Gość: francuzka
IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl
19.09.02, 18:45
Hej,
posłuchajcie i zgdanijcie
Pewien milioner zatrudniał od wielu lat stróża nocnego. Pewnego dnia (a byl
to poniedziałek) milioner otrzymał listownie prośbę o pilne przybycie do
jednego z oddziałów swojej firmy. Milioner natychmiast zarezerwował bilet na
najbliższy samolot, który odlatywał w piątek o 9.00 rano. O swojej podróży
poinformował stróża we wtorek o 7.00.
W piątek rano o 6.30 (w dniu, w którym milioner miał odlecieć), w pokoju
milionera pojawił się jego stróż i drżącym głosem poprosił, żeby milioner nie
leciał owym samolotem, gdyż on (stróż) miał właśnie przerażający sen, w
którym to ujrzał wizję, w której samolot, którym ma zamiar lecieć milioner,
rozbija się.
Milioner postanowił posłuchać rady stróża i natychmiast przełożył lot na
sobotę na 9.00 rano. O godzinie 12.00 włączył telewizję i wtedy usłyszał
przerażającą wiadomość, że ów samolot, którym miał lecieć, rozbił się.
Godzinę później milioner zawołał do siebie stróża. Podziękował mu za
uratowanie życia, wręczył wysoką nagrodę, po czym natychmiast... zwolnił go.
Dlaczego?
kto pierwszy, ten szybszy.
Franka