Dodaj do ulubionych

Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sądu

12.10.05, 16:34
lub sztabu PIS wogóle.
chodzi mi o wypowiedz pana kurskiego w której WYBORCÓW PO nazwał przestępcami,
w programie "co z tą Polską" miało to miejsce jakis tydzień temu.
mógłbym wywalczyć moze jakieś pieniądze na szczytny cel,
a przyszłym bulterierom dało by to pod rozwagę w formułowaniu wypowiedzi?

czy ktos miałby ochotę się przyłączyć?
a moze ktoś ze sztabu PO zechciałby pomóc w takim pozwie?

p.s.
mozna to uznać za spam,gdyż identyczny wątek załozyłem na forum kraj,ale tam
panuje taki chaos,ze postanowiłem spróbowac tutaj:)
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd 12.10.05, 16:49
      Specjalnie dla Ciebie wkleiłem na FK słowa Kurskiego, które padły z Jego ust na
      ten temat w debacie u Lisa. Mocno bym się na Twoim miejscu zastanowił przed
      pójściem z tym do sądu;)
      • Gość: leslaw_m Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd IP: *.lodz.msk.pl 12.10.05, 17:07
        dzięki,za pomoc i za troskę,
        oto cytat który podał big news:
        –" Różnicę w tej sprawie między PiS-em a PO widać świetnie po zachowaniu Donalda
        Tuska w sprawie poręczeń za kryminalistów. To pan Donald Tusk poręcza za
        aferzystę Maroszka, to pan Donald Tusk poręcza za swoją radną z PO, która
        jechała po pijaku i została złapana przez Policję w 2002 roku i dzięki
        poręczeniu Donalda Tuska nic się jej nie stało. O stosunku Donalda Tuska do
        przestępczości najlepiej świadczą wyniki w aresztach śledczych i więzieniach w
        Polsce. Otóż, o ile PiS wygrał w Polsce z PO w stosunku 27% do 24%, to jest
        jedno miejsce w Polsce, gdzie jest 120 do 1 np. 500 głosów na PO a 5 głosów na
        PiS. To są więzienia i areszty śledcze.
        Puenta brzmi: bandyci wybierają Tuska."

        więc tak rozumiem tą wypowiedz:
        tusk pomógł przestępcom,więzniowie poparli tuska.
        puenta :bandyci wybierają tuska,nabiera moim zdaniem szerszego kontekstu,a
        mianowicie,kazdy kto ma coś na sumieniu wybiera tuska,czyli wybierający tuska
        ma na pewno cos na sumieniu,lub jak kto woli jest bandytą.

        • big_news Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd 12.10.05, 17:15
          Więc tak rozumiem tą wypowiedź:
          big_news pomógł leslawowi_m, leslaw_m poparł big_newsa.
          puenta : leslawowie wybierają big_newsy, nabiera moim zdaniem szerszego
          kontekstu, a mianowicie, każdy kto ma coś na sumieniu wybiera big_newsa, czyli
          wybierający big_newsa ma na pewno coś na sumieniu, lub jak kto woli jest lesławem_m.
          ;)
          • Gość: Mąciej z Wołomina Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd IP: *.lublin.mm.pl 12.10.05, 17:32
            mnie tam wszyswtko jedno, byle tylko bym dalej mógł spokojnie pracować - a
            Kaczyńscy to , jak wiadomo, tylko wszystko rozwalają
          • Gość: leslaw_m Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd IP: *.lodz.msk.pl 12.10.05, 17:37
            specjalista od czarnego PR;)
            zapisz się do szkoły w toruniu,kurski pewnie tam wykłada:)

            a gdybym powiedział tak:
            - nieuki po podstawówce popierają kaczynskiego,,a ludzie wykształceni popierają
            tuska!
            ta wypowiedz tez nie zawiera tezy?
            • big_news Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd 12.10.05, 18:06
              A gdybym powiedział tak: Kwaśniewski ("magister") i Wałęsa (nieuk, którego to
              syn nagle znalazł się w Sejmie z legitymacją PO) popierają Tuska, a ciężko przez
              całe życie harujący ludzie, którzy z różnych względów nie pokończyli szkół, ale
              niezbywa im doświadczenia życiowego i mają też dość przedstawicieli "salonu"
              głosują na Kaczyńskiego, to ta wypowiedź będzie obrazoburcza?
              • brite Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd 12.10.05, 18:12
                A gdyby tu tak przedszkole było w przyszłości i wasz synek mały, w przyszłości,
                tędy przechodził... I nie mówcie mi, że nie możecie mieć synka, bo zawsze
                możecie mieć!
                • big_news Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd 12.10.05, 18:38
                  Niech żyje Prezes naszego klubu!
                  To śpiewałem ja, Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy.
              • Gość: leslaw_m Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd IP: *.lodz.msk.pl 12.10.05, 20:12
                mozemy się przezucać nazwiskami,z tym jednak,ze kwasniewski w pierwszej turze
                miał swojego kandydata,a potem drugiego.
                druga tura nie jest od tego,zeby kojarzyć w 100% wyborców z kandydatem,bo
                duze ,o ile czasami nie największe znaczenie ma tzw elektorat negatywny.
                więc zostanmy przy tym kto kogo popierał w pierwszej turze.

                lech wałęsa -owszem.dla mnie pomimo wielu kompromitacji,jako symbol obalenia
                komuny zawsze będzie kimś, choć nie podzielam jego ostatnich pojednań.
                zresztą drodzy ci kaczynscy zawsze za lechem stali,wprowadzili się z nim na
                urząd,na plecach mozna powiedzieć,i mysleli ,ze głupiego wałęsę będą mieli w
                kieszeni,a sami z za węgła wydawać będą decyzje.
                kiedy okazało się inaczej,to się okazało,ze wałęsa to bolek ,agent sb,skoczył
                przez płot i obalił z jp2(zapewne również agentem)komunę.i kto to zrobił? SB!
                oto do jakich absurdów potrafią się posunąc kaczynscy.
                głosząc tezę obalenia komuny przez SB ,nie ma nic dziwnego w poparciu panów
                kaczynskich przez macieja giertycha zaufanego doradcy gen. jaruzelskiego.
                ot rozwiązanie zagadki;)

                • big_news Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd 12.10.05, 20:53
                  Coraz mniej się wysilasz. Powtarzasz piramidalne bzdury, które ukuto dobre
                  naście lat temu, tylko w celu postponowania Kaczyńskich. I chociaż nie są mi oni
                  drodzy, jak błędnie sugerujesz, to o wiele bliżej mi własnie do nich, niż do
                  człowieka bez twarzy, kregosłupa moralnego i zasad, za to z szerokim zapleczem.
                  Nie przychodzi Ci do gowy, że fakt poróżnienia się Wałęsy z Kaczyńskimi nie był
                  spowodowany ich zaborczymi zakusami, a przemożnymi wpływami na Wielkiego
                  Elektryka pana Kapciowego? Że praktycznie wtedy wszyscy (poza samym Mieciem
                  oczywista oraz kilkoma innymi, zdemasowanymi dużo później agentami) odwrócili
                  się od wygadującego głupoty i robiącego wolty w lewą stronę Wałęsy? Tego samego
                  Wałęsy, który obecnie fraternizuje się z Kwaśniewskim, podejmuje na imieninach
                  Cimoszewicza, gości Borowskiego. Znamienne, nie uważasz? Nie koledzy z
                  rozwalonej stoczni wpadają na Polanki z życzeniami, tylko akurat te "persony". A
                  do czego potrzeby Ci jest w tej dyskusji Giertych? Mam Ci przypomnieć kto prócz
                  niego był w tym "ciele doradczym"? A może wolisz odświeżyć sobie pamięć w innym
                  kierunku? Pamiętasz z jakiego to obozu politycznego płynęły takie pamiętne frazy
                  jak: "odpie..ie się od Generała", lub "Czesław K. to człowiek Honoru", albo
                  kto i z kim chleje wódę od conajmniej 15 lat? Czyż to nie pewien szlachetny pan,
                  a z nim podzielające jego poglądy całe wielkie i "uznane" środowisko, forują
                  Twojego wybrańca? Pomyśl o tym wszystkim na spokojnie.
                  • Gość: leslaw_m Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd IP: *.lodz.msk.pl 12.10.05, 21:47
                    akurat mnie to nie ukłuło,bo mi z panem którego opisujesz również nie po drodze,
                    wydaje mi się ,ze go wódka wykończyła,
                    co do bzdur to jedne ukuli kaczorki a inne wałęsa,prawda jest zawsze bardziej
                    złożona,prawda jest taka,ze to wałęsa poprowadził sierpien,czy ci się to
                    podoba ,czy nie!
                    i tylko tyle w zasadzie w tym temacie
              • dziad_borowy Jaki tani chwyt 13.10.05, 14:26
                Z jednej strony stawiasz _nieuka_ Walese a z drugiej _ciezko przez cale zycie
                harujacych ludzi, ktorzy z roznych wzgledow (hehe bardzo tani) nie pokonczyli
                szkol_. Bardzo sprytne. I jakie tanie!! Bo dla mnie nie ma roznicy pomiedzy
                Walesa a tymi miliardami ludzi. On nie jest bardziej tepy od nich, a oni nie
                mieli tych roznych powodow innych niz on.
                Dzierżżż!!!
                • big_news Re: Jaki tani chwyt 13.10.05, 14:44
                  Chwyt jak chwyt, może i tani, może brudny, a może i głupi. Jednak jest on tylko
                  odpowiedzią na jakże wysublimowany chwyt leslawa_m. A oto i ta finezyjna
                  wypowiedź leslawa_m:
                  "a gdybym powiedział tak:
                  - nieuki po podstawówce popierają kaczynskiego,,a ludzie wykształceni popierają
                  tuska!"
                  Na takie dictum zastosowałem coś równie przemyślanego. Nie wolno mi?;)
                  • Gość: leslaw_m Re: Jaki tani chwyt IP: *.lodz.msk.pl 13.10.05, 15:52
                    tiaaa
                    a kto uznał zdanie "bandyci wybierają tuska" za majstersztyk?
                    z mojej stroniy to nie był chwyt,tylko wykazanie dwuznacznosci tego
                    stwierdzenia
                  • dziad_borowy Radykalizm Lesława jest mi znany:-) 13.10.05, 16:03
                    To, ze akurat teraz moje polityczne sciezki stykaja sie ze sciezkami Leslawa
                    nie oznacza, ze popieram Go slepo. Wczesniej zauwazalem raczej roznice miedzy
                    nami niz podobienstwa i wspolnota w poparciu dla Tuska tego nie zmienia. Nie
                    pochwalam takich uogolnien, szczegolnioe, ze nie sa prawdziwe. Juz pierwsza
                    tura pokazala, ze wiekszosc bezrobotnych, z ktorych z kolei wiekszosc jest bez
                    wyzszego wyksztalcenia na Kaczynskiego nie glosuje. Wierze tez, ze i w drugiej
                    turze mniej wyksztalcona czesc spoleczenstwa wykaze sie rozsadkiem, bo on od
                    wyksztalcenia jest niezalezny i zaglosuje jako i ja:-)
                    A do Ciebie sie zwrocilem dlatego, ze czy Ci sie to podoba czy nie heh mam do
                    Ciebie bardziej osobisty stosunek (heh nie wiem czy to dobrze brzmi) wiec i
                    wymagania wieksze. Ot co.
                    Co nie zmienia faktu, ze mam pewnosc, ze bladzisz heh.
                    Lesławie: "bandyci wybieraja Tuska" jest tepym stwierdzenie, co nie upowaznia
                    nas do znizania sie do poziomu Kurskich.
                    Dzierżbór!!!!
                    • Gość: leslaw_m małe sprostowanie IP: *.lodz.msk.pl 13.10.05, 16:28
                      przyjmuję zarzuty z pokorą,jednak chciałbym nieco wyjasnić

                      a więc jeszcze raz.
                      zapytałem big_newsa:
                      "a gdybym powiedział tak:
                      - nieuki po podstawówce popierają kaczynskiego,,a ludzie wykształceni popierają
                      tuska!
                      ta wypowiedz tez nie zawiera tezy?"

                      i to była odpowiedz na znaną tezę,lub tez majstersztyk
                      "bandyci wybierają tuska"

                      napisałem "nieuki po podstawówce" zamiast "ludzie z wykształceniem podstawowym"
                      tak jak pan kurski a za nim pan big_news zechcieli stwierdzić,ze
                      nie "więzniowie" ale "bandyci" popieraja tuska.
                      a według mnie słowo "bandyta" i słowo "więzień" NIE jest równoznaczne,
                      tak jak słowo"nieuk" nie jest jednoznaczne z okresleniem "niewykształcony"

                      a oto wyjasnienie słowa "bandyta" za słownikiem języka polskiego:

                      bandyta
                      bandyta m odm. jak ż IV, CMs. ~ycie; lm M. ~yci, DB. ~tów
                      «osobnik dokonujący zbrojnych napadów, morderstw»
                      Zwyrodniały bandyta.
                      Napad bandytów

                    • big_news Re: Radykalizm Lesława jest mi znany:-) 13.10.05, 16:32
                      Stosunków osobistych nie unikam. A nawet coś nad to: im ich więcej, tym lepiej.
                      Jednak preferuję stosunki koedukacyjne.
                      Tak więc choć miło łechcze
                      moją próżność Twe wyznanie,
                      to nad wszelkie Dziady Borowe
                      przedkładam słodkie Panie!;)
                      I słówko o różnych grupach, które aktualnie popierają Tuska. A prócz już tych
                      poznanych wcześniej, dołączają coraz bardziej "egzotyczni" sympatycy. Już to
                      Borowiki, już to Kwaśniewscy, już to szczególna hierarchia kościelna, już to
                      Olejniczaki (mniej lub bardziej jawnie), o demokratach.pl nie wspomnę (gdzież
                      to, ach gdzież te czasy, kiedy to Tuska w UW okrzyknięto renegatem?!), tylko
                      patrzeć jak wyda z siebie głos poparcia Ordynacka, bo już o służbach w osobach
                      Miodowicza i Brochwicza nie ma co wspominać. Wiem, narażam się na przytyk, iż
                      druga stronę dzielnie wspiera o. Rydzyk, może i sama Samoobrona w osobie byłego
                      vicemarszałka, a i "bezkompromisowe" PSL być może da wspierający Kaczyńskiego
                      głos. Mimo to, opowiadam się po stronie bliźniaka. Za nic na świecie, za żadne
                      skarby, nikt i nigdy, nie wymusi na mnie wspierania osoby, która ręka w rękę,
                      noga w nogę lezie z komuchami. Tak już mam, i co mi zrobisz?
                      ;)
                      • Gość: leslaw_m Re: Radykalizm Lesława jest mi znany:-) IP: *.lodz.msk.pl 13.10.05, 16:47
                        jesli juz się uparłes na to zeby wykazywać poparcie komuchów,to w psl i
                        samoobronie ich nie brakuje,więc jesteś niekonsekwentny nieco,
                        zresztą juz pisałem,nie przywiązuj większej wagi do tego kto kogo popiera w II
                        turze bo to tzw.elektorat negatywny.

                        a i błagam napisz co to jest ta "szczególna hierarchia koscielna"?umieram z
                        ciekawosci;)

                        a pytanie jeszcze jedno:będzie lepper marszałkiem? bo jakos nie słyszałem
                        jednoznacznej odpowiedzi na jego propozycję ze strony pis? az dwa dni się
                        zastanawiają:)
                        • big_news Re: Radykalizm Lesława jest mi znany:-) 13.10.05, 20:42
                          Tak, jestem niekonsekwentny, właśnie ledwie nieco. Poza tym jestem rozsądny;)
                          Szczególna hierarchia kościelna to taka, na której opinię może zawsze liczyć
                          równie szczególna klasa dziennikarska. I proszę nie umieraj! Nawet z ciekawości;)
                          Co do buławy dla Leppera, to niestety nie zaspokoję Twojej ciekawości. Wyobraź
                          sobie, że jeszcze nikt z Naczelnych PiS nie raczył był w tej sprawie do mnie
                          zatelefonować. Karygodne, prawda?!;)
                          • Gość: leslaw_m Re: Radykalizm Lesława jest mi znany:-) IP: *.lodz.msk.pl 13.10.05, 22:03
                            nie umarłem:)
                            uchyliłeś się od odpowiedzi,ale juz nie nalegam;)
                            o ile się nie mylę to biskup gocłowski był bardziej propisowy w swych
                            wypowiedzach z przed sprawy kurskiego,
                            a jesli w owej sprawie potrafił zająć stanowcze stanowisko nawet wobec opcji
                            która jest mu blizsza,to naprawdę chylę czoła.
                            to dla mnie jeden z niewielu biskupów,który trzeżwo patrzy na naszą
                            rzeczywistosc,wykopał jankowskiego,a gdyby mógł,to i rydzyka by wysłał na
                            księzyc,bo wie co szkodzi kosciołowi w polsce,instytucji tysiącletniej,która w
                            swej historii nie raz udowodniła,ze jest w tym kraju potrzebna,szczególnie w
                            cięzkich chwilach.
                            a wszystkim którym nie podoba się biskup gocłowski polecam skargę u benedykta16,
                            choc wyswięcał go jp2 nauczyciel i mistrz obecnego papierza ,więc nie sądze aby
                            zechciał go odwołać

                            ale ze kaczory do ciebie nie dzwoniły to prawdziwy skandal,ale nic
                            straconego,ponoć doły partyjne mają chodzić od domu do domu i przekonywać,moze
                            dotrą do ciebie i będą coś wiedzieć:)
                            • big_news Re: Radykalizm Lesława jest mi znany:-) 13.10.05, 23:26
                              Spadł mi kamor z serca w związku z tym, że cieszysz się dobrym zdrowiem;)
                              Wspominając o hierarchach miałem na myśli przede wszystkim arcybiskupa Ż. i
                              biskupa P. Biskup G. zająłby w tej dyscyplinie lokatę poza podium, ponieważ
                              wyprzedzilo by Go jeszcze kilku pretendentów do pudła. W każdym razie dwa
                              czołowe miejsca, niepodzielnie należą do cudnie spełniających swe
                              niekwestionowane role duchownych Ż. i P.
                              Na doły partyjne i ewentualne dotarcie tych wysłanników do mnie, nie liczę.
                              Jeśli do forumowego "obrońcy" PiS nie raczył dryndnąć żaden partyjny boss, to
                              oznacza to fakt nieświadomości notabli, o istnieniu takich bezinteresownych
                              sympatyków. A więc świadczy to o kiepskiej robocie wolontariuszy, bo chyba nie o
                              grzechu zaniechania wodzostwa. Jak widzisz, chociaż uważam pewne rzeczy za
                              skandal, to nie obciążam nim Głównodowodzących;)
    • apples Re: Zastanawiam się nad podaniem kurskiego do sąd 12.10.05, 18:43
      Ja się przyłączę, ale pieniądze na szczytny cel dzielimy po połowie ;) Zużyję
      je na rachunek telefoniczny, który wzrośnie w efekcie wykonania kilku telefonów
      do Ojca Rydzyka :) Aktualnie mnie nie stać.
    • histeryx "nocna zmiana2 - gradpa donalda" - pytaj w maglu 13.10.05, 16:17
      JprodukszynsK już ponoć dowiozło, a o książke "prawda co sie kupy trzyma" nie
      omieszkaj. autor ten sam.
    • big_news Lesławie, czy dalej chcesz złożyć ten pozew? 14.10.05, 21:48
      Nie to, żebym miał jakąś nawet najdrobniejszą satysfakcję. Ale jak w świetle
      nowych faktów wygląda "najlepszy" kandydat? Niemal cały tydzień uprawiał
      martyrologię. Użalał się nad krzywdą swoją, własnej matki, całej rodziny, że o
      reszcie nie wspomnę. Chlubił się tym, iż jako historyk (sic!) dogłębnie
      sprawdził przeszłość przodków i zapewniał, że są te dzieje co najmniej
      chwalebne. A dzisiaj został "zaskoczony" najświeższymi doniesieniami! Nie
      sądzisz, że to zwykły kłamczuszek? Czym różni się D. Tusk od skopanego przez
      jego ludzi W. Cimoszewicza? Czy tylko tym, że tamten już zdezerterował, a ten
      jeszcze trwa? Nie piszę tego żeby Ci dokopać. Ja też zresztą w pierwszej chwili
      potępiłem za "wehrmachtowską" akcję Kurskiego. I też nie sądzę, że trzeba było
      sięgać tak daleko w przeszłość, chociaż kandydaci na najwyższy urząd winni być
      raczej dokładnie prześwietleni. Skreślam te słowa tylko po to, żeby nakłonić Cię
      do mniej wyrywnych postanowień i zwrócić uwagę na konieczność refleksji.
      Politycy wielokrotnie zawiedli nasze oczekiwania (z każdej ze stron), dlatego
      trzeba słuchać tego co mówią z konieczną ostrożnością. Nawet, jeżeli wypowiada
      się "Kandydat z Zasadami", warto mieć dozę nieufności.
      ;)
      • Gość: leslaw_m Re: Lesławie, czy dalej chcesz złożyć ten pozew? IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 00:44
        przepraszam,byłem nieobecny.
        tryskasz energią jak widzę.
        zważ jeno,ze jest drobna róznica pomiędzy wcieleniem do wermahtu a zgłoszeniem
        się na ochotnika.
        jednostka pomocnicza to ładna zresztą nazwa,prawdopodobnie zajmowali się
        pomywaniem rannych i noszeniem trupów.to kompania karna do której wcielano
        samych polaków.to jest tragiczna polska historia a ty zachowujesz się jak
        kurski.
        czy oficerowie katynscy są winni temu ,ze dali się rozsztrzelać!?

        a po drugie,to ludzie powariowaliscie,co ma wspólnego przeszłosc dziadka,
        chocby się nawet goebels nazywał,rodzeni bracia mogą się róznić w 100%,
        ojciec z synem,a juz wnuk i dziadek to paranoja.

        nie dokopałes mi,bo naprawdę nie było czym
        a pozew miałem złozyć w innej sprawie.
        • big_news Re: Lesławie, czy dalej chcesz złożyć ten pozew? 15.10.05, 01:00
          Przykre to, ale odwracasz kota ogonem. Nie ustosunkowałeś się do mojego postu, a
          przywołujesz tragiczne wojenne losy Polaków. Tak, jakbym gdziekolwiek podważał
          skomplikowane losy Pomorzan, Ślązaków czy Warszawskich Powstańców. Może i ja
          jawię Ci się jak Kurski. Jeżeli tak, to Ty wyglądasz w tej chwili jak "dzielny"
          sztabowiec Tuska. Może być nawet Protasiewicz. A korzenie kandydata są w tym
          wypadku o tyle ważne, że nie ubiega się on o byle jaką robotę w łódzkim
          pośredniaku (swoją drogą też dał dzisiaj w tym miejscu żenujący popis,
          "załatwiając" jakiemuś biedakowi robotę, coraz bardziej komiczny się robi "Twój"
          Tusk;)), a pretenduje do najwyższego stanowiska w państwie. Chyba nie życzyłbyś
          sobie jako głowy własnego kraju np. Chińczyka, w dodatku z niejasnym drzewem
          genealogicznym na składzie? Co do pozwu, to miałem nadzieję, że w świetle
          ostatnich wydarzeń uznasz, iż Twój pomysł w istocie jest dość kuriozalny;)
          • Gość: leslaw_m Re: Lesławie, czy dalej chcesz złożyć ten pozew? IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 01:21
            nie ustosunkowałem się do czego?
            ze niby kłamał?
            chyba,nie wierzysz,ze grałby na korzysc konkurenta.
            a na uczuciach pewnie ,ze zagrał,któz nie wykorzystał by takiej"okazji"
            ale to utwierdza tylko tezę,ze nie wiedział o przeszłosci dziadka,gdyz wówczas
            rozegrał by to inaczej,kładząc nacisk na to ,ze dziadek był ofiarą hitleryzmu.

            a czy ty sprawdziłeś juz dokładnie swego dziadka?
            sprawdz co robił we wojnę,sprawdz pra dziadów co robili w I wojnie.do której
            armii został wcielony:rosyjskiej, pruskiej ,czy cesarskiej?
            to nie jest odwracanie kota,musiałbyś miec wyjątkowo nieszczere intencje,zeby
            tak sądzić.

            • Gość: (((((((()))))))) Re: Lesławie, czy dalej chcesz złożyć ten pozew? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 17:02
              złóż ten pozew
    • Gość: koza Lesław _m-"człowiek z zasadami"takimi jak Tusk... IP: 5.6.* / 213.205.19.* 14.10.05, 21:59
    • Gość: k COZ ZA OBYWATELSKA POSTAWA IP: *.dyndns.org, / *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.05, 22:32
      Lecz sie
      • Gość: a'tomek Re: COZ ZA OBYWATELSKA POSTAWA IP: *.forweb.pl 14.10.05, 22:41
        lesławowi żadne "leczenie" nie pomoże; on na punkcie Tuska ma po prostu fioła.
        • Gość: Żyd na Żydzie Kalkstein-Kaczyński ma na imię .... Jak? Icek? IP: *.la-04.cvx.algx.net 15.10.05, 02:22
          S y s t e m
          a własność

          Czy już wiesz, po „wyborach”, że ważny wpierw
          nie jest s y s t e m kapitalistyczny czy komunistyczny,
          ale wpierw i przede wszystkim, dziś jak nigdy przedtem,
          najważniejsza jest Twoja W Ł A S N A ojczyzna, Polska?

          Dopóki nie będziesz rządził własnym krajem, Polską,
          Ty,
          a nie Żydzi,
          dopóty będziesz gołym najmitą w Judeopolonii.

          Zacznij od poznania swojego wroga:

          Podbój świata i miłość do cudzych pieniędzy.
          ---------------------------------------------------------------------

          Takie jest prawo natury - rywalizacje i wojny. Narody polepszały swój byt
          kosztem innych. Turcy wyrzynali, Krzyżacy ”nawracali”, a Żydzi p a s o ż y t u
          j ą.

          Zasadą sposobu podboju może być:
          1. siła fizyczna,
          2. sił teokratyczna (”opium dla ludu”, nawracanie);
          3. manipulacja interesami materialnymi (tubylcy niewolnikami opresji
          finansowej).


          Zasada 1 i 2 była podstawą wojen Greków i Rzymian w antyku, w czasach
          nowożytnych wojen papiestwa, reformacji, Rosji, Prus, czy Austrii Franciszka
          Józefa.
          F i z y c z n a przemoc stwarzała mocarstwa.
          R e l i g i a zabezpieczała je moralnością, albo była pretekstem do napaści.

          Zasadę 3, podbój infiltracją ekonomii, stosują wyłącznie Żydzi
          Przemoc s t r u k t u r a l n a Żydów ujarzmia lichwą, monopolem handlu,
          finansów, polityki, propagandy itd.

          Metodą według zasady 3 n i e jest:
          - użycie siły fizycznej przeciw słabości fizycznej, lub użycie własnej religii
          przeciw innowiercom.

          Metodą według zasady 3 jest:
          - przebiegłe wykorzystanie łatwowierności i ignorancji pewnego siebie goja (nie-
          Żyda),
          - o k p i e n i e goja łaszczącego się na łatwe zyski. Jeżeli goj pogodził się
          z tym, że jego interesy materialne załatwiac będzie jego wróg, zdał on się na
          jego łaskę i niełaskę; pozwolil jemu panować nad nim.

          Żydowska nacja jest jedyną, która wyspecalizowała się w stosowaniu zasady 3.

          Na materialnych podstawach stoi egzystencja naszego życia. Dlatego wyłudzanie
          jest uniwersalną bronią wydrwigrosza zawsze i wszędzie. Z drugiej strony,
          łaszczenie się na łatwe zyski zgubiło więcej krajów i narodów aniżeli napaść
          siłą fizyczną i nawracanie na ”prawdziwą” religię.

          Gdyby Filistyni, faraonowie, Syryjczycy czy Kanaanici i inne ofiary Żydów
          przekazali nam relacje z ich punktu widzenia, to historia ”narodu wybranego”
          wypadłaby inaczej, aniżeli podaje ją Tora (żydowska wersja Starego
          Testamentu).

          Gdyby uczono w szkołach naukowej a nie upolitycznionej historii, to każdy goj
          wiedziałby już od dziecka, że Żydzi podbijają kolektywnie od wewnątrz
          sposobem ”pokojowym”.
          .

          Poczytajmy Torę i stare zapisy między wierszami:
          .

          1. Pochodzenie Żydów

          Znani nam z Biblii, prehistoryczni Żydzi byli kiedyś arabskim plemieniem w
          Arabii (Hidac). Żyli z hodowli owiec i bydła i z wypraw rabunkowych tak jak
          inne plemiona arabskie.

          Ich patriarchą był Abraham (Ibrahim-Allehi-Selam), ten sam co dał podwaliny
          twierdzom monoteizmu Raaba (Kiabeh) i Mekki, gdzie modlitwy ulatują w niebo do
          boga Abrahama, Ismaela i Mohameta.

          Nie wiemy co skłonilo przyszłego boga, Abrahama, do opuszczenia Arabii ze swoim
          plemieniem. Sądzić możemy, że pragnienie zwiększenia dochodu, bo inni nomadzi
          też wypadali za miedzę złupić sąsiadów na Półwyspie Arabskim.


          II. Cechy Żydów

          Arabi mają zalety duchowe, np. siłę charakteru. Arab nie przelęknie się
          tajemniczego niebezpieczeństwa i nie zniechęci daleką wyprawą, bystro
          przeniknie i zrozumie plan i weźmie się do rzeczy z energią.

          Zdatności te są też u Żyda, ale jego ognisty temperament nie gaśnie jak
          słomiany zapał Araba. Żyd nigdy nie ustąpi, nie przebaczy i nie zapomni.

          Inna różnica między tymi dziećmi pustyni: Arab uwielba ideały i abstrakcje, a
          Żyd to
          p r a k t y c z n y_m a t e r i a l i s t a. Arab uwielbia piękno dnia
          platonicznie, odda pięknu duszę swoją, zać Żyd węszy wszędzie za zyskiem, on
          może podziwiać piękny kwiat czy przedmiot, ale zaraz wytęża swój szkolony
          intelekt: Ile za to bym dostał?

          Natura Żyda to namiętność szalbierza. Pragnienie zysku zagłuszyło w jego
          organiźmie inne pożądania i uczucia. Toteż nie znajdziesz u Żyda dbałości o
          własną godność osobistą.

          Wyszydź go, to on sobie z tego nic nie będzie robił, pochwal go, to on
          uśmiechnie się, ale zatrzymaj mu grosz, to wściekać się będzie jak tygrys.
          Celem jego życia jest profit. Wszystko inne jest mu obojętne.

          On jest nomadem, ”wiecznym tułaczem”, który żyje z bezpardonowego łupienia tego
          goja, którego winnice najobficiej zaowocowały. Goje są jego bydłem roboczym,
          objaśnia Talmud.

          Arabi jak i Żydzi zgadzają się, że sprzeczności między ludźmi nigdy się nie
          kończą - wiemy o tym z Talmudu jak i z Koranu - ale sposób, w jaki oni tę
          naukę wprowadzają w praktykę, różni ich diametralnie.

          Arab po rycersku zakreśla gruba linię między stanem wojennym a pokojem, zaś Żyd
          nie uznaje zawieszenia broni i prowadzi wojnę bez wytchnienia.


          III. Zasada manipulowania interesów materialnych

          Z żydowskich myśli srebrnych i złotych:
          ”Nie ten co nabywa, ale ten co oszczędza osiąga dobrobyt.”
          ”Kto oszczędza ma przewagę nad tym, który marnotrawi.”
          Żydzi podpatrzyli, że goje w ogólności przywiązują małą wartość do ich
          własności, ponieważ przez chęć nabycia tego czego nie posiadają oni tracą z
          pola widzenia to co tracą, co do nich już należy.
          Poświęcenie bohaterów, zdobywców, odkrywców, wynalazców, pionierów uważają za
          zajęcie dla gojów, ci bowiem winni dla nich ”czynić sobie ziemię poddaną”.

          Kiedy ludzie Abrahama upewnili się, że sztuczki wydrwigroszy dadzą im lekkie
          życie, postanowili żyć z szalbierki, ale u bogatszych. Dlatego porzucili
          ojczyznę na zawsze, ”nie oglądając się za siebie”.

          Plan Abrahama mógł wyglądać następująco:
          Posiądziemy złoto i wartościowe przedmioty każdego kraju, do którego się
          wedrzemy, ale mieszkańcom zostawimy życie i nieruchomości.
          Jeśli zabierzemy tubylcom złoto i owoce ich pracy, to możemy spokojnie zostawić
          im ich pola i winnice.
          Kiedy będziemy siedzieć na ich bogactwach, my będziemy panami, a oni naszymi
          niewolnikami.

          Plan okazał się genialny: podbój polegał na łudzeniu i wyłudzaniu, oszustwie i
          kradzieży, naciąganiu i pożyczaniu, czyli polegał na zasadzie podboju
          interesami materialnymi ”od wewnątrz”.

          I tak się wprawili w szalbierstwach, że w dziewiętnastym wieku żydostwo zaczęło
          rządzić światem pomimo jego małej liczebności.


          IV. Okres Abrahama

          Po wyjściu z Arabii Abraham zawiódł swoje plemię do Mezopotamii. Jednak tam
          zatrzymał się krótko, gdyż więcej obrodziło w Kanaanie. Ich pokojowa inwazja na
          Kanaan była jak nalot szarańczy. W Syrii obrócili na swoją korzyść spory i
          wojny domowe wywołane ich przybyciem i wnet bogactwa kraju były ich.

          Potem okłamali mieszkańcóow Egiptu, móowiąac, że musieli ujść do nich, bo
          klęska głodu panuje w Kanaanie.
          Egipcjanie dali się oszukać i wyprawa się udała - w krótkim czasie obłowili się
          masą złota i srebra i zarabiali tyle co hodowcy bydła.
          Ta drapieżna chciwość wywołała taki gniew, że faraon przepędził ich pod
          pretekstem ich niemoralności i intryg.

          Po powrocie do Kanaanu oni opadli jego mieszkańców, zagarnęli władzę i bogactwa
          ich kosztem.


          V. Okres Izaaka.

          Król Filistynów Abimelech przyjął Żydów jak przyjaciół, ale szybko ich
          przejrzał i przepędził; rozgoryczona ludność rwała się do pogromów, ale oni
          szybko uszli do ich lisiej nory, Kanaanu, gdyż z zasady oni schodzili z drogi
          wyzyskanym, unikali konfliktów zbrojnych, ich bronią była przemoc s t r u k t u
          r a l n a, a nie przemoc f i z y c z n a.


          VI. Okres egispki

          Wpierw udała się do Egiptu trupa szpiegów i znowu kłamali, że przywiodła ich
          klęska głodu, żeby zakraść się do cudzego kraju.

          Obłowili się tam na szkodę lud
          • Gość: Mordechajaw morde Icchak Kalkstein-Kaczyński.... Jak? IP: *.la-04.cvx.algx.net 15.10.05, 02:25
            Obłowili się tam na szkodę ludności i dzięki wcześniejszemu wyszpiegowaniu
            przebili się do władzy.

            Mianowanie Józefa na wicekróla Egiptu dało okazję do agresywnej wyprawy
            rabunkowej szczepów Jakuba. Egipcjanie zostali splądrowani do cna.
            Ludność spostrzegła się zbyt późno, ale w końcu oponowała i rząd faraona
            Masnahmena postanowił wydalić Żydow z kraju. Przepędzenie Żydów pogrążyłoby
            jednak państwo w nienaprawialnych trudnościach finansowych, a rząd w chaosie.
            Co należało zrobić w takich okolicznościach, pozwolić Żydom ujść z ukradzionymi
            skarbami, albo bezczynnie się przyglądać aż oni Egipt całkowicie zrujnują?

            Podczas gdy nieszczęsny faraon wciąż jeszcze szukał wyjścia z okropnego
            dylematu, oni zgarnęli skarby, które mogli dopaść i uciekli z Egiptu.

            Rabunek był majstersztykiem, jakby wyczytanym z podręcznika Machiavellego,
            żadna inna rasa ani sekta nie zdołała tego osiągnąć.

            Bronią ich stała się też potwarz, pomówienie i zniesławienie. Kiedy zostali
            zmuszeni do opuszczenia egipskiego ”pastwiska”, to nie tylko zabrali swój łup z
            sobą, ale jeszcze pomówili okpionych Egipcjan o prześladowanie, a swoją
            propagandą w zapisach przerobili swój planowy odwrót na swoje zwycięstwo
            moralne.
            (Genezis, rozdz. 47, werset 18.)


            VII. Okres mozaizmu (kultu Mojżesza)

            Rewolucja Mojżesza usunęła zasadę manipulowania interesami materialnymi, a
            przywróciła w jej miejsce zasadę używania fizycznych i teokratycznych środków
            podboju.

            Zmiany w drugim okresie - wprowadzone przez Mojżesza - były niczym innym jak
            formalnym zaprzysiężeniem na wierność starożydowskim zasadom.

            Zwolennicy koncepcji ”narodu wybranego” uważali, że naród, chcący osiągnąć
            rangę wśród narodów, chcący wejść na drogę do dobrobytu i cywilizacji, musi
            kroczyć nią otwarcie i uczciwie, a nie tak by ludzie pluli Żydom w oczy. Zasada
            tchórzostwa poniża godność, natomiast podbojem zbrojnym zdobyli Kanaan i
            królestwo Judah.

            Wyznawcy Złotego Cielca - symbolu lichwiarstwa, czyli zasady podboju
            machinacjami interesów materialnych - zostali wtedy stłumieni.


            VIII. Reakcja żydowskiej idei

            Lecz z upadkiem królestwa Judah upadła także jego podpora, mojżeszowska zasada
            stosowania siły fizycznej i Żydzi wrócili do lichwy i szachrajskich
            manipulacji, które miały zapewnić im panowanie nad światem.

            Kiedy w 568 p.Chr. Nabuchodnozor najechał Judeę, zniszczył Świątynię i Żydzi
            poszli w ”niewolę babilońską”.

            W ”niewoli” Estera i Mordechaj osaczyli starego króla Aszawera intrygami i
            pociągali sznurki władzy. Dlatego zwolennicy zasady materialnych interesów
            dostali argument i powiedzieli: opanujemy świat oszukując gojów, więc porzućmy
            marzenia o mojżeszowskiej zasadzie używania siły; Judahu nie wskrzesimy walką
            zbrojną.

            I żydostwo podzieliło się:
            A. jedni za siłami materialnym lichwy i intryg,
            B. drudzy za Mojżesza metodą podboju orężem i religią.

            A.
            Szachraje mówili: - Nie, mozaiczna zasada może wyględa pięknie, ale jest ułudą.
            Nasze bogactwa muszą być wszędzie i nigdzie, żeby nie stały się łupem wroga.
            Żaden kraj, żadne królestwo nie będzie do nas należeć, ale postaramy się, żeby
            w nasze ręce dostały się bogactwa wszystkich krajów i państw świata.
            Rozrzuconym po całym świecie nie wolno nam nazywać naszym żadne miejsce
            zamieszkania, ale musimy wynurzyć się tam gdzie żniwa były najobfitsze.

            B.
            Zwolennicy syjonu mieli inny plan: porzućmy dolę „Żyda wiecznego tułacza”,
            wróćmy do Jerozolimy, odbudujmy Świątynię, widoczny punkt centralny naszej
            nacji. Spełnią się proroctwa - my, naród wybrany, zapanujemy nad gojami, a
            kiedy przyjdzie mesjasz, oczywiście do Jerozolimy, to władaniu jedynego
            prawdziwego boga podporządkujemy wszystkie religie i ziemia będzie nasza
            niepodzielnie. Kto nam się sprzeciwi, ten zginie przez całopalenie.

            Podział na A i B utrzymał się do dzisiaj. Zwolennicy zwalczają się nawzajem,
            ale wobec gojów stają solidarnym murem.


            IX. Okres rzymski.

            Zdobycie Judei minęło się z celem: Jerozolima już od dawna nie była centralnym
            punktem żydowskich eskapad.

            Oni juz dawno przeszli do ofenzywy na wszystkich frontach i postanowili dla ich
            planowanego opanowania świata użyę jako swoją broń lichwę, monopolizowanie
            handlu, finansów i polityki.
            Do tego nie potrzebowali twierdz Judei i obwarowań Jerozolimy; one tylko
            powstrzymywały ich pamięcia o tradycji mozaistycznej.

            Ortodoksyjni zapaleńcy zostali zakrzyczeni, albo i zabici.

            Rzymianie zrobili wielki błąd. Zniszczyli jeden punkt, ale nie osłabili
            żydowskiej siły, bo lichwiarstwo juz zarobaczyło świat. Oni odebrali szanse
            tylko zwolennikom walki orężem, walki wedlug tradycji mozaistycznej.

            Rzymianie winni byli zwalczyć zasadę manipulacji interesami materialnymi i ją
            wykorzenić. Wtedy obroniliby Cesarstwo przed wpływem Żydów.

            Niszcząc Jerozolimę, Tytus usunął jedyną przeszkodę, która powstrzymywała
            pochód lichwiarzy. Ci bowiem po zniszczeniu Jerozolimy zrezygnowali z
            mozaistycznej tradycji i z wlasnego kraju na zawsze i rozproszyli się, by
            opanować świat swoimi machinacjami a nie orężem.

            Cisnęli się zarówno do wschodnich jak i zachodnich prowincji Cesarstwa.
            Okradali swoich zwycięzców i ich wasali, wyzyskiwali podstępem, szalbierstwem i
            lichwą jak chcieli.

            Nienawiść do Żydów, którą zaczęli reagować Rzymianie, musimy przypisać
            żydowskej infiltracji i podburzaniu do buntu.

            Zniszczenie Jerozolimy sprowadziło więc na Rzymian chrześcijaństwo poprzez
            Żyda, świętego Pawła, a na kraje europejskie - poprzez Kazarów - protestantyzm,
            rządy cieni, wyzysk Rothschildów, wojny i zmierzch w XX. wieku.

            X. Kazarzy

            Po zburzeniu Jerozolimy obozy diaspory, uchodźctwa żydowskiego przejęli
            włóczędzy i wyrzutki społeczne, nomadujące wokół Morza Śródziemnego. Oni
            wyparli wynaradawiających się Hebrajczyków i zastąpili ich religię prawem.

            Oni wyzyskali sieć edukacji religijnej do monopolizowania handlu i finansów.
            Kiedy przenieśli się do Bizancjum, król kazał ich ochrzcić, ale wtedy oni
            przenieśli się do Królestwa Kazarskiego (w dorzeczu Wołgi między Morzem Czarnym
            i Kaspijskim).
            W 1016-17 bojarowie Kijowa, oburzeni podatkami, zniszczyli Królestwo i Kazarzy
            uszli poprzez Węgry i Polskę aż do Hiszpanii.

            Dzisiejsi ”Żydzi” żyjący w Europie i USA to Kazarzy. Kazarska rodzina
            Kaganowiczów, która opanowała Rosję, wyparła agenta Rothschildów, nowojorskiego
            Żyda Bronfsteina (Trockiego) i rządziła Sowietami swoją marionetką Dżugaszwili
            (Stalinem).
            Aszkenazi to Kazarzy, którzy po przybyciu do Europy mówili językiem kazarskim
            czagataisz, podawali się za Żydów, aczkolwiek hebrajskiego nie znali, tylko
            wyrośli na tradycji Hebrajczyków, których obozy uchodźcze opanowali.

            W średniowieczu ich językiem stał się zwulgaryzowany niemiecki, jidisz dajcz
            (juedisch-deutsch). Kazarzy nabyli też niemieckie nazwiska.

            Kazarzy to np. Golda Meir, Begin, Szamir, Mosze Dajan, a inni to Sefardycy itd.
            Ponad dziesięcioletnie badania DNA wykazały, że Kazarzy pochodzą od Turków,
            Arabów i murzynów i nie mają specyficznego genu ”cohen”.

            Rodowici Żydzi zyją w Etiopii i oni są chrześcijanami. Ponadto - dwa plemiona
            Melbe w Południowej Afryce.

            Białych Żydów nie ma i nie było.

            W zaprzeczaniu kazarskiego rodowodu Kazarów jest cel polityczny, ukrycie
            nieżydowskiego pochodzenia.


            XI. Chrześcijański przesąd

            Powody, które skłoniły Żydów do opuszczenia ich ojczyzny, są inne niż błędnie
            wierzy wielu chrześcijan, że tzw. Żydzi zostali rozrzuceni po całym świecie ”na
            wieczną tułaczkę” za karę, ponieważ uparcie odmawiają uznania boskiego
            posłannictwa Chrystusa.

            Rozrzucenie Żydó jest ich planowo przedsięwziętą emigracją.

            1. Żydzi z a c z ę l i emigrować do wszystkich krajów świata za czasów
            Machabeuszy, czterysta lat przed zdobyciem Jerozolimy.

            2. Tytus uprowadz
            • Gość: W morde lepszy Mordechaj Kalkstein-Kaczyński.... Jak? IP: *.la-04.cvx.algx.net 15.10.05, 02:28
              2. Tytus uprowadził do Rzymu na swoj pochód triumfalny t y l k o kilka tysięcy
              żydowkich niewolników. Te kilka tysięcy stanowiły nikłą część ludności Judei.

              3. Rzymianie nigdy nie przepędzali ludności miejscowej z terenów ojczystych.
              Nie ma zapisów i nie ma podstawy do przypuszczania, by mieli obejść się inaczej
              z Żydami, których nie lękali się.

              Nie brutalna przemoc rozrzuciła ich po świecie.


              XII. Okres średniowiecza

              Zmierzch Rzymu i barbarzyństwo ludów Europy sprzyjały rozprzestrzenieniu się
              osadnictwa żydowskiego.

              W Europie Żydzi napotykali wrogość księży i arystokratów, którzy na własną rekę
              starali się zatamować ich napływ, ale ich opór nie ostał się wielowiekowemu
              doświadczeniu intruzów.
              Tych Żydzi się nie bali, oni obawiali się tylko jednego: że inna nacja wpadnie
              na ich pomysł i będą mieli konkurencję.

              Że jacyś Indianie, czy Kameruńczycy też zaczną ćwiczyć swoje mózgi w uprawianiu
              lichwy i zaatakują ich współzawodnictwem na ich polu.

              Jak długo goje pozwalają im z całym spokojem szuflować gojowe pieniądze, oni
              nie muszą lękać się nikogo.

              Mogą nawet po cichu naigrawać się z kajzerów i Churchillow umazanych krwią po
              bitwach. Zasada machinacji interesami materialnymi gojów triumfuje ”ueber
              alles”.

              Czasami ich bogactwa sprowadzały na nich okrutne prześladowania, ale czymże
              były te tu i tam sporadyczne wybuchy zrozpaczonych bankrutów? One nie
              powstrzymały nieubłaganie postępującego podboju. Kiedy goj zaatakował Żyda, to
              jego pobratymcy unosili się jak jeden na pięciu kontynentach, krzycząc:
              Dyskryminacja! Prześladowanie! Ludobójstwo!

              W najważniejszych centrach handlowych Europy ich kramy wystrzeliły jak spod
              ziemi. W Wenecji, Genui, Hiszpanii, Holandii, Niemiec i Polsce. Na wielkim
              obszarze współdziałały one związane jednym celem: wyparcia gojów z handlu i
              finansów.


              XIII Moralne rozbrajanie goja

              Powołaniem się na cnotę można rozbroic goja moralnie i połknąć jego fortunę,
              albo usunąć go z areny politycznej. Cnotę można użyć defenzywnie i ofenzywnie.
              Dlatego dobrze było utrzymywać monopol na moralizowanie w dziennikach.

              Natomiast gdzie się da, tam moralność gojów należy niszczyć, np. dwaj Żydzi,
              Benazet i Blanca prowadzili wytworne spelunki gry w Baden-Baden i Hamburgu.

              Ilahmi Pascha, syn wicekróla Egiptu odziedziczył bajeczną fortunę, nie mniejszą
              niż 150 mln franków. Żyd w Aleksandrii prowadził jego finanse tak, że w trzy
              latach ogołocił go bankructwem.


              XIV. Postęp Żydów w sredniowieczu

              W średniowieczu żydowskie placówki handlowe były niczym obozy wojskowe w kraju
              wroga, które mogły być zwinięte każdej chwili i założone gdzie indziej.

              Handel był wielkim bojowiskiem, gdzie tubylec regularnie przegrywał z intruzem
              żydowskim, który miał za sobą światowy monopol.

              Przedsiębiorstwo żydowskie nie służyło podniesieniu dobrobytu ludności gojów.

              Żyd nie zajmuje się pracą w rolnictwie, górnictwie, wydobywaniu materiałów
              surowcowych, lub fabrykowaniu przedmiotów z surowców.

              On tylko tam się znajduje, gdzie może puścić wartości w obieg i wzbogacić się
              na przełożeniu pieniędzy z kieszeni do kieszeni, lub wymianie bezwartościowych
              rzeczy na pieniądze. Można więc powiedzieć, że Żyd jest bezwartościowym i
              szkodliwym pasożytem.
              Zaś drobny Żydek - dlaczego miałlby w pocie czoła mordować sięe wyrębem węgla,
              kiedy może siedzieć na ciepłej posadce w kantorze, którą sitwa mu ”załatwiła”?
              Uprawa ziemi przykuwa do jednego miejsca i niepewnego corocznego obrodzenia.
              Natomiast mobilność nomada-lichwiarza udostępnia cudze winnice, gdzie zapowiada
              się najtłustszy łup.

              Wenecja, Genua i Florencja były pełne Żydów w latach ich rozkwitu. Z chyleniem
              się ku upadkowi tych republik Żydzi spakowali swoje łupy i przenieśli się do
              Niemiec, Holandii i Polski, gdzie handele, przemysł i dobrobyt prosperowały. W
              Hiszpanii mieli najmniejsze powodzenie; ludność ich wyparła i podejrzewała o
              knucie z Maurami.


              XV. Żydzi pozostaną Żydami

              Po tym krótkim ”blitzu“ przez historie żydostwa po średniowiecze przypomnijmy
              jeszcze, że oni nie mieszają się z narodami gojów.

              Pomimo ich rozproszenia w świecie i obcowania z innymi rasami są Żydzi
              i ”Żydzi” (Kazarzy) dziś jeszcze tym, czym byli tysiąc osiemset lat temu.
              Odkrywamy u nich te same cechy, te same kategorie typów człowieka, jak gdyby
              nie wpłlynął na nich czas ani zwyczaj ani kontakt z obcym elementem w
              najmniejszym stopniu.

              Jest to wynik zbiegu wielu czynników, z których najważniejsze to:
              - wspólny front monopolizowania finansów i handlu,
              - znaczenie religijnej i historycznej tradycji,
              - związek krwi rzeczywisty i wyobrażony,
              - poczucie solidarności,
              - nienawiść do gojów.

              Żydzi pozostali Żydami, chociaż dopasowywali się, gdy okoliczności ich
              zmusiły, do zwyczajów tych krajów. Np. w wieczor wigilijny spotykali się przy
              choince z bombkami, bez gwiazdy i szopki betlejemskiej, bez śpiewania kolęd,
              ale... z podarkami.

              Przyjęcie obywatelstwa i zmiana nazwiska kamufluje (wilka w owczej skórze) i
              pozwala wkraść się do owczarni.


              XVI. Żydzi w IX. wieku

              Poprzez całe średniowiecze Żydzi wznosili, kamień za kamieniem, przyszłą
              potegę: rządy cieni.
              Zgromadzali skrycie bajeczne skarby i zdławili narody Europy kleszczami
              lichwy.
              I wreszcie nadszedł długo utęskniony dzień: Rewolucja ”Francuska”.

              Filozofowanie Voltaira i liberalizm motłochu podkopały restrykcje Kościoła i
              siłę narodu czerpaną z religii: Niech żyje tolerancja! Niech żyje braterstwo!
              Zrównać stany! Znieść sądy nadzwyczajne!
              Inspirowały je naturalizm, ateizm, do których podburzania i rozpowszechniania
              oskarża się masońskie żydostwo (Weishaupta). Ostatnią przeszkodę, monarchię
              państwa narodowego, sami goje usunęli im z drogi.

              A dlaczegóż to Żydzi nie odwrócili się od ich własnej religii, zasad i tradycji
              ciągnięcia zysku z pracy goja?

              Sztandar lichwiarza powiewał nad Europą i Ameryką. Powiewa do dziś.

              Podbój nie kosztował ani jednego wystrzału.
              ______________________________________________________________________

              SKOŃCZYĆ Z PANOSZENIEM SIĘ ŻYDOSTWA!
              ŻYDZI DO OBOZÓW PRACY, albo WON Z N A S Z E J OJCZYNY!
              ______________________________________________________________________

              Witryna popierająca Ernesta Zundela, męczennika żydostwa:
              ”Prawdziwa sprawa przeciwko żydostwu”
              www.regmeister.net/ravage.htm

              Jeżeli zaopiekujesz się głodnym psem i zadbasz, żeby wydobrzał, to on cię nie
              ugryzie. Jest to zasadnicza różnica między Żydem a psem.
              If you pick up a starving dog and make him prosperous, he will not bite you.
              This is the principal difference between a Jew and a dog.
              -
    • Gość: buż COZ ZA OBYWATELSKA POSTAWA IP: 195.69.82.* 15.10.05, 12:16
      lecz sie
      • Gość: leslaw_m Re: COZ ZA OBYWATELSKA POSTAWA IP: *.lodz.msk.pl 15.10.05, 12:49
        nie mogę,słuzbie zdrowia w ramach solidarnosci z urzedasami brakło na moją
        kurację;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka