Dodaj do ulubionych

Tzw. kafelki - mam was dość!

04.11.02, 21:19
Na początku było "towarzystwo wzajemnej Adoracji". Towarzystwo wzajemnie
okrzepło (w adoracji), więc postanowiło formalnie usankcjonować swoją
dominację nad Forum. Powstał jakiś KFŁ który (wraz z formalnie niezrzeszonymi
sympatykami) po prostu Forum zawłaszczył:
1. Zaśmiecają Forum jakimiś duperelnymi i prywatnymi sprawami z życia KFŁ,
które dla niezrzeszonych są obce, niezrozumiałe i powodują irytację.
2. Z założenia dopi... się do niezrzeszonych, sobie zaś systematycznie liżą
dupska nawet w sprawach oczywiście niesłusznych.
3. Dla pokazania swojej wyższości(?) nad forumowiczami zwyczajnymi przy
każdej okazji popisują się znajomościami z Redakcją.
4. (chyba) Z racji swojej funkcji zabierają głos w każdej sprawie. Nawet
jeśli jedyne co mają do powiedzenia, to że "nic nie mają na ten temat do
powiedzenia" - tylko po to żeby zaznaczyć swoją obecność i "całodobowe"
czuwanie. Przepraszam, w tym nieustannym gdakaniu jest wyjątek - z założenia
ignorują wątki niezrzeszonych. No, chyba że dojdą do wniosku iż delikwenta
należy skopać tak, aby już mu się odechciało odzywać.
5. Zaśmiecają forum idiotycznymi wątkami typu "właśnie minęła
20.00", "wrześniowe dobranoc", "ulubione skarpetki" itd. Chyba w tym KFŁ są
jakieś nagrody dla stachanowców?
GŁ sprzedaje się coś w 30.000 egz., więc czytelników jest pewnie z 50 tys.
Niech (skromnie licząc) co dziesiąty korzysta z Internetu. Spośród nich niech
tylko znowu co dziesiąty czytuje Forum. To dlaczego na Forum z górą tylko co
dziesiąty z czytających coś napisze - o sprawach ludzkich, łódzkich,
niekoniecznie poważnych ale ważnych? Dlatego!
Obserwuj wątek
    • Gość: Lennon Re: Tzw. kafelki - mam was dość! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.11.02, 21:28
      Dolaczam sie do protestu przeciwko zawlaszczeniu sobie tego forum przez
      niektorych przedstawicieli KFL
      • Gość: misiek Re: Tzw. kafelki - mam was dość! IP: 157.25.164.* 05.11.02, 11:26
        I ja również. Spójrzmy na wątek założony przez niejakiego Hubara: "Adresy z
        wątków, które należy omijać!!!!" Co On sobie wyobraża?!?!
        • zamek Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 05.11.02, 11:49
          Wyobraża sobie coś bardzo oczywistego - chamstwu na forum
          wstęp wzbroniony.
          • Gość: misiek Re: Tzw. kafelki - mam was dość! IP: 157.25.164.* 05.11.02, 12:05
            zamek napisał:

            > Wyobraża sobie coś bardzo oczywistego - chamstwu na forum
            > wstęp wzbroniony.

            Też jestem przeciwny chamstwu, pod każdą postacią. A chamstwem jest również
            wytykanie palcami adresów innych i debatowanie, co oni za jedni. Trzeba
            zaczynać od siebie a nie "dopierdalać się" (to sformułowanie Twego szanownego
            kafelkowego kolegi p8 z posta w bieżącym wątku)
            • zamek Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 05.11.02, 12:14
              Widzisz, Miśku, tu żadnego debatowania nie było. Ci
              państwo, którzy w tamtym wątku są wymienieni, wchodzili
              na łódzkie forum tylko w celu obrażania Łodzi i innych
              forumowiczów (nie tylko KFŁ, zaręczam). Nie mieli żadnych
              argumentów, tylko epitety. Dlatego też reakcja jest
              jednoznaczna - ostracyzm.
              Pozdrawiam
              • geograf Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 05.11.02, 19:30
                Zamku, chciałem tylko powiedzieć, że tak właśnie powinieneś napisać do Miśka...on miał prawo tego nie wiedzieć...

                pozdrawiam.
    • icharyd Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 21:33
      Popieram.
    • princepolo Chciałbym zauważyć, że... 04.11.02, 21:35
      ...bywają TU nie tylko formy gliniane-wypalane-glazurowane etc.
    • maclorcan Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 21:39
      abnegata napisał(a):

      > Na początku było "towarzystwo wzajemnej Adoracji".
      Zupełnie tego nie rozumiem. Ktoś kiedyś wymyślił taki termin w stosunku do
      niektórych forumowiczów i teraz przy każdej okazji tego typu postów się go
      powtarza. Wymyślcie coś innego.

      > Towarzystwo wzajemnie
      > okrzepło (w adoracji), więc postanowiło formalnie usankcjonować swoją
      > dominację nad Forum.
      "Dominacja nad Forum" - dobre. W dodatku usankcjonowana - jeszcze lepiej. Tu
      już chyba trochę się zapędziłeś/-aś w krytyce. Jaka dominacja?? Przecież żaden
      z forumowiczów nie ma żadnej władzy nad innymi.

      > Powstał jakiś KFŁ który (wraz z formalnie niezrzeszonymi
      > sympatykami) po prostu Forum zawłaszczył:
      Patrz wyżej. Jak można zawłaszczyć Forum?? Ja nie wiem.

      > 1. Zaśmiecają Forum jakimiś duperelnymi i prywatnymi sprawami z życia KFŁ,
      > które dla niezrzeszonych są obce, niezrozumiałe i powodują irytację.
      Wątki dot. KFŁ znajdują się przede wszystkim na podforum. Skoro wiadomo o co
      tam chodzi nie trzeba zaglądać. Proste

      > 2. Z założenia dopi... się do niezrzeszonych, sobie zaś systematycznie liżą
      > dupska nawet w sprawach oczywiście niesłusznych.
      Przesada. Ja tam do nikogo się nie dopi... Nikomu też dupy lizać nie zamieżam
      (ani też w nią wchodzić). Poza tym zależy jak się zaczyna pisać, ale krytyka
      raczej od razu nastawia negatywnie. Jest wiele osób, które doszły na Forum
      stosunkowo niedawno i zozstały tu. Przypadek?? Nie wydaje mi się.

      > 3. Dla pokazania swojej wyższości(?) nad forumowiczami zwyczajnymi przy
      > każdej okazji popisują się znajomościami z Redakcją.
      Niech się Redakcja może sama wypowie czy czuje się wykkorzystywana przez
      forumowiczów. Żeby się jeszcze popisywać?? Weź przestań, dobra??

      > 4. (chyba) Z racji swojej funkcji zabierają głos w każdej sprawie. Nawet
      > jeśli jedyne co mają do powiedzenia, to że "nic nie mają na ten temat do
      > powiedzenia" - tylko po to żeby zaznaczyć swoją obecność i "całodobowe"
      > czuwanie. Przepraszam, w tym nieustannym gdakaniu jest wyjątek - z założenia
      > ignorują wątki niezrzeszonych. No, chyba że dojdą do wniosku iż delikwenta
      > należy skopać tak, aby już mu się odechciało odzywać.
      W tej chwili mam wrażenie, że tylko Ty chcesz tu teraz zaznaczyć swoją obecność
      i piszesz taki wątek. Zgodnie z zasadą: uderz w stół... Jak widzisz nie
      skopałem Cię.

      > 5. Zaśmiecają forum idiotycznymi wątkami typu "właśnie minęła
      > 20.00", "wrześniowe dobranoc", "ulubione skarpetki" itd. Chyba w tym KFŁ są
      > jakieś nagrody dla stachanowców?
      Jak się nic nie dzieje to czasem warto urozmaicić Forum. W przeszłości wynikały
      z tego ciekawe dyskusje.

      Skończcie już z takimi wątkami. Jak naprawdę macie potrzebę coś powiedzieć to
      chociaż coś konkretnego. Sugeruję także poszukać podobnych wątków.
      • icharyd Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 21:43
        maclorcan napisał:
        > > 5. Zaśmiecają forum idiotycznymi wątkami typu "właśnie minęła
        > > 20.00", "wrześniowe dobranoc", "ulubione skarpetki" itd. Chyba w tym KFŁ s
        > ą
        > > jakieś nagrody dla stachanowców?
        > Jak się nic nie dzieje to czasem warto urozmaicić Forum. W przeszłości
        wynikały z tego ciekawe dyskusje.


        Na Boga, ale nie wrześniowym dobranoc. To ci dopiero urozmaicenie dobranoc 3,
        dobranoc 4...
        • maclorcan Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 21:47
          icharyd napisał:

          > Na Boga, ale nie wrześniowym dobranoc. To ci dopiero urozmaicenie dobranoc 3,
          > dobranoc 4...
          A tak na dobrą sprawę to w czym Ci taki wątek przeszkadza? Jak widzę wiesz o co
          w nim chodzi i zakładam, że go nie otwierasz. Przeszkadza Ci, że się "kręci" na
          Forum "tu i tam"?? Daj spokój.
          • icharyd Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 21:52
            maclorcan napisał:

            > A tak na dobrą sprawę to w czym Ci taki wątek przeszkadza? Jak widzę wiesz o
            co w nim chodzi i zakładam, że go nie otwierasz. Przeszkadza Ci, że
            się "kręci" na Forum "tu i tam"?? Daj spokój.

            Śmietki, kolego MacLorcan, śmietki to są.


            Ja już nie dyskutuję. Papa.
            • geograf Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 21:58
              ja obecnie nie mam kiedykolwiek otwartej POŁOWY nowych wątków pojawiających się codziennie na Forum...po prostu nie prze glądam tego, co mnie nie interesuje...(w tym : Dobranocy....po prostu ignoruje, nie zwracam uwagi..)
              • hubar Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 22:06
                Ale nie nazywajmy tego śmiećmi! To że ktoś (m.in. ja) odczuwa potrzebę
                powiedzenia "do zobaczenia", "dobranoc", nie uprawnia nazywanie tego
                śmiećmi. "Dzień dobry" Geo, nie prawda?
                • geograf Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 22:08
                  nie powiedziałem nigdy a tym bardziej w tamtym poście, że to śmiecie....
                  nawet na myśli nie miałem..:/

                  Dzień dobry...:-)
                • Gość: depresja_wąpierza Yes! Wiedziałam, że HuBar nie zdzierży! IP: *.w-s.pl 04.11.02, 22:13
                  hubar napisał:

                  > Ale nie nazywajmy tego śmiećmi! To że ktoś (m.in. ja) odczuwa potrzebę
                  > powiedzenia "do zobaczenia", "dobranoc", nie uprawnia nazywanie tego
                  > śmiećmi. "Dzień dobry" Geo, nie prawda?
                  Gramatyka, Prezesiuniu! "Śmieciami", nie "śmiećmi". Nie "uprawnia nazywanie", tylko "uprawnia do nazywania". A ortografia? Hę? NIEprawda?
                  To tak dla porządku. Żeby forum wyglądało ładnie, estetycznie.
    • geograf Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 21:46
      Mam tylko jedno pytanie:
      czy w przypadku braku czegoś takiego jak KFŁ (bądź innej "organizacji" zrzeszających, powiedzmy, stałych Forumowiczów) tylko w przypadku obecności stałej grupy osób na Forum (np. Forum Kraków- oni tam znają się nawzajem, nawet spotykają, ale niczego na kształt KFŁ nie stworzyli...), a dodatkowo innych ludzi, którzy pojawiają się tutaj okazjonalnie, bądx ludzie, którzy pojawiają się tylko dla jednego wątku - też byś stworzyła taki wątek krytyjkujący STAŁYCH Forumowiczów??

      Bo my niczym innym tak naprawde nie jestesm,y...mamy tylko znaczki no i "barwy" Forumowe:-)

      pozdrawiam i czekam na odpowiedź:-)
      • icharyd Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 21:49
        Nie liczyłbym na odpowiedź.

        Post został założony jako prowokacyjny w swym zamierzeniu i nie sądzę, by ten
        ktoś mógł cokolwiek dopisać.
        • geograf Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 22:02
          mam (złudne) nadzieje...
    • Gość: Maruda Re: Tzw. kafelki - mam was dość! IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.11.02, 21:53
      No i zonka abnegata, nie trafiłaś :) Moze pomylilo Ci sie z jakims innym forum?
      • ixtlilto Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 22:12
        Hahaha... może to miało iść na forum o gralutnictwie? :)P

        pozdroofka dla biernych i czynnych forumowiczów, Ixtlilto
    • saperka Moim skromnym zdaniem... 04.11.02, 22:14
      abnegata napisał(a):

      > Na początku było "towarzystwo wzajemnej Adoracji". Towarzystwo wzajemnie
      > okrzepło (w adoracji), więc postanowiło formalnie usankcjonować swoją
      > dominację nad Forum.

      Moim zdaniem cel utworzenia Klubu Forumowicza Łódzkiego był jednak inny. Dominacja KFŁ na forum? Czy ja wiem? Ja przychodząc na forum nie odniosłam takiego wrażenia, a bynajmniej nie jestem tu od początku. KFŁ tworzą ludzie, którzy spędzają dużo czasu pisząc posty na łódzkim forum GW. Są tu często, długo, dużo piszą, znają sie - więc naturalnie, że mają "siłę". Ale nie staram się (przynajmniej ja) zadzierać nosa z powodu byćia KaFeLkiem.

      > Powstał jakiś KFŁ który (wraz z formalnie niezrzeszonymi
      > sympatykami) po prostu Forum zawłaszczył:

      Zawłaszczył? Jak? Mamy tu takie same prawa jak i inni.

      > 1. Zaśmiecają Forum jakimiś duperelnymi i prywatnymi sprawami z życia KFŁ,
      > które dla niezrzeszonych są obce, niezrozumiałe i powodują irytację.

      Tego regulamin forum GW nie zabrania o ile wiem. Poza tym piszemy na "ogólnym" forum tylko kiedy chcemy, żeby wszyscy zainteresowani mieli wgląd. Nie wszyscy zaglądają na forum KFŁ.

      > 2. Z założenia dopi... się do niezrzeszonych, sobie zaś systematycznie liżą
      > dupska nawet w sprawach oczywiście niesłusznych.

      Tu nie mam sobie nic do zarzucenia. Chyba, że źle interpretuje określenie "niesłuszne".

      > 3. Dla pokazania swojej wyższości(?) nad forumowiczami zwyczajnymi przy
      > każdej okazji popisują się znajomościami z Redakcją.

      Jeśli o mnie chodzi znam osobiście jedną osobę z redakcji (i to słabo) i do głowy by mi nie przyszło, że to powód do chwały.

      > 4. (chyba) Z racji swojej funkcji zabierają głos w każdej sprawie.

      nie prawda.

      > Nawet jeśli jedyne co mają do powiedzenia, to że "nic nie mają na ten temat
      > do powiedzenia" - tylko po to żeby zaznaczyć swoją obecność i "całodobowe"
      > czuwanie.


      > Przepraszam, w tym nieustannym gdakaniu jest wyjątek - z założenia
      > ignorują wątki niezrzeszonych.

      Ja z założenia omijam wątki, które mnie nie interesują. Autor nie jest istotny.

      > No, chyba że dojdą do wniosku iż delikwenta
      > należy skopać tak, aby już mu się odechciało odzywać.

      Nie mam w tej sprawie sobie nic do zarzucenia. A kafle nie tolerują jedynie postów chamskich i agresywnych. wtedy mogą dokopać...

      > 5. Zaśmiecają forum idiotycznymi wątkami typu "właśnie minęła
      > 20.00", "wrześniowe dobranoc", "ulubione skarpetki" itd. Chyba w tym KFŁ są
      > jakieś nagrody dla stachanowców?

      o przepraszam. mówienie dobranoc nie jest chyba zdrożne? poza tym nie można ciągle prowadzić jedynie poważnych dyskusji. to byłoby bardzo nudne. nie ma gratyfikacji za ilość postów.

      > GŁ sprzedaje się coś w 30.000 egz., więc czytelników jest pewnie z 50 tys.
      > Niech (skromnie licząc) co dziesiąty korzysta z Internetu. Spośród nich niech
      > tylko znowu co dziesiąty czytuje Forum. To dlaczego na Forum z górą tylko co
      > dziesiąty z czytających coś napisze - o sprawach ludzkich, łódzkich,
      > niekoniecznie poważnych ale ważnych? Dlatego!

      hmmmmm... dlatego, że są ignorowani? dlatego, że KFŁ to zamknięte środowisko? Wiesz co? Jeśli ktoś ma coś ciekawego do powiedzenia, to zostanie przynajmniej "przeczytany", choć nie zawsze ktoś odpisze. Dla mnie celem pisania na forum jest wyrażenie swoich opinii, a nie oczekiwanie masowych odpowiedzi.

      Zaznaczam, że to jest mój punkt widzenia.

      pozdrawiam,
      Saperka
    • adamco Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 22:16
      > Na początku było "towarzystwo wzajemnej Adoracji".
      Wyswiechtane haslo - nic nie znaczy - znajomi ot co

      > dominację nad Forum. Powstał jakiś KFŁ który (wraz z
      >formalnie niezrzeszonymi
      a co boli ze ktos ma z tego frajde?

      > 1. Zaśmiecają Forum jakimiś duperelnymi i prywatnymi
      sprawami z życia KFŁ,
      Generalnie takie sprawy sa poruszane na podForum a jesli
      juz jakis watek trafi na ogolne - nie przesadzaj nie jest
      ich tak wiele.

      > które dla niezrzeszonych są obce, niezrozumiałe i
      powodują irytację.
      Mnie jakos nigdy nie irytowaly (sorki 1 raz tak - ale to
      bylo dawno a watek dotyczyl 3 osob) - a zreszta takie
      watki szybko "spadaja"

      > 2. Z założenia dopi... się do niezrzeszonych, sobie zaś
      systematycznie liżą
      > dupska nawet w sprawach oczywiście niesłusznych.
      Ty chyba sobie zartujesz - nawet nie ma czego komentowac

      > 3. Dla pokazania swojej wyższości(?) nad forumowiczami
      zwyczajnymi przy
      > każdej okazji popisują się znajomościami z Redakcją.
      jw (moze jakies przyklady - wtedy porozmawiamy)

      > 4. (chyba) Z racji swojej funkcji zabierają głos w
      każdej sprawie. Nawet
      <ciach!>
      Na pewno nie z racji funkcji (jakich u diabla funkcji?)

      > należy skopać tak, aby już mu się odechciało odzywać.
      Wiele watkow pochodzacych od KaFeLkow tez nie znajduje
      odpowiedzi - ale tego nie widzisz co nie? Po prostu
      czasem dyskusja konczy sie na 1-2 postach - takie zycie.

      > 5. Zaśmiecają forum idiotycznymi wątkami typu "właśnie
      minęła
      > 20.00", "wrześniowe dobranoc", "ulubione skarpetki" itd.
      Ja mysle ze milo jest sie rano przywitac a wieczorem
      powiedziec dobranoc - nigdy nikomu tego nie mowisz?

      > GŁ sprzedaje się coś w 30.000 egz., więc czytelników
      <ciach!>
      > niekoniecznie poważnych ale ważnych? Dlatego!
      Powiem tak dlugo to forum tylko czytalem zanim napisalem
      1 posta - nie wiem skad to sie bierze- nie kazdy ma
      potrzebe uzewnetrzniania swoich mysli. Teraz tez nie
      zawsze mam ochote pisac.
    • p8 Nadmuchana Abnegacja... 04.11.02, 22:24
      Abne coś tam gata, jesteś żałosny jak sanki w maju. Aby tylko się do czegoś
      dopierdolić, na coś ponarzekać. Polska, typowo nasz polska ZAWIŚĆ - i w
      dodatku nie wiadomo o co. Załóż swój Klub (np. Klub Zjebanego Forumowicza) i
      działaj, przejmij tą, jak to nazywasz???, aha przejmij tą DOMINACJĘ - jeśli
      tak bardzo Cię to boli. Ale co tam przecież, nie abne??? Bezpiecznie
      będziesz "atakował" zza monitora...






















      Aha, i jeszcze jedno:











































      PIERDOL SIĘ POPAPRAŃCU...
      • Gość: misiek Re: Nadmuchana Abnegacja... IP: 157.25.164.* 05.11.02, 10:54
        p8 napisał:

        > Abne coś tam gata, jesteś żałosny jak sanki w maju. Aby tylko się do czegoś
        > dopierdolić, na coś ponarzekać. Polska, typowo nasz polska ZAWIŚĆ - i w
        > dodatku nie wiadomo o co. Załóż swój Klub (np. Klub Zjebanego Forumowicza) i
        > działaj, przejmij tą, jak to nazywasz???, aha przejmij tą DOMINACJĘ - jeśli
        > tak bardzo Cię to boli. Ale co tam przecież, nie abne??? Bezpiecznie
        > będziesz "atakował" zza monitora...

        > Aha, i jeszcze jedno:

        > PIERDOL SIĘ POPAPRAŃCU...

        Poniosło Cię trochę, co? Ależ nie, Ty pewnie taki jesteś: "popaprańcy,
        popierdoleńcy, dopierdalanie się, zjebanie itd.", to dla Ciebie codzienny
        słowotok. Jeśli to miała być riposta na miarę KFL (a mam mimo wszystko
        nadzieję, że nie) - to nic dodać, nic ująć.

        "POZDROWY" ;-)
        • p8 xXx 05.11.02, 18:08
          Gość portalu: misiek napisał(a):


          > Poniosło Cię trochę, co? Ależ nie, Ty pewnie taki jesteś: "popaprańcy,
          > popierdoleńcy, dopierdalanie się, zjebanie itd.", to dla Ciebie codzienny
          > słowotok. Jeśli to miała być riposta na miarę KFL (a mam mimo wszystko
          > nadzieję, że nie) - to nic dodać, nic ująć.
          >

          Występuję w SWOIM WŁASNYM IMIENIU. Zapamiętaj to. I nie załamuj rąk nad moim
          słowotokiem - pomyśl lepiej o własnym ślinotoku który każe Tobie i Tobie
          podobnym pluć jadem na wszystko co Wam się nie podoba. Nie lubię tego - i już.

          Żyję dniem codziennym - więc używam słów które pomagają przeżyć ten dzień...
          • Gość: misiek Re: xXx IP: 157.25.164.* 06.11.02, 10:20
            p8 napisał:

            > Gość portalu: misiek napisał(a):
            >
            >
            > > Poniosło Cię trochę, co? Ależ nie, Ty pewnie taki jesteś: "popaprańcy,
            > > popierdoleńcy, dopierdalanie się, zjebanie itd.", to dla Ciebie codzienny
            > > słowotok. Jeśli to miała być riposta na miarę KFL (a mam mimo wszystko
            > > nadzieję, że nie) - to nic dodać, nic ująć.
            > >
            >
            > Występuję w SWOIM WŁASNYM IMIENIU. Zapamiętaj to. I nie załamuj rąk nad moim
            > słowotokiem - pomyśl lepiej o własnym ślinotoku który każe Tobie i Tobie
            > podobnym pluć jadem na wszystko co Wam się nie podoba. Nie lubię tego - i już.
            >
            > Żyję dniem codziennym - więc używam słów które pomagają przeżyć ten dzień...

            Teraz to już Cię zupełnie poniosło. Ja również występuję wyłącznie w swoim
            imieniu, dlatego nieuzasadnione jest używanie liczby mnogiej względem mnie.
            Facet! O jakim jadzie Ty mówisz!?!?! Dobrze się czujesz? (to pytanie absolutnie
            nie ze względu na troskę)
            • p8 Misiek, nie pal głupa.... (nt) 06.11.02, 14:14
    • ixtlilto Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 04.11.02, 22:25
      abnegata napisał(a):

      > Na początku było "towarzystwo wzajemnej Adoracji". Towarzystwo wzajemnie
      > okrzepło (w adoracji),[itd]
      Podam przykłąd innych takich "towarzystw": NetBiT; Różności (to z tych któe
      znam i odwiedzam, ale wiem że inne też istnieją)


      > 1. Zaśmiecają Forum jakimiś duperelnymi i prywatnymi sprawami z życia KFŁ,
      > które dla niezrzeszonych są obce, niezrozumiałe i powodują irytację.
      niestety- czasem ktoś się zapomni i zapuści wątek na ogólnym, ale większość
      wątków dotyczących KFŁ znajduje się na podForum. Przy czym zdarza się, ze
      specjalnie na ogólnym pojawia się jakaś informacja, która informuje np. o
      spotkaniu Forumowiczów; meczu itp.


      > 3. Dla pokazania swojej wyższości(?) nad forumowiczami zwyczajnymi przy
      > każdej okazji popisują się znajomościami z Redakcją.
      Ta... :/ Redakcja kiedyś by mnie przejechała na ulicy i nic sobie z tego nie
      zrobiła. A prawda jest taka, że Redakcję znamy głównie z forum.


      > 4. (chyba) Z racji swojej funkcji [..]
      JAKIEJ FUNKCJI?!? prócz tego że czasem odpowiadam zapytana (np. informuję o
      forum, czasem bawię się w sprząteczkę i odszukuję stare wątki- to innej funki
      tu nie pełnię)


      > 5. Zaśmiecają forum idiotycznymi wątkami typu "właśnie minęła
      > 20.00", "wrześniowe dobranoc", "ulubione skarpetki" itd. Chyba w tym KFŁ są
      > jakieś nagrody dla stachanowców?
      Ad.watek.1. Z tego "minęła 20:00" wyszedł wspaniały wątek radiowy. I powstało
      radio, które przez długi czas cieszyło się niesamowita słuchalnością!
      Ad.watek.2. pierwsze dobranoc zostało chyba założone przez Redakcję. Potem
      pojawiła się "2"... i tak co miesiąc nowy wątek. Tak ię skada, że dla cześci
      forumowiczów: Forum jest miejscem gdzie mogą powiedzieć innym dobranoc, bo np.
      domownicy już śpią.
      Ad.watek.3 Takiego wątku jeszcze nie było. Ale jeśli by się pojawił to nie
      widzę w nim nic złego. Rozmawiamy, dyskutujemy, poznajemy siebie i swoje
      upodobania.


      > GŁ sprzedaje się coś w 30.000 egz., więc czytelników jest pewnie z 50 tys.
      > Niech (skromnie licząc) co dziesiąty korzysta z Internetu. Spośród nich niech
      > tylko znowu co dziesiąty czytuje Forum. To dlaczego na Forum z górą tylko co
      > dziesiąty z czytających coś napisze - o sprawach ludzkich, łódzkich,
      > niekoniecznie poważnych ale ważnych? Dlatego!
      Co to aby to co napisałaś(eś?) to sa powody? Już od dawna zastanawiam się
      dlaczego forumowicze, którzy czytają forum; nie chcą pisać. I zadałam takie
      pytanie zanim forum zostało "zawładnięte" przez TWA (towarzystwo wzajemnej
      adoracji), niestety wtedy nie uzyskałam odpowiedzi.

      Część ludzi poprostu boi się pisać. Nie wiedzą co napisać, wstydzą się.
      Wyobrazają sobie forum jako salę pełną ludzi a oni są nowi i boją się zabrać
      głos. Ale to nie tak. Tu każdy jest tak samo nowy jak i tak samo stary. Pisze
      kto chce i co chce. Byle z głową!

      pozdroofka, Ixtlilto
    • hubar Ktoś Ty? 04.11.02, 22:28
      abnegata ktoś znany się tu ukrywa? Nie masz odwagi powiedzieć tego pod swoim
      nickiem. Jeśli natomiast nie masz swego nicka (innego) to jakim cudem nas
      znasz, jak mozesz wydawać sądy? Jakie masz prawo nas oceniać, jednocześnie nie
      znając nas?
      • bartuch Re: Ktoś Ty? 05.11.02, 09:39
        Oceniać ma prawo, tak jak każdy z nas. Tyle, że robi to w sposób żałośnie
        debilny i nielogiczny. Olać gościa.
        • Gość: Lennon Re: Ktoś Ty? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.11.02, 09:48
          Sympatyczny to Ty jestes. Ciekawe jakby sie czul jak by ktos na Ciebie "lał"
          • bartuch Re: Ktoś Ty? 05.11.02, 09:51
            Gość portalu: Lennon napisał(a):

            > Sympatyczny to Ty jestes. Ciekawe jakby sie czul jak by ktos na Ciebie "lał"
            Nigdy nie byłem sympatyczny, drogi Antykomunisto. Ludzie albo mnie lubią (i to
            nawet bardzo), albo nie cierpią (i to nawet bardzo). A olewany byłem wiele
            razy, zdarzało się.
            • Gość: Lennon Re: Ktoś Ty? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.11.02, 10:01
              Masz racje jestem antykomunista. Wypowiadajac sie w ten sposob udawadniasz
              jedynie, ze gosc ma racje.
              • bartuch Re: Ktoś Ty? 05.11.02, 10:04
                Gość portalu: Lennon napisał(a):

                > Masz racje jestem antykomunista. Wypowiadajac sie w ten sposob udawadniasz
                > jedynie, ze gosc ma racje.
                To Twoje zdanie. Mnie koleżka po prostu rozbawił.
                PS. Założysz kiedyś jakiś wątek niepolityczny???
                • Gość: Lennon Re: Ktoś Ty? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.11.02, 10:11
                  Teraz jest akurat czas na takie watki. Jak pewnie orientujesz sie sa wybory.
                  Nie muszisz w nich brac udzial, to jest Twoj wybor.
                  Jak chcesz to moge zalozyc watek "jaki dzisiaj miales stolec"
                  Do tego jeszcze musze wkleic jakis madry cytat na koncu postu i wtedy bedzie
                  baaaaaarrrrrrrdzo madrze.
                  • bartuch Re: Ktoś Ty? 05.11.02, 10:17
                    Rewelacja!!!Kocham stolce na forum
                    PS. Po pierwsze i tak wygra Jagiełło (zakład, odważysz się??). Po drugie,
                    faktycznie pisz lepiej o polityce.
                    • philip_marlowe Lennonie:) 05.11.02, 10:23
                      Nie pisz Lennon o polityce bo zaraz rzygnę. Spełnij moja prosbę.
                      Specjalnie dla ciebie bez cytatu.:)
                      • kwachenbach Re: Lennonie:) 05.11.02, 11:21
                        Dawno tu nie bylem, ale ciesze sie ze ktos znow poruszyl sprawe tego zalosnego
                        forum. Tylko, ze tzw. kafelki sa nieprzemakalne. I tak wiedza lepiej. A brak
                        argumentow, jak zwykle zastepuja chamstwem.
                        Nawiazujac do watku politycznego - taki Jagiello moze wygrac wlasnie dlatego,
                        ze w Lodzi jest takich cymbalow duzo. Takich, ktorym albo jest dobrze, albo nie
                        rozumieja, ze mozna miec wplyw, ze mozna wybrac. Slowem takich z wypranymi
                        mozgami.
                        • philip_marlowe Re: Lennonie:) 05.11.02, 11:36
                          No nas jest tu całe mnóstwo. Nawet nie wiedziałem, że żyję w takim mieście.
                          Ślepy ja jestem chyba. Dobrze, że mnie uswiadomiono.
                      • Gość: Lennon Re: Lennonie:) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.11.02, 12:00
                        Czy to jest w imieniu twojego klubu. Kolejny dowod na to, ze jest cos z Wami
                        nie tak.
                        • philip_marlowe Re: Lennonie:) 05.11.02, 12:01
                          A o jakim klubie mówisz?
                          • Gość: Lennon Re: Lennonie:) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.11.02, 12:08
                            O tym o ktorym jest ten watek
                            • philip_marlowe Re: Lennonie:) 05.11.02, 12:11
                              Hm, no to niestety mnie to nie dotyczy, ja do klubów nie należę, jestem dość
                              samotnym człowiekiem, zmeczonym żeyciem, ale lubie czasem zmieniać się w
                              młodego dwudziestolatka, który czasem popisze sobie bzdury.
                              • Gość: Lennon Re: Lennonie:) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.11.02, 12:14
                                To skoro tobie wolno, to mi wolno o polityce na tym forum
                                • tulka Re: Lennonie:) 05.11.02, 12:24
                                  Wiecie co, akurat w tej kwestii zgadzam się z Lennonem. Jeśli mówimy o "prawie"
                                  do zakładania wątków "pogaduszkowych", typu "dobranoc" i w ogóle takich, jakie
                                  lubimy, to ktoś inny ma "prawo" zakładania wątków wyłącznie politycznych, jesli
                                  tylko to go interesuje. Przecież czytać nie trzeba, prawda? Wciąż powtarzamy,
                                  że forum jest dla wszystkich... Nie zaprzeczajmy sami sobie!

                                  Pozdrowienia dla wszystkich :-)
                                  • Gość: Lennon Re: Lennonie:) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.11.02, 12:26
                                    dziekuje - o to mi wlasnie chodzilo. Wzorem forumowiczow cytat:
                                    "Zyj i daj zyc innym"
                                • philip_marlowe Re: Lennonie:) 05.11.02, 12:26
                                  Ja nie zabraniam, nic nikomu nie wolno zabraniać. Ja tylko prosiłem. Ale
                                  uszanuje twoje zdanie. Jesteś mądrym człowiekiem i lubię czytać to co
                                  napiszesz. Co do polityki, to po prostu mam dosyć tych tematów, i tyle.
                                  • Gość: Lennon Re: Lennonie:) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.11.02, 12:27
                                    OK masz do tego prawo ale nie "zwracaj"
                                    • philip_marlowe Re: Lennonie:) 05.11.02, 12:29
                                      JUż mi się cofnęło. Tak jakoś mnie na chwilę tylko wzięło, cholera miętki się
                                      robię na starość.
    • hm` Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 05.11.02, 10:56
      No nie moglem sie powstrzymac specjalnie dla Ciebie:
      www.toya.net.pl/~kazzie/flash/youare.swf
      • hubar Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 05.11.02, 11:04
        hahahahahhahaah

        Aż bije po oczach swą prostotą i dobitnością przekazu!
    • sloggi Abnegato miła, o żesz do ciężkiej niewydojonej ... 05.11.02, 11:33
      ...krowy na trzech nogach, czy nie możesz KOCHANIE pomijać tych wątków ?
      • kropka. Re: Abnegato miła, o żesz do ciężkiej niewydojone 05.11.02, 12:12
        Znów ta sama śpiewka? Już parę razy tłumaczyłam, że odpowiada mi przynależność
        do elity, bardzo lubię znać Redakcję i wcale nie jest to mój najcięższy grzech.
        Napisałabym jeszcze coś, ale Irzyk nie pozwolił mi jeszcze zdjąć kagańca, więc
        póki co jestem łagodna jak baranek Wielkanocny.
        pozdrawiam
        • sloggi Re: Abnegato miła, o żesz do ciężkiej niewydojone 05.11.02, 13:53
          O ile wiem, to mój Irzyk pozwolił Ci zdjąć kaganiec :)
    • Gość: ELVIZ Re: Tzw. kafelki - mam was dość! IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 05.11.02, 11:47
      Dołączę się do protestu również.
      Hubar napisał:
      Ale nie nazywajmy tego śmiećmi! To że ktoś (m.in. ja) odczuwa potrzebę
      powiedzenia "do zobaczenia", "dobranoc", nie uprawnia
      nazywanie tego
      śmiećmi. "Dzień dobry" Geo, nie prawda?

      Chyba śmieciami??? A tak dziwne wypisywac dobranoc kilka razy?

      No bywa, bywa.

      ELVIZ - przeciwko klubom wzajemnej adoracji:)

      • hubar Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 05.11.02, 19:35
        ELVIZ? Co Ty chciałeś przez to osiągnąć? Wypomniałeś mi źle napisane słowo, a
        napisałem tak bo byłem strasznie zmęczony, ale co to Ciebie interesuje :-/

        Nic nie napisałeś. Co masz do dobrej nocy? Jakie kilka razy? Nie wiem jak Ty
        ale ja z każdym witam się i żegnam raz dziennie.
        • Gość: ELVIZ Re: Tzw. kafelki - mam was dość! IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 06.11.02, 10:31
          Ty się witasz z każdym, a taka kpina ma kurde z tysiąc pytań na Forum. No mniej
          więcej o to samo chodziło. Nic więcej. Miłego dnia:)
    • Gość: panna_Marple To załóż Klub Glazurnika Łódzkiego IP: *.w-s.pl 05.11.02, 13:57
      Mam wrażenie, że cały ten wątek powstał z zawiści: bo oni są w klubie, a ja nie, bo nie umiem napisać 100 sensownych postów albo wypełnić formularza na stronie KFL. Też nie jestem w KFL, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy traktować ich jak TWA czy jednogłośny organ mówiący. POmijając postać prezesa, który czasem przesadza z porządkami na forum (ale wierzę, że pobudki ma dobre), nie zauważyłam, by ktoś kogoś skopywał, ignorował ludzi spoza klubu czy w jakikolwiek sposób popełnił zbrodnie, o których mówi fleja, pardon, abnegata.
      Jak ktoś nie może sobie z jakimis uczuciami poradzić, to niech do psychologa idzie.
      • ixtlilto Re: To załóż Klub Glazurnika Łódzkiego 05.11.02, 20:51
        Gość portalu: panna_Marple napisał(a):

        > Mam wrażenie, że cały ten wątek powstał z zawiści: bo oni są w klubie, a ja ]
        > nie, bo nie umiem napisać 100 sensownych postów albo wypełnić formularza na
        > stronie KFL.
        AMEN :))))))))))))
    • hanya Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 05.11.02, 19:04
      abnegata napisał(a):

      > Powstał jakiś KFŁ który (wraz z formalnie niezrzeszonymi
      > sympatykami) po prostu Forum zawłaszczył:

      Jako formalnie niezrzeszona sympatyczka nie widzę tu żadnego zawłaszczenia.
      W końcu żyjemy w wolnym i praworządnym kraju, gdzie każdemu zapewnia się
      wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania
      informacji(Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Art.54. Ust.1).


      > 1. Zaśmiecają Forum jakimiś duperelnymi i prywatnymi sprawami z życia KFŁ,
      > które dla niezrzeszonych są obce, niezrozumiałe i powodują irytację.

      Nie chcesz, nie musisz czytać ;-)

      > 2. Z założenia dopi... się do niezrzeszonych, sobie zaś systematycznie liżą
      > dupska nawet w sprawach oczywiście niesłusznych.
      Nie zauważyłam a poza tym niezrzeszony nie oznacza gorszy.

      > 3. Dla pokazania swojej wyższości(?) nad forumowiczami zwyczajnymi przy
      > każdej okazji popisują się znajomościami z Redakcją.
      A ja mam ciocię w Ameryce i jeszcze się nie zdążyłam pochwalić. Dzięki za
      podpowiedż...
      No i jestem forumowiczką zwyczajną.

      > 4. Przepraszam, w tym nieustannym gdakaniu jest wyjątek - z założenia
      > ignorują wątki niezrzeszonych. No, chyba że dojdą do wniosku iż delikwenta
      > należy skopać tak, aby już mu się odechciało odzywać.

      Wnoszę sprzeciw. O dziwo, moje wątki, w których też miałam może niewiele do
      powiedzenia, nie zostały zignorowane ani skopane ;-)

      > 5. Zaśmiecają forum idiotycznymi wątkami typu "właśnie minęła
      > 20.00", "wrześniowe dobranoc", "ulubione skarpetki" itd. Chyba w tym KFŁ są
      > jakieś nagrody dla stachanowców?

      Wątki "idiotyczne" są może nie zawsze sensowne, ale miłe i wesołe. No i masz
      prawo wyboru, nie chcesz , nie czytasz.

      > GŁ sprzedaje się coś w 30.000 egz., więc czytelników jest pewnie z 50 tys.
      > Niech (skromnie licząc) co dziesiąty korzysta z Internetu. Spośród nich niech
      > tylko znowu co dziesiąty czytuje Forum. To dlaczego na Forum z górą tylko co
      > dziesiąty z czytających coś napisze - o sprawach ludzkich, łódzkich,
      > niekoniecznie poważnych ale ważnych? Dlatego!
      Na to pytanie odpowiedzialas/es sobie juz ;-)

      pozdrawiam, hanya

    • med_max Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 05.11.02, 21:32
      czekam na uroczo-czarowny, zachwycajacy i urzekajacy, elegancki oraz wykwintny
      post abnegatki ciekawe co to bedzie? Czyzbyś chciała narzucić swoje tematy?
      "Kto domaga się przyjęcia przez ludzi wszystkich swoich poglądów, ten dąży do
      zubożenia świata, bo chce go zapełnić sobą"
      Nic tak ludzi nie gorszy jak prawda. Czasem nasuwa się myśl, że dla uniknięcia
      publicznego zgorszenia trzeba unikać prawdy.
      Stefan Kisielewski
    • amcd Re: Tzw. kafelki - mam was dość! 06.11.02, 22:26
      Jedyne co tu znalazłem to samo czepialstwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka