Dodaj do ulubionych

leopol, leopol

IP: *.p.lodz.pl 23.07.02, 15:57
Wrocilismy.
Ze Lwowa. Pozdrawiamy troche za pozno, ale - chcielismy nawet pozdrowic spod
gmachu Sejmu Krajowego (gdzie bardzo lubimy byc) - tylko ze byla straaaszna
kolejka w kafejce.

Na poczatek przestroga: unikajcie nocnego PKS Lodz-Lwow. Mielismy pecha - i
sie z nami zepsul w srodku pola i nocy. I nic. Nikt nic skutecznego nie
zrobil. To byl nasz ostatni alians z PKS: nigdy wiecej! Zaczelo sie okropnie,
ale potem juz bylo niezle, a nawet wiecej.

Przez kilka dni kroczylismy jak zaczarowani. Dalismy sie juz zaczarowac po
raz trzeci - rownie gleboko. Bo:
- miasto jest cale. Nie ma widocznych dziur i ruin - z wyjatkiem terenow
getta. Jak brakuje - to buduja. Nie zawsze najtrafniej, ale buduja. Ale
najwazniesze to nietkniete ciagi kamienic, idace stromo w dol, zakolami,
albo - jak na Tarnowskiego (dzis Tarnawskiego (sic)) - pelna serpentyna z
kapitalna kamienica na wewnetrznym czubku. Cuda!
- miasto jest porzadne. Jak ulica to brukowana, z drzewami, z kamienicami,
przy ktorych lodzkie moga sie schowac, choc bywaja wieksze. Z budynkami
publicznymi godnymi wielkiej stolicy (polecam dawny Wydzial Lekarski
Uniwersytetu na Piekarskiej). Z placami uporzadkowanymi. Z parkami, w ktorych
daja kawe.
- komunizmowi nie udalo sie wlasciwie Lwowa przerobic (nie trzeba przeciez
jezdzic na osiedla); bo jak mozna przerobic Takie Duze Cos?. Widac ogromny
postep na przestrzeni szesciu lat. Wiedenska kawiarnia znow jest Wiedenska
(pyszny tort bezowy), Grand Hotel tam gdzie byl.

Najbardziej zaskakuje chyba architektura Miedzywojnia: podobno, po
przeniesieniu stolicy do Warszawy, we Lwowie bylo biedniej. To jak by moglo
wygladac "bogaciej"?

Caly niemal "salon Lwowa" to robota dziewietnastowieczna. W Krakowie Rynek
jest salonem, we Lwowie Waly Hetmanskie (dzis Aleja Wolnosci), nadto wlasnie
okolice Sejmu - to jest sznyt iscie wiedenski.

Kiedys za "Maly Lwow" uwazalismy Przemysl. Moze tam i nadal uwazamy, ale kudy
mu tam do stolicy!

Spieszcie sie do Lwowa, zanim beda wizy (ale tym warszawskim dupkom Chirac
przywalil :-)).



Obserwuj wątek
    • Gość: mch Re: leopol, leopol IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 23.07.02, 16:28
      Lwów widziałem tylko na zdjęciach. To wystarczyło, żeby mi kopara opadła do
      sąsiada na parterze. :)
      • Gość: flip Re: leopol, leopol IP: *.p.lodz.pl 23.07.02, 16:57
        Kopara! :-)

        Kawa: te jeszcze gdzieniegdzie robia "po turecku", tzn. w piasku. Wlewaja wode
        do dzbanuszka ze zmielonym ziarnem i szuruja tym w brytfannie z piaskiem.
        Ciekawe i - mocne.

        Balkony: w miescie kroluje secesja. Balkony sa wiec czesto na dekoracyjnych
        zelaznych wspornikach. Widzielismy tylko jeden balko skuty "po lodzku". Ha.
        • kropka. Re: leopol, leopol 23.07.02, 19:52
          a kurtynę Siemiradzkiego widzieli, czy jeno architekturę dostrzegali?
          • Gość: flip Re: leopol, leopol IP: *.p.lodz.pl 24.07.02, 10:24
            Nie widzieli :-(
            Przed wojna byla podobno w Przemyslowym - a dzisiaj gdzie: w teatrze znowu?
            Ale flipy polazly do Galerii Obrazow kolo Ossolineum.
    • Gość: Paul Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.proxy.aol.com 23.07.02, 20:37
      Gość portalu: flip napisał(a):

      >
      > Spieszcie sie do Lwowa, zanim beda wizy (ale tym warszawskim dupkom Chirac
      > przywalil :-)).
      W jaki konkretnie sposob? Bo powiedzial ze cos "uwlacza godnosci Rosji"? Ze
      wszystkich problemow z ktorymi Rosja sie boryka i na ktore skazywala/skazuje
      dalej Europe, pan Chirac znalazl wlasnie ten jeden. Geniusz ten Chirac. Fakt
      ze Francja od dawna byla poplecznikiem najpierw ZSRR, a teraz Rosji i czerpie z
      tego kozysci jakos nikogo nie interesuje. Fakt zadziwiajaco owocnej wymiany i
      wspolpracy technologicznej - np. przemysl zbrojeniowy - nikogo nie dziwi.
      Rosja najpierw nielegalnie zagrabila 8-9 panst europejskich, czesc doslownie
      wcielajac w sklad swoich republik, przed wojna siala zament w calej Europie i
      doprowadzila do 2 WW, zabila miliony swoich i obcych obywateli, zamykajac
      reszte na dziesieciolecia za drutami kolczastymi, teraz szantarzuje
      problemem "Obszaru Kaliningradzkiego", problemami zasobow broni masowego
      razenia, nad ktorymi nikt nie ma kontroli, etc. i dalej miesza, nieustannie
      wyciagajac swoje rece po pieniadze, ktore i tak dostawala od dziesiecioleci
      zeby siedziec cicho, ale wlasnie sprawa wiz "uwlacza godnosci Rosji". Co za
      przewrotnosc. Podobnie maja sie sprawy jesli chodzi o "niepodlegla" Ukraine i
      jeszcze bardziej "niepodlegla" Bialorus. Tam nawet granic nikt nie pilnuje, a
      przestepczosc i "szara strefa" przygniata liczbami. Ludzie opamietajcie sie i
      sprobujcie zobaczyc "wiekszy obraz", a nie tylko to co macie przed nosem.
      Uszanowanie.
      Paul
      • Gość: flip Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.p.lodz.pl 24.07.02, 23:26
        Trzeba bylo wprowadzic wizy dla odwiedzajacych Berlin Zachodni i zachodnich
        berlinczykow - to by dopiero byla AFERA, co? Teraz to mnie uwlacza, ze mam
        skamlec u urzedasow o wize na Ukraine, i co gorsza, ciagnac wlasna osoba do
        mazowieckiej stolicy.
        Nie ma opamietania. Bo nie u mnie go szukac.
        • Gość: Paul Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.proxy.aol.com 25.07.02, 01:35
          Gość portalu: flip napisał(a):

          > Trzeba bylo wprowadzic wizy dla odwiedzajacych Berlin Zachodni i zachodnich
          > berlinczykow - to by dopiero byla AFERA, co? Teraz to mnie uwlacza, ze mam
          > skamlec u urzedasow o wize na Ukraine, i co gorsza, ciagnac wlasna osoba do
          > mazowieckiej stolicy.
          > Nie ma opamietania. Bo nie u mnie go szukac.
          Odpowiem ci podobnie jak ty mnie - bez bezposredniego zwiazku ze sprawa o
          ktorej pisalem w swoim 1 poscie. Jako obywatel USA nie moge pojechac na Kube.
          Z 2 strony po co mam na Kube jechac? US of A ma tuziny swoich wysepek
          tropikalnych, a jesli chce pojechac na egzotyczne tanie dziwki, czy podziwiac
          architekture i sztuke starozytnych kultur zawsze jest tani Mexyk i cala Ameryka
          Poludniowa. Jesli bardzo chce pojechac na Kube i wlasnie tam zlapac syfa,
          AIDS, czy podziwiac pozostalosci starych kasyn, palacow i hoteli gdzie bywali
          krolowie, czy multimilionerzy, to jade do Kanady i wtedy na Kube. Czyli tak
          czy inaczej i ty i ja musimy sie narazac na "pewne niewygody" ze strony
          polityki swoich wladz. Ja z tym moge zyc, bo uwazam ze Kastro to kawal chuja i
          ogolnie Kubanczykow mam w dupie. Dowcip polega na tym ze to Kubanczykom
          bardziej zalezy na przyjezdzie do US i nie moga, dlaczego wszyscy wiemy. Nie
          wydaje mi sie zebys musial kogos "calowac w dupe" zeby na Ukraine sobie
          pojechac. Natomiast sytuacja geopolityczna wymaga takiego "calowania" od
          Ukraincow - w kazdym razie bedzie. To nie zadna zemsta, czy upokazanie, to
          polityka i brak odpowiednich dzialan, spelnienia wymagan ze strony partnera -
          w "moim" przypadku rzadu Kuby, w "twoim" rzadu Ukrainy. Uszanowanie.
          Paul
          • Gość: flip Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.p.lodz.pl 25.07.02, 11:25
            Kuba a Ameryka oraz Ukraina a Polska - to sa raczej dwie zupelnie rozne rzeczy.
            Co do Krolewca - to oczywiste, ze ludnosc Rosji musi miec wygodny dostep do tej
            enklawy (a ludnosc enklawy do Rosji), czy sie to komu podoba, czy nie. Za
            wybryki podobno cywilizowanej Europy sprzed 70 lat przychodzi teraz placic.
            • geograf Re: Godnosc Rosji i nie tylko... 25.07.02, 13:36
              ale chyba nie popierasz korytarzy eksterytorialnych??

              tez uważam, ze powinni mieć swobodny dostep, ale na pewno nie rpzez takie korytarze transgraniczne, czy zaplombowane pociągi...
              • Gość: flip Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.p.lodz.pl 25.07.02, 14:14
                Niech sie te wizy wydaja na granicy. Co to dzisiaj za problem?

                Zaostrzenie przepisow dotyczy przeciez rowniez Polakow. I to moze byc problem.
            • Gość: Paul Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.proxy.aol.com 25.07.02, 17:06
              Gość portalu: flip napisał(a):

              > Kuba a Ameryka oraz Ukraina a Polska - to sa raczej dwie zupelnie rozne
              rzeczy.
              >
              > Co do Krolewca - to oczywiste, ze ludnosc Rosji musi miec wygodny dostep do
              tej
              >
              > enklawy (a ludnosc enklawy do Rosji), czy sie to komu podoba, czy nie. Za
              > wybryki podobno cywilizowanej Europy sprzed 70 lat przychodzi teraz placic.
              Wow....hold it, hold it......;-)!!! Za wybryki podobno cywilizowanej Rosji,
              nie Europy nikt nie musi placic tylko sama Rosja. Rosja nic nie "musi" jesli
              chodzi o wciaganie w to calej Europy i swoich sasiadow, moj drogi. Z chwila
              kiedy uswiadomisz sobie ten oczywisty fakt, zycie dla ciebie i wielu innych
              stanie sie piekniejsze;-). Rosja musi dbac o swoich obywateli, jak kazde inne
              panstwo, ale nie kosztem innych. Przyklad - przez Kanade nie biegnie
              zaden "korytarz" na Alaske, a linia kolejowa konczy sie na granicy. Nie chodzi
              bynajmniej o jakies wizy, czy niemoznosc przekraczania granicy, na ktorej do
              niedawna siedzieli znudzeni urzednicy w mundurach i poziewujac machali reka.
              Na Alaske mozna pojechac samochodem (ale komu by sie chcialo jechac setki mil
              przez lasy), doleciac samolotem, albo doplynac statkiem. Alaska to nie zadna
              zdobycz terytorialna, to ziemia legalnie kupiona od Rosjii. Wiem ze oba
              przyklady znowu sie krancowo roznia (a w zasadzie dlaczego, prawo
              miedzynarodowe niby jest takie samo dla wszystkich), ale powiedz mi moj drogi
              co Kanadyjczykow obchodzi, ze US ma swoj 50'ty stan, gdzies pod kolem
              podbiegunowym? Nic. Nikt nigdy od nikogo niczego nie rzadal i nie robil
              z "dostepu" afery. Byla to zawsze wewnetrzna sprawa US. Czy US sie obrazilo
              na Kanade, czy na Kanade kiedykolwiek nalozylo sankcje, czy w koncu na Kanade
              napadlo? Moze zalilo sie w ONZ ze "nie ma dostepu, a obywatele US ow dostep
              miec musza, etc, etc, etc...)? Bzdura. To co w tej chwili wyprawia Rosja to
              kawal dobrej polityki, nic innego. Nie chodzi o zadnych obywateli. Kiedy to
              ostatnio Rosja tak martwila sie o dobro swoich obywateli? Przeciez to farsa.
              Rosja, gdyby chciala mogla by wogole sasiadow olac i utrzymywac regularne
              polaczenia lotnicze i morskie, ktore wystarczyly by z nawiazka. Ponad to
              tranzytowo co rok z Kaliningradu do Rosji przez Polske udaje sie ok 20 tysiecy
              ludzi - to kropla w porownaniu z taka Litwa, Lotwa, czy Estonia. Wystarczy
              spojrzec na mape i wziac linijke. Przejazd z "obszaru..." na terytorium Rosji
              przez polske to jak wkladanie majtek przez glowe. Jeszcze raz powtarzam: co
              nas to wszystko obchodzi? Rosja to przeciez mocarstwo, zasiadajace w klubie
              najbogatrzych krajow swiata, majace prawo zasiadac na posiedzeniach NATO,
              dysponujace olbrzymimi rezerwami ludzkimi i materialowymi....wiec co
              nam "karlom" do wielkich spraw Rosji? Nic. Niech sie glowia nad tym politycy
              z EU, ktorzy w Rosji widza olbrzymi rynek zbytu, a zdrugiej strony ustanowili
              sami sobie takie, a nie inne przepisy celne i prawne. Uszanowanie.
              Paul
              • Gość: flip Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.p.lodz.pl 25.07.02, 18:15
                Placic przychodzi za fanaberie nacjonalizmow i rasizmow, ktore byly w Europie
                kiedys tam w XX wieku. Gdyby Krolewiec nadal byl po sasiedzku z Doenhoffami, to
                nie byloby problemu.

                Co do Alaski - nie wiem dlaczego tak jest. Ale ci sami Amerykanie glosno
                walczyli o dostep do Berlina. I to mi sie wydaje bardziej odpowiednie
                porownanie.

                Niemcy, jak jezdzili przez "Korytarz" to w zamknietych pociagach. Historia sie
                powtarza?

                Napisalismy o Chiracu w powiazaniu ze Lwowem, bo cala ta afera bije w nas
                bezposrednio. Czego sobie NIE ZYCZYMY. Takze dlatego, ze bije w Ukraincow,
                czego tez sobie nie zyczymy. I tyle tylko.
                • Gość: Paul Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: 208.130.54.* 25.07.02, 18:42
                  Gość portalu: flip napisał(a):

                  > Placic przychodzi za fanaberie nacjonalizmow i rasizmow, ktore byly w Europie
                  > kiedys tam w XX wieku. Gdyby Krolewiec nadal byl po sasiedzku z Doenhoffami,
                  to
                  >
                  > nie byloby problemu.
                  Placic nalezy za "fanaberie" Niemiec z poczatku wieku, kiedy to finansowaly
                  czlowieka o ksywce "Lenin" i cala jego paczke, oraz za "fanaberie" faceta o
                  ksywce "Koba" vel "Stalin", ktory potem finansowal czlowieka o nazwisku
                  Hitler. Nie uwazasz ze Polska juz sie naplacila przez ostatnie 100 lat. Teraz
                  niech placa inni.
                  > Co do Alaski - nie wiem dlaczego tak jest. Ale ci sami Amerykanie glosno
                  > walczyli o dostep do Berlina. I to mi sie wydaje bardziej odpowiednie
                  > porownanie.
                  OK, dwa slowa - "zimna wojna". Chodzilo nie o komunikacje z "odlegla
                  prowincja", ale o podkreslenie faktu jej istnienia i powodow zaistnialej
                  sytuacji. I tu jest ta roznica. "Okreg Kaliningradzki" niegdy nie byl
                  rosyjska ziemia, zostal zagrabiony przez Rosje/rosyjskich komunistow jak kto
                  woli, razem z dzielami dztuki z Niemiec i innych krajow, a rosyjska duma
                  oficjalnie w dziewiedziesiatym ktoryms roku to zatwierdzila. Zatwierdzila i
                  przypieczetowala grabiez i dziel sztuki i ziem typu "Okreg Kaliningradzki".
                  Przypominam ze dzialo sie to po obaleniu komunizmu, w "demokratycznym"
                  panstwie. Widzisz roznice? Zeby szukac odpowiedzi na problemy "okregu..." i
                  nie tylko nie trzeba sie cofac wiek w stecz, wystarczy niecala dekada.
                  > Niemcy, jak jezdzili przez "Korytarz" to w zamknietych pociagach. Historia
                  sie
                  > powtarza?
                  Nie, jak wyzej.
                  > Napisalismy o Chiracu w powiazaniu ze Lwowem, bo cala ta afera bije w nas
                  > bezposrednio. Czego sobie NIE ZYCZYMY. Takze dlatego, ze bije w Ukraincow,
                  > czego tez sobie nie zyczymy. I tyle tylko.
                  To czego "sobie zyczymy"? Zyczymy sobie bezpiecznych granic i nieingerowania w
                  sprawy polskiej ziemi i kto oraz z jakich powodow ma na niej przebywac,
                  nawet "tranzytem". Zyczymy sobie godnego traktowania, na rowni z innymi
                  panstwani unii, a nie traktowania jako chwilowo niepodleglej republiki, o
                  ktorej trzeba zapomniec z powodu braku srodkow i mozliwosci. I tak, zyczymy
                  sobie ruchu wizowego z krajami w ktorych kwitnie korupcja, nikt nie pilnuje
                  porzadku, nie ma nowoczesnego systemu odpraw granicznych i krajowej bazy danych
                  na temat przestepcow, ktorzy bez przeszkod przechodza przes prawie niestrzezone
                  granice naszych wschodnich sasiadow. Czego ty sobie zyczysz? Moze cos dodasz?
                  Uszanowanie.
                  Paul
                  • Gość: flip Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.p.lodz.pl 25.07.02, 20:01
                    Takizes pewien, ze w PL korupcja nie kwitnie, a system odpraw granicznych
                    jest "nowoczesny"? Mozes tak doskonale poinformowany, bo mnie, jak przekraczam
                    granice, polska policja graniczna jakos nie przekonuje. Albo inaczej: Ukraincy
                    maja na oko to samo, co Polacy - i podobne maniery, chociaz wobec Polakow duzo
                    lepsze niz Polacy wobec Ukraincow.

                    Ktos wojowal, ktos grabil, ktos sie osiedlil tysiacami i setkami tysiecy. To sa
                    fakty, a nie emocjonalne "poczucie sprawiedliwosci dziejowej", ktore wyziera z
                    twoich argumentow. Z tymi tysiacami kogos trzeba sobie jakos poradzic.

                    Ergo: my, flipy, wiz sobie nie zyczymy.
                    • Gość: Paul Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.proxy.aol.com 25.07.02, 20:22
                      Gość portalu: flip napisał(a):

                      > Takizes pewien, ze w PL korupcja nie kwitnie, a system odpraw granicznych
                      > jest "nowoczesny"? Mozes tak doskonale poinformowany, bo mnie, jak
                      przekraczam
                      > granice, polska policja graniczna jakos nie przekonuje. Albo inaczej: Ukraincy
                      > maja na oko to samo, co Polacy - i podobne maniery, chociaz wobec Polakow
                      duzo
                      > lepsze niz Polacy wobec Ukraincow.
                      >
                      > Ktos wojowal, ktos grabil, ktos sie osiedlil tysiacami i setkami tysiecy. To
                      sa
                      >
                      > fakty, a nie emocjonalne "poczucie sprawiedliwosci dziejowej", ktore wyziera
                      z
                      > twoich argumentow. Z tymi tysiacami kogos trzeba sobie jakos poradzic.
                      >
                      > Ergo: my, flipy, wiz sobie nie zyczymy.
                      Wybacz, albo jestem bardziej tepy niz mi sie wydawalo, albo zupelnie inaczej
                      pojmujemy fakty, oraz ich konsekwencje i "emocjonalne poczucie sprawiedliwosci
                      dziejowej". Ja wychodze z zalozenia ze "z tysiacami kogos" nie ja, ale "ten
                      ktos" ma sobie radzic, to wszystko. Podalem na to argumenty, byly fakty, tezy,
                      moze troche "naiwnej sprawiedliwosci dziejowej", ale nie na niej opieram swoje
                      zdanie. Jedno napisales jak zwykle jasno, ze jako "wy" sobie wiz nie zyczysz.
                      To jest OK. Ale argumentow dalej brak. Ja nie znosze szpinaku i tez go sobie
                      nie zycze;-). To wszystko co mam na ten temat do powiedzenia. Uszanowanie.
                      Paul
                      • Gość: flip Re: Godnosc Rosji i nie tylko... IP: *.p.lodz.pl 25.07.02, 20:48
                        Napisalem tez, ze niech te wizy sprzedaja na granicy, jak juz musza. Ale
                        jezdzenie po konsulatach to jest czysta paranoja. I tego sobie nie zycze. A do
                        tego wszystko w tej chwili prowadzi.

                        Z Ukraina trzeba nawiazywac bardzo wiele kontaktow, bo Ukraina jest bardzo
                        pozytecznym bytem. Nie powinno pare idiotycznych przepisow albo brak wyobrazni
                        psuc stosunkow.

                        Skoro juz maja w PL takie nowoczesne systemy, to niech te wizy sprzedaja od
                        reki na granicy i glownych dworcach, skad odchodzilyby pociagi do Lwowa.
                        Przeciez to powinno byc proste: wystarczy odpowiednia siec komputerowa.
    • geograf Re: leopol, leopol 23.07.02, 21:57
      Z Twojego opisu wynika, ze piękny ten Lwów:))))
      A jak się ma teraz" bogactwo" miasta?? Jak sie wiedzie mieszkańcom??

      Gość portalu: flip napisał(a):

      > Spieszcie sie do Lwowa, zanim beda wizy (ale tym warszawskim dupkom Chirac
      > przywalil :-)).
      >

      Po pierwsze- czemu wawszawskim dupkom?? Bo tego nie słyszałem/nie czytałem..
      Po drugie- to Ukraińcy w odwecie mieliby nam tez wizy wprowadzić??:) Hehehe:)
      • aard Re: leopol, leopol 24.07.02, 08:42
        Cóż Geo, to nie odwet, to zwyczajna dyplomacja. jak ktoś wprowadza wizę komuś
        innemu, to ten ktoś innny też wprowadza wizę. Tak było i tak budziet wsiegda.
        aA
        Rd
        • geograf Re: leopol, leopol 24.07.02, 09:16
          wiem, wiem...
          tuylko dla mnie jest to zachowanie poniekąd...hmm...(i tu zabrakło mi słowa:))dziwne...

          Przecież wiadomo, że tylu Polaków nie wyjeżdża za wschodnią granice i te wizy sa zbyteczne...Poza tym- jakie będa limity przyznawania...czy rzeczywiście tak zaostrzą przepisy, że mało który Polak będzie miał szansę na uzyskanie papierka??
          • aard Re: leopol, leopol 24.07.02, 09:22
            Nie sądzę, to nie Ameryka. Sądzę, że o wizę będzie raczej łatwo, bo im się
            nasze wizyty po prostu będą OPŁACAĆ. Tym bardziej, że sama wiza będzie pewnie
            sporo kosztować. Co innego nam, zwałaszcza kiedy wejdziemy do Schengen. Wtedy
            raczej o polską wizę Ukraińcowi będzie trudniej niż nam teraz o angielską...
            aA
            Rd
            • geograf Re: leopol, leopol 24.07.02, 09:31
              to do Angli potrzebujemy wizy??
              hmmm....
              • aard Re: leopol, leopol 24.07.02, 09:36
                Oczywiście. Tylko, że nie staramy się o nią w ambasadzie, a na granicy. Stąd
                często słyszane opowieści i artykuły w gazetach o angielskich Home Officerach
                zawracających Polaków z Dover. To jest właśnie - formalnie - odmowa przyznania
                wizy.
                Odwrotnie, jeśli już kogoś wpuszczą to dostaje on do paszportu stempelek -
                właśnie wizę - turystyczną lub studencką najczęściej. Tę pierwszą z reguły na
                pół roku, tę drugą na kilka dni więcej niż wynosi okres, na jaki zostaliśmy
                przyjęci do szkoły.

                Pozdrowienia,
                aA
                Rd
                • Gość: flip Re: leopol, leopol IP: *.p.lodz.pl 24.07.02, 10:29
                  Jakby nie bylo z ta Ukraina - dla wyjazdu do Lwowa zapewne trzeba sie bedzie
                  fatygowac do Pieknej Stolicy na Mazowszu. Fuj!
                • geograf Re: leopol, leopol 24.07.02, 16:57
                  dziękuję za wytłumaczenie.

                  Gdy ja podróżowałem tam w zesżłym roku to tylko na promie miałem wypełnić taką karteczkę/blankiet (Landing Card) i to wystarczyło...i stąd to moje nieuświadomienie...

                  dzięki :)
                  • aard Re: leopol, leopol 25.07.02, 09:45
                    Landing Card wypałniasz. Jest to jedną z podstaw wydania wizy. Widocznie
                    wypełniłeś dobrze (zakwaterowanie, utrzymanie) i Cię nie maglowali, tylko po
                    prostu stempelek i już. Sprawdź w paszporcie.
                    aA
                    Rd
                    • Gość: flip Re: leopol, leopol IP: *.p.lodz.pl 25.07.02, 11:28
                      Ostatnio flipie "Landing Card" brzmialo:
                      "No particular host". "Sightseeing tour around England".
                      Czy to jest dobrze wypelnione?
                      Nie taki dyabel straszny. Ponadto wiadomo, ze wiekszosc PL jedzie na saksy. Co
                      jest wykroczenie przeciwko zaufaniu Rzadu JKM.
                      • aard Re: leopol, leopol 25.07.02, 11:30
                        J też tak miałem, z tą różnicą, że miast "England" było "Scotland"
                        Jak najbardziej true.
                        aA
                        Rd
                    • geograf Re: leopol, leopol 25.07.02, 13:29
                      aard napisał:

                      > Landing Card wypałniasz. Jest to jedną z podstaw wydania wizy. Widocznie
                      > wypełniłeś dobrze (zakwaterowanie, utrzymanie) i Cię nie maglowali, tylko po
                      > prostu stempelek i już. Sprawdź w paszporcie.
                      > aA
                      > Rd

                      w Dover nawet nie sprawdzali mojego autokaru, jedynie dwa bagaże;)
                      Wyszedł rezydent i to wszystko :)
                      Więc nie wiem coz tą wizą:)
                      • Gość: aard Niezłe IP: 195.117.14.* 25.07.02, 14:45
                        Byłeś nielegalnie w GB - niezłe!
                        aA
                        Rd
                        • geograf Re: Niezłe 25.07.02, 15:05
                          nie tylko ja, ale 40 innych Polaków :D

                          hehe:)
    • Gość: flip Re: leopol, leopol IP: *.p.lodz.pl 24.07.02, 20:17
      A tutaj www.p.lodz.pl/I35/hist/lviv.html jest czesc dokumentacji.
      • tulka Re: leopol, leopol 25.07.02, 09:57
        Dziękuję, bardzo mnie Flipy zachęciły... Trzeba będzie się kiedyś wybrać...
        • Gość: flip Re: leopol, leopol IP: *.p.lodz.pl 25.07.02, 11:30
          Bardzo nam milo. A niechaj sie tulka pospieszy, zanim wprowadza te wizy.
    • Gość: aard Największa atrakcja Lwowa - pokazy lotnicze! IP: 195.117.14.* 29.07.02, 10:06
      Entliczek, pentliczek, pokazy lotnicze
      na kogo wypadnie na tego bęc!
      aA
      Rd

      A na poważnie: całe szczęście, że Flipy zdążyły wrócić, podobnie jak Łażeje.
      Pozdrawiam wszystkich czterech.
      aA
      Rd
      --------

      Alkohol, alpaga, alpinista... dwóch mężczyzn wyspecjalizowanych we wspinaczce
      po górach.
      • Gość: flip Re: Największa atrakcja Lwowa - pokazy lotnicze! IP: *.p.lodz.pl 29.07.02, 10:48
        Pokazy sobie, a Lwow sobie. Napewno nie bylibysmy na zadnych pokazach, bo nas
        to zupelnie nie interesuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka