Dodaj do ulubionych

wrzody mi się przez was porobiły,

13.06.05, 15:56
wczoraj oddałem kał 2 razy, śmierdziało mi spod lewej pachy, ale się
wykompałem. Obejrzałem film, beknąłem i zasnąłem.

[To tak w ramach protest-songu przeciwko zakładaniu debilnych tematów...]
Obserwuj wątek
    • sylwiassss Re: wrzody mi się przez was porobiły, 13.06.05, 18:36
      Nie zapominaj o pierdzeniu. Jak będziesz wstrzymywał to ci przejdzie do głowy i
      będziesz miał posrane myśli.
    • zodiak72 Re: sprawdż imbecylu 13.06.05, 19:37
      pisownię wyrazu 'baden' (piszę po niemiecku by tłukowi nie ulatwiać zadania;-)) - zanim zaczniesz sobie wąchać smród spod pach i postanowisz isc się KOMPAC;-)
      • sh4rky Re: sprawdż imbecylu 13.06.05, 21:42
        imbecyla to sobie w rodzince poszukaj debilu nieomylny (new fight? border team? :D)
        • zgierzak Re: sprawdż imbecylu 13.06.05, 22:15
          nie przeginaj, dymu dawno nie było?
        • wiedzminin Re: sprawdż imbecylu 14.06.05, 03:31
          rekin dawno cię nikt nie zgnoił.????
          he
          • zgierzak Re: sprawdż imbecylu 14.06.05, 04:12
            ta, ostatnio oprawiał kolegę rekina the border's team. T ty z której jesteś
            bandy wieśmininie?
            • wiedzminin Re: sprawdż imbecylu 15.06.05, 03:40
              ch...c...d...t...k...


              j.s
        • wredna.suka Re: sprawdż imbecylu 20.09.05, 22:28
          Po co dyskutujesz? Krzysiuuuuuu <lol>
      • leslaw_m protest song przeciw ortografii czepiania się 13.06.05, 23:05
        Życiorys
        Urodził się w Wielkiej Brytanii jako syn duchownego anglikańskiego i wnuczki
        admirała Horacego Nelsona. W latach 1876 - 1910 najpierw jako zwykły żołnierz,
        a później generał armii brytyjskiej działał w czynnej służbie wojskowej w
        Anglii, Indiach, Afganistanie i Afryce Południowej. Odnosił także sukcesy
        dziennikarskie, literackie i plastyczne. W czasie służby w Indiach od 1884
        roku, stosował nowe, własne metody szkolenia żołnierzy, w których znaczną uwagę
        przywiązywał do indywidualnego wyszkolenia, wyrabiania samodzielności i
        zaradności. Pracował również w brytyjskim wywiadzie w wielu krajach Europy. W
        wojnie przeciwko Burom wsławił się obroną miasta Mafeking (1899 - 1900),
        obleganego przez ponad 7 miesięcy przez Burów, gdzie utworzono oddział chłopców
        do służby pomocniczej (łącznikowej, wartowniczej). Próba ta uświadomiła Bi-Pi
        możliwość powierzenia młodszym chłopcom odpowiedzialnych zadań pod warunkiem
        poważnego ich traktowania.

        Po powrocie do Wielkiej Brytanii w 1902 roku Bi-Pi stwierdził, że jego
        książka, "Aids to scouting" (Wskazówki do wywiadów) przeznaczona dla żołnierzy
        zainteresowała organizacje młodzieżowe. Od 1903 roku był generalnym inspektorem
        kawalerii brytyjskiej. W celu lepszego dostosowania myśli zawartych w tej pracy
        do poziomu dzieci i młodzieży Bi-Pi zorganizował w 1907 roku obóz doświadczalny
        dla chłopców na wyspie Browns'a, gdzie wypróbował swe metody, m.in.
        wprowadzenie systemu zastępowego, wynikłego z obserwacji rodzin wielodzietnych,
        gdzie starszy brat opiekował się skutecznie grupą młodszego rodzeństwa. Wtedy
        poświęcił się wychowaniu młodzieży, mającemu na celu wyrwanie młodych chłopców
        z zadymionych, uprzemysłowionych miast, bezpośrednie zetknięcie z przyrodą, a
        przez to ich uzdrowienie psychiczne i moralne, wychowanie dobrych,
        patriotycznie nastawionych obywateli za pomocą przemyślanych gier z
        ukierunkowaną treścią.


        Robert Baden-Powell założyciel skautinguW 1908 roku wydał klasyczny podręcznik
        skautingu "Scouting for Boys" ("Skauting dla chłopców"). Zainteresowanie, z
        jakim spotkała się książka, spowodowało, iż Bi-Pi w 1910 roku zrezygnował ze
        służby wojskowej i całkowicie poświęcił skautingowi, w tymże roku organizacja
        skautowa w Wielkiej Brytanii liczyła 100 tys. członków. Według Bi-Pi skauting
        powinien być szkołą wychowania obywatelskiego w kontakcie z przyrodą, powinien
        uzupełniać naturalne luki wychowania szkolnego przez rozwijanie charakteru,
        zdrowia i sprawności jednostki oraz jej wartości społecznej w codziennej
        służbie. Wskazując na źródła idei skautowej Bi-Pi przyznawał, że zawarł w niej
        nie tylko własne pomysły, ale wzorował się także na zwyczajach różnych narodów
        i ludów jak Japończycy, Indianie. Wykorzystał koncepcje filozofów i uczonych, a
        nawet reguły średniowiecznych zakonów.

        Ruch skautek - dziewcząt został założony w 1909 roku. Robert Baden-Powell
        uważał, że ruch skautek powinien być prowadzony przez kobiety i dlatego w 1910
        poprosił o pomoc swoją siostrę Agnes, później dołączyła się żona Bi-Pi, Lady
        Olave Baden Powell.

        W 1920 roku na pierwszym Jamboree Bi-Pi został wybrany na Naczelnego Skauta
        Świata. W 1912 roku ożenił się z Olave St. Clair Soames, również działaczką
        skautową, wybraną w 1930 roku na Naczelną Skautkę Świata. Po osiągnięciu wieku
        emerytalnego zajmował się organizowaniem i szkoleniem armii terytorialnej w
        Wielkiej Brytanii. Za pracę skautową otrzymał tytuł lorda - barona of Gilwell,
        a w posiadłości Gilwell Park został zorganizowany międzynarodowy ośrodek
        skautowy. Bi-Pi był odznaczony wieloma najwyższymi odznaczeniami brytyjskimi i
        innych krajów, w tym Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu "Polonia Restituta".
        W 1939 roku wyjechał na leczenie do Kenii, gdzie zmarł 8 stycznia 1941 roku.
      • ebusia_fam_fatal Re: sprawdż imbecylu 22.06.05, 15:25
        a co Ty sie czepiasz? moim zdaniem to bylo zamierzone.. z igly widly robicie..
        co za narod :(
    • magda1006 Re: wrzody mi się przez was porobiły, 13.06.05, 20:35
      co sie z Wami dzieje?!!!
    • leslaw_m Re: wrzody mi się przez was porobiły, 13.06.05, 23:01
      a film pod jakim był tytułem?
      rozumiem twój protest i nawet smieszne to było,
      tylko czy mógłbyś w ramach protestu napisać
      co jakis czas niedebilny wątek?
      byłoby z pozytkiem moze,
      a w tej formie nic to nie zmienia

      p.s. zaraz kazdy z userów jakis protest song zamiesci,
      przez chwilę będzie smiesznie,a potem nuda,az do protest songów serii kolejnej
    • sylwiassss Re: wrzody mi się przez was porobiły, 14.06.05, 07:11
      Widzę, że do forum wdarła się rutyna. Nie możecie wytrzymać bez wrzucania i
      czepiania się. Teraz pisownia jest dla was świetnym powodem. Gratuluję
      • zodiak72 Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 14.06.05, 08:56
        sylwiass: surfuję sobie po roznych forach internetowych nie od dziś i byki ortograficzne wytykam zawsze, niezależnie od mojego osobistego stosunku do danej osoby;-) Bo to świadczy o niechlujstwie, nieuctwie w mlodości, a obecnie o wtórnym analfabetyzmie. To tak, jakby tłuk poszedł na spotkanie w sprawie pracy w dziurawych skarpetkach , rozprutych w kroku rybaczkach i .... z dolatującym smrodem spod pach, hehehe;-)) Rekin - a jak tam u ciebie z wlosami pod pachą? Masz proste, czy skrętne? Czarne, czy rude? Bo jezeli, dajmy na to, masz proste - to jest prosta recepta na redukcję smrodu, który na nich zalega:
        Musisz codziennie o godz. 4.30 rano wycierać sobie pachy bawełnianą ściereczką, ale koniecznie nasączoną preparatem samochodowym WD-40:-) Rezultat gwarantowany, sam wyprobowalem!;-))))
        • sh4rky Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 14.06.05, 09:45
          zodiak - krótkie, proste, czarne. U mnie mydło + związek h2o wystarcza.

          P. S. Rzucaj kamień tylko jeśli jesteś bez grzechu ;) Amen. :D
        • sylwiassss Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 14.06.05, 09:48
          "surfuję sobie po roznych forach internetowych nie od dziś i byki ortograficzne
          wytykam zawsze" - jezeli robisz to w ten sposób, że wyzywasz ludzi od tłuków to
          chyba masz coś z głową.
          A jakie masz podejście do dysortografów? Zapewne napiszesz: "tłuki od urodzenia".
          • zodiak72 Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 14.06.05, 10:35
            Z glową u mnie wszystko w porządusiu kobieto, zresztą nie tylko z głową, hehe
            (w tym momencie mam zbereźne myśli, gdy myślę o popoludniowym spotkaniu z moją kobietą;-)) Napisał imbecylowaty post z imbecylowatym błędem (a dysortografem to on nie jest kobiecino) to i został tak określony;-) Proste. I nie wiedzę w tym nic niestosownego. Zresztą rekinek, jak widać, nie obraził się zbytnio - zapewne dlatego, iż tu na tym forum już nie raz sam zapracowywal sobie na dosadniejsze określenia;-) Albo nie pojął ironii mojej wypowiedzi - i tu okreslenie 'tłuk' jest chyba adekwatne, nieprawdaż Sylwusiu?;-

            PS - Dysortografia to choroba i jest to zupelnie inna sprawa, niż niechlujstwo w pisaniu. I zareczam Ci, że żadnego dyslektyka, czy dysgrafa nie określiłbym mianem 'tluk' z powodu błędów ortograficznych.
            --

            this is the zodiac speaking;-)
            • leslaw_m Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 14.06.05, 22:10
              ciekawy problem,
              fajnie ze to tępisz,tylko czy sposób jest własciwy mam wątpliwosci,
              co się stało z twoim językiem?
              tępisz ortografię posługując się meliniarskimi zwrotami?
              no chyba sam w to nie wierzysz?

              a wracając do problemu to jest poważny,
              ilosc ortograficznych(zeby tylko )błędów
              powoduje wtórny analfabetyzm moim zdaniem,
              w czasach licealnych robiłem srednio 1 błąd w dyktandzie[:)]
              po około roku,od czasu gdy zacząłem więcej czytać fora internetowe,
              mam problemy z wieloma prostymi wyrazami,
              albo jakos wytępi się to zjawisko,
              albo ortografia przestanie istnieć wogóle
            • sh4rky Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 14.06.05, 22:51
              zodiak ty tłókó nikty nje popełniłęź błendó ortokrawiczneko rze tag tempirz jnnyh?

              uff z trudem mi to przyszło ale musiałem, mam nadzieje że teraz zodiaku-tłuku
              skręcasz się z boleści czytając tego posta! :D
              • sbi Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 15.06.05, 12:35
                nie było tak źle ze zrozumieniem :)
                dlaczego? - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=23919422&a=24037564
                • sh4rky Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 15.06.05, 22:17
                  WSPANIAŁY i NIEOMYLNY WJEDŹMI twierdzi chyba jednak że było :D
                  • wiedzminin Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 16.06.05, 01:38
                    na przyjemność to trzeba sobie zasłuzyć
                    ale skoro jesteś gejem
                    to .... ci w ....
                    • zgierzak Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 16.06.05, 02:22
                      ... odpisał gajowy Marucha.
                    • sh4rky Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 17.06.05, 00:03
                      Po czym wnioskujesz? Swój swojego pozna?
                      Ja homo nie jestem ale jeśli lubisz jak poszerzają ci zwieracz to moge
                      pogooglować i znaleźć ci w okolicy jakiegoś chłopaczka o podobnych
                      zainteresowaniach...
                      do u want some?
                      • wiedzminin Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 17.06.05, 04:20
                        ta ta zamelduj to końiowi na helu.
                        swoje wiem
                        juz nie musisz sie tłumaczyć..lepiej
                        wypłacz się przyjacielowi w mankiet
                        albo na klate...heheh
                        • sh4rky Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 17.06.05, 20:41
                          a co to jest końi?

                          no dobra przecież nie będe się z debilem kłócił, ja dla ciebie jestem gejem, ty
                          dla mnie zerem.
                          • zgierzak o moderacji 17.06.05, 21:55
                            kolega nasz szanowny W... wyzywa mnie od perdyli na forum o moderacji. Nawet
                            szkoda mu było mnie w lampę bombnąc, żeby mi nie popsuć fryzurki. Ach, te
                            brutale... A tak bym chciał dostać... Taką piąchą...
                            • leslaw_m Re: o moderacji 17.06.05, 23:56
                              wiesz co ?
                              nie wiem dlaczego odpowiadasz na wyszukane posty wiedziminina?
                              podjudzasz tylko.
                              a małe pieski podjudzać nie sztuka.
                              wygląda to z boku ,jakby te obelgi cię również bawiły.
                              jesli tak ,to podjudzaj po za forum
                              • zgierzak Re: o moderacji 18.06.05, 01:51
                                racja, szkoda lakieru i keyboarda.
                                • 48xmax1 Re: o moderacji 24.06.05, 14:56
                                  Serdecznie wspolczuje ale to nie jest forum ZDROWIE.
                                  • sh4rky Re: o moderacji 27.06.05, 18:04
                                    Straszne! To może stworze temat o tym kto ma dzisiaj imieniny, pewnie wtedy
                                    będziecie się cieszyć!
                                    SIC!
                          • wredna.suka Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 20.09.05, 22:31
                            I nawet nie czujesz kiedy rymujesz <lol>
                      • wredna.suka Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 20.09.05, 22:30
                        Ależ Ty słowa znasz:)
              • wredna.suka Re: o bykach ortograficznych i smrodzie spod pach 20.09.05, 22:29
                Że też Ci się chciało tak wyodrębniać błędy -
                Jestem pod wrażeniem ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka