Dodaj do ulubionych

Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze?

29.12.05, 00:14
Proponuję kontynuację dawnego tematu. Czeka nas rok przygotowań do wyboru
Prezydenta i Radnych.

"Aby ... było jeszcze lepiej niż dotychczas - przypominam Panu Prezydentowi
sugestie forumowiczów"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17125347&a=17176625

pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomas Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.retsat1.com.pl 29.12.05, 20:34
      No duzo by sie znalazło:
      1 - kompleksowy program rewitalizacji srodmiescia
      2 - powrot do idei Portalu Łódzkiego, z zamiana starej elektrociepłowni na
      centum festiwalowe, nowy podziemny fabryczny i budowa ulicy Uniwersyteckiej do
      Piłsudzkiego no i zamiany Narutownicza od Zielonej do Kilińskiego w deptak z
      ruchem tylko dla tramwajów
      3 - próba zabudowy wschodniej pierzei Zachodniej
      4 - dokończenie Kaliskiego
      5 - dalszy systematyczny rozwoj Lublinka
      6 - inne...musze pomyslec:)
      • pluci Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 30.12.05, 15:03
        Niezle masz pomysły. Szczegolnie ta budowa Uniwersyteckiej do piłsudskiego, ale
        czy to w ogóle jest realne.
      • Gość: Tomas Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.uml.lodz.pl 30.12.05, 15:43
        Podkradłeś mi nicka... i jak mnie mają teraz rozrózniać
        • jasam Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 30.12.05, 17:44
          > i jak mnie mają teraz rozrózniać
          Poznają Cię po tym że zamiast pracować za nasze pieniądze, zabawiasz się na
          forum.

          pozdr.
        • Gość: Thomas Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.retsat1.com.pl 31.12.05, 10:24
          Ok to bedzie zmiana:) moze byc?? teraz uz beda cie odrozniac.

          A co do watku, to przedłuzenie Kosciuszki jest dobrym pomysłem.
          A co np. myslicie o futur pomysle zeby schowac Piłsudzkiego na odcinku od
          Żeromskiego do Sienkiewicza pod ziemie?? czesc pasów ktra biegnie gorą kończyła
          by sie na Kosciuszki. Na powierchni pozostały by tylko tramwaje a wmiejsce
          dwupasmowej alei powstał plac miejski z fontannami i ogolnie urządzana
          przestrzenia:)
          • Gość: tomek Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.toya.net.pl 01.01.06, 11:06
            To co proponuje Thomas to jest po prostu genialne.
            Ja to samo bym zrobił z ulicą Kilińskiego przy Fabrycznym która przy elektrowni
            wchodziła by pod ziemię i ulicą Narutowicza która przed Placem Dąbrowskiego
            wchodziła by pod ziemię oraz cofnął bym dworzec Fabryczny do tyłu a sens byłby
            taki,że wychodząc z dworca wchodziło by się na wielki rynek taki jak np. w
            Krakowie ograniczony pięknymi kamienicami od północy kamienicami Narutowicza od
            zachodu Bulwarem Narutowicza z dobudowanymi kamienicami lub nową architekturą i
            od południa również nową zabudową a od wschodu pięknym nowym Dworcem Fabrycznym
            którego linie wchodziły by pod ziemie tak by pod ziemią były stanowiska dworca.
            Uzyskalibyśmy piękny duży Nowy Rynek jeszcze ciekawszy niż w Krakowie ale
            połączony z nowoczesną zabudową albo wszystko zrobione na wzór zabytkowych
            kamienic.
            Plany futurystyczne ale trzeba jakieś poglądy dawać na przyszłe lata.
            • profes79 Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 01.01.06, 12:55
              Futurystyczne? Istnieje projekt połączenia Fabrycznego z Kaliskim poprzez tunel biegnący pod centrum :)
              Co zmienić - FALA! Może w końcu jakiś porządny kompleks na lato coby po okolicach nie trzeba było się rozbijać.
            • agunia_29 Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 02.01.06, 22:52
              Wszystko fajnie, tylko nie jesteśmy na Starym Rynku w Krakowie ;-( żeby stawiać
              fonatanny ;-) Trzeba by przebudowywać całe miasto żeby postawić fontannę albo
              cofnąć Dworzec Fabryczny. Macie bujną wyobraźnię ale chyba to nierealne!!??
              P.S. Właśnie ktoś napisał żeby wreszcie zająć się "Falą" - to by było wkońcu
              coś.
              • stanish Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 08:56
                > fonatanny ;-) Trzeba by przebudowywać całe miasto żeby postawić fontannę albo
                > cofnąć Dworzec Fabryczny. Macie bujną wyobraźnię ale chyba to nierealne!!??

                A czy w Łodzi musi byc jak w Krakowie (rynek), żeby budować fontanny. Nasze
                miasto ma inna specyfikę i należy to wykorzystać a nie starać się na siłę
                kopiować inne miasta. Jeśli chodzi o cofnięcie Dworca Fabrycznego to jest to
                pomysł zły - atutem tego dworca (na razie jedynym chyba) jest właśnie jego
                położenie w ścisłym centrum.
                Co do "nierealnych" wyobrażeń - problemem Łodzi jest właśnie to, że tu brakuje
                ludzi z wizją. Realne czy nie realne - oni nie mają żadnego pomysłu i
                podtrzymują stan obecny...
                • marrgos Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 10:36
                  Czy wobec tego należy wymienić ludzi?

                  A może Oni - tzn. mieszkańcy tego miasta - mają swoje problemy, gonią za
                  przysłowiowym chlebem... A po długim dniu pracy, znużeni nie mają siły już na
                  nic?
                  Nie wydaje mi się, żeby brakowało wizji - to wizje nie mają poparcia
                  społecznego.. Różnych projektów, opracowań dotyczących tego miasta jest całe
                  dziesiątki. Zalegają one przeróżne półki.
                  A dlaczego?

                  Wydaje mi się że należałoby postawić pytanie dlaczego owe wizje do Ludzi nie
                  docierają, toż są słuszne. I wcale nie wszystkie wyrażają interesy jakiegoś
                  lobby, niektóre mają u swoich źródeł czysty altruizm i pasję.
                  A może wizje, poglądy są hermetyczne, ich wpływ ogranicza się do wąskiego grona
                  specjalistów? Może należałoby zadać sobie pytanie dlaczego tak się dzieje?

                  Skoro można "sprzedawać" dowolne towary to czemu nie stosować tych samych metod
                  do wizji?
                  • stanish Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 11:34
                    Mnogość wizji nie świadczy wcale o ich jakości. Owszem są jakieś wizje, jakieś
                    plany...ale często robione jako sztuka dla sztuki (jak chociażby projekt
                    przebudowy Dworca fabrycznego nie uwzględniający budowy tunelu średnicowego).
                    Najczęściej są przedstawiane na poziomie projektu akademickiego czy to przez
                    zespoły studenckie, czy też przez gremia badawcze - nie spotykają się z
                    jakimkolwiek zainteresowaniem władz.
                    Jest też wiele poważnych wizji i planów niekoniecznie wiążących się z
                    wielomilionowymi inwestycjami (jakchoćby projekty ścieżek rowerowych na PŁ).
                    Problemem jest to, że tej wizji nie mają władze i to przedkłada się na
                    świadomość mieszkańców, które wzmiankowe pomysły traktują jako bełkot naukowców
                    lub zapaleńców. Tak samo było i jest to traktowane przez włodarzy miasta. Bo
                    wizja to wg mnie nie to, że załatamy dziurę w jezdni lub rzucimy jakś ochłap
                    bibliotekom lecz to, żeby mądrze i świadomie dążyć do ekonomicznego i co się z
                    tym wiąże: kulturowego i społecznego rozwoju miasta. Takich ludzi w Łodzi na
                    poziomie władz brakuje, co nie znaczy, że ich nie ma. I tu jest problem.
                    • marrgos Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 11:54
                      pozostaje mi się zgodzić..
                      choć...
                      dostrzegam w tym trochę winy autorów tychże wizji. oni powinni szukać poparcia
                      dla swoich pomysłów. tak aby móc je zrealizować i aby stały się one
                      rzeczywistością. jest rzeczą oczywistą, że wizje na ogół powstają na czyjeś
                      zamówienie. wiadomo również że kiedy ktoś płaci to wymaga i narzuca swoje
                      zdanie. wydaje mi się że dzieło nie może być wizją pojedyńczego człowieka lub
                      pojedyńczej grupy, w którymś momencie musi stać się dziełem wspólnym, bo to nie
                      poemat ani obraz. wiadomo również że nikt nie jest omnibusem: jedni znają się
                      na reklamie, inni na tworzeniu wizji. oczywistą rzeczą jest, że olbrzymia w tym
                      rola władz tylko że oni dla odmiany muszą być odpowiedzialni przed swoimi
                      wyborcami przynajmniej w teorii. i to im głowy zaprząta. oni mają budżet i
                      muszą go wydać w sposób spełniający oczekiwania.
                      mnie osobiście zastanawia ilośc planów, które powstały w Łodzi od.. II wojny
                      światowej...
                      to wszystko zostało skatalogowane w Studium Uwarunkowań i Kierunków
                      Zagospodarowania Przestrzennego miasta.. i tak sobie leży..

                      z innej beczki: znam archeologa, który zrobił doktorat na uporządkowaniu
                      archiwum wydziału: przeprowadził wykopaliska w archiwach. nie wszystko jest
                      złe, czy niedopracowane. sporo idei wymaga dopracowania i pokazania...
                      • stanish Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 14:04
                        Zgadza sie. Co z tego, że jest kilka czy nawet kilkadziesiąt dobrych pomysłów
                        czy projektów skoro nie są one promowane - ani lokalnie ani w skali kraju. Nikt
                        za nimi nie lobbuje (przykład łódzkich parlamentarzystów, ministrów i
                        premierów - którzy wykazali się niesamowicie małą siłą przebicia).
                        Co do Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta to
                        bardzo ubolewam, że nie zostało ono wykorzystane w dlaszym etapie jakim
                        niewątpliwie byłoby uchwalenie planu miejscowego dla Łodzi. To wprowadziłoby
                        porządek na początku bardziej w wizjach i strategiach niż realnie w przestrzeni
                        ale zawsze już coś. Tymczasem praca wielu ludzi (Studium...) na razie czeka i
                        się marnuje. Szkoda.
                        Myślę, że Łodzi brakuje debaty o tym, co miastu i regionowi jest potrzebne. W
                        takiej debacie powinni wziąć udział wszyscy: od łódzkich ministrów, posłów
                        poprzez ludzi samorządów wszystkich szczebli, ludzi nauki, kultury a wnioski z
                        niej powinny stanowić jasne wytyczne działań tych ludzi na scenie lokalnej,
                        krajowej i międzynarodowej. Może to zabrzmi górnolotnie ale potzreba aby
                        została jasno wyklarowana strategia, której realizowanie na wszystkich
                        szczeblach będzie wpływac korzystnie na rozwój miasta, regionu i poziom życia
                        mieszkańców. I nie chodzi tu bynajmniej o slogany w stylu "autostrady"
                        czy "koleje" - ale o konkretne rozwiązania.

                        pozdrawiam
                        • marrgos Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 15:26
                          masz absolutną rację.
                          a jak to zrobić?
                          tzn. rozpocząć taką debatę?

                          pozdrawiam :)
                          • stanish Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 16:27
                            > tzn. rozpocząć taką debatę?

                            Hm...tu to widzę pole do popisu dla łódzkich mediów. Ważne żeby taka debata
                            była czymś trwałym a nie jednorazowym "odwaleniem pańszczyzny".
                            Myślę, że dużą rolę mogą odegrać działania organizacji pozarządowych (np
                            Inicjatywie "Łódź na Fali" :-) ), którym na sercu leży rozwój Łodzi - przy czym
                            oczywiście niezwykle ważną rzeczą byłaby sensowna koordynacja.

                            :-)
                            • marrgos Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 20:24
                              Mówiąc językiem prostym:

                              POTRZEBNY JEST LIDER!
                              albo kilku..

                              tylko żeby się komuś rozsądnemu chciało coś sensownego robić to musi to robić
                              za pieniądze, bo inaczej się nie zaangażuje.
                              czyli przydałoby się jakieś stowarzyszenie albo inna forma organizacyjna, która
                              by się postarała o pieniądze na swoją działalność statutową..
                              przykładowo właśnie wspomniana Łódź na fali

                              bo jeśli nie to musi być lobby, które miałoby w tym interes - jakoś sobie
                              takiego dla promocji zakurzonych aczkolwiek dobrych idei nie potrafię
                              wyobrazić, bo bardzo są zakurzone :) i mało skończone

                              tak sobie tylko głośno myślę... być może się mylę - zapraszam do dyskusji ;-)
                              • marrgos Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 21:47
                                i jeszcze .. w pełni zgadzam się z opinią jasama w poście na poprzednim wątku
                                pod tym samym tytułem:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=17125347&a=17176625
                                pod koniec po słowach: "co można(..)"
                                • jasam Chyba warto powtórzyć z tamtego wątku 03.01.06, 22:54
                                  "Co mozna:
                                  1. Przemyślec wieloletnią polityke silnego włączenia środowiska uczelnianego w
                                  działania wspomagające potrzeby miasta. Posiadając ogromy potencjał własny
                                  kpiną są zamówienia opracowań z innych miast. Ale brak synchronizacji programów
                                  nauczania z potrzebami Łodzi - daje określone rezultaty.
                                  2. Przemyślec wieloletnią polityke stworzenia "parku młodzieńczych inicjatyw"
                                  aby wykorzystac zapał i chęci studentów i absolwentów uczelni. To w Łodzi
                                  powinny rozwinąć się kongresy innowacyjności młodych twórców.
                                  Daje się miliony zachęty, zwolnienia podatkowe, tanie działki w centrum i cuda
                                  na kiju dla ściągnięcia księgowych z Irlandii - a o własnych mozliwościach mało
                                  kto mysli. A co: niech absolwenci sami kombinują skoro maja takie wspaniałe
                                  mozliwości intelektualne.
                                  3. Współpraca z organizacjami pozarządowymi - podobnie jak z młodzieżą - bardzo
                                  ukierunkowana. Rozumiem potrzeby pomocy społecznej - ale nazwijmy to po
                                  imieniu.
                                  Uporządkowano wiele to prawda ! Ale oferta skierowana jest głównie do
                                  określonego kręgu organizacji "pomocowych".
                                  4. Żadnej przemyślanej polityki dla uaktywnienia mieszkańców. Rady Osiedla -
                                  degrengolada. Temat - ocean.
                                  • marrgos Re: Chyba warto powtórzyć z tamtego wątku 03.01.06, 23:07
                                    a szczególnie zgadzam się z punktem nr 4
                                    to jest temat do opracowania, tym bardziej że wzorców nie brakuje
                                    pozdrawiam, m.
                    • Gość: OLO Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.armada.pl 03.01.06, 14:09
                      masz niestety 100% racji
                      popatrzmy na Wrocław - expo nie wyszło ok. walczymy o wystawę tematyczną.
                      Genialny pomysl na promocję i wyciągnięcie kasy z budżetu bo premier nie powie
                      że nie da na expo.
                      A Kropa będzie chodził na żebry o 2 mln - na kosze na śmieci na Lublinku

                      olo
                • Gość: xxl Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.toya.net.pl 03.01.06, 21:54
                  Pomysł cofnięcia Dworca Fabrycznego (o ok. 300 m) i stworzenia przed nim placu
                  z reprezentacyjną zabudową, łączącą się z rejonem pl. Dąbrowskiego, powstał już
                  ok. 1920 roku - jest publikowany. I nadal byłby aktualny, a dworzec nadal byłby
                  w ścisłym centrum. To tylko kwestia pieniędzy - w Krakowie się znalazły, może i
                  u nas ?
                  • marekwojciechowski Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 22:56
                    Co w Łodzi można zmienić na lepsze.
                    Wszystko...
                    Bo kazda rzecz, sprawa, problem, miejsce wymaga i wymagać będzie zmian,
                    ulepszania, poprawiania...tak już jest.
                    A przede wszystkim powinniśmy zmienić się My. Ludzie...społeczeństwo.
                    Powinniśmy przestać zrzucać winę na decydentów, władze, samorządy...
                    Sami możemy i powinniśmy przejać inicjatywę...
                    Można się zrzeszac...
                    Fundacje, Stowarzyszenia...jesienią wybory samorządowe...
                    Wystarczy tylko odrobina chęci...działania...
                    Inicjatywy lokalne, dzielnicowe, miejskie...jak zwał tak zwał...
                    Do roboty! Do działania!
                    Celowo prowokuję...
                    Ale tylko prowokacyjne postawienie istoty sprawy...zmusi do refleksji...
                    Iluż z nas/was mogłoby przejąc na siebie rolę lokalnych liderów prących do
                    zmian?
                    Moze wiec warto...moze to już ten czas...?
    • Gość: Bart Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.mnc.pl 30.12.05, 18:08
      Mniejsze lub większe marzenia:
      1. Przedłużenie al. Kościuszki do Pabianickiej (może być po śladzie
      Wólczańskiej)
      2. Wspomniane przedłużenie Uniwersyteckiej
      3. Szybka budowa ul. Karskiego
      4. Wydzielone torowisko na Piotrkowskiej
      5. NIE POSZERZANIE Zielonej
      • snakemaycry Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 01.01.06, 03:01
        Gość portalu: Bart napisał(a):

        > Mniejsze lub większe marzenia:
        > 5. NIE POSZERZANIE Zielonej

        Ktoś chce poszerzać Zieloną ??? O_o
    • histeryx nazwę miasta na : Najnowszy Jork 30.12.05, 18:11
      i wprowadzić godzinę policyjną dla dresów i ich kobit i jeszcze alkoholików
    • bajkers Re: Co w Łodzi można zmienić na lepsze? 31.12.05, 15:12
      Tak w Nowym Roku....hmmmmmm

      1.Budowanie w centrum ...widuktów i tuneli ...na pewno nie doda tej części
      miasta uroku..( ale każdy może mieć odmienne zdanie w tym temacie)

      2.Kościuszki..... napewno przedłużyć( tzn ...*dokończyć*) tylko ma ktoś jakieś
      sprecyzowane wizje, przejśćie na wprost ...nie jest możliwe(?)
      Puszczenie wólczańską ...to ominiencie osi komunikacyjnej...a może profilowanie
      i podłączenie do Piotrkowskiej(to moja sugestia)

      3.Należało by wreszcie dokończyć AL. *Włókniarzy*
      (odcinek: Pabianicka-Rzgowska) bo błądzenie przez kierowców ,raz to po
      Pabianickiej ,to znów Paderewskiego by trafić na Rzgowską ....to jakieś
      zacofanie komunikacyjne miasta.

      Inne;
      więcej ścieżek roweroych !!!!! mniej samochodów , spalin , ograniczenie ruchu
      w Śródmieściu , przesiadka ludzi na komunikacje miejską( ten projekt"Pro-
      rewita" jest super), Lotnisko...to przecież oczywista sprawa .ITD
      • Gość: Bart Re: Co w Łodzi można zmienić na lepsze? IP: *.mnc.pl 02.01.06, 00:40
        > 2.Kościuszki..... napewno przedłużyć( tzn ...*dokończyć*) tylko ma ktoś jakieś
        >
        > sprecyzowane wizje, przejśćie na wprost ...nie jest możliwe(?)

        Nie jest

        > Puszczenie wólczańską ...to ominiencie osi komunikacyjnej...

        Ueheheh, ŻE CO? To TWORZENIE osi komunikacyjnej. Budowa al. Wółkniarzy też
        omijała ciag komunikacyjny. Faktycznie: nikt tam wcześniej nie jeżdził!

        a może profilowanie
        >
        > i podłączenie do Piotrkowskiej(to moja sugestia)

        To znaczy?
        • bajkers Re: Co w Łodzi można zmienić na lepsze? 02.01.06, 22:15
          Rozumiem niestety ...
          że "Organizacja czarnych magów" [;))] usadowiła sie między : Piotrkowską, a
          Wólczanską na tyle, że nie jest możliwe przejscie na wprost ...z przedłużeniem
          al. Kościuszki
          ( przynajmniej nie jest to możliwe na powierzchni)....co nie znaczy że nie jest
          możliwe wcale!!!

          Co do dalszych zmian na lepsze w naszym mieście ....oprócz Lublinka i
          innych "Priorytetowych" inwestycji...
          może lepiej uporządkowac miasto i wreszcie dokończyć te już rozpoczete i
          niedokończone ...
          ( np. AL.Włókniarzy <?!> Rzgowska, czy omawiana wcześniej Al. Kościuszki)
          Niż hurrrra-optymistycznie rozpoczynać kolejne i tonąć w haosie.....


          " THE CITY OF ŁÓDZ "
    • Gość: flip wszystko IP: *.spika.cz 31.12.05, 15:42
      I wlasciwie oczym tu pisac? Przeciez trzeba by przebudowac glowy. Siedemset
      tysiecy glow.
      • Gość: Karol Re: wszystko IP: *.uni.lodz.pl 01.01.06, 20:33
        Fantastyczna odpowiedź :))
        Może 700 tys. to nie ale niewiele mniej.

        A co do planów/marzeń:
        1.Otwarcie, w końcu, autostrady A2.
        2.Rozpoczęcie budowy A1 - marzenie :/
        3.Podpisanie umowy na ŁTR.
        4.Rozpoczęcie remontu trasy kolejowej do Warszawy.
        5.Dell w Łodzi i inni inwestorzy dający pracę w usługach
        (finanse,księgowość,doradctwo,itp.)
        6.Ulgi, ułatwienia dla chcących rewitalizować z głową.
        7.Dużo uśmiechu, zapału i wiary.
      • Gość: xxl Re: wszystko IP: *.toya.net.pl 02.01.06, 12:34
        Łódź ma ok. 780 tys. mieszkańców - co z tymi 80 tys. ? Może wystrzelać ?
        • stanish Re: wszystko 02.01.06, 14:21
          Chyba troszkę mniej...769,6 tys. :-))
          I jeśli chodzi o tych ludzi to wydaje mi się, że najpotrzebniejsza byłaby
          zmiana mentalności. Że nie wszystko co w Łodzi jest łee..., be... i do du... .
          Na to niestety trzeba czasu no i oczywiście pewnych działań władz, które - co
          tu dużo mówić - o wizerunek miasta jakoś specjalnie nie dbają. A szkoda...
          Wg mnie bardzo ważnymi sprawami są:
          -rewitalizacja Śródmieścia a szczególnie Al.Kościuszki (wiadomo gdzie) i okolic
          Dw. fabrycznego
          -przystosowanie części EC1 koło Dworca na Centrum Festiwalowe - w ten sposób
          wrescie Camerimage i FDCK będą miały jakieś sensowne oparcie lokalowe a można
          takim ciekwaym Centrum przyciągnąć inne imprezy.
          -wzrost czystości ibezpieczeństwa na ulicach - zero tolerancji dla łobuzów
          -poprawa funkcjonowania komunikacji zbiorowej - bo niedługo wszyscy będą
          jeździć samochodami
          -dalszy rozwój lotniska i umięjętne wykorzystanie przybywających do nas turystów
          -powiększenie bazy hotelowej (związane z tym wyżej)
          -jak najszybsze wybudowanie autostrad (zwłaszcza A2)
          -totalny lobbing na rzecz przebiegania przez Łódź wszystkich najważniejszych
          nitek nowych połączeń kolejowych (nawet planowanych) a zwłaszcza trasy Wawa-
          Wrocław

          pzdr
          -
    • geograf Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 02.01.06, 14:17
      Skoro już wielkie pomysły zostały spisane, to ja mam propozycję zainteresowania się sprawami małymi:
      - sprzątanie miasta (m.in. więcej koszy na śmieci i ich REGULARNE opróżnianie), - odśnieżanie ulic/chodników/przystanków w zimie,
      (może tymi dwiema sprawami powinna się zająć firmas zewnętrzna, jak np. w Wawie SITA, skoro służby komunalne w ogóle sobie nie radzą?)
      - dbanie o estetykę miejskich murów (natychmiastowe zamalowywanie bazgrołów)
      - wytyczanie nowych ścieżek rowerowych i dbanie o stare

      takie pomysł zpierwsze z brzegu, które nie wymagają milionowych inwestycji...
    • Gość: Ingo Budować markę "Łódź" IP: 213.17.170.* 03.01.06, 13:22
      A to oznacza budować pozytywny wizerunek miasta jako dynamicznego, otwartego
      ośrodka poprzez działania marketingowe podparte wizjonerskimi pomysłami
      inwestycyjnymi. Otworzyć głowy na pomysły śmiałe a nie tylko tzw. zapchaj
      dziury skrojone dla miasta średniego bez ambicji.
    • Gość: pio Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 15:37
      nic my page www.mlodzizlodzi.friko.pl
      • marrgos Re: Co w Lodzi mozna zmienic na lepsze? 03.01.06, 16:13
        hmmm...
        (defetyzm?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka