Dodaj do ulubionych

znikające bandaże

IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.06.05, 16:01
poamiętacie może artykuł z gazety o tym bandażu co znika będąc na skórze człowieka? podobno wymyślono go w łodzi ale nie ma pieniędzy na rozpoczęcie produkcji. Pilnie proszę o wszystkie wiadomości odnośnie tego wynalazku, ponieważ prawdopodobnie wiem z kąd dostać pieniądze na produkcję i sprzedaż!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Śródmieściak Re: znikające bandaże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 17:03
      Znikanie... To się rzeczywiście z Łodzią mocno kojarzy... Ostatnio byłem na
      Bałuckim Rynku i zniknął mi portfel...
    • Gość: finito Re: znikające bandaże IP: *.lodz.agora.pl 04.07.05, 12:29
      moze pomoge...
      oto tekst

      GW Łódź nr 138, wydanie lol z dnia 16/06/2005 OD DRUGIEJ STRONY, str. 2
      [autor fot./rys] DARIUSZ KULESZA
      [podpis] JOANNA BLEWĄSKA
      Goją i koją, Zaczęło się od Kopenhagi
      Opatrunki przeciwbólowe - skuteczne jak morfina i w dodatku znikające po
      spełnieniu swego zadania - opracowali łódzcy naukowcy pod kierunkiem dra.
      Zdzisława Arnolda

      Mogą być stosowane na rany otwarte, oparzenia czy owrzodzenia. Nowoczesne
      opatrunki opracowali naukowcy z Instytutu Inżynierii Materiałów Włókienniczych
      i Instytutu Włókien Chemicznych w Łodzi. Na badania dostali 260 tys. zł z
      Komitetu } Badań Naukowych.

      Opatrunek zrobiony jest z chitozanu. Ten z kolei otrzymywany jest z chityny,
      występującej w pancerzach skorupiaków morskich (krewetki) i pancerzykach
      owadów. Po skomplikowanej obróbce chityny powstaje błona-gąbka z silnym
      środkiem przeciwbólowym, występującym w organizmach zwierzęcych, a także u
      ludzi.

      Środek uśmierzający ból staje się aktywny dopiero wtedy, gdy opatrunek położymy
      na ranę i zaczną na niego działać ludzkie enzymy. Opatrunek może być tak
      skuteczny, jak podawana dożylnie czy domięśniowo morfina, ale wystarczy
      kilkakrotnie mniejsza dawka, by osiągnąć ten sam efekt.

      Produkt jest gotowy. Podczas badań w Instytucie Medycyny Pracy im. J. Nofera
      wykazano, że opatrunki są bezpieczne. Teraz łódzcy wynalazcy szukają sponsora
      do przeprowadzenia badań klinicznych i wprowadzenia opatrunków do lecznictwa.

      Opatrunki mogłyby być wykorzystane w szpitalach, hospicjach, w opiece
      paliatywnej oraz w wojskowej służbie zdrowia (np. na polu walki).

      JOANNA BLEWĄSKA

      Zdzisław Arnold ukończył chemię na Politechnice Łódzkiej, po doktoracie
      wyjechał na staż do Kopenhagi, tam na uniwersytecie weterynaryjno-rolniczym
      zajmował się syntezą nowych związków, także przeciwbólowych.

      Po powrocie przez 30 lat pracował w Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Od
      dziesięciu lat związany jest z Instytutem Inżynierii Materiałów Włókienniczych
      PŁ. Tu pracuje na pół etatu.

      Wolny czas chętnie spędza na działce, gdzie uprawia różne rośliny, np.
      brzoskwinie. Uwielbia podróże. Zwiedził większość krajów w Europie. W te
      wakacje wybiera się do Hiszpanii i Portugalii. Nie będzie leżał na plaży.
      Zawsze podczas wyjazdów wędruje z przewodnikiem w ręku, podziwiając zabytki i
      niezwykłą architekturę. - W przyszłości marzy mi się podróż do Azji - zdradza.

      Ma dwie córki - obie farmaceutki. - I jedną 13-letnią wnuczkę, która interesuje
      się wszystkim, a najbardziej psami - uśmiecha się szczęśliwy dziadek.

      [-]


      [Podpis pod fot.]

      - Marzę o podróży do Azji - zwierza się doktor Arnold

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka