Dodaj do ulubionych

Perspektywa pracy w Sieradzu

28.07.05, 10:16
Od 2 lat bezskutecznie poszukuje pracy. Czy kobieta z wyksztalceniem
technicznym może w Sieradzu znaleść prace inną niż sklep mięsny? Mam 26 lat i
dla niektórych pracodawców jestem już za stara. To ile musialabym mieć lat by
pracować np. jako fakturzystka czy gdzieś w biurze? I czy osoba z
wykształceniem średnim faktycznie nie powinna wystawiać nosa z domu i szukac
pracy?
Obserwuj wątek
    • szaramysza9 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 10:22
      Gdzieś w biurze to trzeba coś umieć, nie chodzi o lata, ale o KWALIFIKACJE.
      Powodzenia.
      • disperse Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 11:42
        no to podsumowalas kolezanke...
        • mamuska85 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 13:48
          To że nie mam mgr przed nazwiskiem to nie oznacza, że nic nie umiem.
          • zodiak72 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 13:56
            A co umiesz? jak z językami obcymi?
            • ebusia_fam_fatal Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 14:08
              hihi ja to podobno we francuskim jestem the best;)
              • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 21:34
                to ja się zapisuje na korepetycje ;-)
          • szaramysza9 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 13:58
            Nie o to chodzi. Chodzi o to, że widzisz problem nie od tej strony, co trzeba.
            Pytasz ile musisz mieć lat, żeby pracować w jakimś tam biurze. Ja Ci
            odpowiadam, że po pierwsze trzeba zadać sobie pytanie, co się umie i co można
            wykonywać, a nie ile ma się lat.
            Praca biurowa wymaga wielu umiejętności i wiedzy, a wyższe wykształcenie ważne
            jest dla pracodawcy z wielu względów, choć nie twierdzę, że jest to słuszne w
            100%.
          • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 22:52
            Może i masz rację, ale czy pracodawca to wie i jaką ma pewność, że wiesz tyle co
            mgr ?
            jednak te trzy literki o czymś świadczą i ktoś aby je zdobyć poświęcił kawałek
            swojego czasu, życia i pieniędzy i sam ten fakt jest jasny dla pracodawcy w
            pierwszym kontakcie.
            Natomiast to czy umiesz mniej ? zapewne w danej dziedzinie do której odnosi się
            mgr - wiesz mniej !!! Można to teoretycznie zniwelować doświadczeniam, ale to
            jest dość trudne i czasochłonne a co gorsza nie zawsze się udaje.
    • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 21:45
      mamuska85 napisała:

      > Od 2 lat bezskutecznie poszukuje pracy. Czy kobieta z wyksztalceniem
      > technicznym może w Sieradzu znaleść prace inną niż sklep mięsny? Mam 26 lat i
      > dla niektórych pracodawców jestem już za stara. To ile musialabym mieć lat by
      > pracować np. jako fakturzystka czy gdzieś w biurze? I czy osoba z
      > wykształceniem średnim faktycznie nie powinna wystawiać nosa z domu i szukac
      > pracy?

      Po pierwsze Ci współczuję !
      Jednak (co słusznie zauważyła paenka) to nie wiek jest barierą. Ludzie po
      studiach nie są wiele młodsi od Ciebie. Myślę, że sprawa wykształecenia jest w
      Twoim przypadku głównym problemem i jakąś barierą. Piszesz, że masz średnie i do
      tego techniczne. Oczywiście nie oznacza to, że nic nie umiesz, ale postaw się na
      miejscu pracodawcy, który ma pod dostatkiem ludzi ze średnik ogólnokształcącym.
      Niestety ta bariera jest dość ważna.

      Zupełnie inna sprawa to oczywiście ubogi rynek pracy w Sieradzu, wysokie koszty
      pracy i zatrudnienia. To są podstawowe bariery !!! Dlatego pracodawcy unikają
      jak ognia zatrudniania nowych ludzi i przypisują nowe obowiązki "starym"
      pracownikom. Taka systuacja jest też nie najlepsza, bo powoduje chaos w
      zakładzie pracy i różne napięcia.

      Moja rada jest taka, jeśli szukasz pracy zaproponuj, że możesz pracować na próbę
      w celu sprawdzenia twoich umiejętności, za np. niższą stawkę i bez konieczności
      podpisywania w tym okresie umowy o pracę ?! Jest to dość ryzykowne i dla Ciebie
      i dla pracodawcy, ale może się okazać skuteczne w znalezieniu stałej pracy, bo
      dasz się poznać i być może pracodawca nabierze zaufania do Twojej osoby,
      kwalifikacji i wiedzy.

      No cóż tylko tylę mogę - życzę powodzenia !
      • szaramysza9 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 22:50
        Ale tu niebezpieczeństwo, ze wyroluje ją ktoś, prawda? Co to za praca bez płacy?
        BTW-paenka pisała w tym wątku? bo ja nie widze postu???
        • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 22:57
          Zawsze ktoś może kogoś wyrolować i nawet czasmi umowa o pracę nie pomaga ;-(
          Nie chodzi o pracę bez płacy, tylko za niższą stawkę na czas próby. A unika się
          ZUS-u czyli przyjmując najniższą pensję powiedzmy 700 zł Zus itp = około 40 %
          czyli 300 zł, które pracodawca musi zapłacić.

          Nie twierdzę, że to jest rozwiązanie idealne, ale daje jakiś cień nadziei na
          znalezienie pracy lub zdobycie umiejętności.


          Zabij mnie myszka, zabij proszę ;-)
          no nie o paence myślałem, a o Tobie ;-)

          Tak więc w tym poście jak paenka to szaramyszka.

          Piszę w kilku wątkach z marszu, to i mi się pomyliło ;-)

          Wybacz ;-)
          • szaramysza9 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:01
            Przecież to nawet na waciki nie starczy!!!
            Wybaczone;)
            • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:03
              No cóż, nie wiem ile zgarniasz, ale wiem, że wiele osób za tyle pracuje i się
              cieszy, że mają pracę.
              • szaramysza9 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:04
                Pracę, a gdzie przyjemności? Przecież to nawet na czynsz nie wystarcza
                • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:29
                  I co masz do mnie pretensje ;-)
                  Wiesz najpierw chlebuś powszedni, a później przyjemności. Niestety z tego też
                  powodu mało jest atrakcji w Sieradzu, bo wielu ludką na te przyjemności już
                  brakuje ;-(
                  • szaramysza9 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:31
                    NIe mam do Ciebie pretensji, tylko po co w ogóle pracować, skoro pensja na NIC nie starcza?
                    • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:32
                      Na chleb, myszka - na chleb.
                      Jak dziecko w domu i zero kasy, to za każde pieniądze się pracuje !!!
                      • szaramysza9 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:36
                        Jak zero kasy to się dzieci nie robi!
                        • ebusia_fam_fatal Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:37
                          gorzej jak kasa jest - pojawiaja sie dzieci - a potem kasy brak :(
                          • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:40
                            No właśnie !!! ;-)
                            Dzieci mają to do siebie, że żyją dłużej od rodziców (przeważnie).
                            I czasem jest tak, że się żyje dzieci są, kasa jest ... aż tu ... szlag trafia
                            firmę, lub inne nieszczęście i ....
                            Dzieci są, kasy nie ma, pracy nie ma !!! TRAGEDIA !!!

                            Co do tezy nie ma kasy nie ma dzieci, to w 60 % się zgadzam, ale to inny wątek ;-)
                          • szaramysza9 Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:42
                            Ale takich sytuacji jest dużo mniej, najbardziej rozmnażają się ci bez kasy, pracy, wykształcenia-niedługo wyrośnie pokolenie samych degeneratów, smutne, ale prawdziwe.
                            • ebusia_fam_fatal Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:44
                              no bo jak ich nie stac na antykoncepcje to co maja robic? a czlowiek to tylko
                              czlowiek... musi rozladowywac napiecie:)
                              • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:50
                                No tak - teza nie do pobicia ;-)
                                Rozdawać gumki ;-)
                                Tylko, że jakoś to się nie sprawdza, bo gumki nie ma gdy nadchodzi czas
                                rozładowania ;-)
                            • sieradzak Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:49
                              strasznie generalizujesz !!!
                              A co zrobić ? Praca, Praca, Praca !

                              A dzieciom pomóc, pomóc, pomóc !!!!!

                              Taka jest rola państwa ! Jeśli się o tym zapomina, to skończymy jak stara
                              europa, która jest coraz starsza i pełna emigrantów !
                              • ebusia_fam_fatal Re: Perspektywa pracy w Sieradzu 28.07.05, 23:50
                                bo ona w kasie pracuje, to juz tak ma, ze "zaokragla" ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka