aric
23.09.02, 08:34
Słuchając wlkmana i maszerując w ten chłodny poranek, jeszcze mi dudniło w
uszach. Ej, te niesamowite wyczyny na parkiecie.
Meg, jak się wstawało do pracy??
Vladip, jak tam szelki??
Kirka, wpuścili cie do domu??
Ms X, kidy następne balety??
Yaa, pozdrowienia dla siostry:)
Elvis, jak gradło??
I wogóle jakie macie wrażenia po pomeczowych baletach forumowych??