Gość: ma
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.01.06, 16:07
Najpierw usłyszałem mamrotanie, potem ktoś na mnie nakrzyczał, a potem
dowiedziałem się, że to właśnie Lech Kaczyński ogłosił w ten sposób żałobę
narodową. Może to wina niewyraźnego nagrania, ale facet mógłby popracować nad
dykcją, chyba że jest przywiązany do swojego stylowego sposobu wypowiedzi,
dobrego na każdą okazję.