Gość: Wodotrysk
IP: *.toya.net.pl
19.01.06, 07:55
Kochani,
Przed oszustami/złodziejami jest tylko jedna skuteczna obrona: powszechna
świadomosć procederu i umiejętność unikania zagrożonych sytuacji, dlatego
pozwalam sobie wklieć treść listu jaki dostałem mailem.
PRZESTROGA:
Bardzo Ważne !!!
Przewalanka z telefonami:
Numer „na paczkę" !
Przyjeżdża do Ciebie kurier i oświadcza, że ma dla Ciebie paczkę za
zaliczeniem. Koszt ok.500 zł. Na paczce jest Twoje imię, nazwisko i poprawnie
napisany adres. Nadawcą jest firma "X" której nie znasz i w której nic nigdy
nie zamawiałeś. Kurier oświadcza, ze nic mu na ten temat nie wiadomo - jego
zadaniem jest tylko dostarczenie paczki i pobranie pieniędzy, ale skoro są
wątpliwości - to można je wyjaśnić od ręki telefonicznie. Kurier pyta, czy w
takim razie - może zadzwonić od Ciebie do firmy i szybko się wszystko
wyjaśni... 99% ludzi nie podejrzewając podstępu wpuszcza kuriera do domu i
wskazuje mu gdzie jest telefon, albowiem chce jak najszybciej sprawę
wyjaśnić. Kurier wykonuje KRÓTKI TELEFON (1 min) i niby sprawdza w firmie,
czy nie zaszła pomyłka - po czym informuje Cię, że faktycznie jest to
pomyłka, przeprasza grzecznie i wychodzi ! (...bajki o pomyłkach są różne w
zależności od oceny reakcji wrabianego). Po miesiącu przychodzi rachunek
telefoniczny ok.10.000 dolarów w przeliczeniu !!! Dlaczego ? Ponieważ ten
jeden "niewinny krótki telefonik" - obleciał w między czasie cały świat przez
przekierowania komercyjne (Seszele, Wyspy Bali, Kajmany i wiele innych -
wszystko automatycznie), aby w końcu trafić na sexlinie w Australii. Jak to
możliwe!?! - zadasz samemu sobie pytanie ? Przecież patrząc kurierowi na
ręce - było widać, że wykręca numer tel. stacjonarnego... Tak to prawda -
kurier wykręcił nr telefonu stacjonarnego, który jest zainstalowany gdzieś w
jakimś wynajętym (po cichu) mieszkaniu (na dodatek, na lewe papiery) - i w
tym właśnie mieszkaniu stoi sobie małe niepozorne urządzenie, które
natychmiast dokonuje przekierowań jak się tylko do niego dodzwonisz .....
podoba Ci się ????
Czy masz szanse na reklamacje w TPSA ?
Nie - ponieważ połączenie wyszło z Twojego numeru telefonu, a co za tym idzie
za Twoją zgodą - więc nawet w Sądzie przegrasz !!!!
Numer "na TPSA" !
Dzwoni do Ciebie człowiek i podaje się za pracownika Telekomunikacji Polskiej
S.A. Informuje Cię o tym, że właśnie wymieniono skrzynkę kablową, rozdzielczą
lub cokolwiek innego.
W związku z powyższym monterzy TPSA testują połączenia i proszą o
potwierdzanie ich poprawnego funkcjonowania po przez naciśnięcie klawiszy :
9, 9#, 09, 09#, 90, 90#
N I E N A C I S K A J !!!!! N I C Z E G O N I E P O T W I E D Z A J !
Jeżeli to zrobisz - jesteś przekierowany na sexlinie (NA TWÓJ koszt
oczywiście) do Wielkiej Brytanii przez pół świata na Pacyfiku (Wyspa Niua w
tym procederze króluje!!) i nawet jeżeli natychmiast rzucisz słuchawkę na
widełki - NIC CI TO NIE DA !!!!!! - połączenie nie skończy się przed upływem
5 min ......... podoba Ci się ? - koszt ok. 1500 zł.
Numer „na wygraną”
"Jeśli zadzwoni jakiś gość, że wygrałeś coś w konkursie (przeważnie
ekskluzywną wycieczkę) i w dodatku poprosi o naciśnięcie klawisza 9, żeby
potwierdzić wiadomość i jeśli to zrobisz, to jesteś załatwiony na cacy.
Łączność z tą linią kosztuje 20 funtów za minutę, ponieważ rozmowa
przekierowana jest przez Kajmany do sexlinii w Anglii.
Nawet jak natychmiastowo rzucisz słuchawką na widły, to dużo nie da, bo
rozłączy cię za 5 minut. Ale jeśli dasz zrobić się w balona i dasz im swoje
dane to możesz już strzelić sobie w łeb, bo po następnych dwóch minutach
dostaniesz potwierdzenie, że oczywiście nic nie wygrałeś. Koszt takiej
rozmowy to około 260 funtów.
Jedyne co można zrobić to - natychmiast po odebraniu takiej rozmowy -
rozłączyć się. I to jak najszybciej.
Jeżeli ktokolwiek do Ciebie zadzwoni i powie, że coś wygrałeś - rzuć
natychmiast słuchawkę i NICZEGO NIE NACISKAJ !!!!
Żadnych cyfr, gwiazdek lub krzyżyków. Jeżeli ktokolwiek do Ciebie zadzwoni
kogo nie znasz ............................... ! ! ! ! ! - nieważne czy
będzie to firma, czy osoba prywatna i poprosi Cię o oddzwonienie w dowolnym
czasie ..... NIE ROB TEGO !!!!!
Nie znasz osobiście - nie oddzwaniasz. ...... bo może Cię to kosztować 320
zł - za samo połączenie !!! Pamiętaj, że oszuści bardzo często podszywają się
pod różnego typu instytucje lub wydziały spółdzielni mieszkaniowych !!! Jak
Administracja lub inna instytucja będzie miała do Ciebie sprawę - to wyśle Ci
pismo !!!
Przeważnie numer dzwoniący to : 07090203840.
Numer może się różnić ostatnimi 4 cyframi.
Pojawia się na początku jako nieodebrane. Nie oddzwaniać na ten numer, bo
połączenie kosztuje 320 zł/min - sexlinie w Australii.
Tak więc nie gadać z kimś, kto wciska ci kit, że coś wygrałeś. "
A teraz. Jak się bronić ?
1. Myśleć i nic na "Huraa" - Niczego nie naciskać i niczego nie potwierdzać.
2. Zadzwonić do swojego operatora np. TPSA (9393) i zażądać zablokowania
wszystkich numerów komercyjnych tj:
0-700..., 0-300..., 0- 400 .......
jak i możliwości przekierowania na nie.
3. Zablokować wszystkie numery: międzymiastowe, międzynarodowe i komórkowe -
każdy operator ma obowiązek udostępnić Ci kod aktywujący takie połączenia i
drugi kod dezaktywujący takie połączenia.
Nie ma innego wyjścia !!!
Dostaniesz od operatora dwa osobiste hasła i nikomu ich nie pokazuj.
Pamiętaj !!! Zapisz datę i godzinę połączenia się z operatorem w celu
zablokowania powyższych. Zapisz Imię i Nazwisko osoby przyjmującej
zgłoszenie, Zapisz numer zgłoszenia. Potem żądaj od Operatora pisemnego
potwierdzenia faktu, że zgłaszane przez Ciebie zadania zostały zrealizowane.
Jak to będziesz miał na piśmie - to jakby co to wygrasz w każdym Sądzie.
Witam Wszystkich!!!, To jest wiadomość, którą przekazał pracownik działu
reklamacji w TPSA!!!!
Problem dotyczy też komórkowców. Nigdy nie należy naciskać 9 lub 9,0,# lub
0,9,# w tych kombinacjach.
Ponieważ w Anglii ten proceder jest już nielegalny, to przekręty tego typu
przeniosły się do Polski.
Proszę o rozpowszechnienie tej informacji do swoich znajomych!