Dodaj do ulubionych

Zwariowane feministki do boju!

30.11.02, 11:01
Wszyscy mężczyźni są dziećmi. Nie mogą żyć bez fajerwerków, wielkich słów i
wspaniałych gestów. Ale, na szczęście, jesteśmy my, kobiety, na świecie, ich
niańki, które uważają, żeby dzieci nie upadły i nie rozbiły sobie nosa''
T.Rittner
Tę nie budzącą sprzeciwu prawdę wypowiedziała Lidka w wątku "Kobiety są oho
oho". Odezwał się we mnie zodiakalny lew a krew wzburzyła się jak morska
kipiel.
A zatem do boju moje poczciwe mizoandryski a ja bede stawiał czoła dopóki sił
wystarczy aby opierać się pazurkom ogniście polakierowanym.
„ Kobiety nie są warte tego co kosztują. Są kłopotem, wiecznym zawracaniem
głowy, niepotrzebną komplikacją, całym arsenałem przejrzystych sztuczek,
mieszaniną intryg" - powiedział E.Kazan w "Układzie".
Nawet jeśli znajdzie się taka, co umie dbać o dom i dzieci, umie gotować, to
od razu przyjaciółki wytłumaczą jej, że jest kurą domową.
A teraz Panowie brońcie mnie i się, bo się będzie działo:)



Obserwuj wątek
    • grover Re: Zwariowane feministki do boju! 30.11.02, 12:13
      Solidarność plemnieków... :))
      Med_maxie... jestem z Tobą :)
      Ale musisz jednak przyznać, że bez nich życie nie byłoby tym czym jest
    • h8red Re: Zwariowane feministki do boju! 30.11.02, 12:20
      Czas to pieniadz
      Pieniadz to kobiety
      Kobiety to strata czasu
    • szprota1 I co, med_maxie? Jakoś się nie kotłuje... 30.11.02, 13:11
      Uwielbiam Twoje prowokacje....ale na ten temat sprowokowac się nie dam;)P
    • do~ Re: Zwariowane feministki do boju! 30.11.02, 13:30
      Hihi, najpierw sobie poczytaj kto to jest feministka, a potem pogadamy :-)))))))))
      Pozdr.
      • markiza_de_kotlet_mielony Re: Zwariowane feministki do boju! 30.11.02, 15:08
        taak o prawdziwych feministkach już tylko można poczytać...
        • Gość: Do. :-)))))))))))))))))))))))))))))(nt) IP: *.17.202.62.dial.bluewin.ch 30.11.02, 16:02
    • Gość: lidka Re: Zwariowane feministki do boju! IP: *.vline.pl / 172.16.0.* / *.vline.pl 30.11.02, 16:42
      Feministki nie wycierają nosków swoim chłopcom, chyba że zwariowane.:)
    • tulka Re: Zwariowane feministki do boju! 30.11.02, 18:58
      Może jestem zwariowana, ale nie jestem feministką, toteż bić się nie będę :-)

      Pozdrawiam, Prowokatorze :-)
    • szprota1 Zwariowane feministki poszły na surreal... 30.11.02, 21:04
      Kobit tam dzisiaj jak rzadko kiedy...
    • med_max I co med? Nic sie nie dziejeeee:) 01.12.02, 00:04
      Ta! Akurat! Niegrzeczne Dziewczynki w wiecznie mokrych majteczkach demoralizują
      mi moich fajnych kolegów z Forum. Czy wystarczy argumentów? I co? Med? Jakoś
      nie ma tłumu? Nadymają te swoje piekne usteczka i zastanawiają się czy warto
      zaczynać wojenkę. Rączki na kołdry, pazurki na klawiaturkę i prosze o rzeczowe
      wypowiedzi a nie jakieś ściemy.
      "Nikt mnie nie kocha!"-mówicie. A dlaczego "nikt mnie nie kocha"? A czy
      zauważyliście kogoś poza sobą???
      Jak cały Dom BB (z wyjątkiem Janusza Dzięcioła), Monika S. udowodniła, że
      wystarczy pokazać się pod prysznicem, żeby zostać gwiazdą. Tu jednak nie Dom
      BB, tu trzeba myśleć!
      Oj, Wy następczynie Manueli G. Chcecie być te jedne, jedyne, niepowtarzalne, a
      w ogóle - tak jak Wy to robicie, to tylko Wy (a było postudiować Kamasutrę,
      wszystko już było!). W konfrontacji z realem jesteście myszeczki!
      Tygrysiątka zamieniają się w ciepłe kluchy - śniadanko, obiadek, pieluszka,
      kościółek .Pointa: Misiaczki jesteście, pimpusie, koteczki. Pazurki
      poobgryzane, oczka zapłakane, a i sexiku by się chciało... Tylko jak skoro
      facet przestaje być partnerem a jawi się jako dzidziuś do wytarcia noska ??? No!
      • do~ Re: I co med? Nic sie nie dziejeeee:) 01.12.02, 00:09
        Oj med... Jesli naprawde chcesz podyskutowac to zacznij jakos... Bo z takimi argumentami to chyba zadna z nas nie ma ochoty...
        Pozdr. :-))))
        • med_max To zaczynam jakoś... 01.12.02, 00:22
          Do: Ja dobrze wiem kto to jest feministka. Kobieta która walczy o równość płci
          krótko mówiąc. Ale jak mozna chciec rownosci, skoro wybieracie tylko to co dla
          Was wygodne?
          Latacie za nami z sekatorem od pierwszego dnia znajomości! Nie
          w celu strzyżenia żywopłotu... Ona, ona i tylko ona! Żadnych wyskoków, marzeń
          itp. Tracimy wszystko: znajomych, aspiracje, chęć do pracy i
          życia; radość tworzenia i burzenia (przecież byliśmy - miało być "jesteśmy" -
          maczo!). Kapcie, telewizor, zakupy, kościół, dzieci, raty, zapłać przedszkole,
          nie zapomnij obrać ziemniaków, w niedzielę jedziemy do mamusi, co w pracy,
          nudne łóżko po bożemu, nudne życie, nudna śmierć... Fuck! I po klejnotach!
          Marzymy o tym żeby znowu być kimś: tym ważnym, oczekiwanym naprawdę,
          pożądanym, wytęsknionym, najlepszym... Znowu być mężczyzną! Ale także dlatego,
          ŻEBY ZNOWU KOCHAĆ...no zacząłem...
          • do~ Re: To zaczynam jakoś... 01.12.02, 00:26
            Med, co Ci sie stalo? Jakas baba Ci nacisnela na odcisk? Bo przeciez nie wszystkie sa takie. I to na pewno nie feministki (trzeciej fali). Przeciez prawdziwy feminizm to proba szanowania KAZDEGO czlowieka. Moze jednak niepotrzebnie dostajemy za kobiety, ktore nie umieja zyc z ludzmi?
            Ja nic nikomu nie obcinam. A szczegolnie klejnotow :-)
            Pozdr.
            • med_max Re: To zaczynam jakoś... 01.12.02, 00:36
              do:Jak mam problem, to na kilka minut staje sie mizoginistą, czyli takim
              facetem niechętnym kobietom. Ale baardzo szybko mi przchodzi:)) A jeśli jeszcze
              nie obcinasz klejnotów, to już w ogóle:) Poczuj klimat:))
              • do~ Re: To zaczynam jakoś... 01.12.02, 00:38
                Ech... a ja sobie chcialam podyskutowac o fenimizmie, a tu znowu prowokacja... Buuuuuu...
                Ide sobie pomalowac paznokcie, a niech moj facet pozmywa naczynia.
                Pozdr.
                • med_max Re: To zaczynam jakoś... 01.12.02, 00:48
                  do~ napisała:
                  Jaka prowokacja!? To zycie Do~! Życie! A ja Ci tylko niosę pomoc.
                  Przecież wiadomo, że nie będziecie konkurować z facetami o dostęp do zawodu
                  szmbonurka ani o pracę w hucie. I po co Wam ta równość? Nie wystarczy to być
                  natchnieniem poetów? Adoracja, admiracja, zamiast moja racja?
                  • do~ Re: To zaczynam jakoś... 01.12.02, 00:55
                    Matulu moja, znowu ten szambonurek! Moze cos mniej wyswiechtanego?
                    Jak bede chciala to bede sprzatac w domu i zmywac naczynia, a jak nie bede chciala to nie i niech nikt mi nie mowi, ze jestem zla kobieta.
                    Napisze jeszcze raz: nowoczesny feminizm to przekonanie do prawa do rownosci dla KAZDEGO czlowieka. Czy to takie dziwne?
                    Pozdr.
                    • med_max Matulu moja! 01.12.02, 01:04
                      "Matulu moja" to niezły argument. Do wyświechtanego szambonurka dokładam
                      jeszcze żołnierza, słonowodnego rybaka, pracownika masarni / tego co elektrodę
                      krówce przykłada do główki/ i może jeszcze górnika miedzianego, coby nie
                      świechtać kamiennego. A jak nie umyjesz naczyń to kto umyje? Ja? A coja
                      służącym Twoim jestem? /to wasz ulubiony argument:)/
                      Do ja chyba nie muszę udowadniać że nie jestem wielbłądem?
                      „Tato nawet w najgorszej formie jest sto razy lepszy niż Mama w najlepszej.
                      Jest to w pewnym sensie obraz całego ich związku. Mama, w swoim zapędzie do
                      dominowania, przejęła władzę. Została szefem. Tato, ze swoją nieśmiałością,
                      delikatnością, wrażliwością i nadmiernie rozwiniętym poczuciem
                      odpowiedzialności, stopniowo oddawał jej cugle. Może to jest w ogóle powszechne
                      zjawisko. Kiedy człowiek jest naprawdę dobry w jakiejś dziedzinie, nigdy się za
                      bardzo nie pcha – po prostu nie musi”.
                      Wharton. "Tato".
                      Do~ z nami niełatwo wygrać. My po prostu jesteśmy lepsi:)
                      Uważaj do~ jeszcze płyniesz ale woda nad Tobą już zamarza;)
                      • do~ Re: Matulu moja! 01.12.02, 01:22
                        Med_max
                        1.Nic mnie nie obchodzi woda zamarzajaca czy nie.
                        2.Jestem pojednyncza. Jesli widzisz mnie w kilku osobach: przestan pic.
                        3.W "Tato" glowny bohater dorasta, bardzo ciekawa lektura.
                        4.Kobiety (tak samo jak mezczyzni) sa rozne. Uogolnianiem nic nie zdzialasz.
                        Powodzenia.
                        PS. Punkt 2 i 4 tylko pozornie mowia o tym samym.
                        :-)))
                        • med_max Re: Matulu moja! 01.12.02, 01:27
                          do~
                          1.slicznie wygladasz jak sie denerwujesz
                          2.dzis wyjątkowo nie piję bo jeszcze musze po dziecko jechac / dziecko na
                          imprezie a matka spi/
                          3. Nie tup tak nozkami, bo mnie strasznie glowa boli /to moja ulubiona wymowka/
                          Lubię Cię przecież bardzo...:)
                          • do~ Re: Matulu moja! 01.12.02, 01:31
                            Jeszcze mnie nie widziales jak sie denerwuje i tupie nozkami, a juz sie przestraszyles???
                            :-)
                            Pozdr.
    • ixtlilto Re: Zwariowane feministki do boju! 01.12.02, 11:54
      Oj.. med_max... Sprawiłeś, że przypomniałam sobie pewien stary wątek :)P
      (niestety wyszukirawka nie dizała, więc go teraz nie znajdę, albo
      chociaż.../trwa szukanie/...hahah... znalazłam!)
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=1551947&a=1551947
      Miłej lektury :))))))))))
      • med_max Ixik! Cóż to za dwuznaczna;) sygnaturka!:) 01.12.02, 14:04
        :)
    • skarzypyta A tak właściwie.... 01.12.02, 12:18
      ... czy są jakieś zawody na świecie, których nie może wykonywać facet? I
      odwrotnie, czy są jakies zawody, których nie moze wykonywac kobieta?

      Jak sie dobrze zastanowić, to robi się kłopot z wymienieniem takowych.
      Oczekuję propozycji ;-)

      No i proszę do częgo te feministki doprowadziły. Teraz kobieta nie moze nawet
      mieć nieosiągalnego marzenia o karierze zawodowej kierowcy walca drogowego....
      a facet jeśli zechce może zostać panienką z poczty, specjalistą od makijażu
      itd... itd... itd....

      Pozdrawiam
      Skarżypyta.


      P.S. med powinienes przeanalizowac sygnaturke Ixika ;)
      • do~ Re: A tak właściwie.... 01.12.02, 12:21
        A ja sobie przeanalizowalam Twoja sygnaturke, dzieki :-)))
        Moge sie wymienic:
        www.feminoteka.pl/Pozdr.
        • bartuch Re: A tak właściwie.... 01.12.02, 14:07
          Nie lubie feministek. Ale bardzo lubie kobiety...
          • do~ do bartucha 01.12.02, 14:11
            A znasz chociaz jedna?
            Pozdr.
    • med_max A to byli przebierańcy! 01.12.02, 14:10
      Przeanalizowałem sygnaturkę ixika...heh...gdyby świat był taki prosty...:)
      A to wczorajsze, to były tylko wprawki w argumentacji przed grudniową
      przymiarką do trzepania dywanów. Tak naprawdę, to wolę korzystać z różnicy
      płci, zamiast szukać zwady;)
      Chciałem Wam dziecwzyny powiedzieć, że właśnie umyłem dwa okna i dzięki temu
      będe mógł teraz do woli szleć na Forum:) Bójcie się;)
      • do~ Re: A to byli przebierańcy! 01.12.02, 14:12
        Hihi, juz sie boimy :-) Moze sie tak przestraszymy, ze nie przyjdziemy na
        spotkanie???
        :-)))
        Pozdr.
      • ixtlilto Re: A to byli przebierańcy! 01.12.02, 14:16
        med_max napisał:

        > A to wczorajsze, to były tylko wprawki w argumentacji przed grudniową
        > przymiarką do trzepania dywanów. Tak naprawdę, to wolę korzystać z różnicy
        > płci, zamiast szukać zwady;)
        Taaaak? no to zapraszam do trzebana dywanów Ixika :)P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka