Gość: Cedryk
IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
29.01.06, 12:40
Jakiś miesiąc temu,podobnie jak w Katowicach, w niemczech zawalił się dach
jakiejś hali. Powodem tego był zalegający na dachy śnieg, ale mniejsza o
przyczynę. Aby ofiary tamtej tragedii nie zamarzły niemieccy ratownicy
wpompowywali cieple powietrze do środka.
W katowicach, jak do tej pory zgineło 67 osób, ostatnią żywą osobę wydobyto o
21:00 czyli 4 godziny po zawaleniu dachu. Obszar zawaliska był ogromny, bo
hala miała 100x100 metrów.
Wszystkie służby pracowały ofiarnie i widać było że jest to all
skoordynowane, ale ...
Czy nie można było wpompowywać tego ciepłego powietrza jednak do środka, tak
żeby ci ludzie którzy mieli szczescie przezyc zawalenie się dachu, żeby nie
zamarzli ? Pamietajmy że byli w większosci w lekkich ubraniach.
W końcu przy -15/-20 stopniach w samym garniaczku nie mozna zbyt długo
wytrzymać i było do przewidzenia że tu decydującym czynnikiem będzie czas. A
temperatura pozwoliła jedynie na krótką skuteczną akcje ratunkową.
Czy nie można było wpompowywać tego ciepłego powietrza jednak ?
W nocy słyszałem wypowiedz jednego z koordynatorów akcji, powiedział ze oni
mieli dmuchawy, ale były one spalinowe i w swojej konstrukcji wyrzucały one
gorące powietrze razem ze spalinami stąd, bano się by te spaliny nie udusiły
uwiezionych w budynku ludzi. Padł tez 2 argument, ze zwalony snieg
przytrzymywał niektore powyginane elementy i roztopienie sniegu mogloby
spowodować dalsze osunięcie metalowych wspornikow blachy etc.
Przyznam ze jestem zbulwersowany, jak to nie było odpowiednich dmuchaw??? W
całej polsce nie było ? A nawet jakby nie było, to przeciez wystarczyło
zwrócić się do Niemcow i śmigłowcami przetransporować je szybko do chorzowa.
A co do tego ze snieg podtrzymywał konstrukcje metalową, to wydaje mi się że
to raczej mydlenie oczu, zasłona dymna tego ze nie mieli nagrzewnic, bo
przeciez snieg był na gorze, pozniej w wyniku zawalenia wsypał się do środka,
już na stalwe czesci budynku, poza tym wydaje mi się ze nawet gdyby kilka
fragmentów sie obsuneło to chyba warto przedłużyć akcję ratunkową a nie
skazywać ludzi na zamarznięcie. Niemcy nie mieli jakoś takich objekcji. To
tyle. Jestem głęboko poruszony tą tragedią i wdzieczny wszystkim tym którzy
pomagali. Aha i rząd ładnie się zachował.