Dodaj do ulubionych

[PPZ] Vabank III czyli Jeszcze Jedna Riposta

18.11.02, 00:43
[Oznaczenie PPZ będzie od dziś towarzyszyć Przydługim
Postom Zamka pisanym ku uciesze własnej i nielicznych,
a uprzykrzeniu ogółu. Kto nie chce - niech nie czyta!]

Wieczór jak na listopad był ciepły. W kawiarence było
gwarno i nikt na szczęście nie zwracał na mnie uwagi.
Ja wodziłem wzrokiem po tłumie, aby wyłowić zeń
właściwą osobę. Gdy wreszcie zatrzymała się przy moim
stoliku, zagadnąłem wprost:
- Jasam, przejdziesz się ze mną do banku i z powrotem?
- A kogo robimy?
- PKO na Promenadzie - ciągnąłem. - Pewna robota.
Wszystko obstawione, tylko potrzebuję Ciebie jako
specjalistę.
- Jak obstawiłeś? To trudny budynek, zabytek, skarbiec
praktycznie niedostępny.
- Kochany, mucha nie siada - byłem pewien swego. -
Robimy tak: jutro wieczorem jest wycieczka dla
historyków sztuki do banku. Sam Bonisławski prowadzi.
Jest już ugadany. Jak zejdziemy z wycieczką do skarbca,
to on zajmie publisię, my przez ten czas zwiniemy, co
trzeba, a potem we właściwym momencie - chodu! Idziesz
na to?
- Skoro mówisz, że takie pewne - zgodził się, ale
niechętnie.
Następnego dnia o umówionej godzinie w sali kominkowej
banku niecierpliwie słuchałem Bonisławskiego,
precyzyjnie opisującego detale sklepienia. Tu
gwiazdy... tam symbole obfitości..., tak, stały mi
przed oczami w plikach, zapakowane w paczki... Już za
parę minut :) Jasam znalazł się ciut spóźniony i tylko
zdawkowo się przywitaliśmy, by nie wzbudzać podejrzeń.
Zeszliśmy pomału na dół, do skarbca. Tam przejął nas
dyrektor banku, opowiadający znowuż o jednych, drugich,
trzecich drzwiach... za tymi trzecimi mieliśmy przepaść
dla reszty wycieczki. "Proszę Państwa, pierwsze drzwi
uchylają się lekko, ale drugie i trzecie są tak
ciężkie, że jeszcze żaden przestępca ich nie
sforsował!" Dyrektor pchnął zewnętrzne drzwiczki i
wtedy ze wszystkich ust wyrwał się stłumiony okrzyk.
W wewnętrznych drzwiach stał On.
Henryk Kwinto.
Genialny kasiarz stał i trzymał się wymownie za ucho,
po czym podszedł do nas z uśmiechem wśród pomruków
podziwu. Nie zdzierżyłem rozczarowania i zawołałem:
- Jak pan to zrobił?
- Trzeba było uważać - odparł machinalnie.
Gdy w dwie godziny później wychodziłem z bankietu,
Kwinto niósł w ręku wypchaną teczkę. Na ulicy zatrzymał
taksówkę. Zdążyłem jeszcze usłyszeć, jak mówi do
taksiarza: "Jedziemy do Leonarda Pietraszaka!"
Uprzedził nas, psiakostka...

(Wiele z przedstawionych powyżej sytuacji zdarzyło się
w ostatni piątek naprawdę ;)
Obserwuj wątek
    • aard Vabank IV czyli Psiakostka? 18.11.02, 10:03
      Zamq, ja poproszę więcej, o ile Masz.
    • yaa Re: [PPZ] Vabank III czyli Jeszcze Jedna Riposta 18.11.02, 10:12
      Bardzo ładny pepezet.
      Pozdrawiam
      Yaa
      PS. A może jakiś inny bank ? Coraz to nowe otwierają, aż człowieka świeżbią
      ręce. ;-)
    • bartuch Re: [PPZ] Vabank III czyli Jeszcze Jedna Riposta 20.11.02, 17:38
      Kocham Vabanki, Lewy Stoperze!!!
      PS. Ucho od śledzia, Kwinto, ucho od śledzia!!!!!
    • pijaw Re:posta 20.11.02, 21:20
      Re:posta dla RIP-posta?
      Gwóźdź? A skond tu gwóźdź? Pan muzyk, żebym zryżał. I kogo by tu zrobić
      następną razą? Zarazą? Zrobieni zarazą popadają w marazm. Dwaj meżczyzny w
      jednym łóżku - musiałem zawiadomić policje. Szopenfeldziarze. I co teraz?
      Trzeba będzie ich odwieźć...

      Pijaw_wawa_na_bank
    • aard [PPZ] - pro publico... co? 21.11.02, 09:07
      Co zacz ten pepezet?
      • michal^wisniewski aardiota! 21.11.02, 09:10
        naucz się czytać:
        [Oznaczenie PPZ będzie od dziś towarzyszyć Przydługim
        Postom Zamka pisanym ku uciesze własnej i nielicznych,
        a uprzykrzeniu ogółu. Kto nie chce - niech nie czyta!]
        • zamek do kol. Wiśniewskiego 21.11.02, 09:50
          Przykry jesteś. To, że ktoś coś przeoczy, nie oznacza
          jeszcze, że jest idiotą.
          • yaa Re: do kol. Wiśniewskiego 21.11.02, 11:09
            Co do mnie, to zawsze uważałem Michała Wiśniewskiego za skończonego idiotę.
            A swoją drogą nie wiem, kto jest prawdziwym idiotą - ten idol czy jego fani.
            Pozdrawiam
            Yaa
            • aard A ja go znam osobiście (togo od ich troje) 21.11.02, 11:50
              Całkiem do rzeczy było kolesiem, zanim stali się tacy popularni. I zajebiście
              spiewał, bez tej maniery rycząco-trzęsącej i ładnym, mocnym głosem.
              Teraz nie wiem, jaki jest w bezpośrednim kontakcie, bo nie widuję go (i nie
              żałuję).

              Pozdrawiam ichtrojowego Michała, Zamka, Yeego i mojego antypatyka z wątku "Dość
              tego surrealizmu"
            • zdzicha Przepraszam, czy to naprawdę... 21.11.02, 13:21
              TEN Wiśniewski?
              • szprota1 Zdziniu, chyba tak.. 21.11.02, 13:39
                ...na wątku "już dość tego surralizmu" dyskutuje zbyt intelegentnie, by uwierzyć w podszywającego się podeń oszołoma (też go nie lubię, ale wiem skądinąd, że facet jest niegłupi, tylko jakiś poczucia humoru pozbawiony, biedny kaleka)
                • michal^wisniewski Re: Zdziniu, chyba tak.. 21.11.02, 13:50
                  szprota1 napisała:

                  > ...na wątku "już dość tego surralizmu" dyskutuje zbyt intelegentnie, by
                  uwierzy
                  > ć w podszywającego się podeń oszołoma
                  Dziękuję za komplement (?). Gdybyś uważnie czytała moje posty na wspomnianym
                  wątku, to wiedziałabyś, ze to nie TEN Wiśniewski. Niejednemu inteligentnemu psu
                  Burek ;-)
                  • szprota1 Michale drogi! 21.11.02, 13:56
                    Zdziwiłbyś się, gdybyś wiedział, jak dokładnie twoje posty czytam! Ja co trafniejsze wypowiedzi sobie do pamiętnika wpisuję i przed snem czytam na bardziej surrealne sny. A Zdzinię chciałam zachęcić, by odwiedziła ów wątek i sama przekonała się, którym z Wiśniewskich jesteś, drogi chłopcze bez dystansu do nazwiska.
    • aric Własnie usłyszałem taki dowcip 21.11.02, 13:59
      Edyp i Syzyf spotykają się na Bronxie:
      - Yo, rolling stone!
      - Yo, wazzup, mothafucka?
      • aric I jeszcze coś 21.11.02, 14:06
        Test na osobowość:

        Jeśli jesteś:
        Ambitny - zawsze jesteś gotowy pierdnąć
        Koleżeński - lubisz wąchać czyjeś pierdniącia
        Niekoleżeński - przepraszasz, wychodzisz i pierdzisz w samotności
        Roztargniony - nie możesz odróżnić swojego pierdnięcia ocz czyjegoś
        Zaczepny - pierdzisz zawsze głośniej niż inni
        Beztroski - pierdzisz w kościele
        Dziecinny - pierdzisz a potem się smiejesz
        Sprytny - pierdzisz i kaszlesz w tym samym czasie
        Zrozumiały - mysilsz, że zawsze możesz pierdnąć głośniej
        Przyjacielski - wąchasz czyjeś pierdnięcia, i mówisz im co zjedli
        Okrutny - pierdzisz w łóżku i nakrywasz głowe żony kołdrą
        Nieuczciwy - pierdzisz i zwalasz na psa
        Zawiedziony - pierdzisz niesmrodliwie
        Głupi - uwielbiasz czyjeś pierdnięcia, i na dodatek myślisz że to twoje
        własne
        Nierozsądny - wytrzymujesz pierdnięcia godzinami
        Malkoment - nażekasz że ludzie pierdzą w toważystwie, a gdy sam to zrobisz
        dajesz długie i nieciekawe wyjaśnienia
        Masochista - pierdzisz w wannie i próbójesz przegryść bąbelki
        Wstydliwy - czerwienisz się po każdym pierdnięciu
        Nieszczęśliwy - nie możesz pierdnąć
        Umuzykalniony - pierdzisz na każdą nute
        Nerwowy - wstrzymujesz pierdnięcia w połowie
        Dumny - myślisz że twoje pierdnięcia są wyjątkowo przyjemne dla otoczenia
        Sadysta - pierdnąwszy w łóżku poprawiasz sobie kołdre
        Naukowiec - pierdzisz do butelek i szczelnie je zakorkowujesz
        Niechlujny - masz obsrane majtki po każdym pierdnięciu
        Wrażliwy - pierdzisz i potem płaczesz
        • szprota1 Fuuuuuj, Aric... 21.11.02, 14:17
          Żeby nie było takie śmieszne, tobym się zniesmaczyła normalnie.
    • bartuch Re: [PPZ] Vabank III czyli Jeszcze Jedna Riposta 21.11.02, 16:36
      Ach, to alpejskie powietrze....
      • pijaw Za godzinę będziemy w Zurrichu!! (n/t) 21.11.02, 19:38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka