Gość: R.K.
IP: *.vline.pl / 172.16.4.*
27.09.02, 12:15
Najlepszy dowcip o teściowej, jaki ostatni słyszałem. Poza tym
nie dziwię się, że Jerzy Kropiwnicki nie ma samochodu. Kiedy go
miał, to jego wnętrze było tak zabałaganione, że jazda stawała
się niebezpieczna.