kajper 09.08.05, 23:18 asystę przy pierwszej bramce zaliczył Michał Stolarski, ale reszta oki, WARTA JEST WIEEEEEELKA !! pozdroxy dla wszystkich kibiców !! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maciek Czuję się oszukany.......... IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 09.08.05, 23:19 Bardzo to "łagodny" artykuł. Moim zdaniem Widzew zagrał kompromitująco w tym meczu.Straciłem kilka ładnych złociszy na ten mecz i czuję się oszukany przez piłkarzy i trenera Majewskiego.......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McCuskey Re: Czuję się oszukany.......... IP: *.toya.net.pl 09.08.05, 23:34 Uważam, że wina leży na równi po stronie trenera jak i piłkarzy. Piłkarzy dlatego, że tacy kolesie jak Rybski, Świerblewski, czy Konieczny powinni gryźć trawę aby pokazać, że warto na nich stawiać nie tylko w takim meczu. A oni sobie podeszli jak do sparingu. A wina trenera polega na tym, że źle wymierzył proporcje w wystawieniu do składu podstawowych zawodników i rezerwowych. Aż 8, którzy nie grali w sobotę to gruba przesada, bo mecz był ważny i należało zrobić wszystko aby go wygrać. Jeśli lekko kontuzjowani byli Grzelak, Białek, czy Wyczał, to trzeba było chociaż wystawić Iwana, Pawlosa i przede wszystkim Michalskiego. Łódzka obrona jest słabiutka, a jeszcze trener wystawia samych drewniaków bez choćby jednego doświadczonego i solidnego obrońcy jakim jest właśnie Michalski. Głupota która jak się okazuje wiele kosztowała. Widzew jest tylko II-ligowcem i kto wie, czy w następnej rundzie nie przyjechała by do Łodzi Wisła lub Legia. Kibice mieliby święto. A to co zrobili piłkarze i trener to wstyd i brak wyobraźni. Też czuję się oszukany. A wracając do obrony to koniecznie trzeba ją wzmocnić, bo dwóch solidnych - Wawrzyniak i Michalski to stanowczo za mało nawet jak na II ligę Pokazał to choćby mecz z Zagłębiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Czuję się oszukany.......... IP: *.hsd1.ut.comcast.net 10.08.05, 00:17 A ja przed meczem się martwiłem, co będzie, jak czwartoligowcy skopią podstawowy skład i nie bedzie komu grać o ekstraklasę, bo lepsi bedą leczyć kontuzje. Chyba jednak ekstraklasa jest ważniejsza od pucharu i Majewski słusznie zrobił wystawiając rezerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan Re: Czuję się oszukany.......... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 10.08.05, 10:51 utozsamiam się z wywodami i opiniami.Błędy duetu zawodnicy i trener.Wystawiajac do gry 8 zawodników którzy NIGDY w takim składzie nie grali TRZEBA BYŁO BYC SWIADOMYM,żę to moze zkonczyc się porażką.A było o co grać (mozliwosc ogrywania rezerwowych) oraz oczekiwania na atrakcyjnego rywala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HellWeaver jak zawsze IP: *.toya.net.pl 10.08.05, 05:30 od kiedy sięgnę pamięcią, to Widzew zawsze dawał ciała w PP....zawsze mieli coś ważniejszego. Kpina, poprostu nie potrafią grać w tego typu rozgrywkach. Jestem wkurzony, jakby podeszli do tego meczu z pełna powagą, to z każdym meczem zdobywaliby więcej doświadczenia. Zwłaszcza, że groźba odjęcia punktów nadal wisi nad nimi i nie wiadomo czy aby nie będą grać w barażach...a doświadczenia z I ligowcami to już nie zdobędą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polo Re: jak zawsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 06:36 Panie Majewski daleko Pan zaszedł z Widzewem w tym PP bo tylko do Sieradza. Niech Pan udziela wywiadów tylko po meczu a nie przed, bo wystawiony został Pan do wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MB Re: Ojejku - Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.pkobp.pl 10.08.05, 08:52 Ojejku, jaka to szkoda dla polskiego futbou:) To najlepszy dowód na to, że trzeba ciągle i nieustannie pisać o miernych "kopaczach skóry", co namiętnie uprawiają redaktorzy łódzkiej Gazety sportowej, twierdząc, że to interesuje.....no właśnie kogo to intersuje? Brawo za wyczucie i elokwencję, brawo!!! Halo, czy jest jeszcze jakiś zespół piłkarski, który chciałby wygrać mecz???, no to zapraszamy na Al.Piłsudskiego do Łodzi, tu można wygrać, nawet jak jest się słabszym, o wiele słabszym zespołem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W8 Ciebie interesuje, inaczej po co czytasz ?! IP: 217.153.8.* 10.08.05, 15:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MB Re: Ciebie interesuje, inaczej po co czytasz ?! IP: *.pkobp.pl 11.08.05, 12:19 Nie masz racji! W ogóle mnie to nie interesuje i teraz już wiem, na 1000%, że na strony sportowe łódzkiej Gazety nie ma po co zaglądać, bo pismaki piszą tylko o kopaczach skóry i na dodatek bardzo nieudolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carlos Puknijcie sie troszke komentatorzy IP: *.lodz.msk.pl 10.08.05, 09:18 Dajcie sobie siana z tymi tekstami. Pewnie ze Widzew odpuscil puchar bo ma wazniejszy cel jakim jest I liga. Majewski wystawil rezerwy i teraz mu nie beda gadac ze powinni grac w I skladzie bo widac golym okiem ze sa ciency i tyle. W sezonie sa 34 mecze w lidze to dosc duzo... Radze sobie odpuscic te teksty bo po meczu w Gdansku bedziecie wychwalac Stefana pod niebiosa jak wygraja oczywiscie. Co do artykulu to Kardasz byl slabiutki i chyba bylismy z panem redaktorem na innym meczu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MR_Furious fidzef w sieradzu IP: 157.25.9.* 10.08.05, 13:46 już niedługo a kopacze fidzefa będą co 2 tygodnie jeździć do sieradza, gomunic a może i do rąbienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widzewfan a łks będzie jeździł do Żabiczek... IP: *.p.lodz.pl 11.08.05, 09:14 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freriks Re: Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.toya.net.pl 10.08.05, 14:16 I mówię to ja, wierny kibic Widzewa. Na 99,9% i tak bysmy go nie zdobyli, za to grając dalej w tych bezsensownych rozgrywkach zwiększylibyśmy szanse na doznanie kontuzji i otrzymanie kartek. A przypominam Wam, że na koniec rundy gramy z Kujawiakiem, Jagiellonią i Podbeskidziem. Chcecie żeby w tych meczach zamiast np. Michalskiego, Laty, Pawlaka i Grzelaka grali Klepczyński, Kardasz, Świerblewski czy Rybski? Przy całym szacunku i sympatii dla nich, bo to w końcu piłkarze Widzewa, odpowiadam - NIE!!! Co nam z tego, że dotrzemy do ćwierćfinału PP jeśli przegramy w osłabionym składzie mecze ligowe i nie awansujemy? Wolę odpaść od razu z byle kim, a w czerwcu cieszyć się z awansu. I nie mówcie o kompromitacji, chłopcy nie usiedli na murawie i nie przegrali 10:0. Była walka, bramki i emocje (do czasu, bo tak miało być). Pozdro dla wszystkich pilkarzy, działaczy i kibiców Widzewa, któzy rozumieją że czasami trzeba coś przegrać, żeby potem coś wygrać. PS Przypomnijcie sobie, jak w 1997 r. najpierw ograliśmy w lidze GKS Katowice, a potem przegraliśmy z nimi w półfinale PP. Też mnie krew zalewała, bo dawno Widzew w PP nie zaszedł tak daleko, ale najlepsi w tym meczu nie grali, ktoś tam pauzował za kartki. i kto był mistrzem Polski AD 1997? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McCuskey Re: Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.toya.net.pl 10.08.05, 20:37 A co takiego fascynującego jest w kopaninie cotygodniowej z Heko, Szczakowianką, czy Piastem? Nie fajniej zagrać kilka dobrych meczów z I-ligowcami? Dlaczego uważasz te rozgrywki za nieważne? Puchar Polski to też emocje, też padają bramki, ktoś wygrywa, ktoś odpada po karnych. To tak jak byś napisał przed meczem w Pucharze Uefa: po co grać z Estończykami skoro w następnej rundzie odpadną z Austriakami? Najlepiej wszystko odpuścić i ze wszystkiego się wycofać. Pamiętam jak Smuda był z Widzewem w półfinale Pucharu Polski i grał z Wisłą, wystawił rezerwy bo wolał się utrzymać w lidze. W lidze się utrzymał ale i tak rok później Widzew spadł. I co ma z tego utrzymania? Gó... A grając na full można było powalczyć o finał i może zdobyć Puchar. Bo o co się gra w piłkę - o trofea, czy o coroczną wegetację w środku tabeli, albo o utrzymanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś Re: Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.hsd1.ut.comcast.net 10.08.05, 22:34 Gość portalu: McCuskey napisał(a): > A co takiego fascynującego jest w kopaninie cotygodniowej z Heko, Szczakowianką > , > czy Piastem? Perspektywa cotogodniowej kopaniny, za rok, z Wisłą, Legią i resztą ekstraklasy. Szansa na awans jest bardzo realna (drużyna wygląda na całkiem dobrą, jak na II ligę). Szansa na puchar już nie tak dobra - to nie jest jeszcze drużyna, z którą można by się porywać na najlepszych. Rozmienić się więc na drobne, ryzykować kontuzje w podstawowym składzie i narazić awans (tylko dla wątpliwej wartości zwycięstwa z jakąś Wartą i podobnymi) nie byłoby dobrym pomysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McCuskey Re: Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.toya.net.pl 10.08.05, 23:48 Nie zgadzam się. Po to ktoś wymyślił ligę, puchar, żeby o niego się bić. Man Utd to sobie może pozwolić na odpuszczenie pucharu, bo i tak ma 4 rozgrywki ale Widzew? A zapytajmy: po co jest liga jeśli się nie zdobywa mistrzostwa? Dla dwóch meczów z Wisłą i Legią? To samo można powiedzieć o pucharze, tyle że tu jest mniej meczów. A różnica jedyna jest taka, że to mecz, w którym teoretycznie przynajmniej, powinno się grać o wszystko, bo decyduje się awans, a piłkarze uczą się gry o stawkę. A przegrywając w lidze jednej soboty z Płockiem, można w następną wygrać z Lubinem. Podchodząc jednak do pucharu tak jak Widzew kultywuje się zwyczajne odpuszczanie, widzimy to później właśnie w lidze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic belchatowa Re: Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 10.08.05, 19:04 myslałem ze bełchatów to noga,ale rts. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rwt Re: Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.idea.pl 10.08.05, 21:36 Ty Bełchatów się nie odzywaj, bo na razie dostajecie do zera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muszu Re: Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.dolsat.pl 10.08.05, 23:56 TO JEST MADROSC PANA MAJEWSKIEGO ,PRAWDZIWA DRUZYNA WALCZY O WSZYSTKO A NIE KALKULUJE POZDRO DLA NORMALNYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dino Re: Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 10:45 to jest lekcja dla tych co nam wmawiali ze Kardasz,Swierblewski,Rybski,Klepczynski sa w stanie wygrac dla Widzewa I lige !! teraz znamy ich wartosc!!jeszcze chlopaki musza sie duzo uczyc!!z tym pucharem nie ma co robic tragedii ale Warte to powinni ograc!!wazne zeby to byl ostatni sezon w II lidze!!!wazne zeby nie dac plamy w Gdansku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McCuskey Re: Widzew odpadł z Pucharu Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:41 I kolejny dowód na to, że asekuranctwo nie popłaca: Lato skręcił nogę na treningu, a nie podczas "wyniszczającego meczu w PP". Mimo, że grał z zaangażowaniem w pucharze, nieszczęście przytrafiło się na treningu, bo kontuzja może się zdarzyć zarówno na treningu jak i w meczu. A kalkulacje z reguły nie popłacają, panie trenerze. Odpowiedz Link Zgłoś