20.09.02, 18:07
- Baco, czym zabiliście sąsiada?
- A synecką, Wysoki Sądzie...
- Wieprzową, czy wołową?
- Kolejową...
Obserwuj wątek
    • Gość: teufel Re: Baca... IP: *.cordef.net.pl 20.09.02, 19:41
      Baco Baco podszebny ci węgiel?
      A po co mi mam dużo.
      Następnego dnia baca się budzi i nie ma węgla.
    • ninna Re: Baca... 20.09.02, 20:21
      Zepsules :o(

      To byla "synecka od waskotorowecki"
      • ninna Re: Baca... 20.09.02, 20:29
        Idzie turysta z plecakiem. Patrzy.... A tu baca kota pierze.
        - Baco! Kota sie nie pierze!
        - A pierze, pierze - odpowiada baca.
        Turysta wraca po kilku godzinach z wyprawy. Patrzy.... A baca siedzi nad
        miednica i placze. A obok lerzy zdechly kot.
        - A nie mowilem, baco, ze kota sie nie pierze.
        - A pierze, pierze - pochlipuje baca - tylko nie wyzyma.

        ---------------------------------

        Idzie turysta. Przechodzac obok przepasci widzi bace stojacego nad przepascia.
        Podchodzi do bacy i slyszy:
        - dwadziescia jeden..... dwadziescia jeden..... dwadziescia jeden.....
        - Baco! Co liczycie?
        Baca spycha turyste.
        - dwadziescia dwa.... dwadziescia dwa.... dwadziescia dwa....

        ---------------------------------

        Przyszla wiosna. Zrobilo sie cieplo i zona bacy wygnala bace by sie wykapal w
        strumyku. Po godzinie wraca baca caly zaplakany.
        - A cemuz ty tak places - pyta sie zona zatroskana.
        - Bo zguilech moj kubracek.
        - Oj biedny moj ty - odpowiada zona.

        Znowu przyszla wiosna. Znowu zrobilo sie cieplo i znowu zona bacy wygnala go
        by sie wykapal w strumyku. Po godzinie wraca baca podskakujac i pogwizdujac z
        radosci.
        - A cemuz ty taki scesliwy - pyta sie zona zdziwiona.
        - Bom znalazl moj kubracek.
        - Tak?? A gdzie no?
        - Ja go mialech pod kosula.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka