Dodaj do ulubionych

Manifestacja pod Indesitem

IP: *.retsat1.com.pl 18.10.05, 22:23
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: JaSlon Re: Manifestacja pod Indesitem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:16
      "Wczorajsza manifestacja pod zakładem nie przyniesie nic dobrego miastu ani
      Polsce jako krajowi otwartemu na inwestycje zagraniczne."

      Wyjątkowo bezczelna i arogancka wypowiedź. Polska to wolny kraj. Wolno z niej
      wyjechać!
      Proszę wyjaśnić dlaczego były zdjęte zabezpieczenia! To w waszej firmie zginął
      człowiek!
      • Gość: Bolek Re: Manifestacja pod Indesitem IP: *.vnet.wnec.edu 18.10.05, 23:29
        a jezeli pracownik zdjol sam zabezpieczenia to co? Tak stalo sie kiedys w
        jednym zakladzie gdzie pracownicy sami pozdejmowali zabezpieczenia...sam bylem
        swiadkiem jednego wypadku gdzie pracownikowi ucielo palce tylko z jego winy a
        obwiniali majstra i wszystkich innych...
      • Gość: ktos Re: Manifestacja pod Indesitem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 23:31
        > Proszę wyjaśnić dlaczego były zdjęte zabezpieczenia! To w waszej firmie zginął
        > człowiek!

        w przemysle motoryzacyjnym, lub innym gdzie uzywa sie pras /prasek a chce miec
        sie rozne certyfikaty to nie do pomyslenia aby pracowac ze zdjetymi zabezpieczeniami
      • Gość: Panajotow Re: Manifestacja pod Indesitem IP: *.toya.net.pl 19.10.05, 08:45
        Taaaak, nie ma to jak wolny kraj, wolnych ludzi, acz biednych....nikt Was nie
        zmusza do pracy w Indesicie...nie popieram lamania praw pracowniczych, ale tez
        takiego charakterystycznego polskiego indyczenia...
    • Gość: beholder Re: Manifestacja pod Indesitem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 08:08
      Tak naprawdę we wszystkich zagranicznych firmach nie są najgorsi zagraniczni
      właściciele czy menadżerowie, a ich polscy podwładni, którzy za wszelką cenę
      chcą się wykazać i pokazać.
      • Gość: jja Re: Manifestacja pod Indesitem IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 19.10.05, 08:49
        Masz racje!!!! Najlepszym przykładem jest to co sie dzieje w łódzkim oddziale
        firmy Eniro-tam jest dopiero cyrk i gułag
    • Gość: Panajotow Re: Manifestacja pod Indesitem IP: *.toya.net.pl 19.10.05, 08:49
      NIe, nie cala, tylko robotnicy, ktorzy maja menedzerom za zle, ze zarabiaja
      wiecej niz oni, ale przeciez co w tym dziwnego? Rootnik jest robotnikiem i musi
      zarabiac mniej, w koncu to nie na jego glowie wszystkie problemy zwiazane z
      zarzadzaniem firma. Oczywiscie maja racje krytykujac naruszenia kodeksu pracy
      czy niezgodne z prawem praktyki innego rodzaju, ale mysle, ze zlosc panow
      stojacych przy tasmie jest glownie spowodowana roznica w zarobkach. Z drugiej
      jednak strony znajac mlode wilczki polskiego smiesznego kapitalizmu, to mlodzi
      menedzerowie tez pewnie dolali nieco oliwy do ognia, zachowujac sie arogancko i
      wyniosle...niestety takie jest nasze spoleczenstwo...
    • Gość: Normal Re: Niech Indesit zatrudni Yarro!!! IP: *.eranet.pl 19.10.05, 08:55
      Nie powiem ty trolu, tylko ty prymitywie. Pozwolenie na zdejmowaie zabezpieczeń
      woła o prokuratora, ale wojna z koncernem dającym pracę woła o psychiatrę.
      Jeżeli pracodawca nie spełnia oczekiwań pracowników, powinni założyć związek
      zawodowy - tak robi się w miejscach cywilizowanych. Cięcie kierowników
      brzytwami możliwe jest albo na południu Włoch, albo w Łodzi - dno cywilizacyjne
      takie samo. Jeżeli INDESIT wycofa się z Łodzi, to pies z kulawą nogą nie
      przyjdzie tutaj z nowymi inwestycjami. Wszystko można załatwić w sposób
      cywilizowany - o ile w ogóle rozumiesz tak trudne słowo.

    • Gość: maly Re: Niech Indesit zatrudni Yarro!!! IP: 5.6.* / 213.205.19.* 19.10.05, 09:00
      Najgorzej jak ktoś się wypowiada w sprawie o której nie ma pojęcia. Jak czytam
      wypowiedzi tego całego yarro na temat pracy w Indesicie i Gillette to nóż się w
      kieszeni otwiera. Goguś nie ma pojęcia o warunkach pracy w tych firmach ale na
      forum wali takie wywody jakby pół zycia był w nich zatrudniony.
      • Gość: Panajotow Re: Niech Indesit zatrudni Yarro!!! IP: *.toya.net.pl 19.10.05, 10:26
        Hmm...alez nikt nikogo nie zmusza do pracy tam...
        • Gość: Zenek Warunki pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 13:10
          Nikt nikogo nie zmusza - to fakt. Można być bezrobotnym.

          Każdy wolałby aby warunki pracy były lepsze, ale pracownicy ich sobie sami nie
          wywalczą. Nie w sytuacji, gdy za "podskakiwanie" mogą stracić pracę. A miejsc
          pracy w Łodzi niewiele.

          Dziś jest takie bezrobocie, że każdy kto ją ma - bardzo ją ceni. Może ona mu
          się nie podobać, ale jak ktoś ma na utrzymaniu rodzinę - to ta sytuacja go
          zmusza do takiej pracy. Byleby coś zarobić.

          Proszę więc się nie mądrować jak to sobie dowolnie można w Łodzi pracę zmieniać
          i nikt nikogo nie zmusza aby pracował w takich warunkach.
          • Gość: Panajotow Re: Warunki pracy IP: *.toya.net.pl 19.10.05, 16:34
            Ani sie nie madruje, ani nie twierdze, ze w Lodzi latwo o prace, co nie zmienia
            faktu, ze nikt nikogo do pracy w Indesicie nie zmusza. Oczywiscie wszelkie
            uchybienia z zakresu BHP powinny byc surowo karane.
            • Gość: geriawit@o2.pl Re: Warunki pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 11:29
              Warunki pracy na stanowiskach produkcyjnych w łodzi są conajmniej
              niedopuszczalne. Napraw dokonują nieprzeszkoleni przcownicy, bo autoryzowany
              serwis jest drogi, a przestoje niedopuszczalne. Często pracownicy są popędzani
              przez swoich przełożonych, a w stresie łatwo o wypadek. Nie wiem czy w każdym
              przypadku taki stan wynika z podejścia najwyższego kierownictwa do tych
              zagadnień, ale znane mi są przypadki "nadgorliwości" tzw. kierowników zmian,
              linii itp. Jest pewna stara zasada, awansować najgorszą mendę na kierownika, a
              on już da innym w kość.
              Inspekcja pracy i BHP-owcy siedzą w kieszeniach. Zabezpieczenia montowane są
              tylko kiedy kierownictwo dostaje cynk o planowanej kontroli. Ludzie są
              zastraszani i szantażowani utratą pracy, a na takim lrynku jak Łódzki działa to
              na wielu.
              geriawit@o2.pl
              • Gość: Tom Re: Warunki pracy IP: *.lodz.msk.pl 13.01.06, 08:19
                Może ktoś zdradzić jakie są dokładniej warunki pracy w Indesicie i innych "low-costowych" fabrykach w Łodzi? Przede wszystkim ile zarabiają tam szeregowi pracownicy działów technicznych (utrzymanie ruchu itp) oraz osoby z wykształceniem elektronik, automatyk, mechanik pracujący nie w zawodzie tylko przy taśmie produkcyjnej?
    • Gość: wp Arogancka wypowiedź! IP: *.retsat1.com.pl 19.10.05, 13:30
      "Wczorajsza manifestacja pod zakładem nie przyniesie nic dobrego miastu ani
      Polsce jako krajowi otwartemu na inwestycje zagraniczne".

      Czyli? Morda w kubeł,że dzieje się źle, bo jak nie będzie takich jak my, to
      będzie jeszcze gorzej? Przenieście fabrykę do Chin, więźniowie z obozów pracy
      pracują za miskę ryżu i głośno nie narzekają.
      • Gość: Normal Re: Arogancka wypowiedź! IP: *.eranet.pl 19.10.05, 14:39
        "Pozwolenie na zdejmowaie zabezpieczeń woła o prokuratora, ale wojna z
        koncernem dającym pracę woła o psychiatrę.
        Jeżeli pracodawca nie spełnia oczekiwań pracowników, powinni założyć związek
        zawodowy - tak robi się w miejscach cywilizowanych. Cięcie kierowników
        brzytwami możliwe jest albo na południu Włoch, albo w Łodzi - dno cywilizacyjne
        takie samo. Jeżeli INDESIT wycofa się z Łodzi, to pies z kulawą nogą nie
        przyjdzie tutaj z nowymi inwestycjami. Wszystko można załatwić w sposób
        cywilizowany - o ile w ogóle rozumiesz tak trudne słowo."

        Zacytowawszy samego siebie, dodatkowo wyjaśniam, bo widzę, że kolega również
        lekko słabuje na oczy i nie widzi sedna sprawy.
        Protestować każdy ma prawo. Natomiasat dla mnie - szarego obywatela -
        wk..urzające jest, że jakieś czerwone menty, które rozkradły to miasto w
        trakcie swoich rządów, żerują teraz na nieszczęściu kobiety i biją pianę, która
        w efekcie może doprowadzić do tego, że fabryka zostanie przeniesiona właśnie do
        Chin...
        Jeżeli w fabryce żle się dzieje, to pracownicy powinni założyć związek
        zawodowy, który pomoże dbać - między innymi o ich bezpieczeństwo. Takie
        rozwiązanie jest zgodne z cywilizowanymi formami rozwiązywania konfliktów.
        Tymczasem doszło do aktów bandytyzmu i pocięto brzytwą twarz jakiemuś
        kierownikowi - o czym pisze już prasa ogólnopolska. I to jest tragiczne w
        kontekście opinii jaka od dawna krąży po Polsce o Łodzi.
        Nawet jeżeli kierownik był chamem i źle odnosił się do pracowników - toż to
        kość z kości Waszej, to wyście go wychowali, mieszkał na osiedlu jak inni i co
        najwyżej palma mu odbiła z nadmiaru szczęścia/obowiązków.
        Problemem, pokazującym całe dno sytuacji społecznej w Łodzi, jest agresja
        pracowników w stosunku do kierownictwa. Zamiast nie dopuścić do nowych wypadków
        wolą pobić i okaleczyć kierownika.... Zwyczajni bandyci, którzy dla dobra
        miasta Łodzi powinni być natychmiast złapani i wsadzeni tam gdzie ich miejsce -
        czyli do więzienia. W innym przypadku inne fabryki w ogóle nie powstaną.
        Kretyńskie władze miasta również, nie widzą problemu ... Zamiast natychmiast
        pomóc zarówno pracodawcy jak i pracownikom nic nie robią w tej sprawie.

        Pierwszy raz Wyborcza napisała coś z sensem !

        • yavorius <jeb> 19.10.05, 14:40
          Gość portalu: Normal napisał(a):
          > Jeżeli w fabryce żle się dzieje, to pracownicy powinni założyć związek
          > zawodowy, który pomoże dbać - między innymi o ich bezpieczeństwo.

          Jasne, pewnie powiedziano im na wjazd, że zakaz jakichkolwiek związków
          zawodowych


          ##
          > Nawet jeżeli kierownik był chamem i źle odnosił się do pracowników - toż to
          > kość z kości Waszej, to wyście go wychowali, mieszkał na osiedlu jak inni i
          co najwyżej palma mu odbiła z nadmiaru szczęścia/obowiązków.

          Tak, MY go wychowaliśmy. Brawo!
          • orientman Tak, yavoriusie.. 19.10.05, 15:04
            Jesli "Wy", to spoleczenstwo polskie. Bo niby skad sie biora te mendy? Ci napedzajacy wyscig szczurow
            'managarowie'? Te kwintesensje 'polaczkowatosci'? Przeciez to nie Wloch wymysli, zeby zdejmowac
            zabezpieczenia. Przeciez to nie Holender wymysli, zeby polskie dziewczyny bedace na szkoleniu w
            Holandii spaly po dwie w lozku i mialy jedna lazienka i ubikacje na 12 osob. To wlasnie typowe mendy-
            polaczki sa. Lizusy, ktore tylko patrza jak sie przypodobac szefostwu i awansowac jak najszybciej.
            To wlasnie tacy jak oni podkradaja innym Polakom prace za granica, donosza na nich do urzedow
            emigracyjnych, czy wrecz okradaja. To Polak Polakowi gotuje ten los.. Smutne, wrecz dramatyczne, ale
            prawdziwe.. :(
            • yavorius Re: Tak, yavoriusie.. 19.10.05, 15:06
              To nie jest kwestia społeczeństwa polskiego, tylko podejścia do pracy. Jeżeli
              są ludzie, dla których praca jest całym życiem, i coś im w tej pracy nie
              wychodzi (wyniki nie takie), to frustracje powodują, że ów ktoś chwyta się
              różnych sposobów na polepszenie wyników. Tylko w imię czego? Ech...
              • orientman Re: Tak, yavoriusie.. 19.10.05, 15:10
                Chyba mi nie powiesz, ze wzajemne okradanie sie i inne wymienione przeze mnie fakty sa badziej
                zwiazane z podejsciem do pracy niz ze stanem umyslu spoleczenstwa polskiego.
                IMHO ludzie wydajacy takie rozporzadzenia, jak w wypadku Indesitu, sa chorzy i nadaja sie najwyzje na
                smieciarzy, a nie do zarzadzania ludzmi.
                W imie czego to robia? W imie wlasnych korzysci to robia. Przeciez niczeg innego w zyciu ich nie
                nauczono..
                • yavorius Re: Tak, yavoriusie.. 19.10.05, 15:12
                  orientman napisał:

                  > Chyba mi nie powiesz, ze wzajemne okradanie sie i inne wymienione przeze mnie
                  > fakty sa badziej
                  > zwiazane z podejsciem do pracy niz ze stanem umyslu spoleczenstwa polskiego.

                  Nie ma czegoś takiego jak umysł społeczeństwa polskiego:), nawet gdyby był, to
                  przecież nie wszyscy tak robią, tylko Ci chorzy z ambicji czy chęci posiadania
                  większej ilości pieniędzy...
                  • orientman Re: Tak, yavoriusie.. 19.10.05, 15:19
                    a wielka szkoda,bo moze udalo by sie cos wtedy z tym zrobic. jakos to wyleczyc..

                    Yavorius! Nie odpowiadaj sam sobie na swoje pytania jak ze mna dyskutujesz! ;)
                    • yavorius Re: Tak, yavoriusie.. 19.10.05, 15:21
                      orientman napisał:
                      > Yavorius! Nie odpowiadaj sam sobie na swoje pytania jak ze mna dyskutujesz! ;)

                      Aha, przepraszam! :-p
                      • orientman No! ;) /nt 19.10.05, 15:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka