Gość: michał_k
IP: 217.153.38.*
03.10.05, 11:58
Pewnie zauważyliście, ze od kilku miesięcy w ciagu Mickiewicza-Piłsudskiego
pojawiło się nowe zjawisko - w miejsce dotychczasowej zielonej, pojawiła się
czerwona fala. Oczywisćie obecnie remontowane dodatkowo jest skrzyżowanie
Mickiewicza/Kościuszki - ale po remoncie nic sięnie zmieni.
W artykule z 10.09.2005 (egazeta.dziennik.lodz.pl/?
kalendarzRok=2005&kalendarzMiesiac=09&kalendarzDzien=10) Dziennik Łódzki
wyjaśnia to frapujace zjawisko:
Urzędnicy z ZDiT tłumaczą, że tak ma być. Samochody jadą wolniej i
bezpieczniej.
a jeszcze kilka lat tamu gazety donosiły:
Nadpływa zielona fala
Wtorek, 23 kwietnia 2002r.
Przejazd przez miasto w godzinach szczytu to prawdziwa droga przez mękę. –
Ledwie pokona się jedno skrzyżowanie, a już trzeba hamować, bo na następnym
zapala się czerwone światło – pomstują kierowcy. Rozwiązanie? Ależ
jest: „zielona fala”.
Pracownicy Wydziału Dróg UMŁ zakończyli konserwację sygnalizacji świetlnych
wzdłuż al. Mickiewicza i Piłsudskiego. Niebawem na skrzyżowaniach między
ulicami Wólczańską i Kilińskiego będą tworzyć upragnioną „zieloną falę”.
Oznacza to, że jadąc na tych odcinku z prędkością 50 km/h, kierowcy powinni
pokonać pośrednie skrzyżowania bez zatrzymywania się. Obecnie „zielona fala”
funkcjonuje już na ul. Aleksandrowskiej od Bielicowej do granic miasta, na
zmodernizowanym fragmencie ulicy Zgierskiej, na ciągu Łagiewnicka –
Sikorskiego.
Synchronizacja świateł na al. Mickiewicza i Piłsudskiego jest konieczna dla
zmodyfikowania sygnalizacji na innych skrzyżowaniach w centrum miasta.
Zaplanowano, że do wakacji zostaną zsynchronizowane sygnalizacje na
skrzyżowaniach ulic: Kilińskiego, Sienkiewicza, Wschodniej, Kościuszki i ich
przecznic. „Zielona fala” w tych miejscach pojawiała się i znikała. Wszystko
przez zbyt wrażliwy na uszkodzenia system działający na zasadzie fal
radiowych, który często się psuje.
Zresztą to naprawdę działało i zdecydowanie rozładowyało korki w centrum.
Obecnie efekt jest taki, że:
- w korkach stojąwszyscy - autobusy, samochody, karetki
- Czas przejazdu wydłuża się zdecydowanie.
- Zanieczyszczenie i hałas również.
- Wielu kierowców osiaga wyścigowe prędkości - "próbują zdążyć na zielone" i
przejeżdża na czerwonym świetle.
Ten idiotyczny pomysł ZDiT tłumaczący bezpieczeństwem.
Na całym świecie uznano, że bezpieczeństwo i płynnośc ruchu zapewniają
właśnie zielone fale, a nam ZDiT odkrywa nowe prawdy.
Co o tym sądzicie?