Dodaj do ulubionych

likwidacja toru.

IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.07.05, 23:36
Ostatnio będac na spacerze zauważyłem iż likwidowany jest wschodni tor
połączenia między Chojnami a Widzewem.Jest to o tyle dziwne iż jedzi tam kilka
(naście) pociągów osobowych dziennie.Zdjęto już sieć jezdną ,zaś ze słupów
trakcyjnych zostały tylko kikuty-resztę rozebrano.Może ktoś dlaczego tak się
dzieje ?
Obserwuj wątek
    • Gość: wieloryb Re: likwidacja toru. IP: *.toya.net.pl 04.07.05, 08:03
      Tor nr.1 (zachodni) jest przystosowany do prędkości 60 km/h. wschodni tylko do
      10 km/h. W zwiazku z tym wszystkie pociągi pasażerskie jeżdżą wyłącznie torem
      zachodnim.

      Bez obaw, PKP PLK S.A. nie zamierza likwidować tego toru. W zwiazku z planami
      władz miasta o stworzenie odnogi na Lublinku, przewiduje się wzrost ilości
      pasażerów na tym odcinku. Poza tym PKP PLK S.A. ma także projekty reaktywacji
      zlikwidowanych przystanków kolejowych (m.in. na Radogoszczu, Stokach).

      Wszystko zależy od decyzji władz miasta i województwa. Ale to my, zwykli
      uzytkownicy komunikacji (nie tylko miejskiej) musimy w sposób stanowczy
      podsunąć im ten pomysł.


      -----------------
      autor postu nie jest pracownikiem PKP, wszelkie informacje pochodzą wyłącznie z
      rozmów z pracownikami
      • michal.ch Re: likwidacja toru. 04.07.05, 11:39
        > -----------------
        > autor postu nie jest pracownikiem PKP, wszelkie informacje pochodzą wyłącznie z
        >
        > rozmów z pracownikami


        Hehe, dobrze, że to zaznaczyłeś. Ja zostałem kiedyś posądzony, że jestem jednym
        ze związkowców w PKP. Rotfl. :)
      • berger.m Re: likwidacja toru. 04.07.05, 19:26
        > Bez obaw, PKP PLK S.A. nie zamierza likwidować tego toru. W zwiazku z planami
        > władz miasta o stworzenie odnogi na Lublinku, przewiduje się wzrost ilości
        > pasażerów na tym odcinku.

        Mam nadzieję, że rzeczywiście budowa tej odnogi na lotnisko dojdzie do skutku.

        >Poza tym PKP PLK S.A. ma także projekty reaktywacji
        > zlikwidowanych przystanków kolejowych (m.in. na Radogoszczu, Stokach).

        No super by było. Oby miasto wykorzystało te nowe przystanki na coś w rodzaju
        SKM. Może w końcu usprawni się komunikacja w regionie. W sumie nie trzeba na
        początku tworzyć przedsięwzięcia o nazwie SKM. Wystarczy, by regionalne koleje
        kursowały dość często i regularnie po regionie i by były w nich ważne bilety
        miejskiego transportu zbiorowego na terenie Łodzi (a jeśli powstanie wspólna
        taryfa z miastami regionu, np. w związku z tramwajem regionalnym - by były
        ważne też w regionie na pociągi regionalne).
        • Gość: łażej Re: likwidacja toru. IP: *.retsat1.com.pl 04.07.05, 20:31
          A kto i dokąd jeździłby z takich przystanków jak Arturówek czy Stoki? Jedyną
          zaletą tych przystanków jest sam fakt, że istnieją (chociaż obecnie ich
          istnienie jest dosyć mocno dyskusyjne). Ale ich lokalizacja względem stref
          mieszkaniowych, przemysłowych czy usługowych jest taka, że puszczenie tam
          pociągu, czy innego szynobusa byłoby przedsięwzięciem hobbystycznym a nie realną
          poprawą funkcjonowania komunikacji miejskiej.

          Nie było chętnych na przejazdy kiedy o wiele mniejszą konkurencję stanowił ruch
          samochodowy. Nie sądzę, by chętni na przejazdy znaleźli się teraz.
          • yarro Re: likwidacja toru. 04.07.05, 21:06
            Może dlatego nie bylo, ze nie jezdziło nic tam nigdy?
            • Gość: łażej Re: likwidacja toru. IP: *.retsat1.com.pl 04.07.05, 21:42
              To nieprawda, że nic nigdy tam nie jeździło. Pociągi jeździły tam przez kilka
              dni w 1973 r., ale wskutek małej frekwencji połączenie pomiędzy Widzewem a
              Zgierzem, przez Stoki, Radogoszcz i Arturówek zostało zawieszone. Drugim
              epizodem kursowania pociągów był sierpień 1980 kiedy to podczas strajku
              pracowników komunikacji miejskiej, ruch pociągów zostal odwieszony. Nastąpiło to
              prawdopodobnie 27 sierpnia a ostatnie pociągi kursiwały do godziny 7 rano
              ostateniego dnia tego miesiąca. Po wznowieniu pracy przez komunikację miejską
              ruch pociągów został definitywnie zakończony. Pociąg kursujący z nikąd do nikąd
              przez nic był atrakcyjny tylko w momencie totalnego paraliżu komunikacji miejskiej.
          • Gość: wieloryb Re: likwidacja toru. IP: *.toya.net.pl 04.07.05, 21:28
            Gość portalu: łażej napisał(a):

            > A kto i dokąd jeździłby z takich przystanków jak Arturówek czy Stoki? Jedyną
            > zaletą tych przystanków jest sam fakt, że istnieją (chociaż obecnie ich
            > istnienie jest dosyć mocno dyskusyjne). Ale ich lokalizacja względem stref
            > mieszkaniowych, przemysłowych czy usługowych jest taka, że puszczenie tam
            > pociągu, czy innego szynobusa byłoby przedsięwzięciem hobbystycznym a nie
            realną poprawą funkcjonowania komunikacji miejskiej.
            >
            > Nie było chętnych na przejazdy kiedy o wiele mniejszą konkurencję stanowił
            ruch samochodowy. Nie sądzę, by chętni na przejazdy znaleźli się teraz.

            Moim zdaniem jeżeli zapewniona zostanie regularność kursów, a przejazd w ramach
            aglomeracji łódzkiej bedzie się odbywał na podstawie wspólnego biletu, to
            będzie to opłacalna linia.
            • Gość: łażej Re: likwidacja toru. IP: *.retsat1.com.pl 04.07.05, 21:54
              A na jakich podstawach opierasz te sądy? Co byłoby generatorem ruchu? Arturówek
              wśród zabudowy jednorodzinnej, Stoki podobnie, Radogoszcz ma bliżej do osiedla,
              ale też przystanek położony jest peryferyjnie. Ruch pomiędzy Widzewem a Zgierzem
              też raczej do wielkich nie należy, a na pewno nie jest na tyle duży by zapewnić
              pasażerów dla kursujących w intensywnym takcie pociągów SKM. Rozrzedzenie taktu,
              to utrata pasażerów, którym godzina dojazdu by nie pasowała. Można by
              pokombinować z budową łącznika między linią Zgierską a koleją obwodową, tak by
              pociąg nie musiał zmieniać czoła na Widzewie, ale wówczas stacja Widzew, gdzie
              jest jedyny bezpośredni styk linii kolejowej z zabudową mieszkaniową wysokiej
              intensywności wyłączona byłaby z obsługi co by było nonsensem (uniemożliwiłoby
              ponadto przesiadki z SKM-u do "normalnych" pociągów).

              Zmiana czoła na Widzewie to wydłużenie czasu jazdy (nawet przy założeniu, że
              trwałoby to bardzo krótko - 4-5 min) - komunikacja miejska mogłaby tu SKM
              podgonić. Ponadto taki przejazd zaburzał by pracę stacji, która być może po
              modernizacji linii Łódź-Warszawa będzie bardziej intensywna.

              Kolej aglomeracyjna ma sens gdy jej przystanki są ulokowane w miejscach gdzie
              skupia się zabudowa mieszkalna wysokiej intensywności, przemysł bądź usługi.
              Linia widzewsko-zgierska idealnie nie spełnia tych wymagań. Według mnie
              zdecydowanie lepiej i taniej ten rejon miasta może obsłużyć klasyczna
              komunikacja miejska (oczywiście przy ząłożeniu odpowiedniego jej funkcjonowania).

    • Gość: Ja Re: likwidacja toru. IP: 81.168.184.* 04.07.05, 23:12
      A tak BTW, to czemuż obwodówkę, robioną dwa lata temu wyszykowano na aż tak
      szokująco oszołamiającą prędkość 60 km/h, jakiej nie powstydziłaby się może
      najwyżej bocznica przemysłowa?
      Śmiem podejrzewać, że czterdziestoletnie poniemieckie szynobusy SA110 osiągają
      większą prędkość na tak strategocznych trasach jak Sławno - Darłowo czy Runowo -
      Szczecinek (3 pociągi dziennie, wszystkie osobowe). Jakie warunki musiałaby
      spełnić linia, żeby nowy tor pozwalał na rozwijanie wyższych prędkości?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka