Gość: Bajabongo
IP: *.toya.net.pl
31.08.05, 23:02
A dlaczego nie po nazwiskach? Warto podać do publicznej wiadomości kto lubi
sobie poleżeć na zielonej trawce albo sprzedawać meczyki zamiast walczyć o
premie. Na szczęście debilnych klubów, które zatrudniają takich wyjadaczy o
znanych nazwiskach jest coraz mniej: Lubin, Podbeskidzie, Jagiellonia. Na
razie tylko Jaga na tym dobrze wyszła, ale zobaczymy za rok co osiągną.