Gość: boards_of_warsaw
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.02.06, 09:01
PiS, Samoobrona i LPR dzielą stanowiska, bo... im się należy
Wtorek, 14 lutego 2006r.
Koalicja PiS, Samoobrony i LPR w regionie łódzkim szykuje się do podziału
łupów. Do obsadzenia są dziesiątki dyrektorskich foteli oraz stanowisk w
radach nadzorczych i zarządach spółek Skarbu Państwa.
Stanisław Łyżwiński, łódzki lider Samoobrony, nie ukrywa: - Interesują nas
instytucje wokółrządowe i wszystkie spółki, w których udziały ma Skarb
Państwa. Szczególnie zależy nam na Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji
Rolnictwa, Agencji Rynku Rolnego, chcemy mieć wpływ na Wojewódzki Fundusz
Ochrony Środowiska. To nam się po prostu należy. W tym tygodniu zespoły
negocjacyjne PiS, Samoobrony i LPR zaczynają rozmowy o podziale stanowisk.
Pierwsze ruchy kadrowe zostały już wykonane: niedawno został odwołany Józef
Szpoton, prezes Zakładu Energetycznego Łódź-Teren. Decyzję podjęła nowa rada
nadzorcza pod przewodnictwem Marka Grzelaczyka, członka rady politycznej PiS.
W ubiegłym tygodniu zostały otwarte koperty z nazwiskami pretendentów do
schedy po Szpotonie. Rzecznik zakładu Zbigniew Solarz odmówił nam ujawnienia
ich nazwisk.
Posadę dyrektora łódzkiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji
Rolnictwa straciła Jolanta Nejman, zasiadająca z ramienia SLD w radzie
powiatu zgierskiego. Po 36 latach pracy z Centralnym Ośrodkiem Sportu w Spale
musiał się pożegnać zasłużony dyrektor Zbigniew Tomkowski. Pracę stracili też
jego zastępcy.
Ministerstwo Skarbu Państwa zapewnia, że nie planuje na razie zmian we
władzach ważniejszych spółek z naszego regionu: Łódzkim Zakładzie
Energetycznym, Kopalni oraz Elektrowni Bełchatów, Polfie Pabianice, a także
Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.
Jak się jednak dowiedzieliśmy, na 6 marca minister skarbu zwołał walne
zgromadzenie akcjonariuszy ŁSSE, a jeden z punktów programu brzmi "zmiany w
zarządzie spółki". Zarówno prezes Andrzej Ośniecki, jak i wiceprezes Paweł
Jankiewicz kojarzeni są z SLD. - Nie wiadomo, na czym zmiany mają polegać.
Może chodzi o powiększenie zarządu? Jeżeli zostanę odwołany, będę nieco
rozgoryczony - mówi Ośniecki.
Jeden z ważniejszych polityków SLD dodaje anonimowo: - Strefa pod rządami
Ośnieckiego odniosła spektakularny sukces. To jeden z najlepszych stołków do
obsadzenia, nie wątpię, że PiS skorzysta z okazji, aby na nim usadowić
swojego człowieka - mówi.
Piotr Krzywicki, łódzki poseł PiS, twierdzi, że nic nie wie o planowanych
zmianach personalnych, za to politycy łódzkiego SLD prognozują, że z fotelami
rozstaną się wkrótce: prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska
Jarosław Berger, dyrektor łódzkiego oddziału Agencji Rynku Rolnego Cezary
Olejniczak (brat szefa SLD Wojciecha Olejniczaka), a także kurator oświaty
Jerzy Posmyk wraz z zastępcami.
- Tego, że zostanę odwołany ze stanowiska, jestem pewien. Pracuję w
kuratorium od 1990 roku i wiem, że jest taka tradycja polityczna, aby co
wybory zmieniać kuratorów - mówi Posmyk. Natomiast Cezary Olejniczak swoją
przyszłość zawierza prezesowi Agencji. - Jeżeli ma do mnie zaufanie,
pozostanę na stanowisku - mówi.
Do zmian może też dojść w łódzkiej filii Agencji Nieruchomości Rolnych.
Wysoki rangą urzędnik warszawskiej centrali powiedział nam: - Czekamy, aż
wyjaśni się sytuacja. PiS w programie "Tanie państwo" przewiduje zastąpienie
Agencji nową instytucją - Bankiem Ziemi. Zmiana szyldu będzie prawdopodobnie
okazją do poważnych zmian kadrowych.
Miesiąc temu doszło do kadrowej rewolucji na szczycie Poczty Polskiej -
posadę stracił Tadeusz Bartkowiak, były dyrektor PP w Sieradzu i Łodzi. Czy
to oznacza zmiany na stanowiskach dyrektorów 8 pionów PP, które mają siedziby
w Łodzi? Radosław Kazimierski, rzecznik PP: - Nowa dyrekcja uważnie przygląda
się kadrom w terenie.
(pb) - Dziennik Łódzki