Dodaj do ulubionych

wracam do Polski

13.05.03, 16:29
Wracamy do Polski (po kilku latach pobytu w USA). Bardzo chcialbym poznac
rady komentarze (te powazne) ludzi ktorzy robili to samo. Glownie chodzi mi o
sprawy techniczne jak najleiej przetransferowac majtek ruchomy, gotowka itp.
Z Krajem jestem na bierzaco w kontakcie wiec nie piszcie ze jest zle i bedzie
gorzejsmile. Beddde bardzo wdzieczny za jakakolwiek rade czy sugestie.
pozdrawiam i dziekuje
Obserwuj wątek
    • zlosliwe_bydle Bedzie bolalo, hehehe 13.05.03, 16:53
    • Gość: zygi Re: wracam do Polski IP: *.56.76.162.Dial1.Miami1.Level3.net 13.05.03, 17:19
      Z majatkiem to niema co sie pierdolic z tobolkami tylko wez caly kontener
    • Gość: Ola Re: wracam do Polski IP: *.corp.redshift.com 13.05.03, 20:53
      Taka tylko refleksja jak bardzo jestesmy rozni jak rozne rzeczy daja nam
      szczescie. Ja bym nie wrocila do Polski za zadne $$$ i przywileje. Nie
      wyobrazam sobie tam zycia. Dla innych jest to marzenie i cel.
      Powodzenia.
      • Gość: alesner Re: wracam do Polski IP: *.slrhc.org 14.05.03, 14:52
        chodzi o to ze nie tylko pieniadze sie w zyciu licza. Ogolnie rzecz biorac
        kasa to nie wszytsko a w NYC tak to wyglada przynajniej z mojej perspektywy.
        pozdrawiam i moze doeczekam sie odpwoeidzi od czlowieka ktory tez przechodzil
        przez reemigracje (czyli po polsku powrot) smile)
        pozdrawiam
    • zlosliwe_bydle Re: wracam do Polski 14.05.03, 14:55
      alesner napisał:

      > Wracamy do Polski (po kilku latach pobytu w USA

      ... na czarno, hehehe, zapomniales dodac. Ale to zasadniczo wyjasnia dlaczego
      wracasz. Ile lat mozna zyc w strachu, ze mnie wykopia i moga zburzyc pewnego
      dnia cale moje zycie. W takim kontekscie - nie dziwie sie.

      ). Bardzo chcialbym poznac
      > rady komentarze (te powazne) ludzi ktorzy robili to samo. Glownie chodzi mi o
      > sprawy techniczne jak najleiej przetransferowac majtek ruchomy, gotowka itp.
      > Z Krajem jestem na bierzaco w kontakcie wiec nie piszcie ze jest zle i bedzie
      > gorzejsmile. Beddde bardzo wdzieczny za jakakolwiek rade czy sugestie.
      > pozdrawiam i dziekuje
      • lalka_01 Re: wracam do Polski 14.05.03, 15:02
        A skad Pan to w ogole wie, Panie Zlosliwe, co? A co to Pana obchodzi, dlaczego
        facet chce wracac...Moze teskni, moze kasa to nie wszystko, co jest w jego
        zyciu wazne? Moze czasami zamiast dopieprzac ludziom nalezy pomyslec? POza tym
        padlo konkretne pytanie - ma Pan na ten temat cos do powiedzenia poza tym, co
        Pan juz byl raczyl stwierdzic? Jesli nie, to prosze przynajmniej nie zniechecac
        innych.
        • zlosliwe_bydle Re: wracam do Polski 14.05.03, 15:56
          lalka_01 napisała:

          > A skad Pan to w ogole wie, Panie Zlosliwe, co? A co to Pana obchodzi,
          dlaczego
          > facet chce wracac...Moze teskni, moze kasa to nie wszystko, co jest w jego
          > zyciu wazne? Moze czasami zamiast dopieprzac ludziom nalezy pomyslec? POza
          tym
          > padlo konkretne pytanie - ma Pan na ten temat cos do powiedzenia poza tym, co
          > Pan juz byl raczyl stwierdzic? Jesli nie, to prosze przynajmniej nie
          zniechecac
          >
          > innych.

          A pani to nie zabladzila tu przypadkiem w drodze na BIS? Tam musi sie rozlegac
          niezle choralne ziewanie, bo coraz wiecej was tu sie udziela, hehehe. Swiatlo
          ciagle nawija makaron na uszy? Buahahaha
          • lalka_01 Re: wracam do Polski 14.05.03, 16:55
            A co Pana obchodzi, gdzie ja mialam dojsc. Zatrzymalam sie posluchac, jak
            bedziecie zatrzymywac faceta w USA. I na jego miejscu uciekalabym czym predzej,
            nawet do gadek przy slonych paluszkach i piwie.
            • jot-23 Re: wracam do Polski 14.05.03, 16:57
              lalka_01 napisała:

              > A co Pana obchodzi, gdzie ja mialam dojsc. Zatrzymalam sie posluchac, jak
              > bedziecie zatrzymywac faceta w USA. I na jego miejscu uciekalabym czym
              predzej,
              >
              > nawet do gadek przy slonych paluszkach i piwie.

              nikogo nie obchodzi, gdzie mialas dosjc, ale zawsze mozna wyrazic swoja
              szczera, slowianska opinie! Spierdalaj na bisa, robot czeka na rim job.
              • lalka_01 Re: wracam do Polski 14.05.03, 17:02
                Ulegle dostosowuje sie do Panskich rozkazow.
                I niech Pan nie zre tylu paluszkow przy piwie, szkodzi na potencje (umyslowa).
                Taka szczera slowianska uwaga.
              • zlosliwe_bydle Re: wracam do Polski 14.05.03, 19:55
                jot-23 napisał:

                > lalka_01 napisała:
                >
                > > A co Pana obchodzi, gdzie ja mialam dojsc. Zatrzymalam sie posluchac, jak
                > > bedziecie zatrzymywac faceta w USA. I na jego miejscu uciekalabym czym
                > predzej,
                > >
                > > nawet do gadek przy slonych paluszkach i piwie.
                >
                > nikogo nie obchodzi, gdzie mialas dosjc, ale zawsze mozna wyrazic swoja
                > szczera, slowianska opinie! Spierdalaj na bisa, robot czeka na rim job.

                To ona tak naprawde... z tym ... robotem... i ten ... rim. Strasznie tam jacys
                wyrafinowani ludzie na tym BISie. No, a co jak im sie przydarzy bak z kleksem,
                heheh?
            • zlosliwe_bydle Re: wracam do Polski 14.05.03, 19:53
              lalka_01 napisała:

              > A co Pana obchodzi, gdzie ja mialam dojsc.

              Strasznie pani klotliwa jakas. Wtraca sie pani w czyjas konwersacje i pyta co
              mnie to obchodzi.

              >Zatrzymalam sie podsluchac

              No, ladnie...

              , jak
              > bedziecie zatrzymywac faceta w USA.

              A bron Boze zebysmy go tu zatrzymywali. Gastarbeiterow ci u nas dostatek. Na
              klak nam on potrzebny, hehehe

              I na jego miejscu uciekalabym czym predzej,

              Na poczatek moglaby pani uciec do rezerwatu nawiedzonych czyli na BIS, heheh

              >
              > nawet do gadek przy slonych paluszkach i piwie.

              Co pani ciagle z tymi paluszkami i piwem?. Fobia jakas czy fetysz?
      • Gość: alesner Re: wracam do Polski IP: *.slrhc.org 14.05.03, 15:07
        i tu sie kolego myslisz (choc bydle to moze nie kolega) smile. MOj pobyt w usa
        moze wynoscic 3+6 lat (wiza j-1 nastpenie wiza h1 a potem juz wiadomo karta
        stalego pobytu). Na prace i zarobki nie narzekam. ale mi sie tu nie podoba
        taki kaprys.
        pozdrawiam
        • zlosliwe_bydle Re: wracam do Polski 14.05.03, 15:54
          Gość portalu: alesner napisał(a):

          > i tu sie kolego myslisz (choc bydle to moze nie kolega) smile.

          Widze, ze ci sie moj nick podoba. Mnie tez.

          MOj pobyt w usa
          > moze wynoscic 3+6 lat (wiza j-1 nastpenie wiza h1 a potem juz wiadomo karta
          > stalego pobytu).

          Zara, zara - z tymi wizami h1 to nie jest tak slodko w dzisiejszej sytuacji
          ekonomicznej. A z karta stalego pobytu, bo sie ma wize h1b to tez nie jest tak
          automatycznie. Wielu, ktorzy tak mysleli, musialo sie juz dawno spakowac. Trzeba
          wiele trudu wlozyc, zeby green card dozyc, hehehe. Posiadanie jakichs
          umiejetnosci wcale jeszcze nie gwarantuje, ze firma bedzie o ciebie walczyc jak
          lew z INS. Dzisiaj wielu dobrych fachowcow (ze stalym pobytem) w roznych
          dziedzinach szlifuje bruki i firmy o tym wiedza. Ty tez o tym wiesz, wiec nie
          oszukujmy sie, ze to tak ladnie idzie. Chyba, ze sie jest WYBITNYM fachowcem,
          ale tacy wybieraja raczej kariere tutaj i wakacje w Polsce, niz zagrzebywanie
          sie zywcem w zawodowym grajdole z calym tamtejszym kolorytem lokalnym. Moze po
          prostu zdecydowales sie opuscic, zanim cie o to oficjalnie nie poprosza.

          Na prace i zarobki nie narzekam. ale mi sie tu nie podoba

          Idealnie nie jest, ale nigdzie nie jest. Nie tylko pieniadze sie licza i
          dlatego tu siedze. Oprocz pieniedzy cenie sobie wolnosc obywatelska i
          cywilizowane obyczaje i zachowania ludzkie na codzien (chociaz nie
          bezkrytycznie). Pytalem kiedys samego siebie (jeszcze w duzo lepszych czasach w
          Polsce) czy przenioslbym sie, gdybym otrzymal prace i standard zycia
          porownywalny do tutejszego, a nawet o "notch" lepsze. Odpowiedz brzmiala: "a w
          zyciu Romana". Dlatego tez nigdy nie szukalem. Prawda jest taka, ze jedni sie
          potrafia zasymilowac, a inni zawsze beda obcy, bo sami do tego tak podchodza.
          Ale to nie grzech. Piszesz, ze pieniadze to nie wszystko, ale byloby ci bardzo
          niemilo, gdybys zjechal duzo nizej w standardzie zycia w Polsce. Liczysz, ze
          tak sie nie stanie, dzieki pieniadzom i umiejetnosciom nabytym w US oraz na to,
          ze znajdziesz sie w gornym eszelonie spolecznym w Polsce (a niektorzy jeszcze
          potrzebuja publicznosci skladajacej sie z ludzi bedacych w duzo gorszej
          sytuacji, hehe) dlatego twoj "romantyzm" jest falszywy. Jedz, my pazerni
          chapacze (hapacze?) zostaniemy tutaj, hehehe.
          • alesner Re: wracam do Polski 14.05.03, 16:35
            kolego bydle smile (bydlaku brzmi strasznie ale w sumie sam sobie ten nicki
            wybrales hhe) wiec pozostaje przy pierwszym okresleniu
            jak widze starsznie nurtuje cie moja decyzja kilka slow komentarza do twego
            ostatniego postu
            po pierwsze problem wizowy (ja takowego nie mam starrtuje z pozycji outstanding
            scientist) to raz wiec karta pobytu max 2 lata . Pozatym nie uwazam ze Polska
            to zawodowy grajdol ale to kwestia dyskusji i to dluzszej.
            co do wolnosci obywatelskiej cywilizwoanych obyczjaow itd to mam odmiennie
            zdanie ale jak mowielm wiem ze nowy jork jest bardzo specyficzny wiec moze stad
            moje odczucia.
            Asymiliacja sorki ale nie chce byc amerykaninem (dlatego wracam). Zycie
            dzielone rowno miedzy prace i zakupy z przerwa na spanie jest starsznie nudne
            aha zapmonialem jeszcze o wakacjach hehe. W przerwach small talk ...ble
            co do standradu zycia w polsce jestem przygotowany na jego obnizenie to jakby
            to ujac koszta zdrowej psychiki i dobrego samopoczucia.
            podsumowajac dlaej czekam na kogos kto odpowie rzeczowo na rzeczowo stawiane
            pytania.
            ogolna moja refleksja to takaz ze ocenanie innych ludzi wg wlasnych kryteriow
            przychodzi nam Polakom szczegolnie latwo. I przy tym te dete slowa o wolnosci...
            pozdrawiam

            • jot-23 Re: wracam do Polski 14.05.03, 16:48
              alesner napisał:


              > Asymiliacja sorki ale nie chce byc amerykaninem (dlatego wracam). Zycie
              > dzielone rowno miedzy prace i zakupy z przerwa na spanie jest starsznie
              nudne
              > aha zapmonialem jeszcze o wakacjach hehe. W przerwach small talk ...ble


              hehe, tak kurwa, tu musze przyznac racje, bardzo mi tego brakuje w nowym
              jorku, polskiego "big talk", jak mi zal ze nie moge usiasc w pubie przy piwie
              i orzeszkach ze zgrana paczka przyjaciol i wsluchiwac sie, ad nauseum, ad
              infinitum, we wszystkowiedzace, nie znoszace sprzeciwu teorie na kazdy mozliwy
              temat.
              • zlosliwe_bydle No, dokladnosciowo tak dobrodzieju, hehe 14.05.03, 20:10
                jot-23 napisał:

                > alesner napisał:
                >
                >
                > > Asymiliacja sorki ale nie chce byc amerykaninem (dlatego wracam). Zycie
                > > dzielone rowno miedzy prace i zakupy z przerwa na spanie jest starsznie
                > nudne
                > > aha zapmonialem jeszcze o wakacjach hehe. W przerwach small talk ...ble
                >
                >
                > hehe, tak kurwa, tu musze przyznac racje, bardzo mi tego brakuje w nowym
                > jorku, polskiego "big talk", jak mi zal ze nie moge usiasc w pubie przy piwie
                > i orzeszkach ze zgrana paczka przyjaciol i wsluchiwac sie, ad nauseum, ad
                > infinitum, we wszystkowiedzace, nie znoszace sprzeciwu teorie na kazdy
                mozliwy
                > temat.

                Ach, te dlugi i bzdetne oszolomionych rodakow rozmowy... How much I miss them,
                hehe. No i te biurwy i biurasy, ktorzy ci pokaza jak wyglada wolnosc w sposob
                nie dety. Hej, wychodzi na to, ze to my jestesmy romantyczni, a nie on, ktory
                przyjechal zeby sobie nabic kabze dopoki nie skonczy sie grant dla fundacji
                badajacej ruchy wzdluzne kotow w Redneck County, West Virginia.
          • zyczliwski Re: wracam do Polski 14.05.03, 19:12
            Zlosliwe bydle to takie kutas kanadolek co patrzy z zazdroscia na usa.
            Kutasik pewnie nawet na TN sie nie moze zalapac bo zawod chujowy.
            Zreszta zona chyba troche pierdolnieta wiec problemow ma sporo.
            Znawca usa sie znalazl. Plac kutasie 3 dolce za galon benzyny i 15% podatkow i
            ciesz sie durniu za masz sluzbe zdrowia za "darmo".
            • zlosliwe_bydle Mylycja niech opusci tafle, hehehe 14.05.03, 20:12
              zyczliwski napisał:

              > Zlosliwe bydle to takie kutas kanadolek co patrzy z zazdroscia na usa.
              > Kutasik pewnie nawet na TN sie nie moze zalapac bo zawod chujowy.
              > Zreszta zona chyba troche pierdolnieta wiec problemow ma sporo.
              > Znawca usa sie znalazl. Plac kutasie 3 dolce za galon benzyny i 15% podatkow
              i
              > ciesz sie durniu za masz sluzbe zdrowia za "darmo".
    • Gość: Radca Re: No duren! IP: 207.61.17.* 14.05.03, 15:15
      alesner napisał:

      > Wracamy do Polski (po kilku latach pobytu w USA). Bardzo chcialbym poznac
      > rady komentarze (te powazne) ludzi ktorzy robili to samo. Glownie chodzi mi o
      > sprawy techniczne jak najleiej przetransferowac majtek ruchomy, gotowka itp.
      > Z Krajem jestem na bierzaco w kontakcie wiec nie piszcie ze jest zle i bedzie
      > gorzejsmile. Beddde bardzo wdzieczny za jakakolwiek rade czy sugestie.
      > pozdrawiam i dziekuje

      Keep your own counsel...
    • jot-23 Re: wracam do Polski 14.05.03, 15:23
      alesner napisał:

      Glownie chodzi mi o sprawy techniczne jak najleiej przetransferowac majatek
      ruchomy, gotowka itp.

      ej stary! przeciez, jak mowisz, pieniadze to nie wszystko, co sie tak martwisz
      o transport gotowki i "majatek ruchomy" , do Kraju wracasz, pokaz troche
      polskiej romantycznosci, moja rada, majatek rozdaj biednym.
    • prawdziwystarywiarus Requiescat in pace 14.05.03, 16:44

      Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie
      A światłość wiekuista niech mu świeci, amen.

      A w sprawie Polski i pieniędzy, co to szczęścia nie dają, to ten luz i święty
      spokój jakim ja cieszę się w Australii na codzień, nie jest w Polsce dostępny
      za żadną w ogóle kasę, po prostu nie występuje na tamtejszym rynku. Dłuższy
      czas już nie stykałeś się z "polskim kotłem", nie? Pobiegamy sześć miesięcy po
      urzędach państwa, które nie może zdzierżyć, żeby obywatelom stale nie
      pokazywać, kto tu rządzi, to inaczej będziemy gadać...
      • komentator Tow. Wiarus R.I.P. w koloniach 14.05.03, 19:03
        prawdziwystarywiarus napisał:

        > Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie
        > A światłość wiekuista niech mu świeci, amen.
        > A w sprawie Polski i pieniędzy, co to szczęścia nie dają, to ten luz i
        >święty spokój jakim ja cieszę się w Australii na codzień, nie jest w Polsce
        >dostępny za żadną w ogóle kasę, po prostu nie występuje na tamtejszym rynku.
        >Dłuższy czas już nie stykałeś się z "polskim kotłem", nie? Pobiegamy sześć
        >miesięcy po urzędach państwa, które nie może zdzierżyć, żeby obywatelom stale
        >nie pokazywać, kto tu rządzi, to inaczej będziemy gadać...

        Haha Tow. Wiarus, a na te obowiazkowe wybory to trzeba zap... co? Naprawde
        sa ludzie ktorzy maja normy etyczne i nie pasowaloby im zamieszkiwanie w kraju
        ktory nie dosc ze jest byla kolonia karna i ma histori zawalona kolonialna i
        rasistowska przeszloscia, to jeszcze nie jest w pelni suwerenny a skandale
        obejmuja najwyzsze wierzcholki przedstawicieli wladz imperialnych.

        ALe wy Tow. Wiarus nauczyliscie sie prostego materialimzu na szkolce marksizmu
        leninnizmu: kasa to jest to. Wiec sobie tam zyjcie w koloniach. Ten wasz
        urojony polski kociol to tylko wyraz parapsychicznej dewiacji.


        • zlosliwe_bydle Mylycja wiecznie zywa, hehehe.... 14.05.03, 20:19
        • prawdziwystarywiarus Re: Tow. Wiarus R.I.P. w koloniach 15.05.03, 12:46
          komentator napisało:


          >PPOR:<Wiec sobie tam zyjcie w koloniach.

          Dokładnie takie właśnie mamy plany.

          Waszą dziurę budżetową, rozpaczliwe apele waszych senatorów o datki i
          poparcie, waszych dygnitarzy macających po pupach tłumaczki, wasze strajki,
          bojówki, blokady, demonstracje, rozruchy, oraz (jeśli miałoby wam
          konsekwentnie odbić do końca) wasze uroczystości inauguracji rządu prem.
          Leppera, oraz zaprzysiężenie prez. Giertycha, planujemy natomiast oglądać
          wyłącznie w TV Polonia. Wakacje zaś własne i rodziny z kraju przeniesiemy w
          jakieś mniej ekscytujące, a za to tańsze, cieplejsze i bezpieczniejsze miejsca.
          Cheers!



          >PPOR:<Ten wasz urojony polski kociol to tylko wyraz parapsychicznej dewiacji.


          Nooo...pewnie...czyste złudzenie optyczne ludzkiego oka...
          Wzajemna miłość i solidarność narodowa, gotowość do niesienia sobie wzajemnie
          pomocy, spolegliwość, altruizm, skromność, wysoki poziom etyczny, nienaganne
          maniery i całkowity brak zawiści między Polakami w kraju są powszechnie znane w
          świecie.

          Z tej reputacji Polski i kryształowego charakteru narodowego jej mieszkańcow
          biorą się te setki tysięcy chętnych do emigracji z Zachodu do Polski, których
          trzeba odganiać pałami od waszych konsulatów, bo ta zachodnia lumperia
          szturmuje placówki RP z transparentami:

          "CHRYSTUSIE NARODÓW, PROWADŹ NAS KU ŚWIETLANEJ PRZYSZŁOŚCI!"

          "KOLEBKO CYWILIZACJI EUROPEJSKIEJ, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI!"

          "MY CHEMY PESEL, MY PODDANI!"

          "OLO NA TRON!" i inne takie.

          Z tego samego drzewa ewolucyjnego pochodzą półanalfabeci z Konina na tym forum,
          którzy zaraz po odkryciu istnienia Internetu, opanowaniu pisowni słowa "dupa" i
          podstaw obsługi komputera (Rozdział I – Wtyczka i gniazdko) biorą się do
          obrzucania emigrantów gównem za to, że emigranci nie mieszkają w Koninie.
    • zyczliwski Re: wracam do Polski 14.05.03, 19:15
      Alesner jak widzisz nie otrzymasz tu rozsadnej odpowiedzi poza zwyklymi kurwami
      polaczkow.

      Moi znajomi wyjezdzali z USA do Polski i zapakowali wszystko do kontenera.
      Jesli masz samochod to pamietaj ze musisz byc na papierze jago wlascicielem
      powyzej 6 miesiecy.
      Tak poza tym wzieli wszystko co mieli w domu i nie mieli zadnych problemow z
      clem.
      Powodzenia w Polsce smile
      • zlosliwe_bydle P 14.05.03, 20:17
        zyczliwski napisał:

        > Alesner jak widzisz nie otrzymasz tu rozsadnej odpowiedzi poza zwyklymi
        kurwami
        >
        > polaczkow.
        >
        > Moi znajomi wyjezdzali z USA do Polski

        Twoi znajomi mieszkaja w chlewie i moga najwyzej wyjechac do rzezni, hehe

        i zapakowali wszystko do kontenera.

        Po co im ten kontener na te pare tobolkow. Chyba, ze go wyladowali ukradzionymi
        samochodami, heheh

        > Jesli masz samochod to pamietaj ze musisz byc na papierze jago wlascicielem
        > powyzej 6 miesiecy.

        Jesli masz samochod to pamietaj, ze zaraz po przyjezdzie nie bedziesz go mial,
        hehe

        > Tak poza tym wzieli wszystko co mieli w domu i nie mieli zadnych problemow z
        > clem.

        Dlaczego mieliby miec? Puste butelki i zawszone galgany nie podlegaja ocleniu,
        najwyzej kontroli sanitarnej, heheh

        > Powodzenia w Polsce smile

        Oj, bedzie mu potrzebne - buahahahaha
        • general_uop Re: P 14.05.03, 20:21
          Ktore to w twoje rodzinie jest stukniete? Zona czy corka?
          • zlosliwe_bydle Skoro jestesmy przy rodzinach... 14.05.03, 21:01
            Jak to sie stalo, ze twoj ojciec - uczciwy malorolny, matka - porzadna
            cichodajka, a ty co?

            milicjant (sigh)
      • vaal1 Re: wracam do Polski 14.05.03, 22:50
        współczuję Ci , bo na swój problem nie dostałeś żadnych konkretnych odpowiedzi.
        Nie dziwie Ci się , że chcesz z tamtąd uciekać, ci polscy amerykanie na caly
        swiat patrzą sie przez pryzmat swojego osranego dolara. O kulturze zapomnieli
        dawno, sami nie potrafili pewnie znaleśc ani miejsca ani aprobacji wsród
        amerykanskiego społecznstwa a na powrót do kraju sa za tchorzliwi. Z takiego
        niejednego bydlaka zrobiono by tam pasztet. A swoja drogą to Złosliwe Bydle
        jest straszne, ze jeszcze ci z jackowa nie zrobili z nim porządku. A może on
        potrzebuje porady psychiatry !
        Ps Bydlę, nie życzę sobie nawet abyś robił jakiegolwiek wycieczki pod moim
        adresem, nie dla ciebie przeznaczona jest ta wiadomość.
        • zlosliwe_bydle Re: wracam do Polski 15.05.03, 16:12
          vaal1 napisała:

          > współczuję Ci , bo na swój problem nie dostałeś żadnych konkretnych
          odpowiedzi.
          >
          > Nie dziwie Ci się , że chcesz z tamtąd uciekać, ci polscy amerykanie na caly
          > swiat patrzą sie przez pryzmat swojego osranego dolara. O kulturze zapomnieli
          > dawno, sami nie potrafili pewnie znaleśc ani miejsca ani aprobacji wsród
          > amerykanskiego społecznstwa a na powrót do kraju sa za tchorzliwi. Z takiego
          > niejednego bydlaka zrobiono by tam pasztet. A swoja drogą to Złosliwe Bydle
          > jest straszne, ze jeszcze ci z jackowa nie zrobili z nim porządku. A może on
          > potrzebuje porady psychiatry !
          > Ps Bydlę, nie życzę sobie nawet abyś robił jakiegolwiek wycieczki pod moim
          > adresem, nie dla ciebie przeznaczona jest ta wiadomość.

          Twoj post jest tak kmiotowaty i tak nawalony bledami ortograficznymi i
          gramatycznymi, ze nawet nie chce mi sie z niego smiac. Co do dopisywania sie do
          postow - ty chyba nie znasz znaczenia slowa "forum". Nie chcesz zeby ktos sie
          dopisywal to pisz e-mailem (wiesz, co to?). Czego ty sobie zyczysz czy nie to
          mi zwisa kalafiorem. A teraz sie zVAALaj, hehe.
    • Gość: Pissoffski Nie wiem jak jest w Polsce, ale... IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.05.03, 14:20
      ...kilka lat zaledwie pobytu za granica, to stanowczo za malo.
      • kumentator Re: Nie wiem jak jest w Polsce, ale... 15.05.03, 18:00
        Haha, jak widac paranoidalni psychopaci zalewaja robala po tym
        jak zgonilismy ich w PULAPKI . Stan ciezki po UROJONIU PULAPKOWYM
        hehe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka