Dodaj do ulubionych

Minął miesiąc...

30.11.05, 13:59
Witam,

Miesiąc temu odbył się pierwszy lot B737 z Lublinka. Pamiętacie ten dzień?
:))) Popatrzcie, a to już miesiąc minął :) Łza się w oku kręci - tamten okres
zachodzenia w głowę - czy wydłużą pas, czy zmodernizują terminal, czy będą
wozy strażackie, czy będzie cysterna... :))))

pzdr
topjes
Obserwuj wątek
    • Gość: S&F Re: Minął miesiąc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 14:59
      Masz rację. A teraz pomyśl jak nam się zakręci łza, kiedy napiszesz :
      Minął miesiąc od kiedy mamy nowego prezesa portu.........
      Pozdrawiam
      • geographer Re: Minął miesiąc... 30.11.05, 16:49
        Ale ja nie napiszę wtedy ze mi go brakowało :-)
      • Gość: Tomek Liwiński Re: Minął miesiąc... IP: *.toya.net.pl 30.11.05, 17:10
        Mam propozycję:
        Jeśli Panu Krawczykowi uda się w następnych kilku miesiacach uruchomić nie
        mniej niż 3 kolejne połączenia (przewoźnik obojętny)proponuję żeby Panowie S&F
        i geographer rozebrali się do rosołu i przebiegli się pasem na golasa tam i z
        powrotem na oczach tłumów oglądających lądowanie kolejnej lini na Lublinku.
        Jeszcze dobrze by było żeby krzyczeli że są głupkami.
        TL
        PS Szok że wsiuractwo ma dostęp do internetu
        • jaasioo Re: Minął miesiąc... 30.11.05, 17:12
          Tak formułując cele sam pokazujesz, że jestes głupkiem i na lotnictwie się nie
          znasz. Poza pozyskiwanie rejsów (jednego przewoźnika) trzeba także
          dywersyfikować przewoźników, aby uniknąć w przyszłości możliwości szantażu. A
          jak się pracuje mając na lotnisku tylko jedną wiadomą linię to wiele portów
          większych od Łodzi może powiedzieć. I nie są to miłe opowieści.

          Jaś
          • Gość: Tomek Liwiński Re: Minął miesiąc... IP: *.toya.net.pl 30.11.05, 19:22
            Na lotnictwie się nie znam wogóle, chyle czoła przed autorytetem w Twojej
            osobie.Twoje posty niezwykle wzbogadzają moją więdze dot interesującej mnie
            branży.Ale leciałem CW i z pozycji pasażera wiem że to gó..ana linia, dodając
            do tego fakt że to LOT zmienia postać rzeczy już zupełnie kaszana.Albo będą
            latać albo im się nie będzie chciało bo samolotu nie ma , bo powietrze za
            gęste, bo muchy latają zbyt nisko itd.Wznowienie lotów do WAW to chyba czwarta
            czy piąta reaktywacja bez szans na pownodzenie. Generalnie to chyba więcej
            złego LOT zrobił Lublinkowi niz dobrego. Ludzie nie mają juz takiego zaufania
            jak przy debiucie WAWY parę lat temu.Stracił na tym wizerunke lotniska co się
            przkełada na dzisiejesze wypełnienia. Przechodząc przez analogie wnioskuje że z
            Dublinem będzie tak samo.Niech CW lata sobie na pewnych rynkach czyli KTW
            itp.Jak będzie miał więcej samolotów i przestanie mieć średnie opóźnienie na
            operacji 1,5 godziny to wtedy jestem za.Tak więc jestem za Dublinem ale w innym
            wykonaniu.Niech CW lata sobie do Rzymu czy Lourdes lub Norymbergii.

            PS Januszu pamiętaj że monopole w tym kraju mają się bardzo dobrze. Więc
            monopol Ryana na Lublinku może być całkiem całkiem.Moim marzeniem (mam nadzieję
            ze nie tylko moim)jest baza Ryanaira w Łodzi.Powediedzmy trzecia co do
            wielkości po STN. Dorzucając do tego 2-3 zwykłe linie min Lufa.Mamy sukces w
            garści.
            • Gość: S&F Re: Minął miesiąc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 20:28
              Do Tomka Liwińskiego.
              To w jaki sposób wyraziłem się na temat LOT-u, jest dostępne na tym forum i z
              pewnością bardzo podobne do twojej wypowiedzi.
              Sam pisałem, że boję się czy loty z CW nie będą tylko z nazwy Łódź-Dublin.
              Prędzej czy później to samo się wyjaśni.
              Nie oto mnie chodziło. Wypowiedź prezesa nt nocnych lotów była żenująca i
              dlatego pozwoliłem sobie na kąśliwą uwagę.
              Po za tym chłoptasiu, bo chyba mogę tak powiedzieć do kogoś kto nazywa mnie
              głupkiem, kiedy ja korzystałem z internetu to ty jeszcze komputera na oczy nie
              widziałeś.
              A twój cytat "Szok że wsiuractwo ma dostęp do internetu" świadczy tylko o tym,
              jakie napawały cię lęki zanim nauczyłeś się czytać i pisać.
              To nie jest miejsce aby obrażać innych forumowiczów tylko miejsce do dzielenia
              się swoimi uwagami na temat lotniska. Masz inne zdanie to je tutaj opisz bez
              zbędnych epitetów.
              Pozdrawiam
            • Gość: Jacho Re: Minął miesiąc... IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.11.05, 20:33
              Nie chcę się wypowiadać kto jest mądry a kto nie, ale wypowiedź prezesa
              Lotniska była..... nazwijmy to niefortunna.
            • geographer Re: Minął miesiąc... 02.12.05, 12:40
              Drogi Tomku. Nie będę zwyczjnie prowadził z tobą dyskusji. Nie wiem czy
              Krawczyk zatrudnił PRowca w twojej postaci czy może jest twoim idolem. Jesteś
              osobą, która za arument uważa nazwanie kogoś wsiokiem (lub coś koło tego). Nie
              stety nie potrafisz pokazać co Szanowny Pan Prezes robi bobrze. To jak powinien
              działać nasz port mozna było zaobserwowac na przykładzie np. Gdańska. Kiedy w
              Łodzi trwały targi czy Lublinek ma być otwarty w nocy CW dostało list z
              zaproszeniem do Gdańska z zapewnieniami że CW moze sobie latac gdzie chce,
              kiedy chce i jeszcze dostanie mechanika, co wg. Krawczyka jest całkowicie
              zbedne. Tak więc nie zamierzam dłużej prowadzić tej dyskusji.
    • jerry.uk Re: Minął miesiąc... 02.12.05, 02:12
      przyznam że w moim przypadku Ryanair trafił idealnie z tym połaczeniem. Nie
      planowałem przyjazdu, ale akurat dwa tygodnie temu musiałem przyjechać do Łodzi
      na pogrzeb i nowe lotnisko bardzo to ułatwilo. Trochę mnie wystraszyliście, że
      "wszystkie bilety wykupione" do końca roku, ale na szczęscie udało mi się kupić
      dwa z dnia na dzień a w samolocie bylo jeszcze kilka miejsc.
      Jeśli ktoś z południa Anglii martwi się jak dostać się do Stansted na 6 rano, to
      polecam autobusy National Express. Są bardzo szybkie i wygodne no i podróżują w
      nocy. Dla przykładu z Brighton do Stansted dostałem się w 4 godziny. Cena biletu
      NE w obie strony Brighton - Stansted to tylko 33 funty!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka