi K., to ona ci powie!
                        • Gość: Hiki Re: aha, jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 16:32
                          A co? Od Gosi sprzęt pożyczałeś? Czy przeczytałeś po prostu kiedyś podpisy pod zdjęciami i wiesz, że ktoś taki jak Gosia pracuje w Gazecie. Wiesz przynajmiej kto teraz jest kierownikiem działu foto? A czemu Ty nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie o sprzęt? Pewnie dlatego że sytuacja o której piszesz nigdy nie zaistniała, nigdy w ręku nie miałeś takiego sprzętu i tak na prawdę nie wiesz nawet ile jest wart (nie wspominając o nazwach konkretnych modeli). Rzucić hasło - ja też tak miałem i tylko sprzęt dwa zera więcej kosztował, każdy głupi potrafi. Ale już nie każdy to potrafi uzasadnić i udowodnić swoją tezę :) Napisz jak się na prawdę nazywasz, to chętnie do Gosi zadzwonię, bo przy okazji mam do niej sprawę..
                  • brokatowy Re: aha, jeszcze jedno 06.06.05, 09:47
                    O hiki! o dzielny rycerzu! Twa odwaga nie zna granic! O ideale tysięcy!
                    Wielbimy Cię, o Ty nasz Bohaterze ! O Najwyższa Skromności !
                • Gość: czerwony Hiki ty i ta twoja betonowa inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 14:15
                  Oczywiście Szanowny Panie wszystko zostało przez Pana wyolbrzymione:

                  "Zapewne też zostałbyś w swoim miejscu pracy, gd
                  > yby przyszła policja i kategorycznie nakazała ewakuację. To samo powinni zrobić
                  > mieszkańcy ewakuowanych kamienic i Galerii Łódzkiej. Na pewno byłbyś tak samo
                  > odważny, jakby Cię aresztowali za odmowę wykonania polecenia służb porządkowych
                  > lub przebywanie w strefie zamkniętej. A może dzielnie kontynuował byś zakupy,
                  > z dumnie podniesioną głową, że Ty się policji nie posłuchasz..."

                  Aż się wzruszyłem Pana opowieścią - czyli prawdziwy komandos pracuje w gazecie.
                  Ale z tą odwagą coś nie tak, gdyż taki "men" powinien być w końcu doceniony
                  finansowo i zawodowo. A jeśli tak rzeczywiście było jak Pan pisze to proszę się
                  głęboko zastanowić nad generalizowaniem sytuacji (cytat z Pana wypowiedzi).
                  Pana wcześniejsze wypowiedzi wskazują raczej na osobę, która nie należy do
                  odważnych a tu proszę... Tylko że prawdziwi dziennikarze i fotoreporterzy
                  najczęściej są mimo wszelkich trudności do końca na miejscu zdarzenia.
                  Pana postawa i postawa dziennikarzy GW przypomina ucieczkę Jimma z Patny. Może
                  przyjdzie czas na rehabilitację. Czas pokaże.
                  • Gość: Hiki Re: Hiki ty i ta twoja betonowa inteligencja IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.06.05, 14:23
                    Ech, kończę dyskusję, bo widzę, że z inteligencją i zrozumieniem sytuacji kolega 'czerwony' ma problemy. A na dodatek najwyraźniej nigdy nie miał nic wspólnego z pracą dziennikarza i nie zna realiów. Nigdy nie próbował wytłumaczyć tłumokowi ze służby kandydackiej, że jest się dziennikarzem, ryzyko jest wpisane w zawód i że może zostać w miejscu zagrożenia, bo ma na to specjalny glejt. Człowieku! Idź na staż do gazety, zostań dziennikarzem, to wtedy podyskutujemy!
                    • Gość: Hiki Re: Hiki ty i ta twoja betonowa inteligencja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 14:33
                      A tak przy okazji - prawdziwych dziennikarzy. Prawdziwy dziennikarz a szczególnie fotoreporter, powinien mieć samochód, skaner częstotliwości policyjnych (czyli podsłuch na policję, jakby kolega 'czerwony' nie wiedział), buty i płaszcz strażacki w bagażniku i patrolować okolice centrum - tak żeby mógł w każdej chwili szybko na miejsce zdażenia pojechać - tak jak Weegee w Nowym Yorku. Problem w tym, że przy słabych zarobkach - często nie stać dziennikarzy na własny samochód, posiadanie skanera przeszukującego częstotliwości policyjne jest nielegalne a codzienne siedzenie w samochodzie i czekanie jest bezsensowne. Dlaczego? Dlaczego np redakcja tego nie może zapewnić? Zastanawiałeś się chociaż przez chwilę? Pomyśl sobie kolego - a) Łódź to tak na prawdę prowincja - i nikogo nie interesuje co tu się dzieje - dopóki nie będzie ofiar.
                      b) redakcja tak na prawdę nie ma kasy! Jeszcze niedawno chcieli odebrać dziennikarzom służbowe bilety miesięczne! Redakcja woli przeznaczyć pieniądze na wynagrodzenia dla zarządu Agory a nie pensje dla dziennikarzy. Nawet tych najlepszych.
                      Koniec, kropka. I tak pewnie kolega 'czerwony' nie zrozumie...
                      • Gość: czerwony Re: Hiki ty i ta twoja betonowa inteligencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 16:17
                        Brak słów i tyle. Kiedyś Bronek Wildstein spierał się w programie "Warto
                        rozmawiać" z Mikołajem Lizutem, który bronił słynnego Maleszkę. Lizut wystawiał
                        tym samym negatywną opinię nie tylko sobie ale i całej GW (ośmieszając się
                        publicznie twierdząc, iż agent SB i donosiciel może pracować w Gazecie Wyborczej
                        . Tu też kolega Hiki jeśli nie podszywa się pod fotoreportera GW wystawia sobie
                        i swojej firmie bardzo negatywną ocenę.
                        No ale cóż, szkoda słów.

                        Widać że kolegę Hiki męczy jakiś robak ponieważ pisze dalej.
                        • Gość: Hiki Re: Hiki ty i ta twoja betonowa inteligencja IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.06.05, 16:41
                          Nie podszywam się, bo już od dawna dla Wyborczej nie pracuję. Nie wiem z resztą, w której części moich wypowiedzi kolega 'czerwony' coś takiego wyczytał. Warunki finansowe, które mi kiedyś zaproponowali, były delikatnie rzecz biorąc - niezadawalające w stosunku do tego co w zamian oczekiwali. A komentuję sprawę - bronię redakcji i dziennikarzy tylko dlatego, że wkurza mnie kiedy goście siedzący po 8 godzin 'pierdząc' w stołki i nie widzący świata poza czterema ścianami biura, fascynujący się raportem z zeszłego miesiąca, udają że wiedzą lepiej i że oni "to by tak się w danej sytuacji zachowali". Krytykować jest łatwo, szczególnie jak się nie wie jak wygląda sytuacja wewnątrz.
                          Ech, ale z jednym się zgodzę - szkoda słów. Kończę, bo mam jeszcze trochę zdjęć do obrobienia. Poczytaj sobie jeszcze moje posty. Może zrozumiesz (w co szczerze wątpię, chociażby dlatego, żeś uparty niczym przysłowiowy osioł :)
                          Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę (wolnej, bo ja właśnie pracuję:)
                          • Gość: czerwony Re: W sobotę media zawiodły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 19:20
                            Masz rację Hiki trochę się mylę bo w GW też pracują przyzwoici ludzie i nikt nie
                            jest doskonały. A co do Ciebie, to chyba zostałeś wywalony z GW, ponieważ Twoje
                            wypowiedzi świadczą o raczej nikłym ilorazie inteligencji. W dobrych redakcjach
                            miernoty raczej długo nie zagrzewają miejsca.
                            Zweryfikuj swoje wypowiedzi w których panuje nieład i brak logicznego myślenia.
                            Szkoda słów. Dobrej niedzieli.
                            • Gość: Hiki Re: W sobotę media zawiodły. IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.06.05, 09:19
                              Jasne chłopie. Czyli według twojej chorej logiki - bronię dziennikarzy Gazety, dlatego, że zostałem z niej wywalony :) Ciekawa teoria. Proponuje jednak żebyś leczył swoje kompleksy gdzie indziej niż na forum Gazety.
                              • brokatowy Re: W sobotę media zawiodły. 06.06.05, 09:50
                                Hiki, to całkiem dobry pomysł. proponuję byś zastosował go również do siebie.
                                Lecz swoje kompleksy gdzie indziej a nie tutaj:-)
                                • Gość: Mania Dobre Hiki! Tak trzymaj! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.06.05, 16:17
                                  Widzę, że 'czerwony' musiał wezwać posiłki, bo już sam nie dawał sobie rady :) Dobry jesteś Hiki, rozgoń to towarzystwo wzajemnej adoracji! Pozdrawiam!
                              • Gość: magda Do tego HIKI!!! IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 06.06.05, 22:18
                                należę do tych, których nazywasz bezmyślnymi. I popieram wpis 'media
                                zawiodły'!!! I niestety muszę ci parę wątłych argumentów wytrącić. Nie należę
                                do tych co to całe życie za biurkiem, bo ja też pracowałam/ stażowałam w
                                łódzkiej GW. I wiem jak tam jest. I wiem na czym polega praca dziennikarza. I
                                że siedzisz 10 godz dziennie i nie piszesz nawet o pietruszce,bo ci etatowi
                                zabierają wszystkie tematy. I wiem też że miejsce dziennikarza jest w centrum
                                wydarzeń. Przypomnijmy pogrzeb papieża. Jakoś to wydarzenie udało się
                                relacjonować na żywo! I niech mi nikt nie wmawia że nie było komu napisać o
                                bombie. Nawet w niepracującą sobotę w gazecie siedzą 'dziennikarze'. Jest dyżur
                                redkacyjny. Nikomu się po prostu nie chciało...
                                A poza tym jak gazeta łódzka może być wiarygodna i marodajna kiedy
                                dziennikarzują tam ludzie bez studiów, ale tacy co to z Panem Wesołym wódkę
                                równo żłopią. nie zaproszą cie na imprezę, to i w redakcji nie masz czego
                                szukać... A że nie umiesz pisać, ale dobrze łoisz, nie szkodzi, panie w dziele
                                korekty i tak wszystko 'po polskiemu' napiszą...
                                • Gość: czerwony Re: Do tego HIKI!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:34
                                  Uf, wielkie dzięki "magdo" bo ta wojaczka z Hiki już nie miała sensu. A tu mądry
                                  głos. Mamy XXI wiek i możliwości ostrzegania są ogromne, ale chęć i zapał
                                  czasami u dziennikarzy "zawodzi". Smutne, że akcja toczyła się przed GW, a
                                  pracownicy tej firmy zdezerterowali...

                                  Pozdrawiam

                                  czerwony
                            • Gość: czerwony Re: W sobotę media zawiodły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:28
                              Hiki Twoje wypowiedzi świadczą o raczej nikłym ilorazie inteligencji.
                              Zweryfikuj swoje wypowiedzi w których panuje nieład i brak logicznego myślenia.
                              Wygląda na to, że można Ciebie też bardzo łatwo wyprowadzić z równowagi. Miałeś
                              już zakończyć dyskusję - oto cyt.:


                              "Ech, kończę dyskusję, bo widzę, że z inteligencją i zrozumieniem sytuacji
                              kolega 'czerwony' ma problemy. A na dodatek najwyraźniej
                              nigdy nie miał nic wspólnego z pracą dziennikarza i nie zna realiów."

                              a tu dalej się męczysz i zamiast pstrykać te Twoje fotki leczysz kompleksy i
                              puszczasz dalej wodzę fantazji na poważny temat.

                              Szkoda słów.
    • Gość: lavinka z nielogu Nie lubię anonimów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 16:23
      Co z tymi zyczliwymi, rozdrażnionymi, wq... i tak dalej? Ludzie, nie stac was
      na nick?

      lav
      • Gość: cz Re: Nie lubię anonimów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:51
        "Anonima listów kilka" :)
        • Gość: lavinka z nielogu Re: Nie lubię anonimów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 10:43
          "Anonima listów klika" :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka