Dodaj do ulubionych

wierszyk - w jednym poscie sie nie miesci

09.01.06, 19:50
„Żychlin”

Jest takie miejsce w świecie
W samym centrum Polski,
W województwie łódzkim,
W powiecie kutnowskim.
To moje jest miasteczko,
A ŻYCHLIN się nazywa,
Raz jest smutno, raz radośnie
Jak wszędzie, różnie tu bywa.
Kocham je jak wszystko co moje
Lecz daleko mu do doskonałości,
Może trochę przesadzam,
Ale pełno w nim brudu i szarości.
Jakby całkiem zamarło,
Ale jak ma być inaczej,
Skoro nie ma w nim nic
Żadnej rozrywki raczej.

Więc zaryzykuj,
Pieprz grawitację,
Pakuj walizki,
Wyjeżdżaj na stację,
Wsiadaj w pociąg,
Do Warszawy lub Łodzi,
To tylko pomoże Ci
Nie zaszkodzi.
Obserwuj wątek
    • lavidacantare wierszyk cd 09.01.06, 19:50
      Rano wstaję, w głowie
      Myśl mam nie jedną
      Patrzę jednak na miasto
      I myśli me rzedną.
      W kinie filmu nie obejrzę,
      Nie potańczę na dyskotece,
      Nie wypije też kawy,
      A popływam tylko w rzece.
      I co nas tu wszystkich trzyma?
      Grawitacja? Siła ciążenia?
      Trzeba coś zmienić albo uciekać
      Takie nasze są marzenia.
      Nic tutaj nie osiągniesz
      Pracy znaleźć nie dasz rady,
      Chyba że masz na górze,
      Jakieś rodzinne układy.

      Więc zaryzykuj,
      Pieprz grawitację,
      Pakuj walizki,
      Wyjeżdżaj na stację,
      Wsiadaj w pociąg,
      Do Warszawy lub Łodzi,
      To tylko pomoże Ci
      Nie zaszkodzi.
      • lavidacantare wierszyk cd 09.01.06, 19:51
        Jest piątek wieczorem,
        Z nudów patrzę przez okno,
        Pogoda fatalna, leje,
        Chłopaki idą ekipą i mokną.
        Już krzyczę do nich,
        I zbiegam do grupki,
        Jeden wódkę, drugi napój,
        Trzeci niesie plastikowe kubki.
        Dokupuje jedną książkę
        Starogardzką zwyczajnie,
        Zaraz wszystko przeczytamy,
        Może przez chwilę będzie fajnie.
        Idziemy na imprezę,
        Do „ Szpadla” na małe party,
        Pięć może sześć osób tańczy,
        To są chyba jakieś żarty.
        Przed powrotem do domu,
        Zaliczymy jeszcze nocny,
        Jeszcze jedno może dwa piwa,
        Rano kac będzie mocny.
        Wtedy pójdę się leczyć
        Z kumplem do „Liwary”,
        Pogadamy o dniu poprzednim,
        Spijemy dwa browary.
        Koleś mi gada jakby rozum,
        Dostał w spadku po mądrej sowie,
        A ja kończąc browara,
        Tak mu tylko powiem:

        Więc zaryzykuj,
        Pieprz grawitację,
        Pakuj walizki,
        Wyjeżdżaj na stację,
        Wsiadaj w pociąg,
        Do Warszawy lub Łodzi,
        To tylko pomoże Ci
        Nie zaszkodzi.
        • lavidacantare wierszyk ostatnia czesc 09.01.06, 19:51
          Lecz zawsze będę pamiętał
          To miasto, skąd pochodzę
          I przyjadę tutaj na pewno
          Choćby było nie po drodze.
          I jaki ten Żychlin by nie był
          To zapomnieć nie zapomnę,
          I wnukom w opowieści
          Nie raz o nim wspomnę.
          Choćby jak na wagarach,
          Przez całe miasto uciekałem
          I w wielkim strachu,
          Rzekę Słudwię przeskakiwałem.
          Nie zapomnę też
          Czego się w nim nauczyłem,
          Jakie dzięki tym naukom
          Później drogi przemierzyłem.
          To w przyszłości, a teraz
          Wszystko się tu czarno rysuje
          Więc krzyczę do siebie,
          Do wszystkich apeluję:

          Więc zaryzykuj,
          Pieprz grawitację,
          Pakuj walizki,
          Wyjeżdżaj na stację,
          Wsiadaj w pociąg,
          Do Warszawy lub Łodzi,
          To tylko pomoże Ci
          Nie zaszkodzi.
          • ukash1983 Re: wierszyk ostatnia czesc 09.01.06, 21:15
            Niestety smutne to ale jak prawdziwe. Chetnie przedstawiłbym ten wierszyk
            ludziom odpowiedzialnym za ten stan... Miejmy nadzieje, ze wkrotce ktos sie za
            to wezmie!
            • ibir1 Re: wierszyk ostatnia czesc 09.01.06, 21:36
              Smutne, okropne, aż płakać się chce. Nie widzę tych co by się mieli za to wziąć.
              Po prostu nie widzę !
            • lavidacantare Re: wierszyk ostatnia czesc 09.01.06, 21:42
              nie widze przeszkód wydrukuj i idź wyrecytuj komu trzeba!!! a ktoś ma sie
              wziaść??? myśle ze nie ma co się na innych oglądać tylko trzeba samemu się za
              to wziąść
              • edmurphy Re: wierszyk ostatnia czesc 09.01.06, 22:34
                Gorzkie. Gorzkie i smutne. Cholera, to jest dobre pytanie: co nas tu trzyma?
                Nikt za nas tego nie zrobi. Nikt tu nie spadnie z nieba i nie zmieni naszej
                żychlińskiej rzeczywistości. Sami musimy podjąć decyzję i sami musimy ją
                zrealizować. Albo albo. Albo znajdziemy odpowiednich kandydatów do rady i
                dobrego burmistrza albo ruszajmy na dworzec.
                Innego wyjścia nie ma. Czasu też już nie mamy.
                Dzięki Lavidacantare, zrymowałeś trafnie uczucia nas wszystkich.
                • lavidacantare Re: wierszyk ostatnia czesc 10.01.06, 16:12
                  ja w sumie juz chyba posanowilem isć na ten dworzec tylko najpierw musze
                  znaleźć coś żeby sie gdzieś zaczepić, bo nadziei tu nie widac nawet promyczka,
                  bede tutaj chyba tylko rodzinke na weekendy odwiedzał
                  • milz Re: wierszyk ostatnia czesc 10.01.06, 18:02
                    Wierszyk wypas ... Przedstawia cale realia i rozrywke jakie znajdziecie w tym
                    miescie.Dla lavidacantare nalezy sie wirtualne piwko :) Moja Ocena 10/10
                    • edmurphy Re: wierszyk ostatnia czesc 11.01.06, 01:41
                      Pozwoliłem sobie skopiować, może gdzieś zacytuję, albo wyślę komuś z dedykacją.
                      Na przykład jakiemuś radnemu :-)
                      • lavidacantare Re: wierszyk ostatnia czesc 11.01.06, 01:43
                        prosze bardzo :) na zdrowie bym powiedzial, a radnemu tym bardziej, albo
                        ukochanemu burmistrzowi :)
                        • lavidacantare Re: wierszyk ostatnia czesc 11.01.06, 02:13
                          albo wiesz co jak jeszcze kiedyś nie bede mógł spać to dla burmistrza napisze
                          coś ekstra bo obawiam sie że on tego moze nie zrozumieć nie wziaść do siebie.
                          Jemu napisze czarno na białym i wielkimi literami.
                          • edmurphy Re: wierszyk ostatnia czesc 11.01.06, 18:32
                            No!
                            • edmurphy Re: wierszyk ostatnia czesc 15.01.06, 17:55
                              Znalazłem w internecie taki oto wierszyk:

                              ni to miasto ni to wieś,
                              ani wypić ani zjeść,
                              ani sobie pofiglować,
                              ani dobrze pohandlować,
                              ani dobrze się rozerwać.
                              Stop!!!
                              z szarzyzną trzeba zerwać,
                              dość narzekań i sromoty
                              trzeba wziąć się do roboty,
                              do roboty miły bracie,
                              piękna przyszłość czeka na Cię.
                              A wy z nami radni mili
                              nie urońcie ani chwili,
                              ani chwili ani grosza,
                              bo pójdziecie wnet do kosza,
                              lecz nie tego wyborczego
                              ale makulaturowego

                              i jak Wam sie podoba. To chyba o nas?
                              Nie wiedziałem, że tacy sławni jesteśmy :-)
                              • lavidacantare Re: wierszyk ostatnia czesc 15.01.06, 20:11
                                No sławni, sławni tylko czemu z tej strony :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka