Dodaj do ulubionych

Kanton - chińskie Chicago

IP: 209.200.139.* 28.09.04, 16:09
Brawo Dzieciol!!!!bardzo interesujace!
Obserwuj wątek
    • Gość: mav~ nie lubie, nie lubie IP: 220.112.21.* 29.09.04, 05:40
      Kanton jest brudny i śmierdzący, a jedzą takie rzeczy, że obrzydzają nas
      Europejczyków, co więcej albo za ostre, albo mdłe, nic nie ma dobrego smaku. To
      miasto jest zbyt zatłoczone, za duży ruch uliczny, tylko w dzielnicy konsulatów
      szwenda się śmietanka towarzyska: Amerykanie, Polacy, Brytyjczycy, Francuzi...
      poza tym nic ciekawego.
    • Gość: Anna R.velChinka Re: Kanton - chińskie Chicago IP: *.tku.edu.tw / *.HINET-IP.hinet.net 29.09.04, 06:33
      A czy w Kantonie takze panuje moda na ubieranie sie w pudelka? Bo slyszalam,ze
      w Tajpei jak najbardziej :-) Pozdrawiam
      • Gość: edward z chin Re: Kanton - chińskie Chicago IP: *.uni.lodz.pl 29.09.04, 11:51
        nie,to tylko w tajpei,w kantonie nie takze panuje moda na ubieranie sie w
        pudelka~~
    • Gość: edward z chin Re: Kanton - chińskie Chicago IP: *.uni.lodz.pl 29.09.04, 11:54
      jezli masz wolny czas,pojechasz do chin~~Welcome to china~
      • Gość: szopen Re: Kanton - chińskie Chicago IP: 204.79.89.* 05.10.04, 04:40
        Kanton jest super.
        Wprawdzie faktem jest ze tloczno, w starszej czesci miasta ulice moze nie za
        bardzo szerokie ale miasto tetni zyciem.
        Pekin czy Shanghaj to miasta rzaczej "pokazowe" odpicowane a Kanton po prostu
        zyje.
        Zhu Rong Ji tak sie kiedys wypowiedzial o wielkich chinskich miastach:
        Beijing is a very big city,
        Shanghai is a very big international city,
        Guangzhou is a very big wet market.

        Prawda ale pelna uroku.
        A jedzenie rzeczywiscie rewelacyjne i wybor ogromny, sa restauracje serwujace
        jedzenie z wszelkich zakatkow Chin od Xinjiang, przez Heilongjiang i Yunnan do
        Hainanu wlacznie, tu wlasnie jedzenie jest pasja zycia i oczywiscie tutejsza
        obsesja swiezosci.
        Na rynku ludzie kupuja 1 marchewke, pare cebulek, kawalek ryby czy miesa, tylko
        tyle ile potrzeba na nastepny posilek bo za kilka godzin moze sie to zrobic
        nieswieze.
        No i pogoda rewelacyjna, ostatnich pare dni sie ciut ochlodzilo i jest jakies
        +25 do + 30 wiec sie czlowiek przestal pocic, wieje wiatr niebieskie niebo i
        slonce pieknie swieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka