Dodaj do ulubionych

D L A C Z E G O ? ! (do Szanownej Redakcji)

26.11.02, 22:19
Szanowna Redakcjo!
Zapytowuję się dlaczego Szanowna Redakcja podjęła kroki spychające Kolegów
Surrealistów do tzw. podforum?
Jak SZanownej Redakcji wiadomo, jest to jedna z niewielu rzeczy spędzających
Im sen z oczu. Czyżby miał być to zamierzony atak na twórczość " bez powodu"?
Czy może Szanowny Pan HuBar tak Szanownej Redakcji namieszał swoją antypatią
do Kolegów Surrealistów, że powyższe zostało poczynione...
Ja ze swojej strony uważam, że posunięcie to było bardzo krzywdzące dla
Kolegów Surrealistów, którym sympatyzuję. Bardzo proszę o ponowne
rozpatrzenie pomysłu z "potforum".
PS. Swiatak nie egzystuje w podforach, które to są dla niego bardzo
szkodliwe. Panie i Panowie, dbajmy o przyrodę nieokreśloną.
PS'. Dla wiadomości Szanownej Redakcji, używam polskich liter po raz pierwszy
od bardzo dawna. Powodem jest problem bardzo waZny dla wielu tu
egzystujących pisarzy

PAIN AD.26.XI.2002.
z poważaniem-zwykły człowiek
Obserwuj wątek
    • maclorcan Re: D L A C Z E G O ? ! (do Szanownej Redakcji) 26.11.02, 22:24
      A nie można było tego napisać na jednym z już istniejących wątków?? W końcu
      powstanie cała strona wątków o tym problemie. I z jednej skrajności w drugą...
    • ixtlilto Re: D L A C Z E G O ? ! (do Szanownej Redakcji) 26.11.02, 23:03
      motloh napisał:

      > Czy może Szanowny Pan HuBar tak Szanownej Redakcji namieszał swoją antypatią
      > do Kolegów Surrealistów, że powyższe zostało poczynione...
      Wiedziałam! Czekałam tylko kto napisze, że HuBar namówił Redakcję na podForum!
      Jasne: co przeciw surrealowi to HuBar.

      bez pozdrowień, rozczarowana Ixtlilto
      • motloh Re: D L A C Z E G O ? ! (do Szanownej Redakcji) 26.11.02, 23:11
        Ix!
        Ja całkowicie rozumiem Twoja postawe wobec mego bazgrania ( robilbym to samo),
        ale patrzac na stosunek Twojego faceta do surrealistow, nietrudno polaczyc
        negacje z zaistniala sytuacja...
        pozdrawiam nie szukajac wrogow...
    • redakcja Re: D L A C Z E G O ? ! (do Szanownej Redakcji) 26.11.02, 23:49
      motloh napisał:

      > Szanowna Redakcjo!
      > Zapytowuję się dlaczego Szanowna Redakcja podjęła kroki spychające Kolegów
      > Surrealistów do tzw. podforum?

      Nie podjęliśmy żadnych kroków spychających kogokolwiek gdziekolwiek.


      > Jak SZanownej Redakcji wiadomo, jest to jedna z niewielu rzeczy spędzających
      > Im sen z oczu. Czyżby miał być to zamierzony atak na twórczość " bez powodu"?
      > Czy może Szanowny Pan HuBar tak Szanownej Redakcji namieszał swoją antypatią
      > do Kolegów Surrealistów, że powyższe zostało poczynione...

      Nikt nam niczym nie namieszał.

      > Ja ze swojej strony uważam, że posunięcie to było bardzo krzywdzące dla
      > Kolegów Surrealistów, którym sympatyzuję. Bardzo proszę o ponowne
      > rozpatrzenie pomysłu z "potforum".

      Jakie posunięcie? Jaki pomysł?


      > PS. Swiatak nie egzystuje w podforach, które to są dla niego bardzo
      > szkodliwe. Panie i Panowie, dbajmy o przyrodę nieokreśloną.
      > PS'. Dla wiadomości Szanownej Redakcji, używam polskich liter po raz pierwszy
      > od bardzo dawna. Powodem jest problem bardzo waZny dla wielu tu
      > egzystujących pisarzy
      >
      > PAIN AD.26.XI.2002.
      > z poważaniem-zwykły człowiek
      • hm` Re: D L A C Z E G O ? ! (do Szanownej Redakcji) 26.11.02, 23:51
        Jednym slowem nudzilo sie szanownej redakcji i zaczela pisywac na forum o tak
        o. ;]
        pozdr. hm`
    • hubar ! 27.11.02, 00:27
      Serio! Nie mam nic wspólnego z pomysłem Redakcji.

      Poza tym ja nie jestem niechętny surrealizmowi, tylko jego nadmiarze.
      • kpiarz Re: ! 27.11.02, 00:30
        no to skąd redakcja wzięła ten pomysł?

        żebyśmy mieli jasność: pytam bez żadnych złośliwości.
        • kropka. Re: ! 27.11.02, 15:26
          No właśnie, ciekawe. Przecież wiadomo, że bez podpowiedzi HuBara, Redakcja
          nawet na piwo nie pójdzie, że nie wspomne o małpie.
          Oj kpiarzu, kpiarzu, dobrze myślisz, ale czasmi.
      • pijaw Nadmiarze?? 27.11.02, 00:35
        Drogi HuBarze,

        A może "nadmiar" surrealu bierze się z "niedomiaru" realu? Lub niskiej jakości
        takowegoż??
        Nie pomyślałeś o tym??

        Pijaw_dociekliwy
        • kropka. Re: Nadmiarze?? 27.11.02, 15:22
          ale większość stara się znaleźć jakoś w tym realnym surrealu i dodatkowe
          wirtualne surrealizmy nie są im do szczęścia potrzebne. I maja do tego prawo.
          Nie należy uszczęśliwiać ludzi na siłę, bo im to szkodzi.
          • pijaw NIe nasza wina. 27.11.02, 16:45
            Przeciesz wiesz, że wirtualne surreale to nie nasza wina tylko pwenego
            przeciwnika surrealu, prowokatora Te Odora vel adany.

            Nie rozmawiajmy o oszołomach.

            Pozdrawiam,

            Pijaw
    • bartuch Re: D L A C Z E G O ? ! (do Szanownej Redakcji) 27.11.02, 14:59
      Jasne, wszystko jest wina Hubara. Przebrzydła bestia z niego, nieprawdaż???
      Kurwa, naprawdę nie sądziłem, że ktos może miec takiego pierdolca, jak
      niektórzy (podkreślam) z Surrealu...Do lekarza, ludzie!!!
      • aric Bartuch wrzuć na luz:)) 27.11.02, 15:07
        Bez nerw, to nie o to chodzi, nie widzisz co się dzieje, bez agresji.
        Ja ponawiam swoje pytanie:
        Kto jest surrealistą a kto nie? Proszę o wymienienie nicków.
        • Gość: Dos Mollendos Do Arica IP: 212.191.74.* 27.11.02, 15:30
          Moim skromnym zdaniem realne przyznanie się do bycia surrealistą trąci skrzypem
          styropianu o szkło. Zwłaszcza, że bycie surrealistą stało się (mam nadzieję)
          chwilowo mówiąc L-feminizmami niepopularne. Pozdrawiam - HdM.
          A swoją drogą, to chyba moja "twórczość" stoi na pograniczu, cokolwiek to
          oznacza i bez związku z zaistniałą kristallnacht, sorry, dyskusją...
        • por_borewicz Zdeklarujmy sie... 03.12.02, 17:55
          I jak juz wszyscy sie zdeklaruja i podzielimy sie na dwa obozy to zobaczymy
          kogo bedzie wiecej i kto mial racje w tym sporze ;-)
          Raczej jestem przeciwnikiem wymuszania deklaracji zerojedynkowych...
          Moge napisac, ze lubie niektorych ludzi innych nie lubie, ale nie chce byc
          nielubianym dlatego, ze napisalem, ze jestem badz nie jestem surrealista...,
          chce badz nie chce zalozenia podforum..., albo wole zielone skarpetki niz
          czerwone <wroc!!> czerwone sie zle kojarzy.... od żółtych niech będzie ;-)

          Nie deklarujmy sie, badzmy soba...

          Pozdrawiam wszystkie obozy polityczne tego e-swiata. ;-)

          Por. Borewicz

          P.S. Ja jak dotychczas lubie wszystkich Forumowiczow, ktorych poznalem... i
          niech tak zostanie ;-)
      • Gość: Dos Mollendos Do B. i HUBARA IP: 212.191.74.* 27.11.02, 15:15
        Spokojnie:-). Bo tak to donikąd. Po prostu (nie bądźmy zwolennikami teorii
        spiskowych) HuBar na razie przedstawia rację strony, nazwijmy ją w uproszczeniu
        nieantysurrealną, lecz jedynie propodforumologiczną. Jak już wszystko
        przedstawi, to będzie przedstawiał racje strony mówiąc w skrajnym
        uproszczeniu "surrealnej". PRAWDA HUBAR? JA W TO PÓKI CO JESZCZE WIERZĘ.
        Pozdr.: Dos Mollendos
        • hubar Re: Do B. i HUBARA 27.11.02, 15:26
          Gość portalu: Dos Mollendos napisał:

          > Spokojnie:-). Bo tak to donikąd. Po prostu (nie bądźmy zwolennikami teorii
          > spiskowych) HuBar na razie przedstawia rację strony, nazwijmy ją w
          > uproszczeniu nieantysurrealną, lecz jedynie propodforumologiczną.
          --Zgadzam się w całości.

          > Jak już
          > wszystko przedstawi, to będzie przedstawiał racje strony mówiąc w skrajnym
          > uproszczeniu "surrealnej".
          --Tu już nie wiem o co chodzi, możesz jaśniej?

          > PRAWDA HUBAR? JA W TO PÓKI CO JESZCZE WIERZĘ.
          --j.w.
          • Gość: Dos Mollendos Re: Do B. i HUBARA IP: 212.191.74.* 27.11.02, 15:49
            No bo na razie właściwie sprawiasz wrażenie osoby będącej za tym, by nas
            wepchnąć do podforum. I stąd atak na Ciebie. I tyle. Pozdrawiam - gość
            • kropka. Re: Do B. i HUBARA 27.11.02, 17:04
              Gość portalu: Dos Mollendos napisał:

              > No bo na razie właściwie sprawiasz wrażenie osoby będącej za tym, by nas
              > wepchnąć do podforum. I stąd atak na Ciebie. I tyle. Pozdrawiam - gość

              I własnie o to głównie chodzi: ktos ma inne zdanie - atakować!!! A dyskusja?
              arumenty? A kogo to obchodzi?!!!
              • Gość: Dos Mollendos Re: Do Kropki IP: 212.191.74.* 27.11.02, 17:09
                Ja tylko mówię, skąd ten atak - wcale go nie popieram, a jedynie wyjaśniam
                zjawisko. Byśmy się dobrze zrozumieli. Pozdrawia Kropkę Dwukropek(:) dos
                Mollendos MniejWięcejSurrealista (choć to jakoś dziś nie brzmi) :)
              • szprota1 Do Kropki. 27.11.02, 17:20
                Kropko. Mam dwie prośby.
                Przeczytaj jeszcze raz dyskusję o podForum. Naprawdę jesteś zdania, że nie padły tam żadne argumenty? (zajrzyj także na wątek Bartucha DO SURREALISTÓW)
                I proszę, wymień nicki osób, które zareagowały histerycznie.
      • pijaw HuBar niewinny !! 27.11.02, 16:35
        bartuch napisał:

        > Jasne, wszystko jest wina Hubara. Przebrzydła bestia z niego, nieprawdaż???
        > Kurwa, naprawdę nie sądziłem, że ktos może miec takiego pierdolca, jak
        > niektórzy (podkreślam) z Surrealu...Do lekarza, ludzie!!!

        Bartuchu, spokojnie.

        Nikt o nic nie oskarża HuBara, przeciwnie, ja go bardzo szanuję, jego zdanie
        jest zwykle spokojne, wyważone i dojrzałe. Jednak nie da się zaprzeczyć, że z
        niektórych postów Hubarowych wynika, iż teksty "odrealnione" zbyt często
        pojawiają się na Forum niż by sobie tego życzył. Był on również swego czasu
        pomysłodawcą podForum dla tekstów "realnych inaczej", więc gdy temat wraca,
        wraca również postać HuBara.
        To wszystko. Nikt mu nie odbiera zasług dla Forum, nikt nie kwestionuje jego
        inteligencji i wiedzy. To że czasem teksty do lub o HuBarze są bardziej
        emocjonalne, to jedynie chwilowa reakcja emocjonalna właśnie :)

        Pozdrawiam,

        Pijaw_też_bartek_:)
    • szprota1 Już sama nie wiem do kogo... 27.11.02, 18:04
      No dobra. Kto jeszcze wie, o co tu znowu chodzi?
      MoTłoh popełnił jeden błąd: pisząc tego posta w czasie przeszłym, tak jakby już
      się stało. Stąd nieporozumienie.
      To, że ideę potforum wiele osób zaczęło łączyć z postacią HuBara, wynika
      wyłącznie z jego wielokrotnie werbalizowanej niechęci do osób, które zostały
      odłożone na półeczkę z napisem surrealiści. Niekiedy czysto personalnej, no ale
      prikazu, coby się wszyscy na forum lubili na szczęście nie ma.
      Ja osobiście wiem, że HuBar żadnego spisku nie uknuł i że cała sprawa (po dwóch
      m-cach spokoju) wyszła zupełnym przypadkiem w dzień po naszej rozmowie na temat
      wspomnianej antypatii do surrealistów i jej przyczyn (stąd mój żart do Bartucha
      o zmawianiu się, nie sądziłam, że ktoś to potraktuje poważnie). Mnie on nie
      musi udowadniać, że nie jest koniem.
      Jednakowoż proszę o jedno: starajcie się nas rozróżniać. Niech nie będzie tak,
      że wypowie się jedna osoba deklatrująca się z sympatią do surrealistów i
      natychmiast podniosą się głosy, że wszyscy w czambuł mamy, jak to barwnie ujął
      mój mistrz dyskusji Bartuch, pierdolca. Ani to mądre, ani prawdziwe. Tak samo
      pretensje o zaśmiecanie forum czy o histerię. Można, do licha, napisać po
      nicku, komu ma się coś do zarzucenia! Jeśli dyskutuję z HuBarem, to przecież
      nie twierdzę, że tak samo myśli całe KFL!
    • motloh Ponownie MoTłoh 27.11.02, 23:39
      Kropko, dziekuje za zrozumienie. Pijawie, dziekuje za realne surrealizowanie,
      HuBarze, dziekuje za zabranie glosu ( nawewt mnie nie drazniace ). REDAKCJO!!!
      Skoro nie bylo zadnych pomyslow podforowych i zadnych posuniec zwiazanych z
      wyprowadzka Kolegow Surrealistow do getta "POD", to o co ta cala chryja, po co
      ja sie produkuje (a moze to mi sie tylko przysnilo?), a moze... szkoda slow.
      Prosze unizenie o wiecej dokladnych danych. mnie (za przeproszeniem) nie
      zamydli sie oczu. Konkrety mnie zaspokoja, nie jestem dzieckiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka