Dodaj do ulubionych

4kultury łódzkie

06.10.02, 15:52
Ten wątek nie ma być dublowaniem. Chce podyskutować o innych niż organizacyjne aspekctach festiwalu.

Jak sądzicie, dla kogo powstał ten festiwal? W jakim celu? Czy Łódź jest rzeczywiście najlepszym miejscem na tego rodzaju imprezę?
Obserwuj wątek
    • hubar Re: 4kultury łódzkie 06.10.02, 17:39
      saperka napisała:

      > Jak sądzicie, dla kogo powstał ten festiwal?
      --Dla ludzi, dla artystów, dla widzów, dla kultury, dla historii i
      przyszłości...

      > W jakim celu?
      --Żybyśmy stali się lepszymi? Nie wiem czy to właściwa odpowiedź.

      > Czy Łódź jest rzeczy wiście najlepszym miejscem na tego rodzaju imprezę?
      --Nie wiem czy najlepszym, ale na pewno z racji historycznych, geograficznych i
      politycznych jest dobrym miejscem.
      • jasam HuBar !!! 07.10.02, 17:29
        Masz predyspozycje ma ludowego mówcę lub kaznodzieję.
        Potrafisz przemawiać jak rzecznik porzadnej partii. Masz przed sobą chyba
        niezłą karierę.
        pozdr.
        • hubar Jasam? 07.10.02, 20:44
          Mam to potraktować jako komplement czy raczej Twoją opinię o tym co napisałem,
          a niezbyt przypadło Ci do gustu?
          • jasam Orator ? 08.10.02, 00:04
            Nie traktuj tego zbyt poważnie.
            Ot pierwsze odczucie gdy przeczytałem dwugłos: pytanie - odpowiedź. Jakieś
            takie skojarzenie.
            Kilka odpowiedzi na jedno pytanie. Ot tak z rękawa.
            pozdr.
            • jasam Re: Orator ? 08.10.02, 00:06
              Napisałem "orator" i teraz przyszło mi do głowy, że orator to ten co śpiewa:
              "ore, ore, szbadabada amore ....."
              pozdr.
              • hubar Re: Orator ? 08.10.02, 16:08
                jasam napisał:

                > "ore, ore, szbadabada amore ....."

                --W sumie to się zgadza... w całes rozciągłości ;-)
    • zamek Re: 4kultury łódzkie 06.10.02, 17:47
      Odniosę się do jednego z aspektów.
      Łódź wydaje się dobrym miejscem na taki festiwal, gdyż
      dotąd dla tak wielowątkowych i wielopłaszczyznowych
      imprez była ona terra incognita. Nie będąc obciążeni
      rutyniarstwem, mamy szansę nadać "4 kulturom"
      autentycznie swoisty rys - i to zarówno jako chłonna
      nowego publiczność, jak i kreatywni twórcy, któzy -
      miejmy nadzieję - będą mieli większy wpływ na kaształt
      dalszych edycji festiwalu. Ważne, aby w przyszłości Łódź
      służyła "4 kulturom" nie tylko jako udatny sztafarz, ale
      także jako rezerwuar godnych pezentacji talentów.
      Pozdrawiam.
    • Gość: timajos Re: 4kultury łódzkie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 01:28
      taki drobiazg
      Podczas spotkania na placu ludzie wymieniali ciekawe spostrzezenia na temat
      FD4K. Zmienili nawet nazwe na 4 Kultury i Pogrzeb
      • Gość: blenda Re: 4kultury łódzkie IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 13:21
        a to czemu??????????/
        :(
        • Gość: timajos Re: 4kultury łódzkie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 18:34
          Gość portalu: blenda napisał(a):

          > a to czemu??????????/
          > :(
          Pewnie tylko dla zartu. Nie wszystko trzeba brac serio.
          • Gość: marcin_ Re: 4kultury łódzkie IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 18:44
            Ten festiwal to szansa nie dla Polakow ale 3 pozostalych nacji aby znalazly swe
            miejsce. Bylem na meczu Lech-Widzew, siedze, a moja zona pyta sie mnie dlaczego
            na nich krzycza PYRY?. Na to mily Pan obok , bo u nas tak mowi sie na
            ziemniaki ;-)). A ona a jak mowia w Poznaniu na Nas?? Facet sie zmieszal i
            powiedzial ZYDY. hihi. I dlatego ten festiwal jest w Lodzi...
            Pozdrowy
    • Gość: Maruda Re: 4kultury łódzkie IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.10.02, 23:03
      Nigdzie indziej nie znalazłby Festiwal takiej Tici jak nasza. Miała to być tajemnica, tak więc ciiiii, ale to głownie dlatego Festiwal jest w Łodzi. Tica nie miałaby juz 25. godziny w dobie by dojeżdżać gdziekolwiek. :)))

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3190978&a=3196342

      • Gość: tica Re: 4kultury łódzkie IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 08.10.02, 09:24
        ech Maruda...czyli jednak nie umiesz dotrzymac tajemnicy... ;)

        mówiąc poważnie przesadzasz, ale to miłe :)


        pozdrrr
    • Gość: timajo Re: 4kultury łódzkie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 02:36
      Generalnie mysle, ze festiwal FD$K był pomyslem udanym. I ciesze się, ze się
      odbyl. Byłem zaskoczony jego skala. Co do realizacji to padalo wiele gorzkich
      uwag, uwazam ze są one nieuniknione przy tego typu imprezie i można na nie
      przymknac oko jeśli nie wynikaja one z ewidentnego niedbalstwa bądź tez z
      faktu, ze ktos jest bardziej zainteresowany(albo jak mowil temat instalacji
      przy Piotrkowskiej– każdy jest zainteresowany) „kreceniem wlasnych lodow” niż
      realizacja podjetej idei.
      Mnie na festiwalu bardzo zainteresowala oferta folkowa. Muzyki tej w Lodzi
      wiele się nie obserwuje, a podczas FD$K było jej wyjatkowo duzo. Fajnie, ze
      pojawily zespoly – Orkiestra sw. Mikolaja, Kapela ze Wsi Warszawa, Trebunie i
      inne.
      Zastanawia mnie jednak sposób potraktowania tej muzyki. I tu mam pare pytan
      bardziej niż ocen i opini:
      1. Dlaczego zespoly pojawily się w takich pubach, które z folkiem i takimi
      koncertami i klimatami nie mialy nic wspolnego – Funaberia, Kaliska, Havana,?
      Wydaje mi się to dziwne.
      2. Dlaczego te same zespoly graly w tych samych miejscach, az do bolu jak
      z plyty, czy to był dobry pomysl. Obserwowalem, ze pierszwego dnia zespoly były
      entuzjastycznie przyjmowane natomiast pozniej bywalo roznie z zainteresowaniem.
      3. Dlaczego, poza Zapieckiem, w zadnym z pubow nie było gospodarza imprezy
      który by zespol przedstawil, cos powiedzial- chocby ten tajemniczy pan który
      pojawil się na pl.Wolnosci podczas finalu i gadal glupoty w stylu, że muzyka
      klezmerska stala się znana od czasu filmu „Lista Szindlera”? Jest to nieco
      lekcewazące w stosunku do zespolu i gosci. Czy nie można było kogos znanego,
      kto się folkiem zajmuje zaprosic do wspołpracy?
      4. Jak to się stalo ze wreczono nagrody w konkursie o którym nikt nic nie
      wiedzial a kupony były niedostepne i tajemnicze? Nie chodzi o te pare plyt ale
      traktowanie odbiorcow, którzy slusznie mogli poczuc się oszukani. Czy było to
      kumoterstwo?
      5. Dlaczego nie wreczono zapowiadanej nagrody publicznosci i pominieto
      niektóre zespoly, które mialy się pojawic na finale przegladu zespolow
      folkowych?
      6. Dlaczego nie uwzgledniono w ogole lodzkich artystow i muzykow w
      festiwalu?

      O informacji na temat kto gdzie gra, kiedy i jak to jest zorganizowane w ogole
      nie wspomne. Zabraklo czasu, czy potraktowano zespoly po „macoszemu” na
      zasadzie: „dajemy pieniadze, to niech graja i sprawe mamy odfajkowaną i dobre
      wrazenie, ze cos robimy mamy gotowe”?

      Duzym plusem było natomiast to, ze wejscia były bezplatne!!! – szkoda tylko ze
      piwa nie dofinansowano i było drogie jak zawsze w pubach.

      Dobrym pomyslem była tez gazetka festiwalowa. Szkoda ze również w niej
      brakowalo wielu istotnych informacji – chocby o zespolach, które wystepuja.
      Jedyna ulotke jaka widzialem z takimi informacjami wreczal zepol Kroke podczas
      koncertow.

      Troche duzo tych pytan ale to chyba dobrze ze festiwal budzi kontrowersje,
      wywoluje lawine pytan – jednego nie można mu odmowic, mianowicie tego ze zostal
      dostrzezony i duzo o nim powiedziano. Dobrze wypadl na zewnatrz tzn. w
      telewizji, co jest także dla nas wazne – choc przez to ucierpieli zywi odbiorcy
      w Lodzi, np. podczas Carminy.

      Pozdrowionka i może ktos zna odpowiedz na pytania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka