Gość: Madzior
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
26.11.02, 15:14
Witam wszystkich!
Tak, tak, było miło i trochę ciekawie. Był pan Dyr. Marzec (jako kobieta
dodam - przystojny i sympatyczny), Pan Rosset i Pan który wydaje m.in. "Rynek
Łódzki" ale sorry, zapomniałam nazwiska. Z naszej strony był Albert,
HackFinn, Robbie i ja na doczepkę. Z obu stron :)(a więc między młotem a
kowadłem) był m..m, za co bardzo dziękujemy. Gospodarze byli bardzo mili i z
wyuczoną polityczną grzecznością i poprawnością, popartą kursami Public
Relations odpierali nasze (a szczególnie Alberta) ataki. Okazało się
oczywiście że wszyscy chcemy dobra i tylko dobra Dla naszego najdroższego
Lublinka ale zawsze czają się jakieś wstrętne trolle i gobliny które choćby
nie wiem jak wszyscy się starali będą stały na drodze ku szczęściu. Amen
A szczegóły?
1. Podziękowano nam za chęć pomocy
2. Poproszono o przesyłanie wszelkich uwag
3. Zaproszono na cykliczne spotkania
4. Zapewniono że dokłada się wszelkich starań
5. Pouczono że czasy teraz ciężkie
6. Wyrażono nadzieję, że będzie lepiej...
Do ROBBIEGO!
Jeśli byś mógł, to byłoby dobrze abyś wysłał do Dyr. Marca podziękowanie za
spotkanie w imieniu wszystkich uczestników!!!