Dodaj do ulubionych

co jada big_news

IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 22:07
że pisze z polotem i lubię go czytać? Prażuchy ze skwarkami?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lejla Re: co jada big_news IP: *.toya.net.pl 12.07.05, 22:08
      chyba tak, bo strasznie pierdzi potem
      • Gość: kucharka Re: co jada big_news IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 22:14
        dzisiaj to chyba na kolację ma Erwina w piwie
        • Gość: Kucharz Re: co jada big_news IP: *.toya.net.pl 12.07.05, 22:16
          on ma dziś Erwina w pi........
    • big_news Re: co jada big_news 12.07.05, 22:19
      Coś takiego robiła moja babcia. Ale nie powiem żebym się tym zajadał, nawet nie
      specjalnie pamiętam jak to smakowało. Natomiast przed chwilką zjadłem loda.
      Śmietankowego w czekoladzie. Mam nadzieję, że on mniej obciąży na noc mój
      żołądek niż prażuchy ze skwarkami?;)
      • sztamka Re: co jada big_news 12.07.05, 22:39
        Na noc może lepiej ich nie jeść. :)))
        Ale są super!
        Moja matka robi je nieraz. Ale tylko wtedy, kiedy wszyscy domownicy zdążą na Tę
        samą porę na obiad.
        Doskonałe!
    • evonka Re: co jada big_news 12.07.05, 22:36
      big_news żywi się elektornicznym drukiem.
    • Gość: kucharka ja naprawdę lubię pichcić IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 22:38
      kucharz, ty chamro jedna, utopię cie w zupie to sie ukulturnisz
      Ciekawe, czy big podłoga nius lubi zalewajkę? z wkładką czy bez?
      • big_news Re: ja naprawdę lubię pichcić 12.07.05, 22:41
        Masz chęć mi pichcić czy jak? Nim się zdecyduję, to może pochwal się co umiesz.
        Już tu na forum jedna wyśmienita kucharka jest, chcesz ją wygryźć?;)
        • Gość: kucharka Re: no co ty, ja tak ogulnie IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 22:45
          a teraz ide spać, bo wstaje z kogutami. Tak to jest - kogoś pochwalić to zaraz
          sie robi podejrzliwy, kurna olek.
          • big_news Re: no co ty, ja tak ogulnie 12.07.05, 22:50
            To niech Ci się przyśni golonka w piwie, schab pieczony ze śliwką i gruszki w
            bitej śmietance;)
            • huann Re: no co ty, ja tak ogulnie 12.07.05, 22:54
              big_news napisał:

              > To niech Ci się przyśni golonka w piwie, schab pieczony ze śliwką i gruszki w
              > bitej śmietance;)

              a mi też może? ;p
              • big_news Re: no co ty, ja tak ogulnie 12.07.05, 23:00
                A śnij sobie, ile dusza i żołądek zapragnie. Z repetami włącznie:)
                • huann Re: no co ty, ja tak ogulnie / only :D:D:D 12.07.05, 23:00

        • szprota wygryzanie kucharki 12.07.05, 22:49
          podoba mi się ten pomysł, to naprawdę dobry pomysł :>
          • big_news Re: wygryzanie kucharki 12.07.05, 22:53
            Gdzie kucharek sześć tam wióry lecą. Już to chyba gdzies pisałem;)
            • huann Re: wygryzanie kucharki 12.07.05, 22:55
              nie nie nie:

              gdzie kucharek sześć tam rzycie na gorąco !!! :D


              pisałem o tym wszak wielokrotnie!
              • Gość: kucharka nadbudzon Re: huan, IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 23:01
                ja widze, ze ty masz to coś... A jadłeś kluski żelazne - to też regionalny
                przysmak, zapominany już, kurna olek
                • big_news Re: huan, 12.07.05, 23:13
                  Ja nie huan, ale wiem o co chodzi. Mojego kolegę jego żona karmi tym na okrągło.
                  Tylko tyle wyniosła z umiejętności kucharzenia z własnego domu. Tak więc biedny
                  Krzysiek jada w poniedziałek kluski żelazne z sosem z wolowiny, we wtorek z
                  sosem pomidorowym, w środę z pieczarkowym, w czwartek z myśliwskim, w piątek z
                  musztardowym, w sobotę chrzanowym, a w niedzielę... A w niedzielę wychodzą na
                  pizzę. Ma więc urozmaicone żarcie, a narzeka. Taki trochę marudny ten Krzysiek
                  jest;)
                  • Gość: kucharka nie śpi Re:bigsiu drogi IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 23:19
                    to ty znasz to danie, ale zabierz kolegę o tej żony, to nie są kluski codzienne-
                    dla mnie od wielkiego dzwonu i z serem białym
                    • big_news Re:bigsiu drogi 12.07.05, 23:21
                      Szczęście, ze żona Krzyśka nie zagląda na forum! Niechby tylko zobaczyła, że
                      można kluski żelazne podać z serem białym! Chłopak nawet w niedziele by nie
                      odsapnął!;)
                • huann Re: huan, 12.07.05, 23:24
                  ja właśnie NIE MAM TEGO CZEGOŚ -> JEEEEEŚĆ !!! :D
            • Gość: kucharka Re:grzecznie się żegnam, dobranoc wszystkim IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 22:56
              no dobrze już dobrze, bez zamieszania, i tak jestem najlepsza ( a mojego
              uwiodłam właśnie schabem ze śliwką)
              • huann Re:grzecznie się żegnam, dobranoc wszystkim 12.07.05, 22:59
                Gość portalu: kucharka napisał(a):

                a mojego
                > uwiodłam właśnie schabem ze śliwką


                znam ten ból ;D
                • big_news Re:grzecznie się żegnam, dobranoc wszystkim 12.07.05, 23:02
                  Czyżby to wszystko tutaj pichciła Twoja osobista kucharka?
                  ;)
            • szprota jeśli wióry żółtego sera 12.07.05, 22:58
              to możemy się dogadać :)
              • big_news Re: jeśli wióry żółtego sera 12.07.05, 23:05
                Trza trzeć ser póki żelazna tarka gorąca? Czy co innego nie wystudzone? Eeee,
                chyba późno się robi, zaczynam majaczyć;)
                • szprota no więc jeszcze raz 12.07.05, 23:12
                  samo trzeć ser nie wy starcza. tara buch jaka gorąca.
                  jakie późno, nocka dopiero się zaczyna. młodziutka jak szczaw.
                  • big_news Re: no więc jeszcze raz 12.07.05, 23:15
                    Dobra nocka. Jak dla kogo. Żeby to pierwsza nocka. Zarwana. Chociaż lepiej jak
                    zarwana nocka niżby tapczan;)
                    • szprota chciałam nadmienić 12.07.05, 23:20
                      że zycie zaczyna się po północy. póki co więc jesteśmy w fazie prenatalnej :)
                      • big_news Re: chciałam nadmienić 12.07.05, 23:24
                        No ładnie! Zaczęło się od żołądka, czyli standartowo, teraz już delikatna
                        sugestia w stronę... Aż się spłoniłem. A co mi tam! Jeszcze nie ma północy,
                        czyli wszystko po staremu;)
                      • sztamka Re: chciałam nadmienić 12.07.05, 23:25
                        szprota napisała:

                        > że zycie zaczyna się po północy. póki co więc jesteśmy w fazie prenatalnej :)

                        Czyli:
                        zyg-zyg
                        o Tą właśnie jesteś?
                      • Gość: kucharka prawie śp Re: szproto, ja za tobą nie przepadam, IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 23:29
                        ty chyba jesteś magister, a magistry to prawie wogóle nie jadają
                        • szprota cóż za wyznanie 12.07.05, 23:33
                          nie jestem magister i biorę Huanna (mrau!) na świadka, że jadam :)
                          • big_news Re: cóż za wyznanie 12.07.05, 23:37
                            Nie magister?!!! To z kim ja tu czas tracę!:(
                            ;)
                            • szprota :P 12.07.05, 23:42
                              przedkładam doświadczenie nad wykształcenie ;)
                              • big_news Re: :P 12.07.05, 23:50
                                Wielce doświadczony magister niewykwalifikowany. To rzeczywiście brzmi!;)
                                • szprota prawda? 13.07.05, 00:00
                                  chyba zacznę to sobie przed snem powtarzać :)
                          • huann Re: cóż za wyznanie 12.07.05, 23:49
                            szprota napisała:

                            i biorę Huanna (mrau!) na świadka, że jadam :)


                            jada !!!, a czemu "mrau!" ?

                            aaa, bo o jedzeniu, racja ;D
                    • Gość: kuczarka prawie śp Re: ach, jak on pisze, IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 23:22
                      • Gość: kucharka nasenna big i huan to jak docenty IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 23:41
                        i język obcy im nieobcy, tacy to lubią cielęcinkę.
                        • huann Re: big i huan to jak docenty 12.07.05, 23:50
                          ja cielęcinkę doceńtam :)))

                          ale nie tylko, oj mie tylko...

                          nawet kotlet, jeśli tylko mielonely nie jest biedaczek.
                          ech te ozory, co swojskie, to nie obce :)))
                        • big_news Re: big i huan to jak docenty 12.07.05, 23:53
                          Ach! Te cielęcinki! Jeszcze o tej porze roku, tak kuso przyrządzone?! Miodzio:)
    • Gość: kucharka zaśnie może tak lotto jutro? IP: *.devs.futuro.pl 12.07.05, 23:55
      mój stary mnie woła.
      Było mi bardzo miło z państwem porozmawiać. Dobrej nocy życzę.
      • huann Re: może tak lotto jutro? 12.07.05, 23:57
        wzaJEM,nie?
      • big_news Re: może tak lotto jutro? 12.07.05, 23:57
        A co mu na kolacyjkę zaserwowałaś? Nie będzie Ci przypadkiem coś przeszkadzało?
        Nie ważne zresztą. Miłych snów;)
    • gray ja sądzę, że yada yada [nól] 13.07.05, 10:51

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka