Dodaj do ulubionych

Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW???

24.10.02, 18:53
To co się dzieje w Moskwie dobitnie świadczy o tym jakimi ludźmi są
ci "bojownicy o wolność".
Teee obrońcy tych morderców, co tak cicho teraz siedzicie??!!??!!
Obserwuj wątek
    • da.killa Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? 24.10.02, 19:28
      Po pierwsze - nazywasz mordercami cały naród, na
      podstawie akcji jednej grupy.
      Po drugie - można na to spojrzeć jak na przeniesienie
      wojny (bo wojna przecież wciąż trwa) na terytorium wroga.
      Po trzecie - nie popieram takich działań, ale jestem w
      stanie zrozumieć desperację jaka kieruje tymi ludźmi.
      • Gość: Killer Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.10.02, 02:12
        > Po drugie - można na to spojrzeć jak na przeniesienie
        > wojny (bo wojna przecież wciąż trwa) na terytorium wroga.

        Nie wierzę w to co czytam!!!
        Terror to przeniesienie wojny?

        Musiałeś mieć niezłą radochę 11-09-01, to se al kaida wojne przeniosła na teren
        USA, nie?!

        Killer
    • Gość: barnaba Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 24.10.02, 19:37
      hubar napisał:

      > To co się dzieje w Moskwie dobitnie świadczy o tym jakimi ludźmi są
      > ci "bojownicy o wolność".
      > Teee obrońcy tych morderców, co tak cicho teraz siedzicie??!!??!!

      A czy forum "Łódź" jest odpowiednie do dyskusji o Czeczenii?

      Nie wiem czemu traktujesz wszystkich Czeczenów jak zwyrodniałych morderców. To
      trochę tak, jakbyś napisał: "wszyscy Niemcy/Żydzi/Chińczycy/Brazylijczycy
      (niepotrzebne skreślić)to debile".

      Nie wiem, jakbyś się zachował, gdyby Rosjanie okupowali Polskę. Czy próbowałbyś
      każdej metody, by pozbyć się z kraju okupanta, czy może siedziałbyś cicho.
      Pamiętaj, że akcje PPS-Frakcji Rewolucyjnej niejakiego Piłsudskiego, do których
      dochodziło w 1905-06 roku spełniały również kryteria terroryzmu.

      Spójrzmy na sprawę bez emocji. W Czeczenii Rosjanie byli mniejszością narodową.
      Czeczeni stanowili ponad 50% ludności. Ich dążenia do niepodległości sięgają
      XIXw. (w tym czasie niezależność uzyskały takie państwa jak np. Tuvalu czy
      Mikronezja). Na początku lat 90 wykorzystali okazję i przez wiele lat cieszyli
      się faktyczną niepodległością (i nie byli bardziej niebezpieczni dla świata niż
      Somalia czy Afganistan, którym przecież nikt prawa do niepodległości nie
      odmawia). Obecną wojnę Rosja prowadzi głównie ze względów prestiżowych-
      znaczenie gospodarcze zrujnowanej walkami i nieudolnymi żądami republiki jest
      niewielkie. Zagrożenie dla Rosji również- najłatwiej przecież je zlikwidować
      udzielając cichej wojskowej pomocy legalnym (umiarkowanym!) władzom. Dobrze
      wyposażona armia rządowa poradziłaby sobie z watażkami, a Rosji przecież by nie
      zaatakowała- Maschadow NIE JEST SAMOBÓJCĄ.

      Pamiętaj również, że terroryzm jest bronią słabego w walce z silnym i to
      bronią, jak pokazuje historia (np. Irlandii) skuteczną- niezależnie od moralnej
      oceny tego sposobu walki.

      pozdrawiam
    • Gość: Mlody Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.02, 20:03
      Wspanialy przyklad generalizowanie i braku chlodnej oceny zawarles w swoim
      poscie.

      pozdr. Mlody
      • podbijak Obstawiamy ilośc trupów !!! 25.10.02, 19:04
        Ja stawiam na 200 !!!
        • hm` Re: Obstawiamy ilośc trupów !!! 25.10.02, 19:09
          O podbijak witaj, tak dawno nie pisales/pisalas. Az sie stesknilem.
          pozdr. hm`
    • geograf Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? 24.10.02, 21:18
      HuBarze- a czy Ty wiesz do jakich czynów byłbyś zdolny po 8-letniej, wyjątkowo krwawej (z obu stron) okupacji swojej ojczyzny??
    • hubar Do wszystkich wyżej 24.10.02, 21:48
      Po przeczytaniu dwóch pierwszych odpowiedzi, chciałem jeszcze odpisywać każdemu
      z osobna. Kiedy doczytałem reszte załamałem się.
      Dla mnie nie ma żadnego, ale to żadnego usprawiedliwienia dla tych skurwysynów
      którzy siedzą teraz w Moskwie.
      Co to ma do rzeczy, że wojna to wojna?? A od kiedy to cywile qrwa mać biorą
      udział w wojnie, i to w dodatku na terenach walką nieobiętych?
      Być może i generalizuję (w pierwszym poście) niemniej napisałem "wojownicy o
      wolność". Chodzi mi tu o wszystich Baszajewów, napaście na szpitale cywilne,
      wysadzanie bloków mieszkalnych. Boże co Wy gadacie, co może to usprawiedliwić???
      Wszelkie nagrania na video, przed zamachem. Doskonale przeprowadzona akcja
      propagandowa zamaachu, wypuszczenie muzułmanów dowodzi, że to jest akcja
      skierowana na media, na publiczny wymiar.
      Proszę mi powiedzieć jaki kodeks wojenny, honorowy przewiduje tak tchórzelczą
      walkę, jaką jest branie niewinnych cywilów w niewolę?!
      Wiecie co te skurwysyny zrobiły jednej z zakładniczek?? Dziewczyna (25lat)
      zabita.

      PS Jak dziś usłyszałem "Wolimy bardziej śmierć, niż Wy życie..." To niech sobie
      łby poodszczeliwują!
      • geograf Re: Do wszystkich wyżej 24.10.02, 21:53
        1)nie znamy mentalności muzułmanów
        2)nie znamy realiów wojny i okupacji
        3)nie wiemy co tak naprawde dzieje sie w Rosji i Czeczenii
        4)nic nie usprawiedliwia zabijania cywilów nawet podczas "wojny"...jednak nie zapominajmy, że są dowody na to, że Rosjanie wcale nie lepiej zachowują sie na północnym Kaukazie...śmierć za śmierć- najbardziej proste i pierwotne prawo.
      • Gość: Mlody Re: Do wszystkich wyżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.02, 21:55
        Mniej emocji Hubar to tylko forum.

        pozdr. Mlody
      • Gość: Killer Re: Do wszystkich wyżej IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.10.02, 02:23
        > Po przeczytaniu dwóch pierwszych odpowiedzi, chciałem jeszcze odpisywać
        każdemu
        >
        > z osobna.

        Ja nawet na jeden odpisałem...

        Wydaje mi się, że to taka mentalność polaczków: Amerykanom wolno, a Rosjanom
        wara! Niech ich jak najwięcej powybiją!

        Pozdrawiam
        Killer
      • Gość: barnaba Re: Do wszystkich wyżej IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 25.10.02, 14:37
        hubar napisał:

        > Dla mnie nie ma żadnego, ale to żadnego usprawiedliwienia dla tych
        skurwysynów
        > którzy siedzą teraz w Moskwie.

        Chodzi Ci o prezydenta Putina? Nie wiedziałem, że jego matka uprawiała
        najstarszy zawód świata... :)

        > Co to ma do rzeczy, że wojna to wojna?? A od kiedy to cywile qrwa mać biorą
        > udział w wojnie, i to w dodatku na terenach walką nieobiętych?

        Od momentu, w którym wymyślono lotnictwo bombowe.

        > Być może i generalizuję (w pierwszym poście) niemniej napisałem "wojownicy o
        > wolność". Chodzi mi tu o wszystich Baszajewów, napaście na szpitale cywilne,
        > wysadzanie bloków mieszkalnych. Boże co Wy gadacie, co może to
        usprawiedliwić??
        > ?

        Ciekawe. Założę się, że nikt jak do tej pory nie udowodnił, że to Czeczeni
        wysadzali bloki mieszkalne. Widziałem za to budynki w Groznym- to bez wątpienia
        zrobili Rosjanie.

        > Wszelkie nagrania na video, przed zamachem. Doskonale przeprowadzona akcja
        > propagandowa zamaachu, wypuszczenie muzułmanów dowodzi, że to jest akcja
        > skierowana na media, na publiczny wymiar.

        O święta naiwności! W dzisiejszym świecie każda akcja ma wymiar propagandowy.
        Obojętnie czy wykonawcą jest czeczeński partyzant, lotnictwo USA czy chłopi od
        Leppera.

        > Proszę mi powiedzieć jaki kodeks wojenny, honorowy przewiduje tak tchórzelczą
        > walkę, jaką jest branie niewinnych cywilów w niewolę?!

        A od kiedy to na wojnie ktokolwiek stosuje kodeks honorowy. Każde wojsko rabuje
        morduje i gwałci (niekoniecznie w tej kolejności)- jedno na mniejszą, drugie na
        większą skalę.

        > Wiecie co te skurwysyny zrobiły jednej z zakładniczek?? Dziewczyna (25lat)
        > zabita.

        Na wojni tak już bywa, że giną niewinni. Ani Ty, ani ja tego nie zmienimy.

        > PS Jak dziś usłyszałem "Wolimy bardziej śmierć, niż Wy życie..." To niech
        sobie
        >
        > łby poodszczeliwują!

        Bez komentarza...

        pozdrawiam
    • grover Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? 24.10.02, 23:29
      A mi z dzisiejszych relacji została w głowie jedna scena, gdy kilku Rosjan
      chciało, żeby zakładnicy wymienili ich na kobiety "bo wojna to sprawa męska..."
      Podziwiam odwagę
      • do~ Re: Gdzie są ci obrońcy - a propos wypowiedzi grov 24.10.02, 23:40
        Hehe, dokladnie.
        Tylko czemu? Czy ktos sie zastanowil dlaczego wojna to sprawa meska? Ech...
        dzieci.
        Pozdr.
      • Gość: Maruda Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.02, 12:30
        A ja mam parę wątpliwości:

        Jeśli gaz spowodował nawet utratę przytomności u zakładników, to jakim cudem Czeczeni byli w stanie jeszcze się bronić, strzelać itp?

        Może mieli maski gazowe? Tylko jaki byłby wtedy sens wpuszczania gazu?

        Jak antyterroryści strzelali do tych kobiet? Nie znam się na tym, ale na chłopski rozum, to strzał w ładunek wybuchowy może go zdetonować...

        Jak udało im się spowodować (antyterrorystom), ze w chwili, kiedy wkroczyli do budynku Czeczeni nie zdetonowali ładunków?


        Rosjanie mieli dużo szczęścia...

        Pozdrawiam, M.
        • Gość: Grover Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.10.02, 17:09
          Gość portalu: Maruda napisał(a):

          > Jak udało im się spowodować (antyterrorystom), ze w chwili, kiedy wkroczyli
          > do budynku Czeczeni nie zdetonowali ładunków?


          wpuścili gaz...
          • Gość: Maruda Gaz......*..,..*..,..*..,.*.,..,.................. IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.02, 17:22
            No dobrze wpuscili gaz, ale przeciez nie bylo to niezauwazalne. Jesli mimo gazu, terrorysci byli w stanie bronic sie, to czemu nie zdetonowali. O to mi chodzi. Cos mi tu nie gra....
        • hubar Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? 26.10.02, 17:29
          Gość portalu: Maruda napisał(a):

          > Jak antyterroryści strzelali do tych kobiet? Nie znam się na tym, ale na
          chłopski rozum, to strzał w ładunek wybuchowy może go zdetonować...
          --Proponuję się zapoznać co to jest C4 (plastik) i co potrzebne jest aby go
          zdetonować (nie tylko ten materiał)
          • Gość: Maruda Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? IP: *.tvsat364.lodz.pl 26.10.02, 17:34
            Przeciez tak naprawde oni nie wiedzieli co za ladunek wybuchowy maja te kobiety na brzuchu!!! A, ze trzymaly w dloniach dwie koncowki przewodu, ktore po zlaczeniu mialy zdetonowac ladunek? Nadal pozostaje dla mnie niezrozumialy fakt, ze ci terrorysci widzac ostatneczne wkroczenie oddzialow, po prostu w akcie desperacji nie wysadzili sie w powietrze? Jak wyzej- cos mi sie tu nie zgadza...
            • geograf Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? 26.10.02, 21:10
              Popieram Marudę!
              Przecież taki gaz na pewno nie został wypuszczony WE WSZYSTKICH zaułkach tego teatru.
              Więc czy "Czeczeni" nie widzieli, że coś się święci??
              Owszem, ktoś powie, że Rosjanie robili podpuche w postaci sztucznego dokopywania się do teatru, co miało odrócić uwagę terrorystów. Ale oni tacy głupi to chyba nie byli??
              Jak to się stało, że prawie 40 osób nie zauważyło co się dzieje??

    • Gość: MarcinK Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 22:48
      Polecam artykuł Wildsteina w dzisiejszej Rzepie:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021025/swiat/swiat_a_1.htmlhttp://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021025/swiat/swiat_a_1.html#4


      I większy dystans.

      Pozdrawiam, MarcinK
      • Gość: MarcinK Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 22:52
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021025/swiat/swiat_a_1.html
        oraz

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021025/swiat/swiat_a_1.html#4
        MK
    • grover Koniec dramatu... 26.10.02, 10:29
      ... w nocy zakładnicy zostali odbici, zginęło ponad 30 bojowników
      Czeczeńskich. To koniec dramatu dla setek ludzi uwięźionych w teatrze. Całe
      szczęście, że to już koniec.
      • geograf Re: Koniec dramatu... 26.10.02, 11:07
        teraz ich dramat rozpoczął się w szpitalu- przeciw "czeczenom" użyto gazu jakiegoś tam i bodajże nie wpłynął on dobrze na niektórych zakładników...
        • geograf Link 26.10.02, 11:15
          www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=45461
      • adamco Re: Koniec dramatu... 26.10.02, 11:21
        Na prawde nie chcialbym bys w skorze osoby ktora musiala
        podjac ta decyzje (sluszna decyzje). Na cale szczescie
        operacja zakonczyla sie sukcesem - co wcale nie bylo
        takie oczywiste biorac pod uwage ilosc mat. wybuchowych
        zgromadzonych wewnatrz. Wiem ze zgineli zakladnicy ale
        obawiam sie ze to bylo nieuniknione.
        Jeszcze jedno coraz bardziej popieram stanowisko Rosji w
        sprawie Czeczenii i USA wobec Iraku - nie czekajmy az
        kolejne ataki sie powtorza.
        • geograf Re: Koniec dramatu... 26.10.02, 11:27
          adamco napisał:

          > Jeszcze jedno coraz bardziej popieram stanowisko Rosji w
          > sprawie Czeczenii i USA wobec Iraku - nie czekajmy az
          > kolejne ataki sie powtorza.

          popierasz Rosjan okupujących Czeczenię??
          • Gość: łażej Re: Koniec dramatu... IP: *.retsat1.com.pl 26.10.02, 11:51
            geograf napisał:

            > adamco napisał:
            >
            > > Jeszcze jedno coraz bardziej popieram stanowisko Rosji w
            > > sprawie Czeczenii i USA wobec Iraku - nie czekajmy az
            > > kolejne ataki sie powtorza.
            >
            > popierasz Rosjan okupujących Czeczenię??
            >
            To jest potwornie skomplikowana sprawa. Prawdę powiedziawszy posiadając jedynie
            informacje prasowe o tym co się dzieje w Czeczeni ciężko wyrokować o słuszności
            Rosyjskiej akcji.

            Natomiast co do ataku na Irak, to jestem mu zdecydowanie przeciwny, od kiedy
            zobaczyłem zachowanie USA wobec Korei Północnej. Przecież KRLD otwarcie
            przyznała, że realizuje program nuklearny, a USA przeszły praktycznie nad tym
            do porządku dziennego. Irak, który przecież zgodził się na inspekcję ekspertów
            ONZ, nadal jest na celowniku USA. Widać różnicę w amerykańskiej polityce?? No,
            ale KRLD nie siedzi na beczce ropy.

            Poczekajmy doinspekcji w Iraku. Jeśli pojawią się problemy, możliwość akcji
            militarnej powinna zostać wzięta pod uwagę. Jeśli problemów nie będzie, wojsko
            USA powinno zostać w domu.
          • adamco Re: Koniec dramatu... 26.10.02, 13:10
            Popieram to ze panstwo nie poddaje sie terrorowi i walczy
            o przwo obywateli do w miare normalnego zycia -
            niedopuszczalne jest aby czlowiek idac do teatru musial
            brac pod uwage ze wpadnie tam banda oszolomow po to tylko
            aby wimie czegokolwiek zabijac.
            Jesli chodzi o Irak to uwazam ze Husajnowi wycieczka
            Jankesow nalezy sie za "caloksztalt" - ta sprawa powinna
            byc rozwiazana juz podczas wojny o Kuwejt.
            • geograf Re: Koniec dramatu... 26.10.02, 21:07
              adamco napisał:

              > Popieram to ze panstwo nie poddaje sie terrorowi i walczy
              > o przwo obywateli do w miare normalnego zycia -
              > niedopuszczalne jest aby czlowiek idac do teatru musial
              > brac pod uwage ze wpadnie tam banda oszolomow po to tylko
              > aby wimie czegokolwiek zabijac.

              1.Terror to przemoc "silniejszego" państwa wobec "słabszych" obywateli/ludzi, terroryzm- na odwrót (to tak gwoli ścisłości)

              2.Czy jednak nie uważasz, że gdyby państwo rosyjskie nie represjonowało i tak bestialsko nie postępowało z mieszkańcami Czeczenii, nie byłoby takich zamachów??
              Tam giną ludzie...
              i tak właściwie ktoś pamięta już za co??
              Przyznac się- kto pamięta jakie sa prawdziwe motywy walki Czeczenów, a jakie sa motywy tak długiego "stacjonowania" (nazwijmy to tak) wojsk Federacji Rosyjskiej w Czeczenii ????

              > Jesli chodzi o Irak to uwazam ze Husajnowi wycieczka
              > Jankesow nalezy sie za "caloksztalt" - ta sprawa powinna
              > byc rozwiazana juz podczas wojny o Kuwejt.

              To jest tak jak zauważył Pepe- USA zależy na ropie........
    • kuubaa Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? 26.10.02, 12:58
      Eksperyment myślowy:
      Rosja to Polska
      Czeczeni to Kaszubi
      Moskwa to Warszawa
      "Nord-Ost" to "Metro"

      Ciekawe czy mówilibyscie tak samo.
      • aduram Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? 26.10.02, 13:07
        Kubaaa....

        To jest problem o wiele bardziej złożony niż może nam się wydawać. Carska propaganda po powstaniach tez mowila o nas jako o mordercach i zbójach. Nie wypowiadałem sie na ten temat, bo uważam, że nie mam do tego prawa. Nie znam sytuacji. Jak wszyscy. My nie wiemy co tam sie naprawde dzieje. Czeczeni mają przeciwko sobie Rosję - a walczą o niepodległość. Oceni to historia...
      • geograf Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? 26.10.02, 21:11
        tyle tylko, że Kaszubi nie są terrorystami, a dodatkowo trudno nmi wyobrazić sobie coś, z czym nie miałem innego kontaktu niż via TV
        ....
    • aduram Decyzja Putina 26.10.02, 13:27
      Czeczenia po zmianach ustrojowych ogłosiła swoją niepodległość. Putin nie chce jej uznać- Pytanie - nie o słuszność walk, nie o słuszność zamachów czy to ze strony Rozjan przeciw Czeczenom i odwrotnie.
      Pytanie - Czy tak wiele kosztowałoby Putina, gdyby w trosce o zycie swoich rodakow wycofał się z Czeczenii? Czy to byłby przejaw uległosci, słabości czy odwagi i siły?

      On mógł zakończyć koszmar tych kilkuset ludzi juz duzo wczesniej.


      Link do paru moich pytań:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3376457&a=3394329
      • adamco Re: Decyzja Putina 26.10.02, 13:32
        Kosztowaloby i to bardzo duzo... poza sprawa tak
        "prozaiczna" jak zasoby bogactw naturalnych jest jeszcze
        dbalosc o jednosc Rosji i to ze prezydent Rosji nie moze
        pozwolic sobie na taka slabosc. I chyba jeszcze cos
        rownie waznego Czeczenia salaby sie baza wypadowa
        fundametalistycznej opcji islamu.
        Twierdzenie ze do tego ataku by nie doslo/szybciej by sie
        skonczyl jest moim zdaniem dosc naiwne, fanatykami nie
        kieruja zadne logiczne przeslanki.
        • aduram Re: Decyzja Putina 26.10.02, 13:37
          Zaraz zaraz - czego oni żądali? Im zależy tylko na wolności!
          Jeśli to żądanie Putin by spełnił, w moich oczach by dużo zyskał. Ale to są tylko moje oczy :( No i te 67 osób zabitych - świetnie, ze nie 700 ale te 67 osób to też wielka tragedia dla ich rodzin!
          • hubar Re: Decyzja Putina 26.10.02, 14:51
            Co by zyskał? Nic!
            Z punktu dyplomatycznego, gdyby spęlnili jakiekolwiek ządania terrorystów,
            pokazał że to popłaca, że anarchia jest środkiem do celu.
            Zabijając wszystkich (prawie) dali dobitny znak że dla terroryzmu mówią
            stanowcze NIE
            • geograf Re: Decyzja Putina 26.10.02, 21:14
              hubar napisał:


              > Z punktu dyplomatycznego, gdyby spęlnili jakiekolwiek ządania terrorystów,
              > pokazał że to popłaca, że anarchia jest środkiem do celu.

              NIE TERRORYSTOW ALE NARODU CZECZENSKIEGO!!!!
              W 1994 roku to naród postanowił się odłączyć. terroryzm pojawił się później...

              > Zabijając wszystkich (prawie) dali dobitny znak że dla terroryzmu mówią
              > stanowcze NIE

              rozpatrując ogólnie sprawe terroryzmu- owszem
              ale rozpatrując to zdanie pod kątem obecnych wydarzeń- ojoj.....
    • aduram Zdjęcia z Czeczenii 26.10.02, 13:35
      czeczenia.weblab.pl/

      Komentarz zbędny.
    • aduram Wyzwoleni zakładnicy umierają!! 26.10.02, 14:17
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=335238&kat=1349
      • kropka. Re: Wyzwoleni zakładnicy umierają!! 26.10.02, 21:13
        Czy ktos z Was pomyslał, że cały ten zamach to jedna wielka rosyjska
        prowokacja? Zbierzcie do kupy wszystkie informacje z zakończeniem włącznie.
        Słuchając wiadomości, zwróćcie uwagę, co dzieje się od dwóch dni w Czeczenii.
        • geograf Re: Wyzwoleni zakładnicy umierają!! 26.10.02, 21:16
          alez to było oczywiste, że Rosja będzie represjonować Czeczenów (NARÓD CZECZEŃSKI, A NIE TERRORYSTÓW) po takim czymś...

          inną sprawą jest to, czy w teatrze naprawdę byli Czeczeni...to mnie najbardziej wprawia w zakłopotanie...
        • homo.sapiens Re: Wyzwoleni zakładnicy umierają!! 26.10.02, 21:17
          kropka. napisała:

          > Czy ktos z Was pomyslał, że cały ten zamach to jedna wielka rosyjska
          > prowokacja? Zbierzcie do kupy wszystkie informacje z zakończeniem włącznie.
          > Słuchając wiadomości, zwróćcie uwagę, co dzieje się od dwóch dni w Czeczenii.


          Nie pisz bzdur, błagam Cię.
        • kuubaa Re: Wyzwoleni zakładnicy umierają!! 26.10.02, 21:32
          kropka. napisała:

          > cały ten zamach to jedna wielka rosyjska prowokacja
          Oczywiście! Nieprzypadkowo w teatrze, bo "zagrali" ten spektakl. Chodził tu też
          wątek, że WTC 11.09 to jedna wielka żydowska prowokacja.
        • Gość: łażej Re: Wyzwoleni zakładnicy umierają!! IP: *.retsat1.com.pl 27.10.02, 23:17
          kropka. napisała:

          > Czy ktos z Was pomyslał, że cały ten zamach to jedna wielka rosyjska
          > prowokacja? Zbierzcie do kupy wszystkie informacje z zakończeniem włącznie.
          > Słuchając wiadomości, zwróćcie uwagę, co dzieje się od dwóch dni w Czeczenii.

          Na czym według Ciebie ta prowokacja miałaby polegać?? Przebrani za Czeczenów i
          Czeczenki żołnierze rosyjscy opanowują teatr i ogłaszają, że są Czeczenami. Po
          czym dwa dni później mają rozkaz zginąć w czasie szturmu, w którym ginie
          jeszcze około stu zakładników. A to wszystko ma wzmocnić pozycję Putina.

          Przykro mi, ale coś tu się kupy nie trzyma.
    • Gość: flip Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? IP: *.p.lodz.pl 26.10.02, 21:32
      Wart palac Paca, a Pac palaca.
    • zoonk Re: Gdzie są ci obrońcy CZECZENÓW??? 26.10.02, 21:42
      Ten narod jest zdesperowany,250 tys czeczencow ponioslo smierc w wyniku tych
      wojen.Nie ma dialogu miedzy Kremlem a Groznym,to jest najgorsze i jesli
      sytuacja nie zostanie jakkolwiek politycznie uregulowana mozna spodziewac sie
      najgorszego :( Oczywiscie zdecydowanie potepiam terroryzm. Pozdrow.!
    • geograf ILE OSÓB ZGINĘŁO??????? 27.10.02, 19:02
      Podano, że w teatrze bądx z powodu akcji w nim zginęło 118 zakłądników, ALE TYLKO JEDNA Z NICH zginęła OD KULI!!!!!!!

      No i jak HuBarze??
      "Czeczeni" winni wszystkiemu????
      • bartuch Re: ILE OSÓB ZGINĘŁO??????? 27.10.02, 19:26
        Na pewno nie winni wszystkiemu, ale nie rob z nich niewiniatek. Bez przesady.
    • adamco ILE OSOB URATOWANO??? 27.10.02, 19:40
      O ile wszystkie dywagacje na temat co by bylo gdyby grupa
      wojsk rosyjskich zadzialala inaczej moga byc juz tylko
      teoretyczne to szansa wysadzenia, w ciagu jednej sekundy,
      tego teatru ze wszystkimi zakladnikami byla jak
      najbardziej realna.
      Liczba ofiar wsrod zakladnikow moze i jest przerazajaca
      ale ja nadal mysle o tych ktorych uratowano.
      Odpowiedzi na pytania jakiego srodka i dlaczego w takiej
      ilosci uzyto poznamy za jakis czas (a moze i nie poznamy
      nigdy). Jednop jest pewne kierujacy akcja musiali miec
      pewnosc ze zaden z terrorystow nie bedzie w stanie nawet
      ostatkiem sil uruchomic zapalnika bomby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka