Dodaj do ulubionych

Chyba mam "dołek"!

19.09.05, 14:52
Być może ktoś z Was powie że jestem nudna,zrzędząca,przesadzam i wogóle sama
sobie jestem winna..
A ja od piątku mam klasyczny dołek.
Pracuje kilka(czytaj: kilkanaście) godzin dziennie,5 dni w tygodniu,mam
stabilizację finansową,domek,psa i całą mase tych wszystkich podobno
potrzebnych "do szczęscia" rzeczy. A w weekend doszłam do wniosku że guzik
jestem a nie szczęśliwa. Dlaczego? Cholernie(przepraszam za necenzuralizm)
prozaiczny powód: mam do kitu znajomych i brak tej jedynej osoby.
Głupie co?
Ale prawdziwe.
Nie mam motywacji żeby wyjść wcześniej z pracy,nie ma nikogo kto wyciągnął by
mnie na spacer kiedy nie mam na to ochoty,nie ma nikogo kto w ten weekend
zmył mi głowe za ten dołek,pocieszył albo podała aspirynę bo miałam gorączkę.
I błagam tylko nie mówicie mi że powinnam wychodzić,zapisać się na chiński,do
klubu wysokich czy biegać po pubach w sobotnie wieczory-bo to nie dla mnie.
Czy pojęcie damsko-męskiej przyjaźni bez podtekstów to już "dinozaur"??
Moja ostatnia serdeczna męska"psiapsiółka"zrobiła błąd-przedstawiła mnie
swojej dziewczynie i od tego czasy ma zakaz zbliżania się do mnie na
odległość mniejszą niż 5metrów(debilna dziewusia,ale cóż..)
NO!
To powiedziałam co mnie boli-tego mi było trzeba;)
pozdrawiam wszystkich
a.
Obserwuj wątek
    • cassani Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 14:53
      "ma nikogo kto wyciągnął by
      mnie na spacer"
      a pies?

      ho,ho, zaraz się rzucą chętni na domek - zobaczysz! :)
      • Gość: ewentualny Re: Chyba mam "dołek"! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 15:06
        cćććććśśśśśśiiiiiiiiii
        wlasnie mialem zapytac o metraz i akt wlasnosci ;)
        • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:13
          Akt jest,własności oczywiście.
          A metraż? Nieduży- jakieś 80 metrów razy dwa:)
      • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:08
        Pies chodzi sobie sam na spacery i ma mnie gdzieś:)
        Myślisz że ten domek to jakiś wyznacznik? Ale ja nie szukam sublokatora tylko
        faceta;)
        No ale skoro to takie fajne to dodam jeszcze że dom umiejscowiony w środku
        parku krajobrazowego;)
        • cassani no to 19.09.05, 15:09
          spokojnie sobie instaluj jakiegoś dobrego firewalla!!! :)
    • evonka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:04
      > I błagam tylko nie mówicie mi że powinnam wychodzić,zapisać się na chiński,do
      > klubu wysokich czy biegać po pubach w sobotnie wieczory-bo to nie dla mnie.

      no, koleżanko, ale jak inaczej chcesz spotkać drugiego fajnego człowieka??? no,
      jakby nie patrzeć, sam Cię raczej nie odnajdzie, chyba, że wierzysz w bajki o
      rycerzu i do tego jesteś córką króla..
      przejrzyj liste telefonów w notesie czy komórce, zadzwoń do dawno nie
      widzianych znajomych, umów się, odświerz znajomości.. zrób coś sama, nie
      czekaj. a żeby zabrzmiało jeszcze bardziej patetycznie to napiszę coś co ktoś
      już kiedyś napisał: "śpieszmy się kochać ludzi. tak szybko odchodzą."....
      • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:11
        Dzięki evonka-nie ma to jak kobiece słow;)

        Gdyby nie fakt że nie gustuję to chyba bym się przerzuciła na kobitki-nikt tak
        dobrze nie zrozumie jak one:)

        Tylko mi się Panowie nie burzyć że feministycznie gadam!;)
        • evonka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:17
          no, ale analityczko, nie mam racji??? no, kurcze blade, no psa na smyczkę
          wziąć, na spacerek wyjść, powdychać powietrza, zrobić coś dla siebie, spotkać
          się z ludźmi, wcale nie koniecznie w sobotnią noc w pubie, ale i choćby w parku
          w południe...
          a poza tym: z pracy wychodzić o normalnych godzinach! nie wypalać się!

          pozdrowienia!
          • cassani Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:18
            skoro opalać sie rozumiem to wypalać się to blednąć?
            • evonka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:20
              tak, aż do zniknięcia całkowitego...
              ;-)))
              • cassani evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:22
                sie do tego domku tylnimi drzwiami nie chcesz władować? co??

                :)
                • evonka Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:25
                  no co Ty! Ja mam super-męża, w super-domku, nie planuję zmian, póki co... ;-
                  ))))
                  • cassani Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:27
                    no! ja też mam żone, nie to żebym sobie, ale musze tu pilnowac porządku i
                    obyczajów. co by nie upadły jak z tymi drukowanymi kartkami. Ludzie już mówic
                    nie chcą!
                • analityczka Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:26
                  NIE GUSTUJĘ W KOBITKACH cassani!
                  Z evonką to ja sobie mogę z okazji tego dołka wypić butelkę wina i ponarzekać
                  do rana a na tym koniec:)
                  • cassani Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:28
                    dobra, dobra, odrobina czujności nie przeszkodzi! Kiedyś żeśmy przyspali to nam
                    zaraz amerykanie stonke zrzucili!
                  • hermina5 Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:30
                    >NIE GUSTUJĘ W KOBITKACH cassani!


                    hihihehehe...Ile to już tak mówiło?:))))) Gwarantuje kochana, sa na tym
                    świecie rzeczy tak dziwne, że nie można być pewnym niczego. A już szczegolnie
                    samego siebie:)))

                    PS. Jak to mowia starzy górale , kiej szukos nie najdzies , a z polskiego na
                    nasze- jak sie dramatycznie chce, to kazdy zwieje:)) Grunt to złoty srodek :)
                    • evonka Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:33
                      a i się z góralem zgadzam....

                      też mialam trochę tak jak analityczka, szukałam, szukałam, i nic! a jak sobie
                      powiedziałam: koniec z szukaniem, niechaj mnie znajdzie samo, a otworzę szeroko
                      ramiona i przyjmę z sercem! no i się mąż znalazł od razu! serio.
                      • analityczka Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:35
                        Jessu!A czy ja wyglądam na maniakalnie szukającą męża kobietę?
                        Tak jak Ty to miałam poprzednio- z tą różnicą że mój niedoszły mąż mężem się
                        nie stał,a mogło być tak pięknie...:)
                        • evonka Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:38
                          ale ja nie mówię, że szukasz męża, tylko , że chyba tak to jest, że jak się
                          strasznie szuka, to się nei znajduje, a jak się odpuszcza to samo przychodzi...
                          czego przykłądem jestem ja.
                          nie denerwuj sie tak, analityczko! ;-)) wyłączaj komputer i do domu! do psa! i
                          na spacer! ;-))) głowa się przegrzewa od tej pracy.... ;-)))

                          naprawdę.... bosz... co za młodzież teraz, co za młodzież....???? ;-))))
                        • hermina5 Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:40
                          To nie trzeba wyglądać, to wyłazi przy każdym kroku:)))) Może to zapach albo
                          coś? :)))))I to nie o męza chodzi, ale o zasadę działania:)
                          • analityczka Re: evonka!!! czy Ty nam, Panom 19.09.05, 15:44
                            No to żeście mnie nieźle zaszufladkowały...:)

                            Odpuściłam sobie pół roku temu i po dziś dzień sama jak palec.Ehh... chyba
                            jestem ciężki przypadek:)
          • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:20
            No masz rację evonko!
            Gorzej z wprowadzeniem w życie tych rad-ale wezmę je sobie do serca;)Teraz będe
            podrywać "na psa"-ciekawe tylko czy oni się go bać nie będą bo to duuuży
            zwierzaczek:)

            I od dziś będe się starać wychodzić przed zmrokiem z pracy-obiecuje:)
    • brite Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:10
      Nie mam ani domku, ani psa (wolę koty), ani stabilizacji finansowej, swój dołek
      staram sobie wybijać z głowy słowami "jesteś marudnym obibokiem", co wpędza mnie
      w jeszcze większy dołek.

      Życie jest jednym dużym dołkiem (czyli dołem), trzeba się trzymać tych małych
      rzeczy, które cieszą i dają satysfakcję. Bla bla bla. Na filozofowanie na
      początek tygodnia mi się zebrało.

      Duży ten domek? :)
      • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:14
        Że jestem marudna to fakt-od piątku, ale nie wmóie sobie że obibok bo sama w to
        nie uwierzę:)
        A domek... maluśki(80 metrów):)
        • brite Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:23
          Jeżeli chodzi zaś o szukanie Kogoś, to tu cafe.gazeta.pl/ kogoś (przez
          duże lub małe K) powinno się znaleźć. Na pewno jest jedna fajna osoba ;)
          • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:24
            mam wpisać w wyszukiwarkę "brite"?
            • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:45
              brite77 z Łodzi-co za zbieg okoliczności...:)
              180-190 tzn ile dokładnie?Bo ja wysoka jestem:)
              • brite Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 15:58
                Wzrost to była zawsze cecha, o którą martwiłem się najmniej, teraz pewnie wpadnę
                w kompleksy z powodu 'tylko' 181 cm :((

                Ale ale, niekoniecznie chodziło o mnie, po prostu to jest dobre miejsce na
                poznanie ludzi, jeżeli ma się chandrę i brak ochoty na wychodzenie z domu :)
                • evonka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 16:00
                  ;-)))) hi,hi,hi.......

                  a ci już się wymiarami wymieniają! no ładnie....
                  ;-))))
                  • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 16:08
                    Ty się śmiej!A ja poważnie mam doła!
                • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 16:11
                  Hmm...
                  Jeśli wzorost ma być powodem do kompleksów to ja powinnam wylądować na oddziale
                  psychiatrycznym.
                  Tym się przejmuj najmniej!
                  A co do miejsca-nie wiem czy dobre czy niedobre bo jeszcze nie dawałam anonsów
                  do takich stron.
                  • brite Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 16:25
                    analityczka napisała:

                    > A co do miejsca-nie wiem czy dobre czy niedobre bo jeszcze nie dawałam
                    anonsów do takich stron.

                    Ogólnie przy takich kontaktach płeć żeńska powinna mieć się na baczności,
                    większość facetów to świnie :)
                    • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 16:37
                      Szokujące wyznanie jak na faceta-jednak męska solidarność to blef;)
                      • brite Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 16:46
                        analityczka napisała:

                        > Szokujące wyznanie jak na faceta-jednak męska solidarność to blef;)

                        Kwestia w tym, że zakres definicji świńskości mężczyzn dla kobiet jest szerszy
                        niż dla facetów. Męska solidarność występuje, kiedy te dwa zakresy nie pokrywają
                        się.
                        • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 17:02
                          Ciekawe zjawisko do dyskusji-ale jutro:)
                          Uciekam do domu-koniec z nadgodzinami:)
                          Miłego dnia
                          pozdrawiam
                          • brite Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 17:31
                            No i proszę, od dołka do zakończenia dnia z uśmiechem.

                            Forum GŁ lekiem na całe zło ;)
    • cassani w imieniu analityczki prosze o cierpliwość 19.09.05, 15:15
      ona nie może wszystkim Panom od rękui odpowiadać, bo się skrzynka
      przyblokowuje. Ponadto ściąganie 100 ofert spowalnia internet. Wszelkie
      reklamacje proszę kierować do mnie gdzie zostana oficjalnie rozpatrzone i
      komisyjnie odrzucone:)
      • analityczka Re: w imieniu analityczki prosze o cierpliwość 19.09.05, 15:17
        Hmm... brak ofert widzę, brak ofert:)
        Spokojnie Kochani-nic Wam tu nie spowolni netu:)
        • cassani Re: w imieniu analityczki prosze o cierpliwość 19.09.05, 15:20
          no tak, skoro pies, skoro domek, skoro sukces, to pewnie i internet 100Mega na
          ćwierć sekundy mimo woli :)

          Ja Ci radzę tylko jedno. Jakbys nie była zdołowana, nie sprzedawaj domu nie
          oddawaj psa, nie rzucaj pracy i nie jedź autostopem do nikąd w
          poszukiwaniu "lepszego" :)
          • analityczka Re: w imieniu analityczki prosze o cierpliwość 19.09.05, 15:22
            Skoro pis,skoro domek,skoro sukces to z inetrnetu korzystam w pracy-bo właśnie
            w niej jestem:)

            A tak na marginesie-nie jeźdzę stopem-no chyba że samochód też sprzedam;)
            • cassani Re: w imieniu analityczki prosze o cierpliwość 19.09.05, 15:29
              na marginesie też juz nie jeżdżę.
              Ale kiedyś była Francja, była Hiszpania... takie 4-5 tygodni luzu i posiadania
              wszystkiego gdzieś, ech czasy....
              • cassani a propos samochodu 19.09.05, 15:30
                lece do Traxa odebrać autko z przeglądu! PA!
          • Gość: fly Re: w imieniu analityczki prosze o cierpliwość IP: *.rev.vline.pl 24.09.05, 18:30
            ja podobnie zrobiłem i jest jeszcze gorzej :(
    • big_news I to mają być powody dla "dołka"?!?!! 19.09.05, 15:29
      W.C. zrezygnował!!! To dopiero jest powód! Dla paru osób;)
      • cassani w tej samej kwestii: 19.09.05, 15:31
        a co ma powiedzieć górnik? że ma dołek???
        :)

        no juz lecę. nie mogłem się powstrzymać:)
    • fauve Re: Chyba mam "dołek"! 19.09.05, 17:20
      Nie wychodząc z domu "do ludzi" trudno będzie kogoś poznać. Możesz sobie
      zamówić kogoś na telefon, ale...chyba nie o to chodzi. Ze mną na przykład
      możesz porozmawiać ;)

      Pozdr
      • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 09:08
        Ale ja wcale nie mówie o niewychodzeniu z domu,ale o bieganiu czy chodzeniu
        gdziekolwiek sztuka dla sztuki.
        A tak wogóle to dzień dobry:)
        • big_news Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 09:13
          Dzień dobry.
          Już wczoraj zauważyłem, że to żaden dołek. Zdołowany człowiek nie jest w stanie
          radośnie świergotac o poranku, nie pozdrawia obcych ludzi, nie klepie w
          klawiaturę, nie śle smailów. Ten wątek trąci marną prowokacją. Ma za zadanie
          wyszydzić ponuraków, dokuczyć malkontentom, zdołować (nomen omen) ponuraków i
          nieudaczników. A to akurat rozumiem i łączę się w zbożnych staraniach autorki.
          ;)
          • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 10:12
            Gwoli sprostowania drogi big_news'ie:
            Dołek jest stanem faktycznie istniejącym i nie wyimaginowanym.
            Nawet zdołowany człowiek (zdołowany wewnętrznie)kiedy jest wśród ludzi musi
            sztucznie się uśmiechać,i nie powinien psuć humorów innym-zwłaszcza że siedzi w
            pracy.
            A smaile?Raczej wyuczony gest niżeli stan faktyczny.
            Tak czy owak-jeśli komukolwiek wydawało się że świergotam od rana to oświadczam
            że tak nie jest!
            Ot co!
            Aha!Pozdrawianie to też coś a'la odruch bezwarunkowy-wyuczony.
            • big_news Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 10:22
              No cóż. Jeżeli utrzymujesz, że rzeczywiście trwasz w dołku, że jedynie z
              przyzwyczajenia uprzejmie zameldowałaś się na forum, że pozdrowienia to wymóg, a
              wirtualny uśmieszek jest oznaką odruchu, to co mam odpowiedzieć? Chyba jedynie
              to, żebyś czym prędzej znalazła drugą połówkę. Tylko Ty daj komuś szansę! Wiesz,
              jak w tym dowcipie z długaśną brodą o Icku, któren chciał wygrać w Totka;)
              • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 10:38
                Nie znam dowcipu więc uprzejmie proszę o przybliżenie jego treści.
                • big_news Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 10:43
                  Icek się modli: Panie boże! Spraw, żebym wygrał dużą sumę w Totka!
                  Na to Pan Bóg: Icek! To mnie daj szansę! Ty wyślij kupon!!!
                  ;)
                  • zamek Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 10:46
                    big_news napisał:

                    > Icek się modli: Panie boże!
                    Big, to jest wykluczone. Icek z pewnością powiedziałby: "Panie Boże!"
                    • big_news Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 10:51
                      Słuszna uwaga. Choć być może powiedział nawet "PANIE BOŻE!";)
                      • zamek jak tu się robi bolda i dlaczego nie można? /nt 20.09.05, 10:56

                      • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:07
                        Dziękuje za dowcip:)*


                        *-Uśmich był w tym przypadku szczery i faktycznie pojawił się na twarzy
                        zdołowanej...
                        • zamek Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:08
                          analityczka napisała:

                          > *-Uśmich był w tym przypadku szczery i faktycznie pojawił się na twarzy
                          > zdołowanej...
                          Dołeczki Ci się robią, jak się uśmiechasz? To z pewnością masz śliczny uśmiech :)
                          • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:23
                            :)
                            • brite Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:26
                              hoho, dołki jak się patrzy!
                              • zamek Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:27
                                Z emotki nic się nie wyczyta, chyba że masz sfałdowany monitor...
    • cassani przepraszam że się wtrącam/wtrancam 20.09.05, 11:35
      ale czy to wątek dla wielbicieli golfa?
      bo jak tak to ja mam kijek i jak się jeszcze ktoś z kulką przydarzy to mozemy
      zorganizować Forum Open.
    • tingel-tangel Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:35
      analityczka napisała:

      > Pracuje kilka(czytaj: kilkanaście) godzin dziennie,5 dni w tygodniu,
      > (...)mam do kitu znajomych i brak tej jedynej osoby.

      Bo nie masz czasu nikogo wartościowego poznać. Nie widzisz związku przyczynowo
      skutkowego? Albo pracujesz kilkanaście godzin na dobę, albo nie więcej jak 8
      godzin a po pracy się z kimś spotykasz.


      > Czy pojęcie damsko-męskiej przyjaźni bez podtekstów to już "dinozaur"??

      Nie

      > Moja ostatnia serdeczna męska"psiapsiółka"zrobiła błąd-przedstawiła mnie
      > swojej dziewczynie i od tego czasy ma zakaz zbliżania się do mnie na
      > odległość mniejszą niż 5metrów(debilna dziewusia,ale cóż..)

      Powinien sukę rzucić.
      • cassani Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:39
        tingel-tangel napisał:
        "> Powinien sukę rzucić."

        łe tam rzucić! zabic powinien i pozbyć się wszystkich z rodziny do czwartego
        pokolenia wstecz i wzdłuż. i spalić.

        ;)
      • brite Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:39
        tingel-tangel napisał:

        > Powinien sukę rzucić.

        To on też ma psa?
        • cassani heh 20.09.05, 11:41
          taka długa wypowiedź a my żemy tylko ostatnie słowa ujrzeli :)
        • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:45
          Dobre określenie dla niej"suka":)Wredna na dodatek:)
          • tingel-tangel Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:48
            O, nie - wredną.sukę zostaw w spokoju! Ona jest wporzo!
            • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:01
              Majeczka jest oczywiście wporzo:)
              Ale ja mówiłam o wrednej suce w sensie wrednej suki i koleżanki tu nie
              mieszajmy:)
              • tingel-tangel Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:02
                Pewnie, nie mieszajmy.
      • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:43
        Widzę związek przyczynowo-skutkowy tylko tyle że brak osoby bliskiej to brak
        motywacji do wychodzenia wcześniej,wychodzenie późno to brak możliwości
        czasowej znalezienia tej bliskiej osoby-kwadratura koła...
        I przyznam że bardzo mi się spodobało Twoje ostatnie zdanie:)
        • tingel-tangel Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:47
          Wiem, to zrozumiałe - gdy ktoś nie ma życia prywatnego, to angażuje się mocno w
          sprawy zawodowe.
          • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 11:54
            Mocno angażuję?Jeszcze nie jestem w takim stanie.Ale niewiele mi brakuje,bo
            zaczątki pracoholizmu mam...
            A tak na marginesie to pracą zabiłam życie prywatne kiedy się totalnie
            rozwaliło pewnego pięknego dnia.
            • tingel-tangel Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:04
              A ja jestem na bezrobociu i nie mam w co się zaangażować. A straciłem prawie
              wszystkich znajomych, bo wszyscy albo wiecznie pracują albo powyjeżdżali za
              pracą. Tak to bywa.
              • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:07
                No ale chyba nie masz do nich żalu żo oni oracują a Ty nie?
                • cassani hola, hola 20.09.05, 12:12
                  anlityczka - wychodzisz z roli - to ty masz dołek! prosze wrócić na swoje
                  miejsca!

                  :)
                  • analityczka Re: hola, hola 20.09.05, 12:20
                    Tak mam dołek!Mam,mam,mam-obiecuje że przez najbliższe dni mi napewno nie minie!
                    Chociaż...A zresztą nic Wam nie powiem bo jeszcze zapeszę;)
                    • cassani Re: hola, hola 20.09.05, 12:23
                      mów, mów!!!
                      • analityczka Re: hola, hola 20.09.05, 12:26
                        Zmieniłam sygnaturkę co by aktualnie było:)
                        Nic nie powiem do póki nie przyjedzie mój...ten,teges,eee...no nic nie powiem i
                        już!
                        • cassani Re: hola, hola 20.09.05, 12:31
                          ja jak mam dołek to mówię wszystko....
                          • analityczka Re: hola, hola 20.09.05, 12:47
                            primo: ja to nie Ty
                            secudno: ja dużo mówię po spożyciu pewnej ilości pewnego płynu wyskokowego
                            • analityczka Re: hola, hola 20.09.05, 12:48
                              secundo a nie senudno!Wtórny analfabetyzm!
                • tingel-tangel Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:15
                  Może nie tyle żal, co raczej martwię się o jedną swoją znajomą, że tak się
                  przepracowuje, że tak jej ciężko. Chcę się z nią spotkać, widzę że ona też
                  bardzo by chciała, ale ciągle ją w pracy przetrzzymują. I jeszcze dojeżdża 50
                  km, czyli jak przyjedzie zmęczona do domu to już tylko je kolację i idzie spać.

                  Z wieloma osobami straciłem już zupełnie kontakt i to z ich winy. Ale
                  rzeczywiście, raz było tak, że to ja się obraziłem - kiedy ktoś mnie usiłował
                  wpisać w terminarz.
                  • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:22
                    No to jej nie zazdroszczę.

                    Właśnie uświadomiłeś mi że chyba czas zapytać moich znajomych co o mnie myślą.
                    • tingel-tangel Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:26
                      Zapytaj - a nuż rzeczywiście powiedzą to co myslą.
                      • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:30
                        Pewnie powiedzą-ja jestem zawsze szczera więc oni chyba(chyba!)też.
                        • tingel-tangel Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:32
                          To dobrze że chociaż szczerych masz znajomych, mimo ze do kitu.
                          • analityczka Re: Chyba mam "dołek"! 20.09.05, 12:43
                            Do kitu bo nie mają dla mnie czasu-albo gdzieś na wczasach ze swoimi drugimi
                            połowami albo Bóg jeden wie gdzie i z kim-ale jak już się spotkamy to szczerzy
                            do bólu-aż za bardzo czasem.Ale to chyba efekt tego że ja byłam zawsze
                            bezpośrednia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka