tica Re: Edward Dziewoński 'Dudek' nie żyje 17.08.02, 21:15 :*( takie są koleje życia ale zawsze jest przykro mimo wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
hubar miał 86lat 17.08.02, 21:53 www.radio.com.pl/interface/iar_1.asp?id=310289&kom= Zmarł Edward Dziewoński, aktor, reżyser, twórca Kabaretu "Dudek". Miał 86 lat. Zmarł Edward Dziewoński, aktor i reżyser, twórca Kabaretu "Dudek". Miał 86 lat. Urodził się 16 grudnia 1916 roku w Moskwie. Syn Janusza Dziewońskiego, aktora z zespołu Stefana Jaracza. Edward Dziewoński ukończył Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej w Warszawie. Grał w teatrach Łodzi i Warszawy, występując na scenie Narodowego, Współczesnego, Ludowego i teatru Komedia. W latach 1965-1973 oraz 1987-89 prowadził stworzony przez siebie kabaret "Dudek". Współpracował z telewizją i radiem. Reżyserował liczne premiery telewizyjnego Teatru Rozrywki. Przez kilka lat, od 1974, czyli roku założenia, do 1982 był aktorem, kierownikiem artystycznym i reżyserem warszawskiego Teatru "Kwadrat". Szczególne względy publiczności zaskarbił sobie dzięki rolom w skeczach kabaretowych i estradowych, jak występy w "Kabarecie Starszych Panów". Jego współpraca z satyrykami zaowocowała napisanymi dla niego przez Stanisława Tyma "Rozmowami przy wycinaniu lasu", zaś Maria Czubaszek stworzyła dla Dziewońskiego farsę "Kwadrat". Edward Dziewoński występował głównie w repertuarze komediowym, w filmach i na scenie teatralnej. Stworzył niezapomniane role w sztukach teatralnych, między innymi w "Pamiętniku pani Hanki", "Damach i huzarach", "Więźniu drugiej ulicy", czy kreacja Mackie'go Majchra z "Opery za trzy grosze". Grał w filmach fabularnych - "Przygoda na Mariensztacie", "Dzięcioł", "Eroica", "Żona dla Australijczyka" oraz "Dolina Issy". Wyreżyserował film "Pięć dni z życia emeryta", grając w nim główna rolę. Jest autorem wspomnień zatytułowanych "W życiu jak w teatrze". 17.08.2002 20:24 Zmarł Edward Dziewoński, aktor, reżyser, twórca Kabaretu "Dudek". Miał 86 lat. Zmarł Edward Dziewoński, aktor i reżyser, twórca Kabaretu "Dudek". Miał 86 lat. Urodził się 16 grudnia 1916 roku w Moskwie. Syn Janusza Dziewońskiego, aktora z zespołu Stefana Jaracza. Edward Dziewoński ukończył Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej w Warszawie. Grał w teatrach Łodzi i Warszawy, występując na scenie Narodowego, Współczesnego, Ludowego i teatru Komedia. W latach 1965-1973 oraz 1987-89 prowadził stworzony przez siebie kabaret "Dudek". Współpracował z telewizją i radiem. Reżyserował liczne premiery telewizyjnego Teatru Rozrywki. Przez kilka lat, od 1974, czyli roku założenia, do 1982 był aktorem, kierownikiem artystycznym i reżyserem warszawskiego Teatru "Kwadrat". Szczególne względy publiczności zaskarbił sobie dzięki rolom w skeczach kabaretowych i estradowych, jak występy w "Kabarecie Starszych Panów". Jego współpraca z satyrykami zaowocowała napisanymi dla niego przez Stanisława Tyma "Rozmowami przy wycinaniu lasu", zaś Maria Czubaszek stworzyła dla Dziewońskiego farsę "Kwadrat". Edward Dziewoński występował głównie w repertuarze komediowym, w filmach i na scenie teatralnej. Stworzył niezapomniane role w sztukach teatralnych, między innymi w "Pamiętniku pani Hanki", "Damach i huzarach", "Więźniu drugiej ulicy", czy kreacja Mackie'go Majchra z "Opery za trzy grosze". Grał w filmach fabularnych - "Przygoda na Mariensztacie", "Dzięcioł", "Eroica", "Żona dla Australijczyka" oraz "Dolina Issy". Wyreżyserował film "Pięć dni z życia emeryta", grając w nim główna rolę. Jest autorem wspomnień zatytułowanych "W życiu jak w teatrze". 17.08.2002 20:24 Odpowiedz Link Zgłoś
eyemakk Re: Edward Dziewoński 'Dudek' nie żyje 17.08.02, 21:58 Kocham ten jego skecz przez telefon. Ilekroć leci w TV brechtam sie niemilosiernie. musze go sobie nagrac albo sciągnąć skądś.. nie wiem skąd. Dziewoński wielkim artystą był. Piszę to bez cienia sarkazmu Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Edward Dziewoński 'Dudek' nie żyje 17.08.02, 22:17 "Pies powiadasz, a jaka rasa?" Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Skecz "Sęk" 17.08.02, 23:19 "Sęk" (J.Tom) Wystepują: Kuba Goldberg - Wiesław Michnikowski i Bieniek Rappaport - Edward Dziewoński - Halo? Poproszy panią zamniejscową, Lubartów 33.... Czy co? Nie �Czy� pytajne tylko �Trzy� wzięte liczebniczo... Taa, mój numer 333... Już jest połączenie? Dziękuje ślicznie... halo? Halo? HALO??? - Haloo.... - Kuba? - Kto mówi? - Ale czy Kuba? - Ale KTO mówi? - Jeżeli nie Kuba, moje nazwisko pana nic nie powie... Kuba? - Jaki Kuba? - Goldberg... - A jeżeli Kuba to kto mówi? - Rappaport! - BINIEK??? - TAK!! - Tu Kuba... - Goldberg ? - Tak. - Co jest? - Jest interes do zrobienia... - Interes? Ile można stracić? - Co się mnie pytasz ile można stracić! Się mnie natychmiast zapytujesz ile można zarobić! - Ile się zarobi, to się zarobi. Ja się pytam: ile trzeba mieć żeby ryzykować w razie że się straci. - Niewiele... dwa, trzy tysiące masz? - Mam mieć. Co jest? - Jest tak: Friedmann ma weksel Szapira z żyrem Glassa, rewindykator jest Barmsztajn... On daje dwadzieścia procent, franko loco towar jest Lutmana, tylko ten towar jest zajęty przez Honigmanna z powodu weksel Reuberga. Za ten weksel Reuberga można dostać gwarancję od jego teścia Rozencwajga, tylko on jest przepisany na Rozencwajgową, a Rozencwajgowa jest chora... - A co jej jest? - Co by i nie było, to my dziedziczymy dwadzieścia procent, tylko Lutmann musi mieć pewność, że Honigmann go wypuści, oczywiście, jeżeli Rozencwajgowa jeszcze dziś się przeniesie na łono Abrahama, to Malwina Fajnsztajn nie ma nic przeciwko, tylko Lipszyc musi mieć pięćset dolary... - Cooo? - Nie gotówką, tylko połowę na reszte zwolnienie od protestu. Jassne? - Oczywiście że rozumiem. - No ! - Tylko skąd pewność, że Rozencwajgowa by wyzioneła ducha? - W tym sęk... - Co? - Sęk!! - Kto?? - SĘK !!! - Nic nie rozumiem - Deska, w szrodku sęk! - Jaka deska? - Drzewo. Deska drzewniana, w szrodku sęk. - Kto ma drzewo? LUTMANN??? - Jaki Lutmann, Lutmann ma manufakturę, a drzewo jest z lasu. Sie ścina, sie rżnie na deski, jest deska, jest sęk. - A gdzie jest ten las? - Jaki las ? - No że wspominałeś - Co Ciebie obchodzi nagle ? W puszczy Białowieszczanskiej jest las! Rosną stuletnie drzewa, sie ścina, sie rżnie, jest deska, jest sęk ! - A kto ma ten las? - Kuba, o co Ciebie iidzie ? NIKT! - To można kupić? - Tę manufakturę? - Nie, ten tartak... - Jaki tartak, do cholery? - No ten co sam mówiłeś, że się ścina i się rżnie... - Kuba, odczep się, chodzi o to czy Rozencwajgowa wytrzyma do licytacji ! - A ona sprzeda ? - Co ?! - Ten tartak - Kuba, przecież... Jaki tartak do cholery ?! - No że się ścina i się rżnie.. - Kuba!... Że mnie coś podkusiło powiedzieć jego ten sęk... Kuba, ja cofam ten sęk. Ja cofam wszystkie sęki na świecie ! - Co ? - Sęk. - Który ? - Że pisze w Kurierze Warszawskim tych sztychów. TO JA JEGO COFAM !!! - W Kurierze Warszawskim ? To było ogłoszenie ? - Jakie ogłoszenie ? - No że on sprzedaje - KTO ??? - No ten, co pisze, że parceluje ten las. Słuchaj, tylko ten tartak to ja bym zatrzymał dla siebie. - Kuba... Po co tobie ten tartak ?... Zleź z tego tartaka!!! - No wiesz, Rappaport, że ja Ciebie nie rozumiem. Ty budzisz mnie w nocy. Pół godziny namawiasz mnie, żebym kupił las. A teraz odmawiasz mnie od tego tartaka. To co to jest za interes ??? - Kuba... - Zaraz, chwileczkę, spokój! Owszem, dajmy na to, ja daje dwa tysiące na las. To kto inny bedzie miał tartak, tak? Będzie mnie dyktował ceny? Będe jego dawał zarabiać na rżnięcie? To gdzie jest LOGIKA ?... To wolę kupić ten tartak! Mam rację? - Teoretycznie tak... Tylko że mię coś podkusiło. Staropolszczyzne sie mnie zachciało. Sęk, sęk, równie dobrze mogłem powiedzieć, ja wiem... - tu leży pies pochowany... - ...piees? - PIES! - Piesek! Jaka rasa? - Szlag mnie trafi... - Słuchaj, Rozencwajgowa ma na sprzedaż psa? Czy to jest może łyżew ? Wiesz, ja bym chętnie kupił, bo Hipek bardzo chce mieć łyżwa... No, ostatecznie może być sweter. Albo bulgot? Albo taki mały, biały dupelek... Słuchaj, tylko bron Boże jajnik! A to jest - jaka rasa? - Jaka rasa?... NORDYCKA, psiakrew odczep się od tego zwierzęcia, nieszczęście ty moje! - Słuchaj, Binieku, dwa tysiące za psa? Ja moge dać... trzydzieści złotych. Duży piesek? - OLBRZYMIE BYDLE!!! [słyszy telefonistkę] Złociutka, to nie do pani! Znaczy, co? Chwileczkę, Kuba, ta rozmowa za chwilę będzie kosztowała czterdzieści dwa złote! - No co to znaczy czterdzieści dwa złote, jak się kupuje i las, i tartak, i psa... - Wiesz co ja ciebie powiem? Ty wez sobie ten las za darmo... - A tartak? - A TAR.... A tartak to ty sobie weź tyż za darmo... - A pies? - A pies?... A pies ci mordę lizał!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Skecz 'Sęk' 17.08.02, 23:25 Pozdobno na tej stronie jest mp3 z zapisem tego skeczu, ale nie wiem jak ją ściagnąć- może trzeba napisać do admina? [ www.wsi.edu.pl/~sebaklos/mirek/allmp3.html ] Tu można zamówić płytkę: [ www.polskienagrania.com.pl/cat_pl/pop_comp.htm ] Odpowiedz Link Zgłoś
do~ Re: Edward Dziewoński 'Dudek' nie żyje 17.08.02, 23:04 A Rozencfajgowa jest chora... Strasznie szkoda, wielki artysta. Jako mala dziewczynaka przescigalam sie z tata kto wiecej zna na pamiec... Kto nastepny? Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Edward Dziewoński 'Dudek' nie żyje 18.08.02, 10:30 Wielki czlowiek polskiej sceny... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaprim Re: Edward Dziewoński 'Dudek' nie żyje 21.08.02, 21:54 Nie do zastąpienia... Odpowiedz Link Zgłoś