Gość: pbp
IP: *.toya.net.pl
06.08.02, 22:20
A propos Blokad to jedyne co Straż miejska może robić czyli wystawiać mandaty
za niewłaściwe parkowanie i tu nie ma dyskusji.
Sprawa problemowa dotyczy innej kwestii, w kontekście waszego artykułu
dotyczącego rikszaży. W ubiegłym tygodniu zaobserwowałem zjawisko - Strażnik
Miejski zatrzymujący rikszę z lizakiem. Ludzie !!! wytłumaczcie tym biednym
próbującym zarobić na swoje utrzymanie rikszażą, że że nie muszą reagować w
trakcie jazdy na Strażnika Miejskiego próbującego go zatrzymać. Straży
Miejskiej nie wolno kontrolować ruchu pojazdów, nie wolno sprawdzać stanu
technicznego pojazdów [tu: riksz], oni nie mają do tego żadnej podstawy
prawnej. Bardzo by chcieli ale naprawdę nie mogą !!!! To jest żerowanie na
ludzkiej nie znajomości prawa.
Jeśli zaparkuję nieprawidłowo i widzi to strażnik ale próbuje zareagować
dopiero jak wrócę do samochodu i zdążę ruszyć - a on w tym momencie - zacznie
działąnia to mogę się do niego uśmiechnąć i też mu pomachać nie zawracając
sobie głowy.