Dodaj do ulubionych

[INWESTYCJE] Newsletter 1

    • topjes Zielone światło dla Tulipan Park Stryków 08.09.05, 17:48
      za eurobild.pl

      Zielone światło dla Tulipan Park Stryków
      Grontmij Real Estate otrzymał pozwolenie na budowę projektu magazynowego Tulipan
      Park. Inwestycja jest zlokalizowana w Strykowie, niedaleko Łodzi. W ramach
      pierwszej fazy powstaną dwa budynku o łącznej powierzchni 38 tys. mkw. Budowa
      obiektów rozpocznie się w ciągu 5 miesięcy od podpisania umowy najmu lub
      sprzedaży. Na razie jednak deweloper nie podpisał żadnej umowy dotyczącej tych
      dwóch budynków. Docelowo na 60-hektarowej działce powstanie kampleks magazynów o
      powierzchni 275 tys. mkw.
      • yarro Re: Zielone światło dla Tulipan Park Stryków 08.09.05, 21:58
        Fajnie, fajnie :) Chyba zaczynam doceniac moja tamtejsza "posiadlosc" :)))
      • yarro Re: Zielone światło dla Tulipan Park Stryków 10.09.05, 22:27
        Oficjalnie zaczelo sie prawie rok temu :)

        [ za www.biznespolska.pl ]

        ==

        Tulipan Park Stryków - rozpoczęcie prac budowlanych
        Data: 2004-10-25

        Grontmij Real Estate z przyjemnością pragnie poinformować o rozpoczęciu prac
        przy budowie Tulipan Park Stryków, kompleksu logistyczno – przemysłowego o
        międzynarodowym standardzie, zlokalizowanego w pobliżu Łodzi.

        Budynki, wchodzące w skład Tulipan Park Stryków powstaną na działce o
        powierzchni 61 ha, w odległości 15 km na północny-wschód od centrum Łodzi.
        Park posiada wyjątkowo korzystną lokalizację, gdyż znajduje się w bezpośrednim
        sąsiedztwie budowanej autostrady A2, biegnącej ze wschodu na zachód, przez
        Poznań, Łódź i Warszawę. Skrzyżowanie łączące istniejący system dróg z
        planowaną autostradą będzie zlokalizowane około 50 m od bramy wjazdowej na
        teren parku. Prace budowlane na trasie Konin – Stryków zostały już rozpczęte, a
        oddanie do użytku w/w odcinka planowane jest na rok 2005.

        Tulipan Park znajduje się również w odległości około 3 km od planowanego
        skrzyżowania autostrady A2 z autostradą A1 łączącą Łódź z Gdańskiem i regionem
        bałtyckim na północy oraz z Katowicami i Śląskiem na południu.

        Dodatkowo, poza doskonałym połączeniem z siecią dróg szybkiego ruchu Tulipan
        Park zapewni w przyszłości połączenie kolejowe poprzez budowę bocznicy z
        możliwością bezpośredniego wjazdu na teren magazynu.

        Tulipan Park Stryków dysponować będzie 275 000 m2 powierzchni magazynowej,
        przystosowanej dla firm: logistycznych, produkcyjnych oraz innych
        przedsiębiorstw zainteresowanych tego typu powierzchnią. Minimalna
        powierzchnia do wynajęcia to moduly od 2 500 m2. Potencjalnym Najemcom
        developer oferuje różne możliwości współpracy, jak np.: zakup, leasing, „budowa
        pod klucz”, czy też możliwość zakupu gruntu.

        Tulipan Park jest projektem realizowanym przez Grontmij Real Estate,
        doświadczoną firmę deweloperską o międzynarodowym zasięgu z główną siedzibą w
        Holandii. Firma brała udział w wielu różnorodnych projektach w Zachodniej i
        Środkowej Europie, między innymi Rosalia Logistics Park (165 000 m2) koło
        Budapesztu,Węgry, Tulipan Park Logistics Centre (80 000 m2) w Pradze, Republika
        Czeska oraz Avioport Logistics Park (50 000 m2) przy lotnisku Malpensa w
        Mediolanie, Włochy.

        DTZ i King Sturge pełnią funkcję doradców marketingowych dla Grontmij Real
        Estate przy projekcie Tulipan Park Stryków.

        ==
    • topjes Kolejne tereny w mieście dla inwestorów 09.09.05, 09:54
      lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/514791.html
      Kolejne tereny w mieście dla inwestorów

      Piątek, 9 września 2005r.

      Władze Łodzi chcą przekształcić kolejne tereny w mieście na potrzeby
      potencjalnych inwestorów.

      W przyszłym roku przedsiębiorcy będą mieli do zagospodarowania prawie 500
      hektarów gruntów w okolicach Węzła Widzewskiego (nieopodal osiedla Olechów) oraz
      w pobliżu Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na Nowym Józefowie.

      W ŁSSE zaczyna brakować miejsca na lokowanie nowych zakładów, podobnie jest w
      mieście, tymczasem zagraniczni inwestorzy nadal są zainteresowani Łodzią.

      Dlatego władze miasta chcą przygotować grunty już teraz, by maksymalnie ułatwić
      formalności związane z pozyskiwaniem nowych firm gotowych stworzyć miejsca pracy.
    • topjes Nowa linia skierniewickich spółdzielców mleczarski 09.09.05, 09:57
      lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/514795.html
      Nowa linia skierniewickich spółdzielców mleczarskich

      Piątek, 9 września 2005r.

      Najpóźniej w przyszłym tygodniu Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w
      Skierniewicach uruchomi drugą, nowoczesną linię do produkcji sera mozzarella.

      Nowoczesna linia, tzw. pakująco-ważąca, zacznie pracować w ciągu najbliższych
      kilku dni fot. Agnieszka Kubik

      – Obie kosztowały prawie 1,5 miliona złotych, a pieniądze pochodziły z programu
      SAPARD III – mówi Zdzisław Dębicki, prezes skierniewickiej OSM.

      Głównym odbiorcą sera ze Skierniewic jest rynek warszawski. Jedna ze stołecznych
      firm, Telepizza, kupuje 40 procent produkcji, która w zeszłym roku wynosiła
      ponad tysiąc ton.

      Mleczarnia planuje eksport mozzarelli, m.in. na rynek rosyjski. Ma duże szanse,
      ponieważ po ostatniej inspekcji została jedną z 5 mleczarni w województwie
      łódzkim (na 17 kontrolowanych) wybranych przez rosyjskich kontrolerów.
    • topjes Monnari powoli wkracza na giełdę 14.09.05, 08:57
      lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/516157.html
      Monnari powoli wkracza na giełdę

      Środa, 14 września 2005r.

      Łódzka firma Monnari, zajmująca się projektowaniem i dystrybucją ubrań dla
      kobiet, przygotowuje się do wejścia na giełdę. Na początku 2006 roku ukaże się
      prospekt emisyjny spółki, zaś w sierpniu Monnari powinna być już na giełdzie.

      4 mln zł, jakie wpłynęły niedawno na konto spółki, to wynik niepublicznej emisji
      ponad 727 tys. akcji. Akcje w całości wykupił Internetowy Dom Maklerski i
      jeszcze w tym miesiącu zamierza sprzedać je swoim klientom.

      Na przełomie czerwca i lipca przyszłego roku planowana jest publiczna emisja
      akcji o wartości 10 – 15 mln zł, a po upływie roku kolejna.

      Uzyskane środki Monnari przeznaczy na rozbudowę sieci sklepów. Do końca
      bieżącego roku firma planuje otwarcie 30 nowych sklepów w całej Polsce,
      zwiększając tym samym liczbę placówek do 56.

      – W 2011 roku chcemy mieć nawet 160 sklepów w całej Polsce, a docelowo około 300
      w całej Europie – mówi Marek Banasiak, prezes Monnari Trade SA.

      W planach firmy jest też budowa nowego centrum logistycznego w Łodzi, której
      koszt szacuje się na kilkanaście mln zł.

      (ank) - Dziennik Łódzki
    • topjes Klony na eksport 14.09.05, 08:58
      lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/516156.html
      Klony na eksport

      Środa, 14 września 2005r.

      W kolejce po drzewka z Kwiaciarskiego Zakładu Doświadczalnego Instytutu
      Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Nowym Dworze pod Skierniewicami ustawiają się
      Ukraińcy, Finowie i Irlandczycy. Zakład planuje rozbudowę.

      Grażyna Zaprzałek, prezes KZD w Nowym Dworze, prezentuje ogrodniczą nowość: tuję
      przyciętą w spiralę fot. Andrzej Smyczek

      Nowy Dwór jest jedną z większych firm szkółkarskich w Polsce. Rośliny uprawia
      się tam na powierzchni 140 ha.

      – Wiosną sprzedaliśmy blisko 10 tysięcy drzewek – mówi Grażyna Zaprzałek, prezes
      KZD. – Posadzone wiosną tuje, jałowce, jarzębiny, lipy i klony – podobnie jak
      poprzednie – trafią do luksusowych ogrodów w Petersburgu, Kijowie i Helsinkach.
      Zamówień ze Wschodu i Zachodu mamy tak wiele, że myślimy o rozbudowie zakładu.

      Prezes Zaprzałek planuje też budowę Międzynarodowego Centrum Eksportu w Nowym
      Dworze. Obiekt ma mieć powierzchnię 450 metrów kwadratowych. Wokół centrum
      urządzony ma być dwuhektarowy ogród ekspozycyjny. – Chcemy zbudować centrum
      korzystając europejskich funduszy strukturalnych, w ciągu najbliższych dwóch lat
      – mówi Grażyna Zaprzałek.

      (and) - Dziennik Łódzki
    • topjes Polskie centrum włoskiego sektora AGD 21.09.05, 08:38
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050921/ekonomia/ekonomia_a_24.html
      Polskie centrum włoskiego sektora AGD

      Grupa finansowa Palladio namawia włoskich inwestorów do otwierania fabryk w
      Radomsku w województwie łódzkim.

      ekonomia_a_24-1.F.jpg
      W Radomsku może powstać centrum produkcji sprzętu AGD

      Do pierwszych spotkań przedstawicieli Palladio, Łódzkiej Specjalnej Strefy
      Ekonomicznej i władz Radomska doszło w marcu. Włosi szukali terenów dla
      przedsiębiorców, którzy chcieli inwestować u nas pieniądze. Wczoraj prezes
      Palladio poinformował o planach podpisania trójstronnego porozumienia z miastem
      i Łódzką SSE.

      - W najbliższym czasie dojdzie do spotkań z firmami, które otworzą fabryki w
      Polsce - mówi Bruno Carenini, prezes Palladio Polska. - Po podpisaniu
      porozumienia będziemy ich namawiać do zainwestowania w Radomsku. Włoskie grupy
      przemysłowe zdecydowały, że taniej i wygodniej będzie ulokować w jednym miejscu
      dostawców podzespołów - uważa Bruno Carenini.

      Palladio szacuje, że na inwestycje w Radomsku zdecyduje się co najmniej 25 firm,
      wykonawców podzespołów dla koncernów z branży AGD. Pierwszy chętny to firma Elio
      Bora współpracująca z Indesitem i Boschem, które mają fabryki w Łodzi. - Na
      początek zatrudnimy 30 osób, potem ta liczba wzrośnie - obiecuje prezes Elio Bora.

      Maciej Stańczyk
    • Gość: belyall Kleszczów IP: *.toya.net.pl 21.09.05, 14:11
      lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/518556.html
      Jak uzyskać gaz ze starego auta?

      Warte około 200 mln dolarów Centrum Przetwarzania Odpadów – Kleszczowski
      Ekologiczny Kompleks Przemysłowy powstanie do końca przyszłego roku na terenie
      gminy Kleszczów w powiecie bełchatowskim. Dzięki inwestycji ma powstać 1,5 tys.
      nowych miejsc pracy, prawdopodobnie połowę zatrudnionych stanowić będą
      mieszkańcy gminy.

      W kompleksie, który wybudowany zostanie w strefie przemysłowej w Bogumiłowie, w
      ciągu roku na gaz przetwarzanych ma być 40 – 50 tys. ton odpadów.

      Inwestorzy – Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów, Eko-Region oraz kleszczowska
      spółka Bazalt – chcą, by zakład można było w przyszłości tak rozbudować, by mógł
      także przetwarzać zezłomowane auta, o łącznej masie około 150 tys. ton rocznie.

      – Każdy samochód w 30 procentach składa się z elementów, które doskonale nadają
      się do przetworzenia na gaz – mówi Andrzej Szczepocki, prezes FRGK. – Sprasowana
      blacha i inne elementy metalowe trafiać będą do huty.

      Inwestorzy ogłosili właśnie przetarg na wyłonienie wykonawcy „pod klucz”. Oferty
      FRGK przyjmować będzie do 17 października. Budowa rozpocząć się ma na początku
      marca przyszłego roku. Produkowany z odpadów gaz ma trafiać do spółek
      działających na terenie wszystkich kleszczowskich stref przemysłowych.
      • topjes Re: Kleszczów 21.09.05, 15:58
        > lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/518556.html
        > Jak uzyskać gaz ze starego auta?

        Cholera, a ja przeskoczyłem tego niusa, bo myślałem, że to o przerabianiu aut na
        gaz ;D

        > Dzięki inwestycji ma powstać 1,5 tys.
        > nowych miejsc pracy, prawdopodobnie połowę zatrudnionych stanowić będą
        > mieszkańcy gminy.

        Tia, a onet się dalej pasjonuje kolejną inwestycją w Krakowie - robiąc z tego
        niusy stulecia. Są beznadziejni...
        • Gość: belyall Re: Kleszczów IP: *.toya.net.pl 21.09.05, 17:00
          > Tia, a onet się dalej pasjonuje kolejną inwestycją w Krakowie - robiąc z tego
          > niusy stulecia. Są beznadziejni...

          Onet ma korzenie w Krakowie.
          Z 2 strony, coś ucichło o inwestycjach w Łodzi. Dawno temu przyszedł Filips i
          koniec, a w K. jest już kolejny chętny na centrum obsługi... Skoro łódzkie firmy
          tam zaczynają inwestować, to coś jest to "nie tego" :(
    • Gość: dudek Poligon wojskowy na Brusie na sprzedaż IP: *.toya.net.pl 29.09.05, 16:17
      lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/521367.html
      Poligon wojskowy na Brusie do końca roku zostanie przekazany Agencji Mienia
      Wojskowego, a później trafi na licytację. Kupi go ten, kto da więcej.

      Wstępu na poligon wciąż jeszcze bronią tablice z groźnie brzmiącymi napisami.
      fot. Kamil Jóźwiak – O wystawieniu poligonu na licytację zdecydowały względy
      ekonomiczne – mówi płk Wojciech Sikora.

      Zanim jednak dojdzie do tej transakcji, teren poligonu musi być oczyszczony z
      niewybuchów. Trzeba też przeprowadzić jego inwentaryzację i oszacować wartość
      nieruchomości – mówi płk Wojciech Sikora, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego,
      dowódca Garnizonu Łódź.

      Poligon na Brusie zajmuje prawie 150 hektarów. Jest tam około 50 hektarów lasu,
      licząca dziewięć stanowisk strzelnica do strzelań z broni maszynowej i krótkiej,
      rzutnia granatem, schrony przeciwlotnicze i inne obiekty, na których jeszcze nie
      tak dawno szkolili się żołnierze.

      O wystawieniu poligonu na licytację zdecydowały względy ekonomiczne. W
      garnizonie łódzkim służy bowiem o wiele mniej żołnierzy niż przed kilku laty, a
      wojsko każdego roku musi odprowadzać do kasy miasta 445 tys. zł podatku od tej
      nieruchomości. Wniosek o przekazanie poligonu Agencji Mienia Wojskowego złożył
      wiosną ubiegłego roku Śląski Okręg Wojskowy. Zinwentaryzowaniem obiektów
      poligonowych ma zająć się Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Bydgoszczy. Później
      na poligonie pojawiają się saperzy ze ŚOW. Plac ćwiczeń zostanie podzielony na
      sektory i przy pomocy wykrywaczy metalu saperzy sprawdzą, czy w ziemi nie ma
      niewybuchów i innych tego typu niespodzianek.

      – Zainteresowanie kupnem poligonu jest duże. Wartość tej nieruchomości ma
      oszacować powołany przez nas rzeczoznawca – mówi Filip Kowalski z Oddziału
      Terenowego Agencji Mienia Wojskowego w Warszawie.

      Jednym z potencjalnych kontrahentów jest Urząd Miasta Łodzi.

      – Jesteśmy bardzo zainteresowani kupnem tych terenów. Jednak dopiero, gdy je
      przejmiemy, zapadną decyzje o ich wykorzystaniu – mówi Kajus Augustyniak,
      rzecznik prezydenta Łodzi.
    • topjes ŁSSE zapełnia się inwestorami 04.10.05, 21:25
      ŁSSE zapełnia się inwestorami


      Joanna Blewąska 04-10-2005 , ostatnia aktualizacja 04-10-2005 19:32

      Nie ma już miejsc w centrum Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Ostatnią
      fabrykę kupił kooperant Indesitu i Boscha, a stara przędzalnia zmieni się w
      biurowiec.

      Stara przędzalnia była ostatnim wolnym budynkiem w centralnej podstrefie ŁSSE. -
      Mamy tu dziewięciu inwestorów - mówi Andrzej Ośniecki, prezes ŁSSE - i nie mamy
      tu już wolnego miejsca.

      ŁSSE składa się z kilkunastu obszarów, porozrzucanych po całym województwie.
      Jeden z nich - 13-hektarowy - znajduje się w samym centrum miasta przy ul.
      Tymienieckiego. I właśnie ten teren w całości zapełnił się inwestorami.

      Ostatnią halę wykupił Mar-Mit. To kooperant łódzkich potentatów rynku AGD -
      włoskiego Indesitu i niemieckiego Bosch-Siemensa. Robi części wykorzystywane w
      produkcji pralek i lodówek. Inwestycja wyniesie 2,4 mln zł, a firma zatrudni 32
      osoby.

      Zacznie produkcję jeszcze w październiku. Właściciela znalazła też stara
      przędzalnia z czasów Karola Scheiblera. Centralny Fundusz Inwestycyjny planuje
      przerobić ją na czteropiętrowy budynek z luksusowymi pomieszczeniami biurowymi,
      które potem będzie wynajmował. Biura mają być gotowe w przyszłym roku.

      Oprócz Mar-Mitu są to:

      * Pifo Eko-Strefa - polska firma produkująca chrupki, płatki śniadaniowe i
      prażoną pszenicę.

      * Hapam Poland - Holendrzy budują zakład aparatury elektrycznej, rozdzielczej i
      sterowniczej. Zainwestowali 9,6 mln zł, zatrudnią ponad 60 osób.

      * Steijn Paper - to papier dekoracyjny w przeróżnych wzorach. Pracuje 80 osób.

      * Dakri - specjalizuje się w wyrobach piekarniczych mrożonych. Robi pieczywo
      pszenne i bułki, wyroby francuskie i spody do pizzy. Już działa w strefie,
      niebawem uruchomi drugą fabrykę (Dakri Strefa-Bis). Ta mieścić się będzie w
      beczkach Grohmana, na remont których Dakri wybiera właśnie inwestora.

      * Poligraf - jak wskazuje nazwa - poligrafia i skład komputerowy.

      * Doktor Perner - polska firma medyczna produkująca m.in. obuwie ortopedyczne.

      * GW&Crystal Fashion - robi kryształy, a dokładnie motywy ozdobne wykonane z
      kryształów, do późniejszej aplikacji na odzieży. * Cebal Tuba - wytwarza tubki,
      czyli opakowania do kremów i past do zębów (pojemność od 15 do 250 ml).

      W sumie strefowi inwestorzy z centrum Łodzi dadzą siedemset miejsc pracy.

      ŁSSE jest już w 60 proc. zagospodarowana przez inwestorów. Miejsc nie ma już w
      Zgierzu, Ozorkowie i Sławnie. Dziewiczym obszarem jest za to Radomsko. Tam
      zarząd strefy zamierza ulokować drugie, po łódzkim, centrum produkcji AGD.
      • Gość: Adam Re: ŁSSE zapełnia się inwestorami IP: *.toya.net.pl 04.10.05, 23:45
        > ŁSSE jest już w 60 proc. zagospodarowana przez inwestorów.

        A jak się zapełni to co? Koniec booooomu?

        > Miejsc nie ma już w
        > Zgierzu, Ozorkowie i Sławnie. Dziewiczym obszarem jest za to Radomsko. Tam
        > zarząd strefy zamierza ulokować drugie, po łódzkim, centrum produkcji AGD.

        Nie widze problemów, żeby nie powiększyć podstref.
    • topjes Urzędnicy dyktują ceny 24.10.05, 15:54
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_051024/nieruchomosci_a_5.html
      Urzędnicy dyktują ceny

      Ceny gruntów przeznaczonych pod powierzchnie magazynowe rosną w Warszawie oraz
      tam, gdzie planowane są duże inwestycje infrastrukturalne - na przykład autostrady

      nieruchomosci_a_5-1.F.jpg

      Raport firmy Colliers International dotyczący powierzchni magazynowych w trzecim
      kwartale br. pokazuje duże ożywienie na rynkach regionalnych. Kupno gruntów pod
      duże parki magazynowo-logistyczne blokowane jest jednak przez brak planów
      zagospodarowania przestrzennego w wielu gminach.
      Pod dyktando miast

      Najwyższe ceny działek pod inwestycje magazynowe i lekką produkcję notowane są
      obecnie w Warszawie, w granicach pierwszej strefy, czyli w promieniu 10 km od
      centrum miasta. Za 1 mkw. działki trzeba tu zapłacić od 45 do 60 euro/mkw.
      Jeszcze rok temu na Żeraniu można było kupić taką działkę za nie więcej niż 30
      euro/mkw.

      Zdaniem Renaty Osieckiej z firmy Colliers International, inwestorzy, którzy
      poszukują działek pod magazyny, są wypierani przez inwestorów budujących
      biurowce oraz deweloperów planujących budowę osiedli mieszkaniowych. Trudno im
      sprostać konkurencji przede wszystkim ze względu na wyższe ceny proponowane
      właścicielom ziemi przez deweloperów, którzy gotowi są zapłacić nawet bardzo
      dużo, aby pozyskać tereny pod budowę osiedli mieszkaniowych.

      Deweloperzy płacą więcej, ale pod warunkiem, że na danym terenie jest plan
      zagospodarowania przestrzennego. Wiele gmin wciąż ociąga się z ich
      konstruowaniem. Tak na przykład jest w Krakowie i okolicach, gdzie buduje się
      bardzo mało inwestycji magazynowych, ponieważ władze nie zadbały o nowe plany
      zagospodarowania. Ceny działek dyktowane są więc przez politykę miejskich
      urzędników.

      Tam, gdzie istnieje duża podaż gruntów odpowiednio ukształtowanych pod duże
      parki logistyczne, a więc płaskich i rozległych, ceny utrzymują się na stałym,
      dość niskim poziomie. Za 1 mkw. trzeba zapłacić od 10 do 15 euro. Ziemia drożeje
      natomiast w okolicach przewidzianych pod budowę autostrad, przede wszystkim w
      sąsiedztwie przewidywanych zjazdów z trasy. Inwestorzy wręcz odwracają się od
      terenów uważanych niegdyś za atrakcyjne na rzecz okolic, w których powstaną duże
      inwestycje infrastrukturalne.
      Ubogie Kraków i Gdańsk

      Największą nowoczesną powierzchnią magazynową dysponuje Warszawa we wszystkich
      trzech strefach. Jest jej ponad 1 mln 600 tys. mkw. W najbliższym czasie
      planowana jest budowa kolejnych ponad 3 mln mkw.

      Na drugim miejscu plasują się Katowice i okoliczne miasta, takie jak Czeladź,
      Sosnowiec czy Dąbrowa Górnicza, gdzie do dyspozycji najemców jest ponad 140 tys.
      mkw. powierzchni magazynowej, a planuje się wybudowanie ponad 825 tys. mkw.
      powierzchni klasy A. Trzecie miejsce zajmuje Łódź z ponad 100 tys. mkw.
      powierzchni magazynowej i planami wybudowania wkrótce ponad 1,2 mln mkw. tej
      powierzchni.

      Na tym tle wyjątkowo źle wypada Kraków, który ma obecnie zaledwie 8 tys. mkw.
      nowoczesnej powierzchni magazynowej. Sytuacji nie poprawią nawet plany
      wybudowania tam 11 tys. mkw. magazynów.

      Gdańsk nie ma wcale nowoczesnej powierzchni magazynowej, ale w planach jest
      wybudowanie ponad 58 tys. mkw. w mieście i w Pruszczu Gdańskim.
      EWA ZYCHOWICZ
    • Gość: belyall Łódź bierze Della IP: *.toya.net.pl 03.11.05, 16:07
      Czy Łódź stanie się centrum nowych technologii? Montownię komputerów ma zbudować
      tam amerykański koncern Dell. Amerykanie chcą zainwestować w Polsce 120 mln
      euro. Oznacza to kilka tysięcy miejsc pracy dla inżynierów i informatyków.
      Szacuje się, że jeden etat w Dell powoduje powstanie czterech kolejnych w
      firmach kooperujących. Inwestycja może więc dać nawet 12 tys. miejsc pracy.
      Zaplecze w Łodzi dla Della jest, bo uczy się tu 106 tys. studentów. Miejsce na
      prestiżową inwestycję ma być równie prestiżowe - chodzi o działkę w obrębie
      centrum miasta. Na zainteresowanie Della Łodzią mogła mieć wpływ wcześniejsza
      inwestycja Philipsa. Holenderska firma zadecydowała, że w Łodzi ulokuje swe
      centrum księgowe na całą Europę. Już pracuje w nim 450 osób, a za rok będzie
      600. Philips buduje w centrum Łodzi ogromny biurowiec. Pracujące w nim osoby
      będą obsługiwać 100 zakładów Philipsa w 20 krajach Europy. Łódź szuka nowych
      dróg rozwoju. Za 4 mln zł firma doradcza McKinsey & Company tworzy strategię dla
      miasta. Zainteresowanie inwestycjami w Łodzi rozpoczęło się trzy lata temu.
      Miasto postawiło wówczas na nowoczesne technologie. Dzięki temu w Łodzi zaczęły
      się lokować centra telefoniczne zatrudniające po kilkaset osób. Wybudowały je:
      TP SA, Plus GSM, LG Petro Bank, Pekao SA, MultiBank, mBank, Centralwings.
      Kolejnych inwestorów ma przyciągnąć do Łodzi rozbudowane lotnisko i szkoła
      międzynarodowa. Pierwszym chętnym jest Ryanair, który od 30 października będzie
      latał z Łodzi do Londynu. Zainteresowanych lataniem z Łodzi jest ośmiu innych
      przewoźników.
      • topjes Re: Łódź bierze Della 03.11.05, 17:06
        > Czy Łódź stanie się centrum nowych technologii

        skąd ten artykuł? świeży? bo martwi mnie, ze taka cisza w tej sprawie :/
        • Gość: belyall Re: Łódź bierze Della IP: *.toya.net.pl 03.11.05, 17:37
          Info pochodzi z jakiejś warszawskiej gazety (nie moge znaleźć), śiwży chyba nie
          jest, skoro o Ryanairze mówią w czasie przyszłym.
          Chodziło raczej o infrormacje dotyczące Łodzi w Warszawie.
          • topjes Re: Łódź bierze Della 03.11.05, 20:27
            > Chodziło raczej o infrormacje dotyczące Łodzi w Warszawie.

            Ale to znikąd nie wynikało, że to z warszawskiej gazety :)))
            Miło w każdym razie, że tak piszą.
        • Gość: tomek.m Re: Łódź bierze Della IP: *.server.ntli.net 03.11.05, 19:10
          Ja też tu siędzę jak na na rozżarzonych węglach..
          Choć z drugiej strony, to może i dobrze, że przycichło o tej sprawie w mediach.
          Pamiętajmy, że inwestor zagroził wycofaniem się. Trzymajmy kciuki!! Może i dla
          mnie będzie tam praca ;> zaraz po tym jak wrócę..
      • Gość: zdzihoo Re: Łódź bierze Della IP: *.retsat1.com.pl 03.11.05, 20:40
        " Philips buduje w centrum Łodzi ogromny biurowiec."
        dobry dowcip :)
    • topjes Autostrady przyciągają inwestorów do Strykowa 05.11.05, 09:53
      lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/533943.html
      Autostrady przyciągają inwestorów do Strykowa

      Sobota, 5 listopada 2005r.

      Już jedenaście firm zainwestowało w gminie Stryków. Pięć kolejnych zamierza
      wyłożyć pieniądze na budowę swoich zakładów. Chętnych przyciąga centralne
      położenie gminy oraz bliskość budowanych autostrad.

      Z nowych inwestycji najbardziej zadowoleni są mieszkańcy miasta. - Może się
      wreszcie coś u nas zmieni - marzy Maria Szymańska. - Ludzie znajdą pracę,
      spadnie bezrobocie i miasto wyładnieje.

      Na nowych pracodawców liczy też młodzież. - Słyszeliśmy, że może zainwestuje tu
      jakaś firma z branży elektronicznej - mówi licealista Piotr. - Byłoby świetnie,
      bo chcę studiować informatykę, a po studiach nie musiałbym wyjeżdżać z rodzinnej
      miejscowości w poszukiwaniu pracy.

      Na razie władze miasta nie chcą zdradzać, kto zainwestuje w Strykowie.

      - Nie chcemy zapeszać - twierdzi burmistrz Andrzej Jankowski. - Jednak jesteśmy
      bliscy sfinalizowania umów z pięcioma międzynarodowymi firmami, które wybudują
      tu zakłady produkcyjne. Każda chce kupić od 20 do 35 hektarów na terenie gminy.
      Zatrudnienie znalazłoby kilkaset osób.

      W gminie, w której prawie 1000 osób spośród 12 tys. mieszkańców nie ma pracy,
      nowe inwestycje są niezwykle potrzebne. Stryków zyska też dzięki podatkom od
      nieruchomości.

      - Za te pieniądze budujemy drogi - opowiada burmistrz Jankowski. -
      Skanalizowaliśmy też jedną trzecią gminy.

      Duże zainteresowanie inwestorów wpływa na zwiększenie popytu na ziemię. Za metr
      kwadratowy trzeba teraz zapłacić minimum 40 zł. Najlepiej położone tereny
      kosztują znacznie więcej. - Mam do sprzedania 14 hektarów między istniejącymi
      już magazynami, tuż w pobliżu zjazdu z autostrady - opowiada właściciel jednej z
      działek. - Metr kosztuje 100 zł, a chętnych nie brakuje.

      (mbog) - Dziennik Łódzki
    • topjes Próchnik zaczyna odrabiać straty 07.11.05, 08:50
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051107/ekonomia/ekonomia_a_13.html
      Próchnik zaczyna odrabiać straty

      Łódzka spółka odzieżowa, zagrożona do niedawna bankructwem, odzyskuje dobrą
      kondycję. Otwiera własne sklepy i poprawia wyniki finansowe.



      Na sezon jesienny firma, która do niedawna specjalizowała się wyłącznie w
      produkcji płaszczy i kurtek męskich, po raz pierwszy przygotowała również ubiory
      (garnitury, koszule) oraz okrycia damskie.

      Zwiększenie oferty na rynek krajowy pod własną marką to rezultat realizowanej od
      początku tego roku nowej strategii, która zakłada również rozwój firmowej sieci
      handlowej. Zmiany te wprowadzane są równolegle z restrukturyzacją. Próchnik
      stopniowo przekształca się z wytwórni odzieży w firmę produkcyjno-handlową.

      Jesienna kolekcja Próchnika cieszy się na rynku sporym zainteresowaniem.
      Przychody w trzecim kwartale wyniosły ponad 3,6 mln zł, a więc były dwa razy
      wyższe niż w podobnym okresie ubiegłego roku. W tym kwartale sprzedano prawie o
      jedną trzecią więcej wyrobów niż w całym pierwszympółroczu. Próchnikowi, który
      od dawna wykazywał straty, w trzecim kwartale udało się wreszcie wypracować
      niewielki zysk netto - 145 tys. zł. Nie jest on jednak wynikiem podstawowej
      działalności spółki, ale jej spekulacji na giełdzie. Wolne środki lokowała ona w
      ryzykowne inwestycje na warszawskim parkiecie.

      Zarząd Próchnika przewiduje, że wartość sprzedaży w 2005 r. przekroczy 10 mln
      zł, natomiast w 2004 wyniosła 4,8 mln zł.

      Nowa strategia realizowana jest dopiero od kilku miesięcy. Umożliwiła ją w
      znacznym stopniu wiosenna emisja akcji, która przyniosła spółce 15 mln zł.
      Środki, które zostały po spłaceniu najpilniejszych zobowiązań, przeznaczono na
      pokrycie kosztów produkcji nowych kolekcji i stopniowe uruchomienie własnych
      salonów. Do końca roku będzie ich 7.

      - Trafiliśmy w zapotrzebowanie rynku, oferując odzież klasyczną, dla mężczyzn
      powyżej 30 lat - mówi wiceprezes Mikołaj Habit. Spółka planuje kolejną emisję
      akcji, której celem jest znaczące wzmocnienie sieci dystrybucji.
      Anna Sielanko
    • topjes W Łodzi ruszy kolejna nowa fabryka 08.11.05, 21:44
      Precise Technology otwiera swoją pierwszą fabrykę w Europie Środkowo-Wschodniej.
      Zatrudni 130 osób.

      Precise Technology produkuje elementy plastikowe, m.in. dla Gillette. Wytwarza
      też części i opakowania dla firm kosmetycznych, chemii gospodarczej oraz
      żywności i napojów. Działa głównie w Ameryce, gdzie ma aż 14 zakładów. Jedyną
      fabrykę poza USA ulokował w Holandii. Łódzka będzie drugą i jednocześnie
      pierwszą w Europie Środkowo-Wschodniej. Właśnie na tych rynkach firma będzie
      szukać nowych odbiorców.

      W Łodzi Precise Technology wynajęła hale i biura o powierzchni 3,5 tys. mkw. w
      Diamond Business Park Łódź przy ul. Manewrowej (Widzew). Na początek zainwestuje
      3,2 mln dolarów. Fabryka ruszy na przełomie lutego i marca przyszłego roku.
      Wtedy to uruchomionych zostanie 14 bardzo nowoczesnych wtryskarek.

      Lada dzień zacznie się rekrutacja pracowników. Menadżerowie i specjaliści
      techniczni już w większości są wyłonieni. Znalazły ich agencje doradztwa
      personalnego. Nabór dotyczył więc będzie pracowników produkcyjnych (ok. 100
      osób). Poszukiwani będą najchętniej z wykształceniem technicznym. -
      Niekoniecznie doświadczeni, bo firma przewiduje szkolenia dla wszystkich nowo
      przyjętych - mówi Adrian Grycuk, kierownik ds. rozwoju biznesu w Precise
      Technology Poland. O szczegółach rekrutacji PT informować będzie przez powiatowe
      urzędy pracy i ogłoszenia prasowe. Komunikaty pojawiać się będą na bieżąco na
      www.precisetech.com.

      Firma ma siedzibę w Pensylwanii. Powstała w 1964 roku, a w 2004 roku osiągnęła
      obroty przekraczające 300 milionów dolarów. Zatrudnia 1,8 tys. osób.



      Bilans na przyszły rok

      W Łodzi zarejestrowanych jest 55 tys. bezrobotnych. Ilu z nich ma szansę na
      znalezienie pracy i gdzie? Oto najważniejsze inwestycje w Łodzi:

      * Manufaktura - rekrutacja właśnie się zaczęła, przyjętych zostanie 4 tys. osób.

      * kompleks Gillette (wraz z kooperantami) - ok. 2 tys. osób.

      * Merloni - AGD - 2 tys. ludzi.

      * francuski Hutchinson - producent uszczelek do aut na Kurczakach stawia nowy
      kompleks. Przyjmie 600 osób.

      * Holding BOT - w przyszłym roku pracę może znaleźć nawet 400 osób. Głównie
      księgowi i osoby do obsługi siedziby spółki.

      * grupa Bosch - koło tysiąca nowych pracowników.

      * Philips - w centrum księgowym pracuje teraz 450 osób. W przyszłym dołączy
      kolejnych 150.

      * Okno-Plast - polska firma robiąca stolarkę budowlaną, przede wszystkim okna z
      PCV, zatrudni na Nowym Józefowie ponad 200 osób.

      * Włoski Venturini - firma poligraficzna, w fabryce na Nowym Józefowie pracę
      znajdzie 200 osób.

      * Dell - nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, ale prowadzi rozmowy z władzami
      Łodzi i województwa. Tam gdzie zainwestuje, razem z kooperantami, da 12 tys.
      miejsc pracy.



      Spada bezrobocie

      Przez ostatni rok liczba bezrobotnych, zarejestrowanych w łódzkich urzędach
      pracy, zmalała prawie o 6 tys., a w województwie o 17,5 tys. Pierwszy raz od
      ponad pięciu lat udało nam się zejść poniżej 200-tysięcznego bezrobocia. W
      województwie bez pracy pozostaje nadal 196,5 tys. ludzi. Z czego co czwarty
      mieszka w Łodzi.

      Szacunki McKinseya&Company

      W wyniku strategii tej firmy doradczej w ciągu pięciu lat ma powstać 25 tys.
      nowych miejsc pracy. Żeby nie było tak różowo, eksperci McKinsey@Company szacują
      też, że w tym czasie przybędzie 15 tys. bezrobotnych z przemysłu
      tekstylno-odzieżowego. Generalnie oznacza to zmniejszenie bezrobocia z 57 tys.
      obecnie do 47 tys. A ciągu kolejnych pięciu lat, czyli do 2015 r., McKinsey
      szacuje zredukowanie bezrobocia do 37 tys.



      Region

      Najwyższe bezrobocie w regionie jest w Radomsku. Ale i tam pojawiła się
      nadzieja. Na terenach oglądanych kiedyś przez Toyotę i Peugeota, w końcu
      zdecydowała się zainwestować włoska grupa Palladio, która chce ściągnąć firmy z
      branży AGD. Obiecuje prawie tysiąc miejsc pracy.

      Inne ważne inwestycje w regionie:

      * Kutno - japońska firma Fuji Seal Group otworzy zakład produkcji foliowych
      etykiet - 400 miejsc pracy.

      * Piotrków Trybunalski - niemiecka firma Haering, produkująca wysokoprecyzyjne
      urządzenia dla przemysłu motoryzacyjnego, chce dwukrotnie powiększyć swój zakład
      i zwiększyć zatrudnienie o 600 pracowników.

      * Łęczyca - HT Lancet chce produkować nakłuwacze do pobierania krwi - 300 miejsc
      pracy.

      * Tomaszów Mazowiecki - grecka Chipita przyjmie 250 osób.
    • topjes Monnari rozwija swoją sieć 18.11.05, 08:26
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051118/ekonomia/ekonomia_a_14.html
      Monnari rozwija swoją sieć

      Firma odzieżowo-handlowa z Łodzi uruchomi w tym roku więcej sklepów, niż
      planowano. Wiosną 2006 r. spółka chce wejść na giełdę

      ekonomia_a_14-1.F.jpg

      We wrześniu Internetowy Dom Maklerski objął w niepublicznej emisji akcje Monnari
      wartości 4 mln zł. Pieniądze te przeznaczono na dalszy rozwój sklepów. Dzięki
      tym środkom oraz wpływom z zysku uda się otworzyć w tym roku 38 nowych placówek,
      o 8 więcej, niż planowano.Uruchomienie jednej kosztuje około 300 tys. zł. W
      końcu tego roku sieć będzie liczyła 62 salony.

      W przyszłym roku Monnari, spółka o polskim kapitale, planuje debiut giełdowy.
      Uzyskane z emisji środki przeznaczone zostaną na dalszy rozwój sieci sprzedaży.
      W 2006 r. ma być otwartych co najmniej 9 sklepów. Prognozy przewidują, że w 2011
      r. będzie 160 placówek. W dalszej perspektywie spółka planuje uruchomienie
      sklepów za granicą i wypromowanie drugiej, ekskluzywnej marki. Firma Monnari
      została założona w 1998 r., w 2002 r. uruchomiła dwa pierwsze sklepy. Od 2004 r.
      postanowiła, wzorem innych przedsiębiorstw tej branży, skoncentrować się na
      tworzeniu wzornictwa i własnej sieci handlowej. Przygotowuje kolekcje odzieży,
      obuwia i dodatków dla kobiet powyżej 30 lat. Produkcję tych artykułów zleca
      krajowym (ponad 50 wytwórni) i zagranicznym (chińskim, francuskim) producentom.

      Przychody spółki wzrosną w tym roku o ponad jedną trzecią (prognoza mówi o 47
      mln zł, wobec 32 mln zł w ubiegłym roku). Za 10 miesięcy sprzedaż przekroczyła
      36,3 mln zł, a zysk wyniósł w tym czasie 2,85 mln zł.
    • topjes Pieniądze dla Łodzi 18.11.05, 08:36
      www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=9&zapytanie=9,01&poz=1&id=4417
      Pieniądze dla Łodzi 2005-11-17


      Ukończenie budowy Hali Wielofunkcyjnej, a także modernizacja i rozbudowa innych
      łódzkich obiektów sportowych, m.in. pływalni „Wodny Raj” na Teofilowie oraz
      Centrum Rekreacji i Wypoczynku Łódź, staną się możliwe dzięki kredytowi
      pochodzącemu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. W grudniu 2001 roku władze
      Łodzi podpisały z bankiem umowę kredytową, zgodnie z którą przekaże on miastu 25
      mln euro, pod warunkiem, iż kwotę o takiej samej wysokości wyłoży samo miasto.
      Pieniądze pochodzące z kredytu mają być przeznaczone na obiekty z zakresu
      działalności zdrowotnej, edukacyjnej oraz kulturalnej. Dotychczas Łódź nie
      korzystała z kredytu. Ostatnio jednak władze miasta zdecydowały się wykorzystać
      pieniądze z tego źródła - pozwolą one na remonty łódzkich placówek zdrowia i
      szkół. Kredyt nie ma charakteru komercyjnego i jego oprocentowanie nie
      przekracza 3 proc., co jest bardzo korzystne dla miejskiej kasy. (B.W.)
    • topjes Nowe firmy w Strefie 18.11.05, 08:37
      www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=3&zapytanie=3,01&poz=1&id=4416
      Nowe firmy w Strefie 2005-11-17


      Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna powiększy się o dwa nowe obszary – „Dąbrowa
      5” i „Dąbrowa 6”. Oznacza to poszerzenie Strefy o kolejne 6 hektarów
      powierzchni, atrakcyjnego obszaru dla nowych inwestycji. Głównym inwestorem na
      nowym fragmencie Strefy będzie współpracująca z grupą BSH firma Mecalit, która w
      przyszłym roku zamierza zainwestować 11 mln euro i stworzyć 200 nowych miejsc
      pracy. Drugą nową firmą w Strefie będzie Chemrem-organica, dostawca obsługujący
      grupę BSH i firmę Indesit – przedsiębiorstwo to zainwestuje w Łodzi 6 mln
      złotych i stworzy kilkadziesiąt miejsc pracy. Firmy dostawcze BSH i Indesit,
      działające w obszarze Strefy, takie jak Prettl, Wirthwein, Coco-Verk, Hirsch,
      Drahtzug Stein, Cablex, zatrudniają obecnie ponad 1000 osób. (B.W.)
    • topjes Sieć się powiększa 19.11.05, 08:13
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051119/ekonomia/ekonomia_a_26.html
      RÓCHNIK
      Sieć się powiększa

      Łódzki Próchnik kupił firmę handlową Pabia-Fashion. Chce przejąć Deni Cler.

      Próchnikowi - producentowi i eksporterowi okryć męskich - jeszcze niedawno
      groziło bankructwo. Firmę uratowały pieniądze zdobyte dzięki wiosennej emisji
      akcji. Próchnik otworzył salony firmowe. Do końca roku będzie ich 7. W
      rezultacie przychody ze sprzedaży w trzecim kwartale wzrosły w porównaniu z tym
      samym okresem roku poprzedniego ponad dwukrotnie, a za trzy kwartały - o 84
      proc. W piątek Próchnik kupił za 2,5 mln zł firmę handlową Pabia-Fashion.
      Sprzedaje ona odzież damską. Jak powiedział "Rz" wiceprezes Próchnika Mikołaj
      Habit, w sklepach tych na razie będą sprzedawane ubiory pod marką Pabii oraz
      ubiory marki Próchnik. W grudniu Próchnik planuje kolejną emisję akcji,
      kierowaną do dotychczasowych akcjonariuszy. Za uzyskane środki spółka zamierza
      kupić firmę handlową - Deni Cler, zajmującą się sprzedażą ekskluzywnej odzieży
      damskiej. Należy ona do Grupy W. Kruka. W piątek Próchnik wystosował oficjalne
      zapytanie oferowane w tej sprawie.
    • topjes Łódź kusi Japończyków 21.11.05, 09:56
      Z ogólnopolskiej GW:

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3023225.html
      Łódź kusi Japończyków


      Joanna Blewąska, Łódź 20-11-2005 , ostatnia aktualizacja 20-11-2005 17:47

      Łódź stawia na inwestorów z Japonii. By ich zachęcić, Łódzka Specjalna Strefa
      Ekonomiczna stworzyła nawet japońską wersję swej strony internetowej

      INWESTORZY nadchodzą z Japonii

      Łódź kusi Japończyków

      Łódź stawia na inwestorów z Japonii. By ich zachęcić, Łódzka Specjalna Strefa
      Ekonomiczna stworzyła nawet japońską wersję swej strony internetowej

      To nie przypadek. Łodzią i regionem zainteresowały się japońskie firmy. Przed
      miesiącem wkopany został kamień węgielny pod fabrykę etykiet i sprzętu do
      pakowania Fuji Seal w Kutnie (część Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej).
      Firma zainwestuje 156 mln zł, pracę znajdzie 300 osób. Otwarcie zakładu
      planowane jest na przyszły rok. To pierwsza jaskółka, która z Kutna może
      utworzyć miejsce dla japońskich inwestycji. Terenami Łódzkiej Specjalnej Strefy
      już interesują się dwie kolejne firmy japońskie z branży motoryzacyjnej. Mówi
      się, że zainwestują grubo ponad 100 mln zł.

      Andrzej Ośniecki, prezes ŁSSE, przyznaje, że Japończycy inwestują grupowo. Gdy
      już zdecydują się na to jedni, łatwiej zachęcić innych. Zadaniem tych pierwszych
      jest rozeznanie rynku i terenu. Badają, czego mogą oczekiwać od mieszkańców i
      władz lokalnych. - Gdy zainwestują w danym regionie, inni też są gotowi stawiać
      tam fabryki - dodaje prezes Ośniecki.

      Tym bardziej że w Kutnie złe duchy już zostały wygonione. Podczas wmurowania
      kamienia pod fabrykę Fuji Seal najważniejsi szefowie firmy trzy razy wbili
      łopatę w ziemię, wydając przy tym głośny okrzyk. To ma uchronić przyszłą fabrykę
      od zła wszelkiego. Takim tradycyjnym rytuałem Japończycy zaczynają wszystkie
      swoje inwestycje.

      Kutno ma jeszcze jeden ważny atut. To... baseball. Miasto jest znane z tego
      sportu w całej Europie, a okazuje się, że jest on bliski Japończykom. Kutno to
      Europejskie Centrum Małej Ligi Baseballowej (pierwsze poza USA) dla 55 krajów
      Europy, Azji i Afryki. Dwukrotnie odbyły się tu mistrzostwa Europy w tej
      dyscyplinie sportu.

      Na przyjęcie gości z Kraju Kwitnącej Wiśni przygotowuje się zresztą całe miasto
      i region. Knajpy i restauracje już myślą o przyrządzaniu japońskich potraw.

      Szybko reagują też szkoły językowe. Pierwsze już uczą japońskiego. W Akademii
      Języków Obcych i Kultur Narodów w Łodzi na zajęcia zapisało się 15 osób. - To
      głównie studenci - mówi Żaklina Osińska, pracownik szkoły. - By zwrócić na
      siebie uwagę na rynku pracy, wybrali język oryginalny, ale taki, który staje się
      coraz bardziej popularny.

      Kadrę japońskim koncernom wychowuje też II Liceum Ogólnokształcące przy ul.
      Nowej w Łodzi, które prowadzi nieobowiązkowe zajęcia z japońskiego. - Co roku
      naukę zaczyna około setki uczniów - mówi Dariusz Jędrasik, dyrektor szkoły.

      Prezes Ośniecki z nadzieją patrzy na Kutno. Sam był przed miesiącem w Japonii,
      gdzie rozmawiał z potencjalnymi inwestorami. By jeszcze bardziej ich zachęcić,
      ŁSSE stworzyła japońską wersję swej strony internetowej. Opracowywał ją tłumacz
      z Warszawy. - Chcieliśmy ułatwić kontakt z nami i pokazać, że naprawdę nam na
      nich zależy - wyjaśnia Andrzej Ośniecki, prezes ŁSSE.

      Japońskie znaki (tzw. krzaki) na stronie opisują nasz region i firmy, które
      zainwestowały już tu swoje pieniądze.

      Komplet materiałów o regionie - po japońsku - trafił też do ambasady Polski w
      Japonii, która przekazywać je będzie wszystkim zainteresowanym.

      Kutno ma szansę stać się drugim w Polsce skupiskiem japońskich firm.

      Pierwszym jest Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna, a w niej Żarów koło
      Świdnicy. W siedmiotysięcznym mieście działają cztery duże firmy japońskie.

      Prawie połowa wszystkich japońskich inwestycji w Polsce znajduje się na Dolnym
      Śląsku. W ciągu pięciu lat przybyło kilkanaście dużych firm z tego kraju.
      Japończycy zainwestowali na Dolnym Śląsku ponad 2 mld zł. Zatrudniają ponad 3
      tys. osób.
    • topjes Nowi inwestorzy w Łodzi 22.11.05, 11:03
      Nowi inwestorzy w Łodzi


      Joanna Blewąska 22-11-2005 , ostatnia aktualizacja 22-11-2005 10:29

      Pierwszych ośmiu inwestorów zainwestuje w Łodzi, dzięki stworzonej przez
      McKinsey&Company strategii dla miasta. Jeden z nich chce wybudować
      pięciogwiazdkowy hotel.

      Pierwszych osiem firm zainwestuje w Łodzi, dzięki stworzonej przez
      McKinsey&Company strategii dla miasta. Jedna z nich chce wybudować
      pięciogwiazdkowy hotel.

      Międzynarodowa firma konsultingowa McKinsey opracowuje plan ściągnięcia do Łodzi
      inwestorów. Zależy jej przede wszystkim na trzech branżach: centra zaplecza
      biznesowego, AGD i logistyka. Zespół Obsługi Inwestora przy Urzędzie Miasta
      Łodzi, który powstał z pomocą McKinseya, stworzył listę firm prawdopodobnie
      zainteresowanych inwestowaniem w Łodzi. I wysłał kilkaset ofert.

      Pierwsi chętnie już planują tu rozwijać biznes:

      * Citibank Handlowy - stworzy centrum finansowe, obsługujące całą Polskę. Na
      początku nowego roku da 40 miejsc pracy.

      * CSN - holenderska firma przyjmie 70 osób. Obsługuje centra biznesowe i
      księgowe. Zapewnia im dobór komputerów i oprogramowania, obsługę serwerów i
      serwisowanie sprzętu.

      * Dwie firmy z branży AGD. Słoweński Cablex już działa w Łodzi (ul.
      Papiernicza), ale od początku przyszłego roku planuje poszerzenie produkcji -
      sto nowych miejsc pracy. Druga firma - Drahtzug Stein - to poddostawca Boscha i
      dlatego właśnie przy jego fabryce kupuje teren. Produkcja powinna ruszyć w marcu
      przyszłego roku. Zatrudnienie znajdzie 100 osób.

      * Amerykański Precise Technology (produkuje elementy plastikowe, m.in. dla
      Gillette) w Łodzi zlokalizuje swoją pierwszą fabrykę w Europie Środkowej i
      Wschodniej. Przyjmie 130 osób.

      * Trzy firmy z branży logistyka: Spedimex, AIG i W&F. Spedimex już w Łodzi jest
      (Olechów), ale chce się tu rozwijać i stworzyć sto nowych miejsc pracy.
      Amerykański AIG i W&F już wybrali tereny, na których chcą stawiać swe magazyny.
      Obie mają dać 200 miejsc pracy.

      To nie wszystko. W&F deklaruje chęć budowy w Łodzi pięciogwiazdkowego hotelu.
      Zapewnia, że gdy tylko zostanie ogłoszony przetarg, przystąpi do niego. A
      amerykański AIG nie tylko planuje rozwój centrum logistycznego, ale także budowę
      biurowca. Firma jest już jest właścicielem Diamond Business Park Łódź przy ul.
      Manewrowej na Widzewie. Nowy biurowiec byłby niezwykle ważną inwestycję. Po
      pierwsze przybędą atrakcyjne pomieszczenia, a tych Łodzi brakuje. Po drugie, gdy
      inwestor postawi taki gmach, sam zaangażuje się w przyciąganie do Łodzi
      inwestorów. Będzie mu zależało, by jak najszybciej pomieszczenia wynająć.

      Łodzi nie tylko brakuje luksusowych biur, ale także terenów pod nowe inwestycje,
      szczególnie takich powyżej 10 hektarów. - Chcielibyśmy każdemu inwestorowi dać
      do wyboru kilka działek - mówi Teresa Białecka-Krawczyk, dyrektor biura rozwoju
      przedsiębiorczości i miejsc pracy UMŁ. I przyznaje: - Nie zawsze mam taką możliwość.

      Sytuację poprawi nowy plan zagospodarowania przestrzennego. Dzięki
      przekwalifikowaniue za półtora roku Łódź powiększy się o 950 hektarów nowych
      terenów inwestycyjnych. Do tego czasu nie każdego uda się zadowolić. Urzędnicy
      zapewniają jednak, ze inwestora z rąk nie wypuszczają. Gdy w Łodzi nie
      satysfakcjonują go lokalizacje, wiozą go do gmin ościennych. - A te zachęcamy do
      przesyłania nam swych ofert - mówi Białecka-Krawczyk. Jej zdaniem dobrze
      reklamują się Stryków, Rzgów, Brójce i Aleksandrów. - Ale przecież to dla
      wszystkich szansa na nowe miejsca pracy - tłumaczy pani dyrektor.

      Miasto zachęca też prywatnych właścicieli działek. Mogą oni informować ZOI o
      posiadanych terenach, jeśli oczywiście chcą je sprzedać. Najlepiej, gdy jest to
      kilka hektarów. Miasto nie będzie ziemi skupować, ale może pokazywać inwestorom.
      A ten, jeśli się zainteresuje, może zechcieć podpisać umowę. - Rozpoczniemy też
      współpracę z biurami obrotu nieruchomości - zapowiada dyrektor. Cel - ten sam.
      Biura będą informować miasto o dostępnych terenach, a także atrakcyjnych
      pomieszczeniach na biura.
    • topjes Strefa rośnie - będzie pół tysiąca nowych miejsc p 23.11.05, 08:51
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3028239.html

      Strefa rośnie - będzie pół tysiąca nowych miejsc pracy


      blew 23-11-2005 , ostatnia aktualizacja 22-11-2005 21:53

      Trzy firmy chcą zainwestować w Łodzi. By mogły liczyć na ulgi, Łódzka Specjalna
      Strefa Ekonomiczna poszerzy dla nich swe granice.

      Niemiecki Mecalit GmbH to poddostawca Boscha, uznany zresztą za jednego z jego
      40 najlepszych kooperantów (Bosch ma ich 1467). Produkuje wierzchnie płyty do
      suszarek i pralek. Zainwestuje w Łodzi 200 mln zł i zatrudni ponad 200 osób.

      Oprócz wyposażenia kuchni, w Łodzi zwiększy się produkcja urządzeń sanitarnych
      do łazienek. Sanitech znany jest m.in. z brodzików. Już w Łodzi działa, ale chce
      powiększyć produkcję. W nowy zakład zainwestuje 100 mln zł, szukał będzie do
      niego 250 pracowników.

      Trzecia firma zainteresowana Łodzią to Schaumaplast. Robi kształtki styropianowe
      dla Indesitu i BSH. Zatrudni ok. 15 osób.

      Firmy chcą zainwestować na Dąbrowie. A tam nie ma już miejsca w ŁSSE. - Dlatego
      wystąpimy o powiększenie terenów lub korektę granic (zamianę mniej atrakcyjnych
      dla inwestorów miejsc na te, na których chcą się budować) - mówi Andrzej
      Ośniecki, prezes ŁSSE.

      Bardzo cieszy go, że do Łodzi przychodzą firmy AGD. - To kluczowa branża -
      podkreśla.

      W ostatnim roku ŁSSE dwa razy zmieniała swe granice. Najpierw rząd przyznał jej
      40 dodatkowych hektarów, a potem

      wprowadził korektę granic - dzięki temu strefa zawitała m.in. do Chociwia i
      Wolborza. W pierwszej miejscowości już inwestuje holding farmaceutyczny Spectra,
      w drugiej powstaje centrum logistyczne łódzkiej firmy Partner Center.
    • topjes Szansa na kolejne życie Próchnika 24.11.05, 08:44
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3030394.html

      Szansa na kolejne życie Próchnika


      Andrzej Stec 23-11-2005 , ostatnia aktualizacja 23-11-2005 21:57

      Jedna z najstarszych polskich firm odzieżowych przeżywa renesans. Ma apetyt na
      sieć sklepów z ekskluzywną odzieżą damską Deni Cler. Kilka dni temu przejęła
      łódzką Pabię. Inwestorzy i giełdowy kurs Próchnika oszaleli.

      W środę w południe przedstawiciele łódzkiego Próchnika spotkali się z władzami
      firmy jubilerskiej W. Kruk. Chcą odkupić od niej sieć sklepów mody luksusowej
      Deni Cler. - Oferty nie złożono, ale przedstawiono taki zamiar - potwierdził
      "Gazecie" Jan Rosochowicz, prezes W. Kruka.

      Jubilerska spółka już od dłuższego czasu usiłuje pozbyć się sieci Deni Cler i
      skupić tylko na biżuterii. Na razie nie otrzymała jednak zadowalającej oferty.
      Próchnik natomiast, kojarzony dotychczas z szyciem męskich płaszczy, zamierza
      rozszerzyć asortyment o odzież damską oraz rozwinąć ubogą dotychczas własną sieć
      sprzedaży detalicznej.

      Skąd odzieżowa spółka, która jeszcze niedawno borykała się z poważnymi
      problemami finansowymi, weźmie na to pieniądze? Zapowiedziała już na grudzień
      emisję nowych akcji. Dzięki niej planuje zdobyć prawie 23 mln zł. Niewykluczone
      też, że wykorzysta pieniądze ze spekulacji giełdowych. W ostatnich miesiącach
      Próchnik z sukcesem spekulował na giełdzie, handlując ryzykownymi kontraktami
      terminowymi. Angażował pieniądze pozyskane z emisji akcji przeprowadzonej na
      początku roku.

      Zakup Deni Cler nie będzie pierwszą poważną inwestycją Próchnika. Zaledwie
      tydzień temu łódzka spółka kupiła warunkowo inną znaną markę odzieży damskiej -
      Pabia Fashion wraz z 23 sklepami. Zapłaci za nią 2,5 mln zł.

      Na razie giełdowi inwestorzy z entuzjazmem podchodzą do nowym pomysłów
      Próchnika. Na środowej sesji jego notowania podskoczyły o ponad 16 proc., a pod
      względem obrotów ustępował takim gigantom, jak PKN Orlen czy KGHM. W ostatnim
      miesiącu akcje Próchnika zdrożały już trzykrotnie - do 2,36 zł.

      Próchnik to jedna z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych marek odzieżowych
      w Polsce. Na początku lat 90. łódzka firma weszła na warszawską giełdę, a kilka
      lat później skarb państwa wniósł resztę akcji do narodowych funduszy
      inwestycyjnych. I zaczęły się kłopoty. W najlepszym momencie Próchnik zatrudniał
      ponad 2 tys. ludzi, miał na mocno rozdrobnionym rynku odzieżowym 3-proc. udział,
      a jego obroty sięgały 0,5 mld zł. Od połowy lat 90. spółka przynosi tylko
      straty. Pozbyła się co cenniejszych aktywów (m.in. siedziby w centrum Łodzi),
      wielokrotnie balansowała na krawędzi bankructwa. W ostatnich latach sprzedaż
      spadła do zaledwie kilku milionów złotych, a do spółki nie przyznawał się żaden
      większy akcjonariusz. W 2003 roku "Gazeta" wyliczyła, że wystarczyło zaledwie
      220 tys. zł, aby stać się największym akcjonariuszem Próchnika i przejąć nad nim
      kontrolę. Kilka miesięcy później w spółce pojawili się jej obecni właściciele,
      m.in. Elżbieta Sjoeblom (ma 12 proc. akcji, pozostali mają mniejsze pakiety), a
      do rady nadzorczej weszli m.in. 31-letni były makler HSBC Securities Krzysztof
      Okoński (przewodniczący) i 28-letni prawnik Rafał Fabisiak (zastępca).

      W ostatnim kwartale Próchnik pierwszy raz od dłuższego czasu pochwalił się zyskami.
    • topjes Redan otworzy sklepy pod szyldem Morgan 24.11.05, 17:54
      Firma Redan została wyłącznym dystrybutorem detalicznym odzieży marki Morgan w
      Polsce, dzięki czemu ma prawo do otwierania sklepów pod tym szyldem.Zgodnie z
      zapowiedziami w przyszłym roku Redan otworzy 5 sklepów Morgana oraz 2 tzw.
      „cornery” w sklepach multibrandowych.Po Trollu i Top Secret Morgan to trzecia
      marka odzieży, którą zarządza notowany na giełdzie Redan.
    • topjes Łódź niecierpliwie czeka na inwestycję Della 25.11.05, 09:34
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3033048.html
      Łódź niecierpliwie czeka na inwestycję Della


      Wioletta Gnacikowska, Joanna Blewąska, Łódż 25-11-2005 , ostatnia aktualizacja
      25-11-2005 00:41

      Zapowiadana wielka inwestycja amerykańskiego koncernu Dell opóźnia się. - To
      dlatego, że nowi ministrowie zwlekają z podejmowaniem decyzji - twierdzą
      urzędnicy w łódzkim magistracie. A o Della starają się też Czechy

      Pod koniec urzędowania poprzedniego rządu duże inwestycje posypały się jak z
      rękawa. Zapowiadały je m.in. MAN, IBM, Volvo oraz Dell. A teraz o nich cicho.
      Zmieniali się mini-strowie, a urzędnicy władni podejmować ważne decyzje zajęci
      byli sprawami związanymi z przejmowaniem władzy.

      Wśród inwestycji oczekujących w kolejce jest amerykański koncern komputerowy
      Dell, który rozważa ulokowanie się w Łodzi. Amerykanie oglądali również tereny w
      Pradze. Czeski dziennik "Hospodarske Noviny" ocenia szanse pozyskania Della na
      50 proc. - To zatem ostatni moment, by skusić inwestora. W przeciwnym razie
      stracimy olbrzymiego pracodawcę - ostrzega urzędnik miejski z Łodzi.

      Dell chce zainwestować w Polsce 120 mln euro. W montowni komputerów
      amerykańskiego koncernu miałoby być zatrudnionych 3 tys. osób. Szacuje się, że
      jeden etat w Dellu powoduje powstanie czterech kolejnych w firmach
      kooperujących. Inwestycja da nawet 12 tys. miejsc pracy.

      Rozmowy władz miasta, województwa i amerykańskiego koncernu trwają od kilku
      tygodni. Miasto zobowiązało się wybudować dwupasmową drogę dojazdową do fabryki.
      Ale co najważniejsze: w ostatnich dniach swojej misji premier Marek Belka
      obiecał pomoc publiczną. Właściwie umowę można było finalizować, ale zmienił się
      rząd i inwestor zaczął mieć kłopoty z kontaktami z przedstawicielami rządu.

      - Jeśli Dell nie przyjdzie do Łodzi, będzie to wina nowego rządu, który
      zwlekając, może zrobić miastu niedźwiedzią przysługę - usłyszeliśmy w urzędzie
      wojewódzkim. Stefan Krajewski, wojewoda łódzki, uspokaja. - Fakt, że rząd nie
      angażuje się teraz tak bardzo, nie oznacza, że nie jest zainteresowany.

      Sebastian Mikosz, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji
      Zagranicznych, odmawia jakiegokolwiek komentarza. Ministerstwo Gospodarki także
      nie chce rozmawiać o opóźnieniach w podpisaniu umowy z Dellem.

      Ustaliliśmy, że powstał międzyresortowy zespół z wiceministrem gospodarki
      Andrzejem Kaczmarkiem. Ma zarekomendować premierowi Kazimierzowi
      Marcinkiewiczowi inwestycję Della, aby premier przekazał pomoc publiczną na
      rozpoczęcie działalności (nie wiadomo dokładnie, o jaką kwotę chodzi, ale
      prawdopodobnie pomiędzy 18 a 25 mln euro)
      • Gość: Adam Mamy PiS -czego sie spodziewać? IP: *.toya.net.pl 26.11.05, 15:35
        W artykule przypadkowo, ale w sumie trafnie nazwano nowych w rządzie: "mini-strami".
    • topjes Finowie kupują łódzką wysoką technologię 26.11.05, 13:15
      lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/540972.html
      Finowie kupują łódzką wysoką technologię

      Sobota, 26 listopada 2005r.

      Fiński koncern Tamfelt kupił 80 procent udziałów w łódzkiej spółce Totaltex,
      jednej z nielicznych prywatnych firm w regionie łódzkim stosujących wysokie
      technologie.

      Totaltex, prywatna firma powstała w 1988 roku, jest jednym z głównych w Polsce
      producentów tekstyliów technicznych używanych w filtracji przemysłowej. Wyroby
      łódzkiej firmy znajdują szerokie zastosowanie: od linii produkcji margaryny po
      odsiarczanie spalin w elektrociepłowniach.

      - Zdecydowaliśmy się na fińskiego inwestora, ponieważ dalszy rozwój wymagał
      nakładów i inwestycji, które przekraczały nasze możliwości finansowe - mówi
      Urszula Ulatowska, wiceprezes Totalteksu. - Finowie byli zaskoczeni niektórymi
      naszymi rozwiązaniami i szybkością wdrażania nowych pomysłów. Liczymy na to, że
      wchodząc do Tamfeltu skorzystamy także z jego światowej sieci marketingu.

      Totaltex zatrudnia blisko 50 osób. Decyzja Tamfeltu oznacza nowe inwestycje i
      wzrost zatrudnienia, ale szczegółów jeszcze nie podano. Nie ujawniono też, ile
      Finowie zapłacili za przejęcie większości udziałów w łódzkiej firmie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka